Plan wydarzeń
Łapanka na Żoliborzu
19 września 1940 roku Pilecki świadomie wchodzi w kocioł ulicznej łapanki przy al. Wojska Polskiego na Żoliborzu. Posługuje się fałszywymi dokumentami na nazwisko Tomasz Serafiński.
Transport do Auschwitz
Zatrzymany wraz z setkami innych Polaków, Pilecki trafia do bydlęcego wagonu. Zostaje wywieziony do obozu koncentracyjnego Auschwitz drugim wielkim transportem warszawskim.
Przybycie do Auschwitz i odbiór numeru
Pilecki otrzymuje numer obozowy 4859. Zostaje brutalnie pobity podczas selekcji i wrzucony w tryby machiny zagłady, którą ma zbadać od środka.
Pierwsze kontakty konspiracyjne
W pierwszych tygodniach pobytu Pilecki nawiązuje kontakt z zaufanymi współwięźniami. Zaczyna tworzyć zręby tajnej organizacji - Związku Organizacji Wojskowej (ZOW).
Budowa struktury „piątek”
ZOW rośnie w oparciu o system pięcioosobowych komórek. Każdy członek zna tylko swoją grupę, co minimalizuje ryzyko dekonspiracji podczas brutalnych przesłuchań.
Pierwsze raporty przemycane na zewnątrz
Pilecki organizuje kanał łączności z Komendą Główną AK w Warszawie. Informacje o zbrodniach popełnianych w obozie są potajemnie wynoszone przez zwalnianych więźniów i kontakty z okoliczną ludnością.
Masowe egzekucje i blok 11
Pilecki obserwuje i dokumentuje rozstrzeliwania pod Ścianą Śmierci oraz tortury w bunkrze bloku 11. Opisuje metodyczne wyniszczanie więźniów przez wycieńczającą pracę i głód.
Pierwsze użycie Cyklonu B
Jesienią 1941 roku Pilecki odnotowuje próbne gazowanie radzieckich jeńców wojennych i polskich więźniów w bloku 11. Przekazuje na Zachód wiarygodne informacje o wykorzystaniu Cyklonu B do masowego mordu.
Obóz w Birkenau - rozbudowa systemu zagłady
Pilecki śledzi budowę i uruchamianie obozu Auschwitz II-Birkenau. Zdaje sobie sprawę, że Niemcy tworzą przemysłową maszynę eksterminacji na niespotykaną dotąd skalę.
Choroba i walka o przeżycie
Pilecki zapada na ciężki tyfus plamisty. Przez kilka tygodni balansuje na granicy życia i śmierci, ale przeżywa dzięki pomocy obozowych lekarzy należących do ZOW.
ZOW liczy setki członków
Do 1942 roku organizacja skupia kilkaset osób w różnych blokach i komandach. Pilecki buduje sieć obejmującą więźniów różnych narodowości i zawodów.
Decyzja: czekać na pomoc czy uciekać?
Pilecki wielokrotnie apeluje do dowództwa o zorganizowanie akcji zbrojnej i wyzwolenie obozu. Gdy kolejne depesze pozostają bez odpowiedzi, zaczyna planować samodzielną ucieczkę, by osobiście złożyć raport.
Przydział do piekarni
Pilecki trafia do komanda pracującego w piekarni poza głównym obwodem drutów. Nocna zmiana i względna swoboda poruszania się stwarzają dogodne warunki do ucieczki.
Ucieczka w nocy z 26 na 27 kwietnia 1943
Pilecki wraz z dwoma współwięźniami - Janem Redzejem i Edwardem Ciesielskim - przecina przewody alarmowe. Mężczyźni obezwładniają wartownika i wyrywają się z obozu.
Dotarcie do partyzantów i sporządzenie raportu
Po kilkutygodniowym marszu Pilecki dociera do struktur podziemia. Jeszcze w 1943 roku sporządza szczegółowy raport, który trafia do rządu RP na uchodźstwie oraz aliantów zachodnich jako jedno z pierwszych świadectw o Holokauście.
- Dobrowolne wejście w kocioł (19 IX 1940) - Pilecki celowo daje się uwięzić, by prowadzić misję wywiadowczą wewnątrz Auschwitz.
- Założenie ZOW - stworzenie konspiracji zmienia Pileckiego z ofiary w dowódcę podziemia, umożliwiając przesyłanie informacji na zewnątrz.
- Udokumentowanie użycia Cyklonu B - Pilecki przekazuje aliantom wiedzę o przemysłowej skali zbrodni.
- Decyzja o ucieczce - brak reakcji dowództwa na apele o atak zbrojny zmusza Pileckiego do opuszczenia obozu.
- Sporządzenie raportu (1943) - zeznania rotmistrza stają się fundamentalnym dowodem zbrodni nazistowskich, choć Zachód początkowo nie podejmuje na ich podstawie działań.