Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki

Księga - streszczenie

I
Na wstępie opowiadania narrator i główny bohater zarazem (Józef) tłumaczy, że Księgę nazywa „po prostu Księgą”, dlatego, że ani epitety, ani też inne określenia, nie są w stanie oddać jej niezwykłości, świetności, bezmierności. Wyraża nadzieję, że „czytelnik prawdziwy” zrozumie „recepcję głęboką” Księgi.

Dalej opisuje wspomnienia z dzieciństwa. Z Księgą obcował zawsze w pokoju swojego ojca,... więcej



Genialna epoka - streszczenie

I
Narrator ostrzega czytelnika, że wkracza on w czas równoległy. Prowadzi pełną pytań refleksje o czasie i jego konsekwencjach dla narracji. Zastanawia się, co zrobić w opowiadaniu ze zdarzeniem, które nie ma swojego miejsca w czasie. Oznajmia, że istnieje czas dwutorowy, a w nim różnego rodzaju „ boczne odnogi czasu, trochę nielegalne co prawda i problematyczne”, ale w tym wypadku nie wolno być wybrednym.

II
Koniec zimy. Pokój... więcej



Wiosna - streszczenie

I
Będzie to historia pewnej wiosny, która jako jedyna nie sprzeniewierzyła się sobie, tylko „miała odwagę wytrwać, pozostać wierną, dotrzymać wszystkiego. Po tylu nieudałych próbach, wzlotach, inkantatach chciała się wreszcie naprawdę ukonstytuować, wybuchnąć na świat wiosną generalną i już ostateczną.”

II
W „noce przedwiosenne” ojciec zabierał Józefa na kolacje do restauracji ogrodowej. Bohater opisuje nocne... więcej



Pozostałe opowiadania - streszczenie

Noc Lipcowa - streszczenie
Latem w roku matury Józefa w jego domu pojawił się nowy lokator, niedawno narodzone dziecko jego starszej siostry, która po ciężkim połogu wyjechała do wód, zostawiając pociechę pod opieką rodziców, wciąż nieobecnego męża i mamki. Dom przepełniał „aromat kobiecości i macierzyństwa”. Bohater wieczory tego lata spędzał w kinoteatrze, wychodził zawsze po ostatnim seansie. Z ciemnej sali kinowej... więcej



Sanatorium Pod Klepsydrą - streszczenie w pigułce

I
Józef jechał pociągiem długo. Trasa wiodła przez zapomniane, boczne linie, a w pociągu nie było prawie nikogo poza konduktorem (Jedynie przez chwilę towarzyszył Józefowi człowiek w podartym mundurze kolejowca, z owiniętym szmatą opuchniętym policzkiem), który w odpowiednim momencie zatrzymał pociąg i wskazał podróżnemu drogę do Sanatorium. Bohater podążał przez płynny, szary, lesisty krajobraz. Na końcu ciemnego jak noc lasu odnalazł... więcej