Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
W tym, czasie Napoleon wdał się za pośrednictwem Whympera w pertraktacje z Frederickiem i Pilkingtonem. Chciał sprzedać jednemu z sąsiadów stos drewna i nawiązać porozumienie dotyczące wymiany pewnych produktów. Kiedy Napoleon dochodził do porozumienia z Pilkingtonem, wówczas rozsiewano pogłoski, jakoby Frederick przygotowywał atak na folwark, znęcał się nad zwierzętami, czy też że zamieszkiwał u niego zdrajca folwarku - Snowball, któremu przypisywano winę za wszystko, co przydarzyło się na folwarku.

Jesienią wiatrak został ukończony. Miał teraz ściany dwa razy grubsze i można by je rozwalić chyba tylko materiałem wybuchowym. Ogłoszono też, żeby wiatrak ten nazwać „Wiatrakiem Napoleona”.

Jak się okazało porozumienie co do sprzedaży drewna Napoleon nawiązał z Frederickiem, tym samym pogłoski które wcześniej rozsiewano na temat Fredericka skierowano przeciwko Pilkingtonowi. Po sprzedaży drewna okazało się jednak, że pieniądze, za które zamierzano kupić mechanizm do wiatraka okazały się fałszywe, a Frederick oszukał zwierzęta.

W takiej sytuacji spodziewano się tylko jednego – ataku na folwark. Atak ten wkrótce nastąpił. Zwierzęta zaatakowane przez ludzi strzelających z dubeltówek schowały się do budynków gospodarskich. W tym czasie ludzie skorzystali z okazji i podłożyli materiał wybuchowy pod wiatrak – po wybuchu wiatrak przestał istnieć. Na ten widok strach i rozpacz opuściły zwierzęta. Ruszyły do ponownej walki, i choć zwyciężyły, nie czuły się jako zwycięzcy – były u kresu sił i ociekały krwią. Jednak dwudniowe uroczystości, które odbywały się na cześć „Bitwy pod Wiatrakiem” pozwalały im na nowo uwierzyć, że jednak mimo wszystko odniosły wielkie zwycięstwo.

W kilka dni później świnie znalazły w piwnicy skrzynkę whisky. Po całonocnej libacji ogłoszono, że Napoleon jest bardzo chory i ostatnim aktem woli wydał uroczysty dekret: picie alkoholu ma być karane śmiercią. Napoleon szybko jednak wyzdrowiał, a już po tygodniu ustalono, że kawałek gruntu za sadem, który zamierzano przeznaczyć na wypas emerytowanych zwierząt nie nadaje się na pastwisko – postanowiono przeznaczyć go pod uprawę jęczmienia.



Pewnej nocy zwierzęta obudził donośny trzask. Zaskoczone wybiegły ze swych legowiska i u stóp ściany stodoły, na której wypisano siedem przykazań, leżała złamana drabina. Obok niej spoczywał oszołomiony Squealer przy którym zauważono latarnię, pędzel i przewrócony garnek z białą farbą. Żadne ze zwierząt nie wiedziało, co to znaczy. Jednak po kilku dniach Muriel zauważyła, że Piąte Przykazanie brzmi „Żadne zwierzę nie będzie pić alkoholu bez umiaru” a myślała że brzmiało „Żadne zwierzę nie będzie pić alkoholu”

Rozdział IX


Boxer po bitwie miał pęknięte kopyto, które goiło mu się długo. Nie przyznawał się on jednak do bólu i pracował dalej. Miał tylko jedną ambicję w życiu – zanim dojdzie do wieku emerytalnego chce ujrzeć wiatrak gotowy. Nazajutrz po uroczystościach ku czci zwycięstwa rozpoczęto odbudowę wiatraka. Chociaż jak dotychczas żadne zwierzę nie poszło jednak na stan spoczynku.

Racje żywności znów zostały zmniejszone, co nie dotyczyło psów i świń. Przybyło też gąb do wykarmienia, bowiem cztery maciory oprosiły się niemal jednocześnie wydając na świat trzydzieści jeden małych świnek. Zapowiedziano wtedy, że trzeba będzie postawić szkółkę dla młodych prosiąt. Jak na razie prosięta uczył sam Napoleon, odradzano im zabawę z innymi zwierzętami i ogłoszono, ze jeśli zwierzę spotka na drodze świnię to musi jej ustąpić i zejść na bok. Kiedy dojrzał jęczmień świnie miały kolejny przywilej – przydzielano im po pół litra piwa dziennie.

