Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Utwór „Niewiarygodne przygody Marka Piegusa” rozpoczął całą serię publikacji o trzynastoletnim tytułowym bohaterze. Powieść dla dzieci i młodzieży, dzięki wartkiej akcji, dużej dawce humoru, barwnym bohaterom zdobyła sobie uznanie czytelników. Opowiada o niesfornym Marku Piegusie, którego wiecznie prześladuje pech. Nawet najprostsze i najbardziej błahe czynności (np. odrabianie lekcji) zamieniają się w jego życiu w serię niesamowitych przygód, których bohater jest uczestnikiem, a najczęściej ofiarą.


Edmund Niziurski łączy w powieści walory utworu przygodowego – wciąż podtrzymuje napięcie, wprowadza zagadki i skłania do śledzenia poczynań bohaterów z zapartym tchem. Oprócz zwykłego życia szkolnego, poznajemy warszawski światek przestępczy oraz dzielnych młodzieńców i milicję, którzy dają im odpór. Zagłębiamy się też do podziemnych krypt kryjących jednak współczesne tajemnice, a także zostajemy zamknięci w klatce z lwami. Akcji towarzyszy niepowtarzalny humor słowny (m. in. nazwiska poszczególnych bohaterów: Cezary Cedur – muzyk, Chryzostom Cherlawy czy Wieńczysław Nieszczególny – opryszkowie) i sytuacyjny, nieraz graniczący z absurdem.

Niewiarygodne przygody Marka Piegusa - streszczenie w pigułce


Marek Piegus, uczeń szóstej klasy, wyróżnia się na podwórku tym, że ciągle jest strapiony. Okazuje się, że prześladuje go wiecznie pech. Nawet najbardziej błahe sprawy w jego wydaniu zmieniają się w niesamowite przygody. Mieszkał w pokoju z kuzynem – sportowcem Alkiem oraz kabareciarzem Anatolem Surmą. Jedna z przygód Marka wydarzyła się podczas odrabiania lekcji. Najpierw przeszkodziło mu czterech kolegów potem Czesiek z Grześkiem wypuścili w pokoju pchły. Ciotka Dora zemdlała dowiedziawszy się, że jest zapchlona. Następnie podczas przepychanki z trzema bokserami uszkodzona została wiolonczela pana Surmy. Pan Cedur, który uznał, że rzekomo Surma stroi z niego żarty odpłacił się wezwaniem pogotowia. Do Marka wpadli jeszcze koledzy z „bombą” – na szczęście nie wybuchła. Na koniec przyszedł pan z wędką i zaczął demolować dom. Zabrało go pogotowie. Widząc bałagan Marek uciekł z domu.

Druga przygoda rozegrała się w szkole. W dniu imienin pani Okulusowej Marek został dyżurnym. Do jego obowiązków należało zajmować się przerośniętymi. Miał ogolić Zdeba (zaciął go), zrobić manicure Bubie, podpowiadać szyfrem Pumeksowi. Nauczyciel Pitagoras wszedł w momencie, gdy przystrajanie klasy zakończyło się porażką i bałaganem. Dowiedział się, że kredę zjadł Papkiewicz, a Piegus bawi się w fryzjera. Skarcił go za robienie głupich min i głupie śmiechy, których powodem był łaskoczący chłopca pies (imieninowy prezent). Gdy Marek wylał atrament do klasy wszedł dyrektor i wezwał jego rodziców.

Trzecia przygoda była wynikiem wagarów, na jakie wraz z kolegami udał się Marek. Gdy siedział na ławce jakiś chłopak przez przypadek zamienił jego tornister. Następnie Marka zaczął ścigać pan z końską twarzą. Uciekł do domu. Dopiero tu zorientował się o zamianie teczek. W nocy obudził go alarm pana Surmy, który dostrzegł złodzieja. Milicja nic nie wykazała, nie wierząc zeznaniom kabareciarza, a jeden z milicjantów zemdlał podczas pobierania krwi. Nazajutrz po szkole nieznajomy zwrócił Markowi jego plecak. Chłopak udał się z kolegą do Młocin, jednak do domu nie wrócił. Zrozpaczeni rodzice zaczęli bezskuteczne poszukiwania, jednak ani pogotowie, ani milicja nie miały wieści o chłopcu. Pan Surma postanowił na własną rękę zająć się śledztwem.

