Opracowanie

Placówka - opracowanie

„Placówka” Bolesława Prusa łączy założenia realizmu z elementami naturalizmu, ukazując surowe realia życia na wsi w drugiej połowie XIX wieku. Pisarz stworzył obiektywny obraz zamkniętej społeczności, w której chłopi zmagają się z biedą, zacofaniem i bezwzględnymi prawami natury. Główny bohater, Józef Ślimak, uosabia typowe cechy pouwłaszczeniowego rolnika, którego jedyną wartością i punktem odniesienia jest ojcowska ziemia.

Autor: Redakcja klp.pl Czas czytania: 4 min
Chcesz częściej widzieć treści klp.pl w Google? Dodaj nas do ulubionych źródeł, otwiera się w nowym oknie
Spis treści
  1. Realizm i naturalizm w „Placówce”
  2. Obraz polskiej wsi w drugiej połowie XIX wieku

Realizm i naturalizm w „Placówce”

Realizm - typowość i obiektywizm

Prus z aptekarską dokładnością odtworzył realia życia polskiego chłopa. Józef Ślimak to klasyczny bohater realistyczny. Jest człowiekiem pospolitym, pozbawionym wybitnych cech, idealnie reprezentującym swoją warstwę społeczną. Pisarz zadbał o indywidualizację językaNadanie postaciom cech mowy odpowiednich dla ich pochodzenia, wykształcenia i statusu społecznego.. Ślimak, Żyd Jojne czy miejscowy dziedzic mówią w sposób charakterystyczny dla swojego środowiska. Narrator pozostaje obiektywny. Relacjonuje wydarzenia z dystansem, unika bezpośrednich ocen i dysponuje wiedzą o całym przedstawionym świecie.

Naturalizm - walka o przetrwanie

W powieści silnie zaznaczają się wpływy naturalizmuKierunek literacki ukazujący człowieka jako istotę biologiczną, zdeterminowaną przez popędy, dziedziczność i środowisko.. Życie bohaterów jest całkowicie podporządkowane prawom natury i wyznaczanym przez nią cyklom pór roku. Biologia i fizjologia kierują ludzkimi działaniami. Strach przed głodem zmusza Ślimaka do podjęcia pracy zarobkowej u niemieckich kolonistów. Ten desperacki krok ściąga na niego gniew i potępienie reszty wsi.

Prus nie unika drastycznych szczegółów. Otwarcie pisze o zjawiskach patologicznych niszczących prowincję. Wymienia pijaństwo, któremu ulegają Maciek Owczarz, Ślimak czy Sobieska, choroby psychiczne dotykające głupią Zośkę oraz powszechny brak higieny.

Naturalistyczna technika obrazowania przypomina chłodny reportaż. Widać to wyraźnie w opisach przestrzeni, które redukują człowieka do elementu wielkiego ekosystemu:

„Spod pagórka nie większego od chaty wypływa źródło rzeki Białki. W opoczystym gruncie wyżłobiło ono kotlinę, gdzie woda huczy jak rój pszczół gotujących się do odlotu.

Na przestrzeni mili Białka płynie równiną. Lasy, wsie, drzewa w polu, krzyże na drogach widać jak na dłoni, zmniejszające się w miarę odległości. Okolica wygląda jak okrągły stół, w środku którego stoi człowiek niby mucha przykryta niebieskim kloszem. Wolno mu jeść, co znajdzie i czego inni nie zabiorą, byle nie chodził za daleko i zbyt wysoko nie latał”.

Obraz polskiej wsi w drugiej połowie XIX wieku

Józef Ślimak uosabia problemy polskiej wsi po uwłaszczeniuNadanie chłopom na własność uprawianej przez nich ziemi, w zaborze rosyjskim ogłoszone w 1864 roku.. Chłopi otrzymali ziemię, ale jednocześnie stracili prawo do korzystania z dworskich lasów i pastwisk, czyli serwitutówPrawo chłopów do korzystania z łąk i lasów należących do majątku dworskiego, często będące zarzewiem konfliktów.. Zacofanie cywilizacyjne i mentalne mieszkańców wywodzi się wprost z długich lat pańszczyzny.

Społeczność opisana w powieści przypomina odciętą od świata wyspę. Mieszkańcy są anachroniczni, nieufni wobec nowości, a ziemię traktują jako jedyne źródło utrzymania. Wieś nie jest jednak solidarnym monolitem. Każdy gospodarz dba wyłącznie o własny interes. Hierarchię majątkową i społeczną najlepiej widać podczas niedzielnej mszy - im wyższy status chłopa, tym bliżej ołtarza zajmuje on miejsce.

Dobrze wiedzieć
Prus celowo umieścił akcję w fikcyjnej wsi w dolinie rzeki Białki, aby stworzyć uniwersalny model polskiej prowincji. Problemy Ślimaka i jego sąsiadów odzwierciedlały sytuację tysięcy chłopów w zaborze rosyjskim, zmagających się z biedą i rosnącą presją ekonomiczną ze strony niemieckich osadników.

Wspólnym mianownikiem dla całej gromady pozostaje ciemnota. We wsi nie ma szkoły, nikt nie potrafi czytać ani pisać. Centrum życia towarzyskiego i gospodarczego stanowi karczma prowadzona przez Jojnego. To tam dobija się targów, wymienia plotki i szuka zapomnienia w alkoholu.

Taki stan rzeczy stanowił wyzwanie dla pozytywistów. Prus diagnozuje chorobę, ale widzi też ukryty potencjał. Chłopi są zacofani, lecz szczerze kochają swoją ojcowiznę i potrafią bronić jej do upadłego. Wymagają jedynie edukacji i wsparcia. Właśnie w takich miejscach praca u podstawPozytywistyczne hasło wzywające do edukowania i podnoszenia poziomu życia najbiedniejszych warstw społecznych. miała przynieść największe owoce. Wprowadzenie oświaty i nowinek technicznych mogło z czasem zamienić ślepy upór w świadomy patriotyzm i dobrobyt.

Tę perspektywę trafnie podsumowuje historyk literatury Henryk Markiewicz:

„W odmiennej perspektywie, z innym rozkładem akcentów kreuje też Prus świat chłopskich bohaterów. I on uwydatnia ich niski stopień cywilizacyjnego rozwoju, niewystarczające przygotowanie do samodzielnej egzystencji. Ślimak - reprezentant pierwszego pokolenia pouwłaszczeniowego - jest bierny, ciemny, podejrzliwy wobec wszystkich, niechętny każdej nowości”.
Placówka · 2 kroków do poznania lektury