W środku lata znów pojawił się kruk Mojżesz, który opowiadał o raju zwierząt. Wiele zwierząt wierzyło w opowieści Mojżesza.

Gdy bokserowi zagoiło się kopyto, zaczął pracować jeszcze ciężej niż do tej pory. Do dotychczasowych zajęć w gospodarstwie i odbudowy wiatraka doszło jeszcze stawianie szkółki dla młodych świnek. Boxer bardzo się zmienił, wyglądał nędznie i wydawałoby się, ze trzyma go na nogach jedynie wola wytrwania. Pewnego razu pracując przy odbudowie wiatraka Boxer upadł i nie mógł się podnieść.

Napoleon na tę wieść przekazał wyrazy troski i oznajmił, że poczynił już kroki, by wysłać Boxera do szpitala w Willingdon. Kolejne dni Boxer spędził w stajni, w chwilach wolnych od pracy zajmowała się nim Clover i Benjamin. Pewnego dnia, gdy zwierzęta były zajęte pracą, nadjechał furgon, który miał zabrać Boxera do szpitala. O tym zdarzeniu poinformował je Benjamin – biegł do zwierząt i krzyczał, żeby szybko przyszły, bo zabierają Boxera. Jeszcze nigdy zwierzęta nie widziały tak podnieconego i pędzącego galopem Benjamina. Gdy zwierzęta otoczyły wóz i żegnały Boxera osioł zaczął na nie krzyczeć:

„Głupcy! Głupcy! Głupcy! Czy nie widzicie, co jest napisane na tym wozie?(...) Alfred Simmonds. Ubój koni i wytwarzanie kleju kostnego, Willingdon. Handel skórami i mączką kostną. Dostawy do psiarni”.


Gdy zwierzęta się zorientowały wóz z Boxerem ruszył. Próbowały ostrzec Boxera, uwolnić go, jednak koń choć próbował się wydostać nie miał już na tyle siły, żeby wydostać się z wozu. Po trzech dniach oznajmiono, ze koń zmarł w szpitalu w Willingdon mimo wielkiej pomocy lekarskiej. Opowiadano o wspaniałej opiece, jaką został otoczony oraz o drogich lekarstwach, za które nie patrząc na koszta, zapłacił Napoleon. Pogłoski, jako że koń został zabrany od rzeźnika, też wytłumaczono. Wóz którym jechał Boxer należał wcześniej do rzeźnika, stad ten napis. Nikt przecież nie wątpi w dobre intencje ukochanego towarzysza Napoleona...

Rozdział X


Mijały lata, aż przyszedł dzień, kiedy nikt poza Clover, Benjaminem i krukiem Mojżeszem nie pamiętał już dni sprzed Powstania. Wybudowano w końcu wiatrak, który nie posłużył jednak do ogrzania i oświetlenia stodół, ale do mielenia ziarna, które przynosiło wysokie dochody. Wybudowano także drugi wiatrak. Świń i psów było coraz więcej i bardzo dobrze jadały. Squealer tłumaczył, że świnie zajmują się bardzo ciężką pracą – sporządzają „raporty, sprawozdania i protokoły”. Zwierzętom żyło się źle, mało jadały, ciężko pracowały, ale nadal wierzyły w ideały Powstania, wierzyły, że kiedyś nastanie Republika Zwierząt.

Pewnego dnia Squealer wziął wszystkie owce i poprowadził je na skraj folwarku; spędziły tam z knurem cały dzień. Wkrótce po powrocie owiec do domu zwierzęta zauważyły coś, co je przeraziło – oto Squealer chodził na zadnich nogach. W chwilę później wysunęły się za nim także inne maszerujące świnie, a na koniec sam Napoleon, który w racicy trzymał bat. Zwierzęta zdobyłyby się może na protest, gdyby nie nagłe beczenie owiec: „Cztery nogi: dobrze, dwie nogi: lepiej! Cztery nogi: dobrze, dwie nogi: lepiej!”. Wieczorem Clover poprosiła Benjamina, aby pokazał jej Siedem Przykazań. Na ścianie pozostało już tylko jedno przykazanie, brzmiące


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


dla: Kulturalna Polska klp.pl

  Dowiedz się więcej
1  Okoliczności powstania Folwarku zwierzęcego
2  Bohaterowie Folwarku zwierzęcego
3  Charakterystyka porównawcza Napoleona i Snowballa



Streszczenia książek
Tagi: