Janko Muzykant - streszczenie krótkie i szczegółowe
Nowela opowiada o losach dziesięcioletniego, chorobliwego chłopca z ubogiej wsi, który ma niezwykły talent i obsesję na punkcie muzyki. Jego marzenie o dotknięciu prawdziwych skrzypiec doprowadza do tragicznego nieporozumienia, w wyniku którego zostaje skatowany i umiera. Głównym motywem utworu jest obojętność wyższych warstw społecznych na los utalentowanych, wiejskich dzieci.
Spis treści
Streszczenie w pigułce
Akcja toczy się w XIX-wiecznej polskiej wsi. Głównym bohaterem jest dziesięcioletni Janko, niezwykle chudy i chorobliwy chłopiec. Wyróżnia go ogromna wrażliwość na dźwięki. Wszędzie słyszy muzykę – w szumie drzew, wietrze i śpiewie ptaków. Jego największym marzeniem jest posiadanie prawdziwych skrzypiec. Niestety, matka i sąsiedzi nie rozumieją jego pasji, często go za nią bijąc.
Pewnego wieczoru Janko zakrada się do dworu. Chce tylko z bliska popatrzeć na skrzypce należące do dworskiego lokaja. Zostaje jednak przyłapany i oskarżony o kradzież. Wójt i ławnicy skazują go na karę chłosty. Wiejski stróż Stach bije chłopca tak dotkliwie, że Janko umiera po trzech dniach. Utwór kończy się gorzką sceną powrotu państwa z Włoch. Zachwycają się oni zagranicznymi talentami, nie mając pojęcia, że właśnie zginął utalentowany chłopiec z ich własnej wsi.
Streszczenie szczegółowe
Narodziny i trudne dzieciństwo
W ubogiej wiejskiej chacie rodzi się niezwykle słaby chłopiec. Kobiety zebrane przy łóżku matki nie dają mu szans na przeżycie. Szybko zapalają gromnicę i chrzczą noworodka, nadając mu imię Janek. Robią to w pośpiechu, bo boją się, że dziecko umrze przed przyjazdem księdza. Chłopiec jednak przeżywa, a jego matka po tygodniu wraca do ciężkiej pracy.
Dziesięcioletni Janek nadal jest bardzo chorobliwy i chudy. Mimo to od ósmego roku życia musi pracować przy wypasie bydła. Kiedy w domu brakuje jedzenia, samotnie wędruje do lasu na grzyby. Przez sąsiadów jest uważany za nierozgarniętego. Często trzyma palec w buzi i rzadko się odzywa. Matka bije go za lenistwo, choć prawdopodobnie na swój sposób go kocha.
Muzyczna obsesja
Tym, co najbardziej odróżnia Janka od rówieśników, jest jego niezwykła wrażliwość na dźwięki. Chłopiec dosłownie wszędzie słyszy muzykę. Wiatr gra mu na widłach podczas rozrzucania gnoju, a las szumi własną melodią. Matka przestaje zabierać go do kościoła. Dźwięk organów sprawia, że chłopiec zachowuje się jak urzeczony. Z powodu tej pasji wieś nadaje mu przezwisko Janko Muzykant.
Utwór Henryka Sienkiewicza to nowela. Jest to krótki utwór pisany prozą, który ma prostą fabułę, jednego głównego bohatera i wyraźny punkt kulminacyjny.
Nocami chłopiec wymyka się pod karczmę. Stoi w ciemności i słucha radosnej muzyki, marząc o prawdziwych skrzypcach. Często przepędza go stamtąd stójkaWiejski stróż, który pilnował porządku w dawnej wsi.. Kiedy Janko słyszy granie na weselach lub dożynkach, chowa się za piec i milczy przez cały dzień.
Zdesperowany chłopiec postanawia sam stworzyć instrument. Robi skrzypce z gontaDrewniana deseczka, której używano dawniej do krycia dachów. i końskiego włosia. Niestety, jego dzieło wydaje tylko ciche, piszczące dźwięki. Za ciągłe próby grania Janko jest wielokrotnie bity. Z każdym dniem staje się coraz bardziej chudy i zabiedzony, ale wciąż żyje swoim marzeniem.
Wyprawa do dworu
Pewnego dnia Janko dowiaduje się, że dworski lokaj ma prawdziwe skrzypce. Mężczyzna często gra na nich wieczorami. Chłopiec zakrada się pod dwór, aby posłuchać tych pięknych dźwięków. Pewnego wieczoru zauważa, że w pokoju nikogo nie ma. Przez okno widzi skrzypce oświetlone blaskiem księżyca.
Wyobraźnia Janka zaczyna pracować na najwyższych obrotach. Wydaje mu się, że szumiący wiatr zachęca go do wejścia. Przelatujący lelekNocny ptak o charakterystycznym, cichym locie. zdaje się go ostrzegać, ale szybko odlatuje. Ubrany tylko w białą koszulinę chłopiec wślizguje się do kredensuW dawnych dworach było to pomieszczenie, w którym przechowywano naczynia i gdzie przebywała służba.. Wchodzi na czworakach i z zachwytem patrzy na instrument. Nagle w ciemności odzywa się gruby głos. Janko zostaje brutalnie schwytany i pobity.
Sąd i okrutna kara
Następnego dnia przerażony chłopiec staje przed wiejskim sądem. Wójt i ławnicy nie wiedzą, co zrobić z dziesięciolatkiem. Widzą, że jest wychudzony, trzęsie się ze strachu i niczego nie rozumie. Nie chcą sądzić go jak dorosłego złodzieja.
Wójt i ławnicy to dawny sąd wiejski. Składał się z najbogatszych chłopów, którzy często nie mieli żadnego wykształcenia i wymierzali kary według własnego uznania.
Decydują, że chłopiec musi dostać nauczkę. Zlecają stróżowi Stachowi, aby wychłostał Janka. Stach zabiera dziecko do stodoły i zaczyna je bić. Początkowo chłopiec głośno krzyczy:
Matulu! matulu!
Z każdym kolejnym uderzeniem jego głos staje się jednak coraz cichszy.
Śmierć chłopca
Matka zabiera skatowane dziecko do domu. Janko jest tak pobity, że nie potrafi samodzielnie iść. Przez dwa dni leży bez ruchu na tapczanie. Trzeciego dnia zaczyna umierać.
W swoich ostatnich chwilach chłopiec wsłuchuje się w odgłosy wsi. Przez otwarte okno dociera do niego śpiew przechodzących dziewcząt. Tuż przed śmiercią zadaje matce niezwykle poruszające pytanie:
Matulu! Pan Bóg mi da w niebie prawdziwe skrzypki?
Zrozpaczona kobieta odpowiada, że tak, i wybucha głośnym płaczem. Chwilę później Janko umiera.
Powrót państwa
Jakiś czas po tych tragicznych wydarzeniach do dworu wracają jego właściciele. Państwo spędzili długi czas we Włoszech. W trakcie rozmowy zachwycają się pięknem tego kraju.
Sienkiewicz napisał ten utwór w epoce pozytywizmu. Pisarze z tego okresu uważali, że obowiązkiem wykształconych ludzi jest pomoc najbiedniejszym i edukacja wiejskich dzieci.
Właściciele dworu z entuzjazmem opowiadają o włoskich artystach. Stwierdzają, że za granicą żyje mnóstwo utalentowanych ludzi, których warto wspierać. Nie mają pojęcia, że tuż obok nich, w ich własnej wsi, zmarł z pobicia niezwykle uzdolniony chłopiec, któremu nikt nie podał pomocnej dłoni.