Lord Jim — streszczenie krótkie i szczegółowe
"Lord Jim" to modernistyczna powieść psychologiczno-przygodowa Josepha Conrada (Józefa Korzeniowskiego), wydana w 1900 roku. Jej główny bohater, Jim, młody oficer marynarki, ucieka z tonącego statku, co okrywa go hańbą i zmusza do ciągłej ucieczki przed przeszłością. W odległym Patusanie próbuje odkupić swoje winy i odzyskać honor, jednak tragiczne wydarzenia zmuszają go do ostatecznego poświęcenia. Dzieło to jest głęboką refleksją nad naturą honoru, tchórzostwa, odpowiedzialności oraz poszukiwaniem tożsamości w obliczu zderzenia ideałów z brutalną rzeczywistością.
Spis treści
- Streszczenie w pigułce
- Streszczenie szczegółowe
- Rozdział 1
- Rozdział 2
- Rozdział 3
- Rozdział 4
- Rozdział 5
- Rozdział 6
- Rozdział 7
- Rozdział 8
- Rozdział 9
- Rozdział 10
- Rozdział 11
- Rozdział 12
- Rozdział 13
- Rozdział 14
- Rozdział 15
- Rozdział 16
- Rozdział 17
- Rozdział 18
- Rozdział 19
- Rozdział 20
- Rozdział 21
- Rozdział 22
- Rozdział 23
- Rozdział 24
- Rozdział 25
- Rozdział 26
- Rozdział 27
- Rozdział 28
- Rozdział 29
- Rozdział 30
- Rozdział 31
- Rozdział 32
- Rozdział 33
- Rozdział 34
- Rozdział 35
- Rozdział 36
- Rozdział 37
- Rozdział 38
- Rozdział 39
- Rozdział 40
- Rozdział 41
- Rozdział 42
- Rozdział 43
- Rozdział 44
- Rozdział 45
Streszczenie w pigułce
Jim, syn angielskiego pastora, od dziecka marzy o morskich przygodach i bohaterstwie. Zostaje oficerem marynarki handlowej, ale jego wyobrażenia brutalnie zderzają się z rzeczywistością. Podczas rejsu na starym parowcu „Patna”, przewożącym ośmiuset muzułmańskich pielgrzymów, statek uderza w podwodną przeszkodę. Przekonany, że jednostka zaraz zatonie, Jim ulega panice i w ostatniej chwili skacze do szalupy ratunkowej, dołączając do tchórzliwego kapitana i reszty załogi. „Patna” jednak nie tonie – zostaje odholowana do portu, a uciekinierzy stają przed sądem. Jim jako jedyny nie unika procesu. Zostaje pozbawiony dyplomu oficerskiego i okrywa się hańbą.
Podczas rozprawy poznaje kapitana Marlowa, który dostrzega w nim coś więcej niż tylko tchórza i postanawia mu pomóc. Marlow załatwia Jimowi kolejne posady, ale młody człowiek wciąż ucieka, gdy tylko ktoś wspomina o incydencie na „Patnie”. W końcu, za radą bogatego kupca Steina, Jim trafia do Patusanu – odciętej od świata osady w dżungli. Tam odzyskuje wiarę w siebie: pokonuje lokalnego watażkę Szeryfa Alego, zyskuje przyjaźń wodza Bugisów, Doramina, i jego syna Daina Warisa. Miejscowa ludność nadaje mu przydomek „Tuan” (Lord), a on sam zakochuje się w dziewczynie, którą nazywa Klejnotem.
Spokój Jima burzy przybycie pirata, Gentlemana Browna. Jim, widząc w nim odbicie własnych błędów z przeszłości, pozwala mu bezpiecznie opuścić Patusan. Brown jednak, podjudzony przez mściwego ojczyma Klejnotu, Corneliusa, organizuje zasadzkę, w której ginie Dain Waris. Zrozpaczony Jim bierze pełną odpowiedzialność za tę tragedię. Odrzuca błagania ukochanej o ucieczkę, idzie bezbronny do obozu Doramina i pozwala, by stary wódz zastrzelił go w akcie zemsty. W ten sposób Jim ostatecznie spłaca swój dług i odzyskuje utracony honor.
Streszczenie szczegółowe
Rozdział 1
Lord Jim był człowiekiem o imponującym wyglądzie i wewnętrznej pewności siebie. Doskonale radził sobie w fachu akwizytoraW portach: dostawca okrętowy, osoba zajmująca się zaopatrywaniem statków i pozyskiwaniem klientów dla firm handlowych., jednak ku zgrozie swoich kolejnych pracodawców szybko rzucał nawet najbardziej opłacalne posady. Dla mieszkańców portów był po prostu Jimem. Miał nazwisko, ale pragnął je ukryć, podobnie jak pewien mroczny fakt ze swego życia.
Trzymał się portów, ponieważ był marynarzem wygnanym z morza. Posiadał jedynie teoretyczne zdolności, nadające się wyłącznie do pracy na lądzie. Cofał się w porządku ku wschodzącemu słońcu, a jego tajemnica doganiała go mimochodem, ale nieodwołalnie. Z czasem znano Jima kolejno w BombajuGłówne miasto portowe na zachodnim wybrzeżu Indii, obecnie Mumbaj., KalkucieDuże miasto w północno-wschodnich Indiach, ważny ośrodek handlowy Imperium Brytyjskiego., RangunieDawna stolica Birmy (Mjanmy), ważny port w Azji Południowo-Wschodniej., PenanguWyspa i stan w Malezji, historycznie ważny punkt na szlakach handlowych. i BatawiiDawna nazwa Dżakarty, stolicy Holenderskich Indii Wschodnich (obecnie Indonezja).. Później jego bystre rozeznanie własnej sytuacji wygnało go na zawsze spośród białych ludzi. Usunął się w głąb dziewiczego lasu, gdzie miejscowi nadali mu przydomek: Lord Jim.
Jim był jednym z pięciu synów wiejskiego proboszcza. Pod wpływem lekkiej literatury przygodowej zapragnął zostać marynarzem.nawiązanie do literatury przygodowej Wysłano go do szkoły dla oficerów marynarki handlowejCzłonek załogi statku handlowego posiadający odpowiednie kwalifikacje do dowodzenia i nawigacji.. Pewnego dnia podczas sztormuBardzo silny, porywisty wiatr na morzu, wywołujący wysokie fale. na statku szkoleniowym ogłoszono alarm – w pobliżu zdarzył się wypadek. Jim, zapatrzony w szalejące morze i sparaliżowany wyobraźnią, nie zdążył wskoczyć do łodzi ratunkowej. Czuł się z tym źle, tłumacząc sobie, że przecież był gotów stawić czoło większemu niebezpieczeństwu. Kiedy wieczorem inny chłopiec opowiadał o swoim bohaterskim czynie, Jim uznał to za czczą próżność.
Rozdział 2
Po dwóch latach szkolenia Jim wyruszył na morze. Odkrył jednak, że strefy tak dobrze znane jego wyobraźni są dziwnie wyjałowione z przygód. Odbył wiele monotonnych podróży, ale nie rezygnował z obranej drogi. Szybko został oficerem, a jego kariera zapowiadała się obiecująco. Wtedy nadeszła chwila grozy. Jim został ugodzony przez spadające drzewce i ciężko ranny przeleżał długi czas w kajucie. Pozostawiono go w szpitalu w pierwszym napotkanym porcie.
Po kuracji Jim wybrał się do miasta, by poszukać statku powrotnego do kraju. W porcie spotkał wielu marynarzy, którzy rozprawiali o swoich wyprawach. Pod ich wpływem zrezygnował z powrotu i zaciągnął się jako pierwszy oficer na parowiecStatek napędzany maszyną parową, popularny w XIX i na początku XX wieku. o nazwie „Patna”.
Historia statku „Patna” została oparta na autentycznym wydarzeniu. W 1880 roku brytyjski parowiec SS Jeddah, przewożący muzułmańskich pielgrzymów do Mekki, zaczął nabierać wody podczas sztormu. Kapitan i oficerowie potajemnie opuścili statek w łodziach ratunkowych, zostawiając pasażerów na pewną śmierć. Statek jednak nie zatonął i został odholowany do Adenu, co wywołało ogromny międzynarodowy skandal.
„Patna” była stara jak świat, smukła jak chart i zżarta przez rdzę. Właścicielem statku był Chińczyk, czarterującymWynajmować statek lub samolot na określony czas lub trasę. Arab, a dowodził nią otyły Niemiec – regentW tym kontekście: osoba pełniąca obowiązki administracyjne, tu użyte ironicznie wobec kapitana. z Nowej Południowej WaliiStan w południowo-wschodniej Australii.. Tym razem statek miał przewieźć ośmiuset pielgrzymówW powieści: muzułmanie podróżujący drogą morską do Mekki., których kapitan pogardliwie nazywał bydłem. Parowiec ruszył na Morze CzerwoneMorze śródlądowe między Afryką a Półwyspem Arabskim, kluczowy szlak żeglugowy po otwarciu Kanału Sueskiego..