Na drugi dzień nad Wisłą znaleziono rower Marka. Porucznik Prot postawił hipotezę o możliwości porwania Marka. Surma wraz z muzykiem Cedurem przyprowadzili do państwa Piegusów detektywa Hippollita Kwassa, który obiecał się zająć sprawą zniknięcia. Dzięki zapachom stwierdził, że włamania dokonał Wieńczysław Nieszczególny. Odkrył ponadto, że do mieszkania stale się ktoś włamuje, używając wytrychów. W tajemnicy do tego procederu przyznał się mu Alek. Kwass, Cedur i Alek zaczaili się na Wieńczysława w kabarecie Arizona. Po opuszczeniu miejsca przez opryszka Alek z Cedurem udali się za nim w pościg. Długo kluczyli, aż okazało się, że znaleźli się w pułapce – za stalowymi kratami. Nad ranem zobaczyli, że są na wybiegu dla lwów. Było za późno – zwierzęta opuściły „sypialnię”. Zebrało się mnóstwo gapiów, by obserwować widowisko. Mówiło też o tym radio. Na jakiś czas Cedurowi udało się powstrzymać zwierzęta dzięki wodzie kwiatowej. Ratunek przyniósł im piętnastoletni Teodor z Pirydionem, dzięki znajomości lwich zwyczajów.

Wybawieni Alek i Cedur zaprosili chłopców do kawiarni, a następnie zaprowadzili ich do Piegusów. Zastęp Teodora już zajmował się sprawą Marka Piegusa. W mieszkaniu Marka okazało się, że w skrzynce leży list od Kwassa. Teodor odkrył, że za zwykłą treścią kryje się zaszyfrowana wiadomość. Nazajutrz w jej odczytaniu pomógł Celestyn. Stwierdzono, że „flaszka” oznacza bandę niebezpiecznego przestępcy Flaszena, zaś „placek”. Oznacza miejsce związane ze św. Jackiem. Dzięki śledztwu chłopców odkryto, że bandyci znikają niepostrzeżenie przy figurze św. Jacka. Teodor odkrył tajne wejście do katakumb. Wraz z kilkoma kolegami zszedł do podziemi. Dzięki makabrycznemu dowcipowi Nudysa odkryte zostało wejście do lochów pod kościołem, do których dostawało się, dzięki przemyślnie ukrytej windzie. Na dole chłopcy odnaleźli zakrwawiony zeszyt i nabój. Duże pomieszczenie rozwidlało się w pięć stron. W jednym z korytarzy chłopcy natrafili na melinę bandytów, gdzie przetapiano łupy z kamieni szlachetnych.

W korytarzach podsłuchali rozmowę Bosmanna z Cherlawym. Szli do Kwassa, by za sprawą grochówki z medykamentem Veracoco, który rozwiązywał język, zmusić detektywa do wyjawienia tajemnic. Chłopcy uprzedzili tę próbę i obezwładnili opryszków. Uwolnili też Kwassa, który skosztował neci „medycznej grochówki”, jednak został w porę powstrzymany. Opowiedział o działalności szajki Alberta Flasza, który w podziemiach przechowywał i przetwarzał zrabowane kosztowności. Wspomniał, że do ich transportu wykorzystują „osiołki”, czyli dzieci, które przemycały wartościowe przedmioty w tornistrach. Jedna z teczek przypadkiem trafiła do Piegusa i dlatego stał się obiektem zainteresowania przestępców. Hippolitt Kwass nakłonił Cherlawego do zjedzenia grochówki z Veracoco. Opryszek wyznał, że Flasz znęcał się nad Markiem, jednak on dowiedział się prawdy z pamiętnika chłopca. Bandyci chcieli porwać Nieszczególnego, a zamiast niego złapali Kwassa. Cherlawy w ostatniej chwili powiedział, że Marek odrabia lekcje za dzieci bandytów i jest więziony w piątym korytarzu.

Teodor wydedukował, jak ułożone są korytarze i poprowadził wszystkich do piątego. Tam nagle chłopców przyłapali bandyci. Marek wskazał, gdzie mogą się schować. Rozległy się strzały. Teodor zaproponował bandytom, by skontaktowali się z szefem. Okazało się, że chłopcy, uwolniony Marek i Kwass są zamknięci w korytarzu. Teodor odkrył jednak zamurowane przejście. W miejskiej łaźni doktor Stułbia zażywał swej cosobotniej kąpieli, gdy nagle spod ziemi wahnęła czarna ręka. Podniósł się gwałt i wszyscy w łaźni zaczęli w panice biegać. Na miejsce przybyło pogotowie i milicja. Kapitan Jaszczołt, znajomy Teodora, dowiedział się od chłopców o uwolnieniu Piegusa i melinie przestępców. Teodor zamiast nagrody poprosił o usprawiedliwienie ze szkoły.

