Opowiadania Marek Hłasko

Obraz PRL-u bez cenzury

Opowiadania Marka Hłaski, pisane w latach 1954–1958 i zebrane m.in. w głośnym tomie „Pierwszy krok w chmurach”, zszokowały ówczesnych czytelników. Pisarz odrzucił propagandowy optymizm. Zamiast tego pokazał prawdziwe, brudne oblicze Polski Ludowej. Jego proza idealnie wpisuje się w nurt rozrachunkowy, który zyskał głos dzięki odwilży październikowejOdwilż październikowa Zmiany polityczne w Polsce po 1956 roku, oznaczające odejście od stalinizmu i złagodzenie cenzury..

Świat przedstawiony u Hłaski to przestrzeń pozbawiona nadziei. Akcja toczy się w obskurnych knajpach, na budowach, w szoferkach ciężarówek i w ciasnych, zimnych mieszkaniach. Bohaterowie to zwykli ludzie: robotnicy, kierowcy, bywalcy noclegowni. Codzienność przytłacza ich szarością. Marzenia o lepszym życiu błyskawicznie rozbijają się o mur obojętności systemu i społecznej znieczulicy.

Galeria złamanych bohaterów

Postacie z opowiadań Hłaski łączy status życiowych rozbitków. Z pozoru to cyniczni twardziele. W głębi duszy pragną jednak czułości, godności i sensu. Krytycy często nazywają ich ukrytym romantykami.

W tytułowym opowiadaniu „Pierwszy krok w chmurach” zderzają się dwie postawy. Młody, naiwny Janek wierzy w czystą miłość. Zostaje jednak brutalnie sprowadzony na ziemię przez starszych, zgorzkniałych mężczyzn, takich jak Maliszewski. Z kolei w „Pętli” śledzimy losy Kuby – człowieka uwięzionego w nałogu alkoholowym, który toczy z góry przegraną walkę o zachowanie resztek człowieczeństwa. W „Ósmym dniu tygodnia” Agnieszka i Piotr bezskutecznie szukają dla siebie kąta, by móc po prostu pobyć razem. Ich uczucie dusi się w oparach taniej wódki i braku perspektyw.

Dobrze wiedzieć
Marka Hłaskę często nazywano „polskim Jamesem Deanem”. Pisarz celowo kreował swój wizerunek buntownika i outsidera, co idealnie współgrało z klimatem jego opowiadań. Jego biografia – pełna awantur, pracy fizycznej i ostatecznej emigracji – stała się nierozerwalną częścią jego literackiej legendy.

Polski behawioryzm i surowy język

Styl Hłaski to absolutne mistrzostwo zwięzłości. Pisarz stosuje behawioryzmBehawioryzm w literaturze Technika narracyjna polegająca na opisywaniu wyłącznie zewnętrznych reakcji, gestów i słów bohaterów, bez analizy ich psychiki.. Narrator nie wchodzi w głowy postaci. Nie tłumaczy ich emocji ani przemyśleń. Czytelnik musi wyciągać wnioski wyłącznie na podstawie tego, co bohaterowie mówią i robią.

Język opowiadań jest oszczędny, szorstki, przesiąknięty żargonem ulicy. Hłasko nie boi się wulgaryzmów ani potocznej składni. Ta surowość celowo kontrastuje z wygładzonym, sztucznym językiem socrealizmuSocrealizm Obowiązkowy w latach 1949–1955 kierunek w sztuce, narzucający optymistyczne i propagandowe ukazywanie życia w komunizmie.. Krótkie, urywane zdania i dynamiczne dialogi nadają prozie niesamowite tempo i autentyczność.

Motywy maturalne

Na egzaminie maturalnym opowiadania Hłaski to doskonały materiał do rozprawek. Najważniejsze motywy to:

  • Alkohol – funkcjonuje tu podwójnie. Z jednej strony to jedyna ucieczka od beznadziei, z drugiej – narzędzie ostatecznej destrukcji i upodlenia.
  • Niespełniona miłość – uczucie zawsze przegrywa z brutalną rzeczywistością. Świat Hłaski nie pozwala na szczęśliwe zakończenia.
  • Bunt jednostki – bohaterowie próbują walczyć z systemem i własnym losem, choć z góry skazani są na porażkę.

Prozę Hłaski łatwo zestawić z europejskim egzystencjalizmemEgzystencjalizm Nurt filozoficzny zakładający, że człowiek jest wolny, ale ta wolność skazuje go na samotność, lęk i absurd istnienia.. Poczucie absurdu, samotność człowieka w tłumie i brak wyższego sensu łączą polskiego pisarza z twórczością Alberta Camusa czy Jean-Paula Sartre’a.