Rozdział 3
Na Morzu ArabskimCzęść Oceanu Indyjskiego między Półwyspem Arabskim a subkontynentem indyjskim. panowała cicha i spokojna noc. Arabowie spali rozłożeni na pokładzie. Jim, zatopiony w myślach, spacerował po statku. Kapitan zmienił oficera na wachcieDyżur pełniony przez członków załogi statku w celu zapewnienia bezpieczeństwa i ciągłości żeglugi.. Pod pokładem panował straszliwy upał, a mechanicyCzłonkowie załogi odpowiedzialni za obsługę i naprawę maszynowni na statku. narzekali na bezdusznego Niemca. Pomocnik mechanika wdał się w dyskusję z kapitanem o własnej odwadze. Nagle coś potężnie zatrzęsło statkiem. Mechanik i Jim potknęli się jednocześnie. Nikt nie rozumiał, co się stało. Kadłub podniósł się na chwilę, po czym osiadł sztywno, a nikły odgłos grzmotu ustał.
Rozdział 4
Miesiąc później Jim zeznawał przed sądem morskimInstytucja orzekająca w sprawach wypadków morskich i naruszeń prawa żeglugowego.. Żądano od niego suchych faktów, a on pragnął opowiedzieć o czymś więcej – o niewidzialnym duchu zagłady, który opanował statek. Tamtej nocy parowiec uderzył w podwodną przeszkodę, co spowodowało wyrwę w dziobie. Kapitan kazał sprawdzać uszkodzenia po cichu, by nie wywołać paniki. Sam zachowywał się dziwnie, krążąc nerwowo po pokładzie.
Podczas zeznań Jim obserwował salę. Wśród tłumu wyróżniał się pewien biały mężczyzna, który przypatrywał się świadkowiOsoba wezwana przez sąd do złożenia zeznań na temat znanych jej faktów. niezwykle przenikliwie. Jim miał wrażenie, że ten człowiek doskonale rozumie jego beznadziejne położenie. Tym człowiekiem był kapitan Marlow, który w przyszłości wielokrotnie miał wspominać historię Jima.
Rozdział 5
Od tego momentu narratorem powieści staje się kapitan Marlow. Conrad zastosował tu technikę „opowieści w opowieści” (gawędy). Marlow relacjonuje losy Jima swoim słuchaczom, siedząc na werandzie po obfitym posiłku. Taka perspektywa pozwala na subiektywną ocenę bohatera i buduje psychologiczną głębię utworu.
Marlow rozpoczął swoją opowieść o Jimie. Wspominał, jak kapitan „Patny” przybył do portu, by spotkać się z kapitanem Eliotem. Eliot po prostu zmiażdżył dowódcę „Patny” w ostrej rozmowie. Razem z niemieckim kapitanem w porcie pojawiło się trzech innych mężczyzn, w tym Jim. Młody człowiek stał nieruchomo, obojętny i nieprzystępny. Wyglądał na porządnego chłopca, co budziło w Marlowie gniew – czuł się oszukany przez jego szlachetną powierzchowność.
Kapitan „Patny” żarliwie pomstował na Anglików, odgrażając się, że zmieni obywatelstwo. Wsiadł do bryczkiLekki, konny pojazd zaprzęgowy, popularny w XIX wieku. i odjechał w nieznane. Nikt już nigdy o nim nie słyszał. Jim nie wykonał żadnego gestu. Chwilę później przybiegł urzędnik MetysOsoba o mieszanym pochodzeniu etnicznym, zazwyczaj potomek białych i rdzennych mieszkańców., wydelegowany do opieki nad rozbitkami. Wywiązała się awantura z jednym z mechaników, który domagał się odesłania do szpitala z powodu złamanej ręki. Drugi mechanik trafił tam z powodu skrajnego pijaństwa. Marlow odwiedził ich później, ale pijak cierpiał na delirium tremensMajaczenie drżenne, ciężki stan psychotyczny wywołany nagłym odstawieniem alkoholu. i nie nadawał się do składania zeznań.
Rozdział 6
Z załogi „Patny” zeznawał tylko Jim. Jednym z ławnikówCzłonek sądu, obywatel biorący udział w wydawaniu wyroku obok sędziego zawodowego. był słynny kapitan Brierly – prawdziwa legenda i dowódca doskonały. Brierly skrywał jednak mroczną tajemnicę, bo tydzień po zakończeniu rozprawy popełnił samobójstwo, skacząc do morza. W trakcie procesu Brierly uważał, że Jim powinien uciec i uwolnić wszystkich od tej ohydnej sprawy. Zaproponował Marlowowi, by przekazał chłopakowi pieniądze na ucieczkę. Marlow odmówił, zrażony tonem wyższości ławnika.
Po kolejnym odroczeniu rozprawy doszło do nieporozumienia. Marlow wychodził z sądu ze znajomym, komentując kręcącego się pod nogami żółtego psa. Jim wziął te słowa za obelgę pod swoim adresem i wściekły zaatakował Marlowa. Gdy zrozumiał swoją pomyłkę, poczerwieniał ze wstydu i przeprosił. Marlow, zaintrygowany jego zachowaniem, zaprosił go na obiad do hotelu „Malabar”.
Rozdział 7
W hotelu wino rozwiązało Jimowi język. Wyznał, że nie mógł uciec jak reszta załogi, bo uważał, że mu to nie przystoi. Wiedział, że po tym wszystkim nigdy nie spojrzy ojcu w oczy. Prosił Marlowa, by nie mieszał go z jego wspólnikami w zbrodni. Zupełnie nie wiedział, co zrobi po zakończeniu śledztwa. Jego kariera legła w gruzach.
Jim opowiadał, jak oficerowie statku „Avondale” uratowali jego, kapitana i dwóch maszynistów. Szybko zorientowano się, że w ich historii jest coś podejrzanego. Jim był ogłuszony odkryciem własnego tchórzostwa.motyw tchórzostwa Okazało się bowiem, że pęknięta gródź wytrzymała, a „Patna” wcale nie zatonęła. Jim był przekonany, że statek pójdzie na dno w kilka minut. Łodzi ratunkowych starczyłoby zaledwie dla jednej trzeciej pasażerów. W panice uciekł razem z kapitanem.
Rozdział 8
Jim opisywał dramatyczne chwile na pokładzie. Stał przy luku, spodziewając się, że okręt zapadnie mu się pod nogami. Chciał poprzecinać rejkiElementy olinowania statku; tu: liny mocujące łodzie ratunkowe., by łodzie mogły utrzymać się na powierzchni. Po drodze zatrzymał go pielgrzym proszący o wodę dla chorego syna. Jim podał mu butelkę, by uniknąć paniki. Następnie zajął się łodziami. Wtedy przybiegli mechanicy i kapitan, oznajmiając, że zamierzają uciec. Jim myślał o podparciu grodziPionowa przegroda wewnątrz kadłuba statku, dzieląca go na wodoszczelne przedziały., ale nie było na to czasu ani materiałów.
Kapitan i mechanicy szamotali się z szalupąNiewielka łódź ratunkowa lub robocza na statku.. Jeden z nich krzyknął do Jima: „Nie chcesz się wyratować – ty piekielny tchórzu?”. Te słowa, wspominane po czasie, wywołały w młodym oficerze atak gorzkiego śmiechu.
Rozdział 9
Niebo zaczęło robić się czarne, zapowiadając ulewę i wzburzenie morza. Jim, jakby w transie, zaczął nerwowo przecinać liny. Kapitan i reszta w końcu uwolnili łódź. Podczas szamotaniny jeden z mechaników (George) upadł i zmarł na zawał. Jim usłyszał plusk spuszczanej na wodę łodzi. Ci na dole krzyczeli do martwego George'a, żeby skakał. Jim słuchał tych krzyków i nagle, niemal poza własną świadomością, skoczył w ciemność. Kiedy spojrzał w górę na wielki kadłub parowca, chciał umrzeć. Nie było już powrotu.
Rozdział 10
W łodzi długo panowała cisza. Kiedy deszcz ustał, jeden z mechaników stwierdził, że widział, jak statek tonie. Jim chciał wyskoczyć za burtę i płynąć z powrotem, ale powstrzymał się. Kapitan i jego towarzysze rozprawiali o swoim ocaleniu. Nagle rzucili się na Jima, pytając, czemu tak ociągał się ze skokiem. Cały czas myśleli, że to George. Ich zaskoczenie i wściekłość były ogromne, gdy rozpoznali młodego oficera. Zaczęli go wyzywać, co paradoksalnie powstrzymało Jima przed samobójstwem. Czuwał przez całą noc, gotowy na bójkę.
Rozdział 11
Dla Jima możliwość opowiedzenia prawdy Marlowowi miała ogromne znaczenie. Pragnął, by starszy kapitan mu uwierzył. Żałował, że nie został na statku i sam nie rozumiał swojego skoku. Nie chciał przyjąć kłamliwej wersji wydarzeń wymyślonej przez kapitana. Został, by zeznawać i uporać się z prawdą. Zapytał Marlowa o zdanie, ale ten czuł się jedynie przytłoczony zmęczeniem.
Rozdział 12
Całą czwórkę z łodzi zabrał statek „Avondale”. Kapitan „Patny” opowiedział zmyśloną historię o tym, jak uszkodzony parowiec zatonął pod wpływem szkwałuNagły, krótki i bardzo silny poryw wiatru, często połączony z opadami.. Jim nie protestował – przecież on też uciekł. Dopiero później dowiedział się, że „Patna” przetrwała.