Niewiarygodne przygody Marka Piegusa - plan wydarzeń


Przygoda pierwsza
1. Nieudane próby odrabiania lekcji przez Marka.
2. Najazd czterech łobuzów.
3. Rozpanoszenie się pcheł.
4. Niefortunna wizyta cioci Dory.
5. Zniszczenie wiolonczeli pana Surmy przez bokserów.
6. Wizyta „żartownisia” - muzyka Cedura.
7. Próba odpalenia ładunku wybuchowego.
8. Najście nieostrożnego pana z wędką.
9. Zabranie poszkodowanego przez sanitariuszy.
10. Ucieczka Piegusa.

Przygoda druga
1. Marek Piegus dyżurnym.
2. Nagabywania ze strony „przerośniętych”.
3. Zakończony katastrofą pomysł z girlandami.
4. Kolejne nieszczęścia na lekcji z Pitagorasem.
5. Wezwanie rodziców Marka przez dyrektora.

Przygoda trzecia
1. Pospolite wagary Marka Piegusa.
2. Spotkanie z nieznajomym dryblasem na ławce.
3. Awantura ze szklarzami.
4. Marek śledzony przez Okularnika.
5. Stwierdzenie podmiany tornistrów.
6. Koszmary nocne Marka.
7. Alarm podniesiony przez pana Surmę.
8. Wezwanie milicji.
9. Próba zbadania pana Surmy na obecność alkoholu.
10. Omdlenie jednego z milicjantów.

11. Zwrot tornistra przez Wacia i jego ojca.
12. Wycieczka Marka i Cześka do Młocin.
13. Zaginięcie Marka Piegusa.
14. Bezskuteczne poszukiwania rodziców.
15. Decyzja pana Surmy o włączeniu się do poszukiwań.
16. Odnalezienie roweru Marka nad Wisłą.
17. Hipoteza porucznika Prota.
18. Włączenie się w poszukiwania detektywa Hippollita Kwassa.
19. Wykrycie obecności Wieńczysława Nieszczególnego.
20. Postanowienie o zwiadach w kabarecie „Arizona”.

21. Przyznanie się Alka do użycia wytrychów.
22. Wyśledzenie Wieńczysława w klubie „Arizona”.
23. Niepokój Piegusów o Alka.
24. Wyjście złoczyńcy z lokalu przez garderobę. Pościg za zbiegiem.
25. Uwięzienie Alka i Cedura w klatce w zoo.
26. Poranek w klatce.
27. Wypuszczenie lwów.
28. Najwyższe niebezpieczeństwo.
29. Ratunek ze strony chłopców z lustrami.
30. Atuty Teodora.

31. List od detektywa Kwassa.
32. Zaszyfrowana wiadomość.
33. Odszyfrowanie informacji przez Celestyna.
34. Obserwowanie kościoła św. Bazylego.
35. Tajemnicze zniknięcie trzech zbirów.
36. Odkrycie tajemnego wejścia za figurą św. Jacka.
37. Zejście chłopców do katakumb.
38. Makabryczny dowcip Nudysa.
39. Tajemnica pustego sarkofagu.
40. Odnalezienie śladów krwi i naboju.

41. Odkrycie centralnej meliny bandytów.
42. Rozmowa bandytów o skłonieniu Kwassa do mówienia.
43. Obezwładnienie Bosmanna i Cherlawego.
44. Uwolnienie wygłodniałego Kwassa.
45. Ujawnienie działalności szajki Alberta Flasza.
46. Wyznanie Chryzostoma pod wpływem leku.
47. Żmudna praca Piegusa na rzecz dzieci porywaczy.
48. Odkrycie układu korytarzy przez Teodora.
49. Odnalezienie piątego korytarza.
50. W pułapce pod ostrzałem.

51. Uwolnienie Marka Piegusa.
52. Odkrycie zamurowanego wyjścia.
53. Relaks doktora Stułbi w łaźni.
54. Czarna ręka wystająca z podłogi.
55. Szaleństwo w łaźni.
56. Opanowanie sytuacji przez kapitana Jaszczoła.
57. Ostatnie życzenie Teodora.

