Opracowanie

Źwierzyniec, Figliki - opracowanie

Zbiór „Źwierzyniec” i dołączone do niego „Figliki” to satyryczna panorama polskiego społeczeństwa połowy XVI wieku. Mikołaj Rej wykorzystuje w nich krótkie formy epigramatyczne, aby wyśmiać ludzkie wady, głupotę oraz hipokryzję duchowieństwa. Utwory te stanowią doskonałe świadectwo renesansowej obyczajowości i żywego języka potocznego tamtej epoki.

Autor: Magdalena Frankiewicz-Piórek Czas czytania: 5 min
Spis treści
  1. Źwierzyniec – krzywe zwierciadło złotego wieku
  2. Gatunek i język – mistrzostwo krótkiej formy
  3. Figliki – dworskie żarty i obyczaje
  4. Pleban pieska na cmentarzu pochował – omówienie
  5. Co niedźwiedzią skórę szacowali – omówienie
  6. Baba, co w Pasyją płakała – omówienie
  7. Test

Źwierzyniec – krzywe zwierciadło złotego wieku

Wydany w 1562 roku cykl nosi długi, opisowy tytuł: Źwierzyniec, w którym rozmaitych stanów, ludzi, źwirząt i ptaków kstałty, przypadki i obyczaje są właśnie wypisane.... Dzieło to stanowi satyryczny obraz złotego wiekuOkres rozkwitu kultury, sztuki i potęgi politycznej w Polsce, przypadający na XVI stulecie.. Rej zebrał tu zasłyszane anegdoty, portrety znanych postaci, życiowe porady oraz popularne przysłowia.

Zbiór wiernie oddaje mentalność i styl bycia średniej szlachty. Dominują w nim epigramatyKrótki, dowcipny utwór poetycki o zaskakującej puencie, wywodzący się ze starożytnej Grecji., które dowodzą zwięzłości stylu autora. Utwory zazwyczaj kończą się wyrazistą puentą lub morałem opartym na ludowej mądrości. Obok tekstów czysto moralizatorskich pojawiają się wiersze o charakterze panegirycznymUroczysty tekst pochwalny, sławiący konkretną osobę, czyn lub wydarzenie.. Całość przenika dociekliwość Reja w obserwowaniu ludzkich typów i zachowań.

Gatunek i język – mistrzostwo krótkiej formy

Rej opiera swój zbiór na kilku pokrewnych gatunkach, wymagających precyzji i zwięzłości. Znajdziemy tu elementy facecjiKrótkie opowiadanie komiczne, często o pikantnej treści, zakończone dowcipną puentą.. Gatunek ten, wprowadzony przez włoskiego humanistę Poggio Braccioliniego w 1470 roku, cieszył się w renesansie ogromną popularnością na europejskich dworach.

Samo słowo fraszka (z włoskiego frasca – gałązka) jako określenie żartobliwego wiersza upowszechnił dopiero Jan Kochanowski. Rej posługuje się formą ośmiowersową, której korzenie sięgają antycznego dystychu elegijnegoAntyczna strofa dwuwersowa, składająca się z heksametru i pentametru, używana m.in. w epigramatach. umieszczanego pierwotnie na greckich grobowcach.

Język utworów zdradza talent Reja jako gawędziarza. Wiersz bywa chropowaty, pełen prozaizmówWyraz lub zwrot zaczerpnięty z języka potocznego, wprowadzony do tekstu poetyckiego., ale nadrabia to niezwykłą dynamiką autentycznej polszczyzny z połowy XVI wieku. Zabawy słowne często obnażają absurdalne wypowiedzi dworzan. Autor chętnie buduje komizm na dosłownym rozumieniu dwuznacznych zwrotów lub zasadzie „głupie pytanie – głupia odpowiedź”.

Figliki – dworskie żarty i obyczaje

Figliki ukazały się dwukrotnie jako zwieńczenie Źwierzyńca. Pierwsze wydanie z 1562 roku liczyło 211 miniatur pod tytułem Przypowieści przypadłe. Po śmierci poety, w 1574 roku, wydano rozszerzoną wersję zawierającą 236 wierszy. Zbiór ten funkcjonował również pod nazwą Facecje albo śmieszne powieści.