Parowiec został odholowany przez francuską kanonierkęNiewielki, silnie uzbrojony okręt wojenny przeznaczony do ostrzeliwania celów lądowych i obrony wybrzeża.. Francuzi weszli na pokład i byli zszokowani widokiem porzuconych pielgrzymów oraz trupa białego człowieka. Holowanie do najbliższego portu trwało trzydzieści godzin. Dwóch francuskich oficerów czuwało z siekierami przy linach holowniczych, gotowych je odciąć, gdyby „Patna” zaczęła tonąć.
Rozdział 13
Trzy lata później Marlow rozmawiał z francuskim oficerem, który brał udział w holowaniu „Patny”. Francuz pożałował Jima, twierdząc, że strach towarzyszy każdemu, ale utrata honoru to największe nieszczęście. Tamtej nocy na werandzie hotelu Marlow bardzo chciał pomóc Jimowi. Zaproponował mu pożyczkę i ucieczkę przed ogłoszeniem wyroku. Jim odmówił – musiał ponieść konsekwencje do końca.
Rozdział 14
Dzień ogłoszenia wyroku był bezlitosny. Sąd uznał, że statek nie był odpowiednio wyekwipowany. Nie dowiedziono zaniedbań w nawigacji, ale surowo ukarano ucieczkę. Jimowi odebrano dyplom oficeraDokument uprawniający do pełnienia funkcji dowódczych na statkach handlowych.. Po wyjściu z sali Marlow spotkał Chestera, australijskiego poszukiwacza przygód. Chester znalazł wyspę pełną guanoOdchody ptaków morskich, cenny i poszukiwany w XIX wieku nawóz naturalny. i szukał kogoś, kto nadzorowałby pracę czterdziestu kulisówNiewykwalifikowany robotnik azjatycki, często pracujący w ciężkich warunkach za głodowe stawki.. Chciał zatrudnić zhańbionego Jima, ale Marlow stanowczo odrzucił tę upokarzającą propozycję.
Rozdział 15
Marlow odnalazł Jima w porcie i zabrał go do swojego pokoju hotelowego. Jim zamknął się w sobie, stojąc na werandzie, podczas gdy Marlow pisał dla niego listy polecające. Kapitan przez chwilę wahał się, czy propozycja Chestera nie była jedynym wyjściem, ale szybko porzucił tę myśl.
Rozdział 16
Rozpętała się burza, zwiastująca przedwczesny monsunWiatr sezonowy w Azji Południowej, przynoszący ulewne deszcze w porze letniej.. Jim wszedł do pokoju i poprosił o papierosa. Stwierdził, że skoro przetrwał proces, nic gorszego go już nie spotka. Miał nadzieję, że kiedyś odzyska utracony honor. Chciał wyjść w strugach deszczu, ale Marlow go powstrzymał.
Rozdział 17
Marlow próbował uświadomić Jimowi jego trudną sytuację materialną. Jim odmówił przyjęcia zaległej zapłaty za służbę na „Patnie”. Wtedy Marlow pokazał mu listy polecająceDokument, w którym jedna osoba ręczy za kompetencje i charakter drugiej, ułatwiając jej znalezienie pracy. do swojego przyjaciela. Jim zrozumiał, że ktoś w niego wierzy. Napełniony nadzieją, podziękował za szansę rozpoczęcia wszystkiego od nowa, „od czystej karty”.
Rozdział 18
Jim podjął pracę u pana Denvera, właściciela łuszczarni ryżuZakład przemysłowy zajmujący się obróbką i oczyszczaniem ziaren ryżu.. Denver był nim zachwycony i zaproponował mu mieszkanie we własnym domu. Niestety, sielanka nie trwała długo. Do łuszczarni trafił jeden z mechaników z „Patny”, który zaczął spoufalać się z Jimem. Zrozpaczony chłopak uciekł, zostawiając Denverowi jedynie mętny list. Następnie zatrudnił się w firmie Egström i Blake. Był świetnym pracownikiem, ale znów odszedł z dnia na dzień, gdy w biurze przypadkowo poruszono temat „Patny”.
Rozdział 19
Jim tułał się po portach, aż trafił do BangkokuStolica i największe miasto Tajlandii (dawniej Syjamu).. Tam wdał się w bójkę z Duńczykiem, który rzucił złośliwą uwagę o jego przeszłości. Marlow zrozumiał, że Jim marnieje w oczach i nie poradzi sobie sam. Postanowił poprosić o pomoc Steina – bogatego, szanowanego kupca i kolekcjonera motyli.
Rozdział 20
Stein przyjął Marlowa w swoim gabinecie. Opowiedział mu historię zdobycia rzadkiego okazu motyla na wyspie CelebesDuża wyspa w Archipelagu Malajskim, obecnie Sulawesi w Indonezji.. Stein wspierał tam lokalnego pretendenta do tronuOsoba roszcząca sobie prawo do objęcia władzy monarszej.. Pewnego dnia wpadł w zasadzkę siedmiu zbójów. Udając trupa, zwabił ich bliżej, po czym zabił kilku z nich. Właśnie wtedy, na polu walki, dostrzegł i złowił wymarzonego motyla.
Po wysłuchaniu historii Jima, Stein zdiagnozował go krótko: „To jest romantykCzłowiek kierujący się w życiu uczuciami, ideałami i marzeniami, często oderwany od brutalnej rzeczywistości.”. Obiecał przemyśleć sprawę i znaleźć dla chłopaka odpowiednie miejsce.
Rozdział 21
Za radą Steina Jim wyruszył do Patusanu – odludnego miejsca na ArchipelaguTu: Archipelag Malajski, rozległa grupa wysp w Azji Południowo-Wschodniej.. Stein miał tam faktorię handlową, zarządzaną przez nieudolnego agenta handlowegoPrzedstawiciel firmy w odległym regionie, odpowiedzialny za skup towarów i reprezentowanie interesów pracodawcy., Corneliusa. Jim miał przejąć jego obowiązki. Patusan leżał w głębi lądu, otoczony dżunglą i zdominowany przez dwa strome wzgórza przedzielone głęboką rozpadliną.
Rozdział 22
Patusan był zapomnianym miejscem, rządzonym przez chciwego sułtanaTytuł władcy w krajach muzułmańskich.. Faktyczną władzę nad rzeką sprawował jednak okrutny radżaTytuł księcia lub władcy w Indiach i Azji Południowo-Wschodniej. Allang, który gnębił miejscową ludność. Jim był niezwykle wdzięczny Marlowowi i Steinowi za tę szansę. Z entuzjazmem pobiegł po ostatnie instrukcje.
Rozdział 23
Jim otrzymał od Steina srebrny pierścień – talizmansymbol talizmanu i list polecający do Doramina, starego przyjaciela kupca i przywódcy miejscowych osadników. Jim był podekscytowany i pełen nadziei. Marlow odprowadził go na statek, zauważając, że chłopak w pośpiechu zapomniał nawet pudełka z nabojami.
Rozdział 24
Podróż do Patusanu była niebezpieczna. W rybackiej wiosce u ujścia rzeki tubylcyRdzenni mieszkańcy danego terytorium. bali się zabrać białego człowieka w górę nurtu. W końcu ulegli. Znużony Jim zasnął w łodzi, a gdy się obudził, odkrył, że przewodnicy próbują ukraść mu bagaż. Miał przy sobie tylko nienabity rewolwer. Został pojmany i zaprowadzony przed oblicze radży Allanga.
Rozdział 25
Jim spędził trzy dni jako więzień radży. Z nudów naprawił zepsuty budzik władcy, co wzbudziło zabobonny lęk strażników. Wykorzystując chwilę nieuwagi, przeskoczył przez ogrodzenie i uciekł. Oblepiony błotem dotarł do osady, gdzie wykrzyczał imię Doramina. Został zaprowadzony do starego wodza, któremu pokazał srebrny pierścień Steina. Doramin stanął w jego obronie. Wódz stał na czele BugisówGrupa etniczna pochodząca z południowego Celebesu, znana z umiejętności żeglarskich i handlowych., którzy przeciwstawiali się uciskowi radży. Oprócz Allanga, okolicę terroryzował również Szeryf Ali – fanatyk religijny, który założył obóz ufortyfikowanyMiejsce stacjonowania wojsk, wzmocnione umocnieniami obronnymi (wały, palisady). na jednym ze wzgórz.
Rozdział 26
Doramin i jego żona przyjęli Jima z szacunkiem. Ich syn, Dain Waris, szybko stał się najlepszym przyjacielem młodego Anglika. To on jako pierwszy uwierzył w plan Jima, który postanowił zniszczyć obóz Szeryfa Alego i wyzwolić Patusan.
Rozdział 27
Zwycięstwo nad Szeryfem Alim obrosło legendą. Jim wpadł na pomysł, by wciągnąć na strome wzgórze stare armatki mosiężneNiewielkie działo odlewane z mosiądzu, używane w walkach kolonialnych i plemiennych.. Atak nastąpił o świcie. Ostrzał z góry i szturm prowadzony przez Jima, Daina Warisa i sługę Tamb'Itama całkowicie rozbiły siły wroga. Po tym triumfie Jim stał się w Patusanie prawdziwą wyroczniąOsoba, której słowa i rady są traktowane jako niepodważalna prawda i ostateczne rozstrzygnięcie.. Ludzie przychodzili do niego z każdym problemem, a jego słowo stało się prawem.
Rozdział 28
Doramin marzył, by jego syn stanął kiedyś na czele państwa. Obawiał się jednak, że Jim, jak wszyscy biali, w końcu opuści Patusan. Marlow, odwiedzający przyjaciela, nie mógł wyjawić tajemnicy, która wiązała Jima z tym miejscem na zawsze. Podobne obawy miała Klejnot – pasierbica Corneliusa, w której Jim się zakochał. Wśród kolonizatorów krążyły absurdalne plotki, że Jim ukrywa w dżungli bezcenny szmaragdCenny kamień szlachetny o intensywnie zielonej barwie.. Tym prawdziwym klejnotem była jednak dziewczyna.
Rozdział 29
Miłość Jima i Klejnotu była pełna romantyzmu, ale i ciągłego niepokoju. Dziewczyna, wychowana w brutalnym świecie, nieustannie czuwała nad bezpieczeństwem ukochanego. Cornelius, jej ojczym, nienawidził Jima. Kiedy Jim przejmował faktorię Steina, musiał zamieszkać w rozpadającej się chacie Corneliusa, który celowo morzył go głodem i knuł z radżą Allangiem.
Rozdział 30
Jim przetrwał w chacie Corneliusa tylko dzięki współczuciu dla Klejnotu. Ojczym znęcał się nad dziewczyną psychicznie. Jim nie mógł opuścić domostwa, bo na zewnątrz czyhali zabójcy nasłani przez radżę. Pewnej nocy, po kolejnej awanturze, Jim natknął się na czuwającą Klejnot. Zrozumiał, że dziewczyna jest jego jedynym oparciem w tym wrogim środowisku.
Rozdział 31
Kolejnej nocy Klejnot obudziła Jima, wręczyła mu rewolwerKrótka broń palna z obrotowym bębnem, popularna w XIX wieku. i wyprowadziła z pokoju. Ludzie radży czekali w ukryciu, by zamordować go we śnie. Dziewczyna błagała, by uciekał, ale Jim odmówił. Zaskoczył zamachowców w szopie, zastrzelił jednego z nich, a resztę wziął do niewoli.
Rozdział 32
Jim zaprowadził ocalałych zamachowców nad rzekę i kazał im skakać do wody. Po tym wydarzeniu wyznał Klejnotowi miłość. Dwa lata później, opowiadając o tym Marlowowi, Jim był dumny ze swoich osiągnięć. Wierzył, że odkupił winy i ma prawo do szczęścia. Klejnot jednak wciąż żyła w strachu, że przeszłość zabierze jej ukochanego.
Rozdział 33
Klejnot błagała Marlowa, by wyjawił jej tajemnicę Jima. Bała się nieznanego świata, z którego pochodził. Wiedziała z doświadczenia matki, że biali mężczyźni zawsze odchodzą. Marlow nie potrafił wytłumaczyć jej natury hańby Jima. Obiecał jedynie, że w jego świecie nie ma nic, co mogłoby odebrać jej ukochanego, i że on sam nigdy już nie wróci do Patusanu.
Rozdział 34
Dziewczyna nie uwierzyła Marlowowi. Kapitan, przytłoczony samotnością tego miejsca, natknął się na Corneliusa. Zgorzkniały agent domagał się pieniędzy za „wychowanie” Klejnotu. Kiedy Marlow uświadomił mu, że Jim nigdy nie opuści Patusanu, Cornelius wpadł w furię, nazywając młodego Anglika złodziejem i oszustem.
Rozdział 35
Następnego dnia Marlow odpłynął. Jim towarzyszył mu aż do ujścia rzeki. Wiedzieli, że widzą się po raz ostatni. Jim zapewniał o swojej wierności wobec ludzi, którym przewodził. Planował kolejne spotkanie z radżą, by ostatecznie wymusić na nim sprawiedliwe rządy.
Rozdział 36
W tym miejscu kończy się ustna opowieść Marlowa. Dalsze losy Jima poznajemy z listów i dokumentów, które Marlow wysłał jednemu ze swoich słuchaczy. Zmiana formy narracji podkreśla tragiczny i ostateczny charakter nadchodzących wydarzeń.
Dwa lata później Marlow wysłał list do jedynego słuchacza, który naprawdę zainteresował się losem Jima. Dołączył do niego niedokończoną notatkę Jima: „Stała się rzecz okropna. Muszę natychmiast...” oraz stary list od jego ojca, zawierający prorocze zdanie: „kto raz ulegnie pokusie, wystawia się tym samym na możliwość ostatecznego znieprawienia”.
Rozdział 37
Marlow odwiedził Steina w SemarangMiasto portowe na północnym wybrzeżu Jawy w Indonezji.. Zastał tam Tamb'Itama i Klejnot. Dziewczyna była zdruzgotana i powtarzała: „Opuścił mnie”. Nie potrafiła wybaczyć Jimowi, że w decydującej chwili wybrał śmierć zamiast niej. Marlow próbował zrozumieć, co doprowadziło do tej tragedii.