Niewiarygodne przygody Marka Piegusa - główne wątki


Główny wątek powieści koncentruje się wokół postaci Marka Piegusa. Zawiązanie akcji właściwej następuje z chwilą jego porwania. Kolejne rozdziały opisują usiłowania różnych osób dążących do odnalezienia porwanego chłopca. Marek Piegus od zawsze miał pecha – nawet najprostsze czynności przemieniały się przy jego udziale w niesamowite przygody.

Podczas wagarów gdy jadł czereśnie na skwerze Worcella obcy chłopak przez nieuwagę zamienił swój tornister na teczkę Marka. Nieświadomy, że wewnątrz znajduje się kosztowna biżuteria, i że w nocy kradnie ją z domu Piegusów Nieszczególny, Marek wymienia się nazajutrz na tornistry. Zostaje posądzony przez bandę Flaszena o przywłaszczenie skradzionych kosztowności, a następnie porwany. Przywódca bandytów siłą chce wydobyć od niego informacje, jednak Cherlawy na podstawie pamiętnika stwierdza, że mały niczemu nie jest winien. Pozostaje w niewoli i odrabia za dzieci kryminalistów prace domowe, aż do uwolnienia przez grupę Teodora.

Wokół głównego wątku możemy wyróżnić związane z nim pomniejsze, które stanowią etapy poszukiwania przez przyjaciół i znajomych Marka Piegusa. Poszukiwania prowadzi milicja, a także na własną rękę Anatol Surma, który wraz z Cezarym Cedurem przyprowadza do domu państwa Piegusów Hippollita Kwassa – słynnego detektywa. Wspólnie z nim i z wysportowanym Alkiem przygotowują zasadzkę na Nieszczególnego, jednak kończy się ona porażką. Kwass zostaje porwany przez bandę Flasza, a Cedur i Alek wpadają w pułapkę i zostają uwięzieni w zoo, w klatce dla lwów.

Sukcesem kończy się natomiast poszukiwanie drużyny Teodora (można je wyróżnić jako osobny wątek). Teodor to inteligentny chłopak, który prowadzi zastęp podobnych sobie piętnastolatków, zajmujących się rozwiązywaniem zagadek kryminalnych. Chłopcy współpracują z milicją i mają już na swoim koncie uratowanych kilka istnień ludzkich.

Zajmują się też sprawą zaginięcia Marka Piegusa i po rozszyfrowaniu listu od Kwassa schodzą do podziemi pod kościołem św. Bazylego. Odnajdują główną melinę bandytów, a także uwalniają detektywa i Marka Piegusa. Cudem udaje się im ujść z życiem i wyjść z podziemi przez podłogę miejskiej łaźni.

Kompozycja, narracja i język


W powieści „Niewiarygodne przygody Marka Piegusa” narrator jest wszechwiedzący. W pierwszej części utworu mówi w pierwszej osobie, pojawiają się także bezpośrednie zwroty do czytelnika, np.: „Więc ja też, proszę was myślałem […]”. Narrator wspomina, jak zaciekawił go jeden z chłopców, którego widział na podwórku, następnie relacjonuje swoje spotkania z Piegusem i jego opowieści, na koniec snuje na podstawie relacji bliskich Marka, opowieść o jego zaginięciu i jego powodach.

Oryginalna jest także kompozycja powieści. Pierwsza część, którą możemy traktować jak wstęp lub wprowadzenie zatytułowana została: „Poznałem chłopca Marka Piegusa, który miał przygody z byle czego”. Narrator wyjaśnia, dlaczego zainteresował się Markiem Piegusem i relacjonuje pierwszą swoją z nim rozmowę. Kolejne części to trzy przygody – dwie krótkie i jedna – „największa”.

Pierwsza ilustruje, jak dziwne rzeczy spotkały Marka podczas odrabiania lekcji, co spowodowało jego ucieczkę z domu, druga z kolei zostaje opowiedziana pod szkołą i traktuje o jednym z pechowych dni Piegusa w szkole. Trzecia została podzielona na czternaście rozdziałów. każdy z nich poprzedzony został kilkuzdaniowym streszczeniem zapowiadającym przyszłe wydarzenia.

Oprócz części fabularnej autor przedstawia dwa komunikaty radiowe wygłoszone, gdy pan Cedur i Alek zostali uwięzieni w klatce z lwami. Mamy więc do czynienia z formą komunikatu radiowego. Dialogi w powieści są uzupełnione warstwą opisową. Na uwagę zasługuje pełen humoru język autora. Mamy do czynienia z komizmem słownym (np. reklama wody kwiatowej, która odstraszyła lwy, zwroty: „przerośnięci”, „indywidua”, „michałki”) i sytuacyjnym (np. niewiarygodne przygody Piegusa podczas odrabiania lekcji – wypuszczenie pcheł i pokąsanie przez nie ciotki).

Bohaterowie mają prześmiewcze imiona i nazwiska, np. przestępca Wieńczysław Nieszczególny, muzyk Cezary Cedur, Chryzostom Cherlawy, Albert Flasz, Ildefons Stułbia, Nudys, pani Okulusowa. Dzięki wprowadzeniu postaci muzyka Cezarego Cedura mamy także wiele przykładów włoskich zwrotów: „piccolo bambino” (mały chłopczyk), „diabolo” (diabeł), „una historia misteriosa” (tajemnicza historia), „uomo pertole” (człowiek doskonały), „carissimo” (najdroższy), „giovanotto Mio” – (młodzieńcze mój), „ragazzo eroico” (bohaterski chłopcze) oraz nowatorskich przysłów: „Non sum christianus, Orpheus sum” – „Nie jestem chrześcijaninem, jestem Orfeuszem”.

Problematyka utworu


Powieść Niziurskiego skierowana jest do dzieci i młodzieży. Zawiera przede wszystkim zabawnie opowiedzianą fantastyczną opowieść o porwaniu piegowatego chłopca – Marka Piegusa. Książkę można by nazwać utworem detektywistycznym dla dzieci, ponieważ zawiera intrygę, jednak bohaterom towarzyszą nierzeczywiste wydarzenia, a dzięki niezwykłej dawce humoru utwór traktujemy z przymrużeniem oka.

Książka porusza jednak kilka problemów istotnych w życiu każdego nastolatka. Jednym z nich jest pech, który wiecznie prześladuje Marka Piegusa – nawet błahe czynności przemieniają się dla niego w serię niewiarygodnych zbiegów okoliczności i feralnych wydarzeń.

Z tego powodu wciąż chodzi smutny i struty. Istnieją osoby, którzy mają przeświadczenie, że wszystko czego się dotkną, kończy się źle. Czy wierzyć wówczas w przeznaczenie i poddać się mu, czy też starać się walczyć z losem? Niziurski ostatecznie nie daje odpowiedzi na to pytanie, jednak pokazuje co pomaga, by nie załamywać się.

Marek ma wokół siebie przyjaciół. Najbliżsi są mu Czesio i Grzesio, z którymi często psoci, ale którzy zawsze stoją po jego stronie. Szczególnie Czesio trzyma jego stronę i stara się mu pomagać. Ma także innych znajomych, którzy chętnie go odwiedzają. Rodzice bardzo kochają Marka, co widać szczególnie, gdy Marek nie wraca na noc do domu. Starają się dbać o jego wykształcenie, przejmują się jego opowieściami, choć nie zawsze łatwo im w nie uwierzyć.

Powieść pokazuje, że jest sposobem na przetrwanie trudnych sytuacji jest taki, by nie przejmować się pechowymi zdarzeniami. Tym sposobem jest posiadanie przyjaciół i kochającej rodziny. Bliskich ludzi nikt i nic nie może zastąpić. Dlatego warto dbać zarówno o to, by być lubianym przez rówieśników, jak i o bliskie, ciepłe relacje z rodzicami – dzięki nim każdy pech jest mniejszy, a każda przykra przygoda staje się łatwiejsza do zniesienia.


Niewiarygodne przygody Marka Piegusa - czas i miejsce akcji


Czas akcji powieści Niziurskiego ogranicza się do kliku wiosennych tygodni. Wspomniana jest data 10 czerwca, kiedy narrator dowiedział się o zniknięciu Marka Piegusa, dlatego w czerwcu możemy umiejscowić najważniejsze wydarzenia – porwanie Marka i jego uratowanie, dzięki brawurowej akcji przeprowadzonej przez Teodora. Narrator około miesiąca wcześniej poznaje niezwykłego Marka Piegusa. Szczegóły pozwalają osadzić akcję w drugiej połowie lat pięćdziesiątych.

