Opracowanie

Motyw sprawiedliwości i równości wobec prawa

Andrzej Frycz Modrzewski w swoim renesansowym traktacie domaga się zrównania kar za mężobójstwo dla wszystkich stanów społecznych. Pisarz udowadnia, że ówczesne prawo chroni wyłącznie szlachtę, co stoi w sprzeczności z boskim porządkiem i logiką funkcjonowania państwa. Postulat sprawiedliwego sądownictwa stanowi fundament jego wizji głębokiej reformy ustrojowej szesnastowiecznej Polski.

Autor: Małgorzata Haze Czas czytania: 3 min
Spis treści
  1. Motyw w skrócie
  2. Jak motyw się przejawia?
  3. Funkcja motywu

Motyw w skrócie

W traktacieRozbudowana rozprawa naukowa lub filozoficzna podejmująca w sposób systematyczny dany problem. Modrzewskiego sprawiedliwość to konkretny postulat reformy karnej. Autor żąda, by sądy karały tak samo szlachcica, mieszczanina i chłopa. Za to samo przestępstwo musi grozić ta sama kara, niezależnie od herbu. W XVI-wiecznej Polsce był to pogląd wywrotowy. Prawo jawnie faworyzowało elitę.

Dzieło dzieli się na pięć ksiąg omawiających obyczaje, prawa, wojnę, Kościół i szkołę. Sprawiedliwość i równość wobec prawa to oś dwóch pierwszych części. Bez ich realizacji reszta reform pozostaje pustą dekoracją.

Dobrze wiedzieć
Fragmenty o zrównaniu kar za zabójstwo były tak drażliwe dla szlachty, że pierwsze polskie wydanie dzieła z 1551 roku zostało ocenzurowane. Pełny tekst ukazał się dopiero trzy lata później w szwajcarskiej Bazylei, poza zasięgiem krajowej cenzury.

Jak motyw się przejawia?

Nierówne kary za mężobójstwo

Modrzewski uderza w serce polskiego prawa stanowegoSystem prawny, w którym prawa i obowiązki zależą od przynależności do konkretnej grupy społecznej.. Ówczesne przepisy przewidywały, że szlachcic za zabicie równego sobie odpowiadał gardłem. Ten sam człowiek za zamordowanie chłopa płacił jedynie karę pieniężną, czyli główszczyznęW dawnym prawie polskim kara pieniężna płacona rodzinie zabitego przez mordercę w ramach zadośćuczynienia.. Pisarz pyta wprost, czy życie człowieka z niższego stanu jest mniej warte. Jego odpowiedź jest kategoryczna. Ludzkie życie ma jednakową wartość bez względu na urodzenie.

Argumentacja z religii i natury

Autor buduje systematyczny wywód oparty na prawie naturalnymKoncepcja filozoficzna zakładająca istnienie uniwersalnych praw przysługujących każdemu człowiekowi z racji jego natury.. Obowiązuje ono wszystkich ludzi jako rozumne stworzenia. Powołuje się też na Pismo Święte, gdzie nie ma mowy o wyższości błękitnej krwi. Skoro Bóg stworzył wszystkich równymi, to prawo ludzkie faworyzujące jedną grupę łamie porządek boski.

Kościół oficjalnie wspierał podziały społeczne. Modrzewski odbiera mu ten oręż. Pokazuje, że równość jest bliższa nauce chrześcijańskiej niż rodowe przywilejeWyłączne prawo lub zwolnienie z obowiązków nadane konkretnej osobie lub grupie przez monarchę..

Niedostępność sądów dla nieszlachty

Kolejną patologią jest faktyczna niedostępność wymiaru sprawiedliwości dla niższych warstw. Mieszczanin poszkodowany przez szlachcica miał znikome szanse na skuteczny pozew. Sądy orzekały w zamkniętym środowisku. Solidarność grupowa działała tam silniej niż litera prawa. Chłop w praktyce w ogóle nie mógł pozwać swojego pana.

Modrzewski żąda trybunałów, w których wyrok zależy od zeznań świadków i dowodów, a nie od pochodzenia stron. Kraj pozbawiający większość mieszkańców ochrony życia i mienia nie może sprawnie funkcjonować gospodarczo.

Funkcja motywu

Postulat równości pełni funkcję fundamentu całej reformy Rzeczypospolitej. Państwo istnieje dla wszystkich obywateli. Prawa chroniące tylko jedną warstwę to zinstytucjonalizowany wyzysk. Sprawiedliwość staje się warunkiem legalności samej władzy.

Motyw ten odsłania diagnozę moralną epoki. Zamiast służyć dobru wspólnemuW myśli republikańskiej nadrzędny cel istnienia państwa, korzyść ogółu obywateli, a nie tylko wąskiej elity., elity używają prawa jako narzędzia ochrony własnych interesów. Modrzewski nie atakuje arystokracji jako takiej, ale jej roszczenie do bezkarności. To wezwanie do naprawy konkretnych przepisów.

Dobrze wiedzieć
Modrzewski pisał te słowa w kraju, w którym szlachta stanowiła zaledwie około dziesięciu procent ludności, a kontrolowała sejm, sądy i ziemię. Jego postulaty częściowo zrealizowano dopiero ponad dwieście lat później w Konstytucji 3 maja.
O poprawie Rzeczypospolitej – Andrzej Frycz Modrzewski · 10 kroków do poznania lektury