Dobrze wiedzieć
„Figliki” to bezcenne źródło wiedzy o renesansowym życiu towarzyskim. Rej nie unikał w nich tematów tabu – rubaszne, a czasem wręcz sprośne żarty przeplatają się tu z lekkimi anegdotami o codziennych problemach szlachty.

Pleban pieska na cmentarzu pochował – omówienie

Utwór uderza w obłudę i chciwość duchowieństwa. Tytułowy pleban chowa swojego ulubionego psa na poświęconej ziemi. Wezwany przed oblicze biskupa, sprytnie się tłumaczy. Oświadcza, że zwierzę przed śmiercią zapisało przełożonemu wszystkie swoje pieniądze, prosząc jedynie o trycezymęCykl trzydziestu mszy świętych odprawianych dzień po dniu za duszę zmarłego..

Biskup, zaślepiony wizją zysku, natychmiast zapomina o teologii. Ignoruje fakt, że zwierzęta nie mają duszy i nie mogą spisywać testamentu. Liczy się wyłącznie sakwa z monetami.

Rej, jako gorący zwolennik reformacjiRuch religijny i społeczny w XVI-wiecznej Europie, dążący do odnowy chrześcijaństwa, który doprowadził do rozłamu w Kościele., bezlitośnie obnaża słabości potężnej instytucji Kościoła. Wiersz ma regularną budowę: składa się z ośmiu wersów o rymach parzystych (aa, bb). Zastosowano tu sylabizmSystem wersyfikacyjny oparty na równej liczbie sylab w każdym wersie. – wersy są trzynastozgłoskowe ze średniówkąStały przedział wewnątrz wersu, dzielący go na dwa człony, charakterystyczny dla dłuższych formatów sylabicznych. po siódmej sylabie.

Co niedźwiedzią skórę szacowali – omówienie

Scenka obrazuje popularne przysłowie o dzieleniu skóry na niedźwiedziu. Dwaj mężczyźni spotykają w lesie drapieżnika. Zamiast uciekać, zaczynają głośno planować sprzedaż jego futra. Gdy zwierzę atakuje, jeden z bohaterów ucieka na drzewo, a drugi pada na ziemię, udając martwego.

Niedźwiedź obwąchuje leżącego i odchodzi. Uciekinier schodzi z drzewa i pyta kompana, co zwierz szeptał mu do ucha. Odpowiedź stanowi puentę wiersza:

Mówił, bych ci nie wierzył, a to pilnie chował,
Póki nie mam, bych cudzej skóry nie szacował.

Rej wykorzystuje ludową mądrość, by przestrzec przed pochopnym optymizmem. Pokazuje, jak łatwo wpaść w kłopoty, gdy przedwcześnie cieszymy się z nieosiągniętego jeszcze sukcesu. Rytmika i parzyste rymy dowodzą sprawnego warsztatu poetyckiego autora.

Baba, co w Pasyją płakała – omówienie

Miniatura ukazuje przepaść między kościelną obrzędowością a jej zrozumieniem przez prosty lud. Akcja rozgrywa się w Wielki Piątek podczas PasyiNabożeństwo lub pieśń wielkopostna rozważająca mękę i śmierć Jezusa Chrystusa.. Jedna z kobiet w kościele zanosi się płaczem. Sąsiadka pyta, czy ta zna łacinę i dlatego tak głęboko przeżywa śpiew kapłana.

Kobieta zaprzecza. Wyjaśnia, że niedawno zdechł jej osiołek, a ksiądz śpiewający przy ołtarzu wydaje identyczne dźwięki jak konające zwierzę.

Dosłowny komizm sytuacji kryje ostrą krytykę. Rej uderza w używanie łaciny, która jest całkowicie niezrozumiała dla wiernych. Rytuał staje się pustą formą, karykaturą religijnego skupienia. Kościół, odprawiając nabożeństwa w sposób sztuczny i oderwany od intelektualnego poziomu odbiorców, sam oddala ich od prawdziwej wiary. Wiersz ożywia dynamiczny dialog, wpleciony w regularną, ośmiowersową formę.

Test