Miejscem akcji powieści jest Warszawa. Marek Piegus mieszka i uczy się na Żoliborzu. Oprócz tej dzielnicy wspomniane zostały ulice: Mazowiecka, Nowy Świat, Bednarska, Mickiewicza, Muezinów, Karolkowa, a także nieistniejący skwer Worcella, na którym doszło do zamiany teczek. Narrator wspomina takie miejsca, jak Łazienki, gdzie klasa Piegusa odbywa lekcję biologii w plenerze oraz Wybrzeże Gdańskie, gdzie odnaleziono rower Marka. Podczas poszukiwań ojciec Marka dzwoni do kliniki na Działdowskiej oraz do szpitala na Oczki.

Ważnymi miejscami wydarzeń jest mieszkanie Marka. Sublokator Anatol Surma to przykład, jakim ówczesne władze rozwiązywały problem z lokalami mieszkaniowymi. Dokwaterowano pojedynczych obywateli do obcych rodzin. Wspomniana jest oddana w 1949 roku trasa W-Z, a także most Śląski. W warszawskim zoo Cedur wraz z Alkiem zostają zamknięci w klatce lwów. Z kolei centralna melina bandy Anatola Flasza znajduje się w podziemiach kościoła św. Bazylego (nie ma takiego w stolicy). Wymieniony zostaje także popularny w latach pięćdziesiątych lokal na Starym Mieście - kawiarnia „Krokodyl”.

Niewiarygodne przygody Marka Piegusa - cytaty


Marek Piegus o sobie:
„Nie zdobywam Antarktydy ani nie poluję na tygrysy […] w ogóle nie robię nic, a mimo to stale przydarza mi się coś okropnego. Ja mam straszne przygody z byle czego”.

Opis pokoju Marka Piegusa:
„W tym pokoju, gdzie ja śpię, śpi jeszcze pan Surma, co występuje w kabarecie, i kuzyn Alek, sportowiec. Dlatego ten pokój trochę dziwnie wygląda, proszę pana, bo w jednym kącie wisi worek treningowy do boksu i rękawice, a cała ściana nad łóżkiem wytapetowana jest fotografiami z zawodów, a w drugim kącie stoi na podłodze saksofon i wiolonczela, a na krzesłach leży porozkładane ubranie kowbojskie pana Surmy, w którym pan Surma występuje na scenie.”

Wizyta cioci Dory:
„— Co się cioci stało?
— Coś się ze mną dzieje, drogie dziecko — wykrztusiła słabym głosem ciotka. — Coś okropnego, Mareczku. Pewnie zaraziłam się tą wysypką... och, czuję dziwne sensacje po całym ciele, och, to nie do wytrzymania... Przepraszam cię drogie dziecko, ale chyba będę musiała wyjść... och...
Zrozumiałem.
— Gryzą już ciocię? — zapytałem rzeczowo.
— Co ty mówisz, Mareczku?
— Mówię, że pewnie ciocię oblazły pchły — wyjaśniłem — bo u nas jest sto pięć pcheł.
— Co takiego? — wykrzyknęła przerażona ciotka.
— To ten bałwan Czesiek przyniósł pchły i mu się rozsypały.
— Pchły! — ciotka wydała rozpaczliwy okrzyk. — Och... ratunku!
I ze słowami: „Jestem zapchlona” osunęła się na krzesło.”


Hippollit Kwass w więzieniu:
„(...) dotychczas nikt nie zdołał mimo ponawianych ciągle prób i mimo zaaplikowania mu ścisłej diety nakłonić Hippollita Kwassa do przełknięcia grochówki.
- Zwęszył coś - mruknął Bosmann.
- Chyba tak, bo wciąż z podziwu godną systematycznością po wręczeniu mu garnczka z grochówką oblewa nią strażnika, a garnczek zakłada na głowę.
- Sobie?
- Nie. Strażnikowi.”


Komunikat radiowy o uwięzieniu dwóch mężczyzn w klatce z lwami w zoo:
„Uwaga, uwaga, podajemy ostatnie wiadomości z ZOO. Lwy przypuściły atak. I oto niezwykła sensacja. Atak został odparty. Atak został odparty przez jednego z uwięzionych mężczyzn (...) Atak został odparty za pomocą rozpylacza z wodą kwiatową spółdzielni pracy „Przodownik”. Noście przy sobie zawsze wodę kwiatową „Siedem czarów” wyrobu spółdzielni pracy „Przodownik”".”

