Czy w starciu z brutalną siłą kultura i intelekt zawsze stoją na straconej pozycji? Rozważ problem na podstawie Górą „Edek”
Spis treści
Temat i teza
Temat: Czy w starciu z brutalną siłą kultura i intelekt zawsze stoją na straconej pozycji? Rozważ problem na podstawie opowiadania Górą „Edek” Marka Nowakowskiego.
Teza: W opowiadaniu Nowakowskiego kultura i intelekt przegrywają nie z powodu swojej wewnętrznej słabości, lecz przez dobrowolną rezygnację ich nosicieli z obrony własnych wartości. Triumf brutalności jest bezpośrednim skutkiem bierności inteligencji, a nie nieuchronnym prawem rządzącym światem.
Kiedy Artur w dramacie Tango Sławomira Mrożka ginie z rąk prymitywnego osiłka, widz odczuwa coś więcej niż tylko zaskoczenie. To moment, w którym inteligencjaWarstwa społeczna żyjąca z pracy umysłowej, tradycyjnie pełniąca rolę przewodnika kulturowego. traci życie z powodu własnej naiwności i braku instynktu samozachowawczego. Marek Nowakowski przenosi tę samą diagnozę kulturową z teatralnej alegoriiMotyw w literaturze lub sztuce, który poza znaczeniem dosłownym ma jedno, z góry ustalone znaczenie ukryte. na zatłoczoną warszawską ulicę lat siedemdziesiątych. Narrator jego opowiadania zderza się z agresywnym kierowcą, którego sam w myślach ochrzci imieniem mrożkowskiego oprawcy. Pytanie o szanse kultury w starciu z brutalnością zostaje tu postawione niezwykle ostro. Odpowiedź autora nie ma jednak charakteru fatalistycznego. Klęska inteligencji wynika z konkretnej przyczyny, którą można precyzyjnie nazwać i zdefiniować.
Imię „Edek” weszło do języka polskiego jako synonim prymitywa i brutala właśnie dzięki dramatowi Tango Sławomira Mrożka (1964). Marek Nowakowski w swoim opowiadaniu celowo używa tego imienia, by pokazać, że mrożkowski bohater wyszedł z teatru i rozgościł się w szarej rzeczywistości PRL-u.
Pierwszym dowodem przegranej kultury jest zachowanie samego narratora podczas drogowego incydentu. Agresor w dużym aucie brawurowo zajeżdża mu drogę i wymusza pierwszeństwo, a prowadzący małego fiata inteligent po prostu ustępuje. Nie robi tego wyłącznie ze strachu. Uruchamia mechanizm racjonalizacjiMechanizm obronny polegający na pozornie logicznym tłumaczeniu sobie własnych, często niewygodnych lub lękowych zachowań., który sam uznaje za oznakę wyższej cywilizacji. Tłumaczy sobie, że musi zachować spokój, a prymitywna prowokacja nie zasługuje na reakcję. Ta intelektualna gimnastyka okazuje się śmiertelną pułapką. Narrator ma po swojej stronie rację oraz przepisy, ale nie robi z nich żadnego użytku. W finale opowiadania intruz triumfuje w sposób dosłowny. Wysiada z samochodu, rzuca wulgarne groźby i staje się absolutnym panem sytuacji. Inteligent zostaje sam ze swoją cichą, moralną wyższością, która nie zmienia absolutnie niczego w otaczającej go rzeczywistości.
Kultura, która nie potrafi się obronić, szybko staje się wyłącznie prywatnym komfortem jej nosiciela.
Można bronić postawy narratora, twierdząc, że jego ustąpienie wcale nie jest klęską. Człowiek, który nie daje się wciągnąć w uliczną awanturę, zachowuje przecież wewnętrzną godność i nie zniża się do poziomu napastnika. Taki kontrargument brzmi przekonująco, ale Nowakowski celowo go podważa. Kierowca fiata nie milczy z pozycji siły. Jego wewnętrzne monologi kipią od bezsilnej złości i żalu do samego siebie. Nie wybiera stoickiego spokojuPostawa życiowa polegająca na zachowaniu równowagi duchowej niezależnie od okoliczności zewnętrznych. jako świadomej postawy etycznej. Cofa się, ponieważ paraliżuje go strach i brakuje mu narzędzi do przeprowadzenia otwartej konfrontacji. Kapitulacja udająca wyższość moralną stanowi podwójną przegraną. Właśnie to zjawisko autor diagnozuje jako największy grzech współczesnych elit.
Drugi wymiar tej porażki to całkowity brak reakcji otoczenia. Agresywny kierowca nie funkcjonuje w próżni. Działa w społeczeństwie, które milcząco akceptuje jego zachowanie. Inni uczestnicy ruchu drogowego omijają go szerokim łukiem, nikt nie trąbi, nikt nie staje w obronie poszkodowanego. Nowakowski buduje w ten sposób przerażający obraz zbiorowej znieczulicyObojętność grupy ludzi na krzywdę innych, wynikająca z rozproszenia odpowiedzialności.. Chamstwo czuje się bezkarnie, ponieważ wie, że kultura nigdy nie zorganizuje się w obronie własnych standardów. To bezpośrednie nawiązanie do finału Tanga. Nowoczesny barbarzyńca jest silny nie dzięki swoim racjom, ale dlatego, że wszyscy wokół zaakceptowali narzucone przez niego reguły gry. Inteligencja ponosi klęskę na długo przed fizycznym starciem, gdy tylko rezygnuje z budowania solidarnej wspólnoty.
Wnioski płynące z opowiadania są gorzkie, ale pozostawiają cień nadziei. Kultura nie jest z natury skazana na pożarcie przez brutalną siłę. Przegrywa dopiero w momencie, gdy jej przedstawiciele mylą bierność z elegancją, a tchórzostwo z dojrzałością. Narrator miał możliwość zareagowania mądrzej i bez użycia przemocy, jednak z niej nie skorzystał. Ilekroć agresja triumfuje w przestrzeni publicznej, musimy pytać nie tylko o siłę napastnika. Równie ważna jest odpowiedź na pytanie, co zrobiła strona dysponująca intelektem i racją. Według Nowakowskiego robi ona zdecydowanie zbyt mało.
Komentarz
Powyższa rozprawka precyzyjnie realizuje polecenie maturalne. Autor nie streszcza opowiadania, lecz od razu przechodzi do analizy postaw bohaterów, używając konkretnych argumentów. Wzorcowo wprowadzono kontrargument, który został logicznie obalony, co świadczy o dojrzałości wywodu. Egzaminator doceni również płynne i naturalne wykorzystanie kontekstu literackiego, jakim jest Tango Mrożka. Całość spina klamra kompozycyjnaZabieg polegający na powtórzeniu w zakończeniu utworu lub tekstu motywu z jego początku., a wnioski w zakończeniu wynikają bezpośrednio z przeprowadzonej wcześniej analizy.