Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Pewnego listopadowej nocy, kiedy wichura szalała na dworze, zwierzęta obudził głośny huk, jakby wystrzał z dubeltówki. Rano zwierzęta przekonały się, ze to wiatrak legł w gruzach. Napoleon ogłosił, że za zniszczenie wiatraka odpowiedzialny jest wypędzony niegdyś z folwarku jako zdrajca, Snowball, który kierując się złośliwością chciał pokrzyżować plany zwierząt i zemścić się za wygnanie. Wskazał też ślady racic, które według niego należały do Snowballa, a także wydał wyrok śmierci na wroga i wyznaczył nagrodę dla tego, kto wymierzy mu sprawiedliwość. Powiedział również, że z nastaniem świtu rozpoczną odbudowę wiatraka i bez względu na pogodę będą budować go przez całą zimę.

Rozdział VII


Zima byłą sroga, zwierzęta jednak ciężko pracowały przy budowie, wiedziały, że obserwują je zazdrośni ludzie, którzy będą triumfować, jeśli budowa nie zostanie zakończona na czas. Sąsiedzi nie wierzyli, ze to Snowball zniszczył wiatrak, sądzili, ze runął, bo ściany były zbyt cienkie. Choć zwierzęta wierzyły, że wiatrak zniszczył zdradziecki knur, zdecydowano jednak postawić ściany o grubości metra zamiast półmetrowych. Wymagało to zebrania dużo więcej materiału niż poprzednio.

Zima była sroga, zwierzęta często były głodne i zmarznięte, nie pracowały już tak żwawo jak kiedyś. Squealer często wygłaszał błyskotliwe mowy o radości jaka płynie z wypełniania obowiązku i godności pracy, dla zwierząt jednak większym natchnieniem była siła mięśni Boxera i jego niezłomne hasło „Będę pracować jeszcze więcej!”.

W styczniu skurczyły się zapasy żywności, głód zaczął zaglądać zwierzętom w oczy. Świnie postanowiły jednak ukryć ten fakt przed światem. Wśród ludzi krążyła opinia, że po zniszczeniu wiatraka zwierzęta przymierają głodem albo wzajemnie się zabijają.

Napoleon zdawał sobie sprawę, co mogłoby się stać, gdyby ludzie dowiedzieli się, jak wygląda ich sytuacja żywnościowa, dlatego zaprosił Whympera, żeby zamydlić wrogom oczy. Pokazano mu mimochodem skrzynie wypełnione po brzegi piaskiem, gdzie na wierzch wysypano mąkę lub zboże, również niektórym zwierzętom nakazano by podczas jego wizyty wspomniały, iż racje pokarmowe zostały zwiększone. Podstęp się udał, a prawnik opowiadał sąsiadom, że na Folwarku żywności jest pod dostatkiem. Pod koniec stycznia okazało się jednak, ze trzeba koniecznie gdzieś zdobyć nieco ziarna.



Napoleon rzadko ukazywał się publicznie, a jak już opuszczał swoją siedzibę to robił to z wielką pompą i w towarzystwie eskorty złożonej z sześciu psów. Często nie pokazywał się nawet w niedzielę rano, a rozkazy wydawał za pośrednictwem Squealera.

Pewnego niedzielnego poranka Squealer ogłosił, że kury, dla których nadszedł właśnie czas nioski, muszą oddawać swoje jajka. Napoleon podpisał bowiem z Whymperem mowę na dostawę czterystu jaj tygodniowo, za uzyskane w ten sposób pieniądze planowano zakupić ziarno i mąkę.

Po raz pierwszy po wygnania Jonesa powstał pewnego rodzaju bunt. Kury bowiem stwierdziły, ze odbieranie im jaj jest morderstwem. Postanowiły pokrzyżować plany Napoleona i znosząc jajka podfruwały wysoko tak, że te spadały i rozbijały się. Napoleon nakazał więc wstrzymać kurom rację żywnościowe; kury po pięciu dniach głodówki skapitulowały i powróciły do swoich koszy. Dziewięć buntowniczek zmarło.

Wczesną wiosną wybuchła nagle wielkie zamieszanie. Okazało się, że Snowball potajemnie nawiedza nocą Folwark i czyni w gospodarstwie szkody. Od tej pory weszło w zwyczaj przypisywanie wszelkiego zła Snowballowi. Zwierzęta mocno w tą wersję podaną przez świnie wierzyły. Krowy zgodnie potwierdziły, że zakrada się on do nich w nocy i doi je podczas snu.