Szaleństwo doktora Stułbii:
„- A ten mały grubas, który lata dookoła i najgłośniej krzyczy?
- To właśnie jest pan doktor Stułbia.
- To jakiś wariat.
- To prawda, krzyczy, że mu się czarna ręka pokazała.
- Rozumiem - powiedział kapitan - kaftan dla tego pana.”

Wyjaśnienie obecności chłopców w łaźni:
„Kapitan wytrzeszczył oczy, a potem pognał kłusem do sali natrysków. Otworzył gwałtownie białe drzwi i znieruchomiał.
Pod natryskami widać było czarną głęboką jamę, dookoła niej myło się energicznie czterech chłopców murzyńskich. Nieco dalej pod ścianą wychylała się z wanny głowa. Śmieszna, łysa głowa starego Murzyna w okularach.
- Kapitan Jaszczołt! - wykrzyknął największy z chłopców murzyńskich błyskając wesoło białkami oczu.
Kapitan zmarszczył brwi.
- Teodor! Chłopaki! A wy co tu robicie?
- Kąpiemy się. Wyszliśmy z lochów przez dawny otwór kominowy i pobrudziliśmy się trochę.
- Teodor - krzyknął Jaszczołt - tego już za wiele! Gdzieś ty się włóczył ze swoją bandą?
- Szukaliśmy Marka Piegusa.
- Ty Marka Piegusa?
- Tak, było to trochę kłopotliwe, ale się go znalazło. To ten, panie kapitanie, pod prawym prysznicem. Kazałem mu się wykąpać, boby go mamusia nie poznała.”


Edmund Niziurski - biografia


Edmund Niziurski przyszedł na świat 10 lipca 1925 roku w Kielcach. Był synem Stanisława Niziurskiego, urzędnika państwowego oraz Leokadii z Grethów. Miał młodszego brata (późniejszego kompozytora oraz siostrę – profesora muzyki). Jego naukę w Gimnazjum im. J. Śniadeckiego w Kielcach przerwała wojna. Kontynuował naukę w gimnazjum dla uchodźców na Węgrzech.

Podczas wojny pracował jako robotnik w kieleckiej hucie, a następnie odbywał praktyki rolnicze w majątku Jeleniec pod Ostrowcem Świętokrzyskim. W 1943 zdał maturę i podjął eksternistycznie tajne studia prawnicze. Kontynuował je po zakończeniu wojny w kieleckiej filii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Studiował także dziennikarstwo na Wyższej Szkole Nauk Społecznych oraz socjologię na UJ. Prawo ukończył w 1947 roku.

Niziurski debiutował w 1944 w wydawanym przez Armię Krajową „Biuletynie Informacyjnym”, w którym opublikował wiersz. Po wojnie mieszkał w Kielcach, Katowicach, a od 1952 roku w Warszawie. Współredagował tygodnik „Wieś”, współpracował z czasopismami „Płomyk”, „Świat Młodych” oraz z Polskim Radiem jako autor słuchowisk. Był członkiem Związku Literatów Polskich oraz ZAiKS-u. W latach 1971–1982 należał do PZPR.

Edmund Niziurski znany był przede wszystkim jako autor powieści i opowiadań dla dzieci i młodzieży, choć nie unikał też pisania dla dorosłych. „Księga urwisów”, pierwsza jego powieść dla młodzieży ukazała się w 1954 roku, kiedy obowiązywały kanony socrealizmu. Jego inne najbardziej znane utwory to: „Sposób na Alcybiadesa” (1964, wpisana na Listę Honorową IBBY w 1978 roku), „Niewiarygodne przygody Marka Piegusa”, „Klub włóczykijów”, „Naprzód, Wspaniali!”, „Adelo, zrozum mnie!”, „Żaba, pozbieraj się!”, „Awantura w Niekłaju”, „Siódme wtajemniczenie”.

19 grudnia 2008 z rąk ministra kultury i dziedzictwa narodowego Bogdana Zdrojewskiego odebrał Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Mimo że nie był uważany za pisarza pierwszego nurtu, na jego książkach wychowało się kilka pokoleń młodych ludzi, którzy identyfikowali się z powieściowymi łobuziakami. Pisarz formował ich gust, wrażliwość i literackie oczekiwania. Do lektury jego powieści przyznają się Jerzy Pilch (który stwierdził: „Literatura, która ma Niziurskiego, nie może być literaturą ubogą”), a także Krzysztof Varga. Niziurski zmarł 9 października 2013 w Warszawie.

Mapa serwisu: