Opracowanie

Julian Przyboś - bohaterowie

Poezja Juliana Przybosia opiera się na specyficznej kreacji podmiotu lirycznego, który przyjmuje rolę aktywnego twórcy i budowniczego. Zamiast biernie opisywać świat, osoba mówiąca w wierszach konstruuje nową rzeczywistość za pomocą precyzyjnie dobranych słów i metafor. Choć dominuje tu fascynacja nowoczesnością i techniką, w wybranych utworach pojawia się również głęboki wymiar osobistego cierpienia oraz buntu wobec wojennej rzeczywistości.

Autor: Redakcja klp.pl Czas czytania: 1 min

Podmiot liryczny

Centralną postacią wierszy Juliana Przybosia jest podmiot liryczny, często utożsamiany z samym autorem. Nie pełni on funkcji biernego obserwatora. Aktywnie kształtuje, przetwarza i buduje rzeczywistość na nowo. Działa jak architekt. Zestawia obrazy, napina metaforyŚrodek stylistyczny, który u Przybosia służył do budowania rygorystycznych, niemal matematycznych konstrukcji myślowych. i wznosi konstrukcje ze zdań. Przypomina to pracę budowniczego stawiającego gmach ze stali i betonu.

W utworach takich jak „Gmachy” czy „Notre-Dame” osoba mówiąca staje się twórczym robotnikiem. Przekształca surową materię języka w precyzyjne dzieło sztuki. Podmiot liryczny Przybosia wyrasta z ducha nowoczesności, realizując założenia Awangardy KrakowskiejGrupa poetycka dwudziestolecia międzywojennego, głosząca kult miasta, masy i maszyny oraz postulat absolutnej oszczędności słowa.. Fascynuje go technika, dynamika miasta, ruch i czysta energia.

Dobrze wiedzieć
Wiersz „Z Tatr” to elegia poświęcona taterniczce Marzenie Skotnicównie, w której poeta był nieszczęśliwie zakochany. Dziewczyna zginęła tragicznie podczas wspinaczki na Zamarłą Turnię w 1929 roku.

Ten zafascynowany cywilizacją konstruktor nie jest jednak pozbawiony ludzkich emocji. W wierszu „Z Tatr” objawia się jako człowiek dotknięty potężnym bólem po tragicznej stracie bliskiej osoby. Z kolei w liryce wojennej, reprezentowanej przez utwór „Póki my żyjemy”, podmiot liryczny staje się wyrazicielem zbiorowego dramatu. Przeciwstawia się niszczycielskiej sile historii, próbując ocalić ludzką godność za pomocą poetyckiego słowa.