Rozdział 38
Szczegóły upadku Jima Marlow poznał od umierającego pirata, Gentlemana Browna. Brown ukradł hiszpański szkunerSzybki żaglowiec o dwóch lub więcej masztach, często używany przez piratów i przemytników. i uciekał przez Ocean IndyjskiTrzeci co do wielkości ocean na Ziemi, kluczowy akwen dla handlu kolonialnego.. Potrzebując zapasów, wpłynął do Patusanu. Spodziewał się łatwego łupu, ale Bugisowie byli przygotowani. Ostrzelali piratów, zmuszając ich do wycofania się na wzgórze, gdzie Brown zbudował barykadęDoraźna zapora obronna zbudowana z dostępnych materiałów w celu zablokowania drogi lub obrony pozycji..
Rozdział 39
Jima nie było w osadzie, więc dowodzenie przejął Dain Waris. Bugisowie chcieli zaatakować, ale Doramin wolał poczekać na powrót Jima. Wysłano Daina Warisa w dół rzeki, by odciął piratom drogę ucieczki. Tymczasem Kassim, dyplomataOsoba reprezentująca interesy państwa lub władcy, prowadząca negocjacje. radży, oraz Cornelius rozpoczęli tajne pertraktacjeRozmowy i negocjacje prowadzone w celu zawarcia układu lub rozwiązania konfliktu. z Brownem. Zaproponowali mu sojusz przeciwko Jimowi.
Rozdział 40
Brown zorientował się, że Patusan jest rządzony przez białego człowieka. Postanowił wykorzystać sytuację. Napięcie rosło, padły pierwsze strzały. W końcu Jim powrócił do fortu, witany radosnymi okrzykami swoich ludzi.
Rozdział 41
Nad ranem Jim spotkał się z Brownem. Rozmowa była długa i pełna podtekstów. Brown, bezwzględny przestępca, instynktownie wyczuł słaby punkt Jima. Zrozumiał, że nie pokona go siłą, więc uderzył w jego poczucie winy.
Rozdział 42
Brown przedstawił siebie jako ofiarę losu, pytając Jima, czy on sam nigdy nie popełnił błędu i nie ma nic na sumieniu. Te słowa trafiły w najczulszy punkt. Jim, widząc w piracie odbicie własnej hańby z „Patny”, obiecał mu wolną drogę ucieczki. Na naradzie Bugisów Jim przekonał Doramina, by pozwolono piratom odejść. Zastrzegł, że bierze na siebie pełną odpowiedzialność za tę decyzję. Zwrócił się do starego nakhodyTytuł oznaczający kapitana statku lub szanowanego przywódcę społeczności kupieckiej., prosząc o zaufanie.
Rozdział 43
Jim wysłał rozkaz do Daina Warisa, by przepuścił łódź Browna. Nocą piraci ruszyli w dół rzeki. Na rufieTylna część kadłuba statku lub łodzi. ukrył się Cornelius, który w akcie zemsty postanowił poprowadzić Browna tajnym korytem rzeki, by zajść oddział Daina Warisa od tyłu.
Rozdział 44
O świcie Brown zaatakował nieprzygotowanych Bugisów. Oddał trzy mordercze salwyJednoczesny wystrzał z wielu sztuk broni palnej.. Dain Waris zginął na miejscu. Tamb'Itam, świadek masakry, pomścił śmierć przyjaciela, zabijając Corneliusa. Następnie pognał do fortu, by zawiadomić Jima o zdradzie i klęsce.
Rozdział 45
W mieście panował spokój, dopóki Tamb'Itam nie przyniósł tragicznych wieści. Klejnot natychmiast kazała zamknąć bramy fortu, gotując się do obrony przed gniewem Doramina. Jim jednak kazał otworzyć bramy. Odrzucił błagania ukochanej o walkę lub ucieczkę.
Do osady przywieziono ciało Daina Warisa przykryte białym całunemPłótno, w które owija się ciało zmarłego przed pogrzebem.. Doramin znalazł przy synu srebrny pierścień Jima. Zrozpaczony wódz wydał straszliwy krzyk. Jim, bezbronny, wszedł w tłum i stanął przed Doraminem. Powiedział: „Przyszedłem pełen żalu. Przyszedłem gotów i bezbronny”. Doramin wypuścił z rąk talizmanPrzedmiot, któremu przypisuje się magiczną moc przynoszenia szczęścia lub ochrony przed złem. i strzelił Jimowi prosto w pierś. Jim upadł martwy, dokonując ostatecznego odkupienia winZmazanie dawnych przewinień poprzez poświęcenie, cierpienie lub szlachetny uczynek..
I na tym koniec. Jim znika – nie uzyskawszy przebaczenia, okryty cieniem, nieprzenikniony, zapomniany – i niezwykle romantyczny.