Zwierzęta były przerażone, bo wydawało się im, że Snowball posiadł coś w rodzaju tajemnej mocy zewsząd im zagrażającej. Pewnego wieczoru przyszedł Squealer i oznajmił, ze Snowball był od początku w zmowie z Jonesem, a podczas bitwy Pod Oborą próbował spowodować klęskę zwierząt. Zwierzęta czuły się trochę nieswojo, gdy to usłyszały, bo pamiętały jeszcze, jak knur sam zaatakował Jonesa i został przez to zraniony wiatrówką.

Squealer przedstawiał jednak swoją wersję wydarzeń, w której to Napoleon był bohaterem bitwy pod oborą, a Snowball zdrajcą, zrobił to tak plastycznie, ze potrafił wmówić zwierzętom, że to, co on opowiada, działo się naprawdę i zwierzęta powoli zaczęły wierzyć, ze istotnie wszystko pamiętają. Wmówiono im również, że Snowball ma na Folwarku swoich agentów.

Po kilku dniach Napoleon wyszedł do zwierząt w towarzystwie swoich dziewięciu psów. Popatrzył na gromadę zwierząt i wydał donośny kwik. Psy dopadły cztery tuczniki, które kiedyś protestowały przeciwko zniesieniu kolejnych wieców. Następnie kazał im, by przyznały się do popełnionych zbrodni. Zastraszone świnie bez dalszych nacisków wyznały, ze utrzymywały kontakty ze Snowballem, współdziałały oraz brały udział w spisku, którego celem było oddanie Folwarku ludziom.

Po „wyznaniu” winy psy przegryzły im gardła. Następnie kury przewodzące podczas buntu jajecznego wyznały, że Snowball ukazał im się we śnie i namawiał do sprzeciwu wobec rozkazów Napoleona.

Po kolei występowały też inne zwierzęta, które przyznawały się do różnych popełnionych win, do kradzież sześciu kłosów żyta, oddania moczu do sadzawki z wodą do picia; wszyscy winowajcy ponieśli śmierć, a ze zwierząt które wyznały swoje winy a następnie zagryzione przez psy, wyrósł cały stos trupów.

Zwierzęta szybko opuściły miejsce egzekucji, akty terroru i rzezi nie były tym, co sobie wyobrażały tej nocy, kiedy stary Major po raz pierwszy wezwał je do powstania. Od odejścia Jonesa żadne zwierzę nie zabiło drugiego. Zebrały się wspólnie przy wiatraku i zanuciły posępnie „Zwierzęta Anglii”. Do zgromadzonych wokół wiatraka podszedł Squealer i oznajmił, że odtąd rewolucyjny hymn jest już zakazany. Zamiast „Zwierząt Anglii” skomponowano inny hymn, który jednak do zwierząt Anglii się nie umywał.

Rozdział VIII


Kilka dni po egzekucji zwierzęta przypomniały sobie, że szóste przykazanie brzmiało „Żadne zwierzę nie zabije innego”. Jak się okazało, kiedy zwierzęta sprawdziły przykazanie brzmiało „Żadne zwierzę nie zabije innego bez powodu”

Przez cały rok zwierzęta pracowały jeszcze bardziej niż poprzednio. Niekiedy zwierzętom wydawało się, że pracują dłużej i nie jedzą lepiej niż za czasów Jonesa. A kiedy Squealer co tydzień odczytywał zestawienia statystyczne z których wynikało, że produkcja z żywności znacznie wzrosłą od czasów Jonesa, zwierzęta nie miały powodów, by mu nie wierzyć. Sam Napoleon ukazywał się zwierzętom coraz rzadziej. Przestano go nazywać po imieniu, nadano mu oficjalny tytuł „nasz Przywódca, towarzysz Napoleon”. Weszło też w zwyczaj przypisywanie Napoleonowi zasług za każde osiągnięcie i każde pomyślne zdarzenie. Na jego cześć ułożono poemat zatytułowany „Towarzysz Napoleon”.


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


dla: Kulturalna Polska klp.pl

  Dowiedz się więcej
1  Bohaterowie Folwarku zwierzęcego
2  Okoliczności powstania Folwarku zwierzęcego
3  Charakterystyka porównawcza Napoleona i Snowballa



Streszczenia książek
Tagi: