Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Były jeszcze dwie sprawy, nad którymi rozmyślał: świt i prośba o ułaskawienie. Wsłuchiwał się w odgłos bicia swego serca, nie mógł sobie jednak wyobrazić, że ten odgłos może kiedyś ustać. Noce wypełniało czekanie na świt, wiedział bowiem, że kaci przychodzą gdy dzień się rozpoczyna. Nauczył się nie sypiać w nocy, nasłuchiwał kroków, i gdy pojawił się świt wiedział, że podarowano mu kolejne dwadzieścia cztery godziny. W dzień myślał o ułaskawieniu. Rozważał dwie możliwości, po pierwsze jej odrzucenie:

„A więc umrę… wszyscy wiedzą, że życie nie jest wcale warte trudu przeżywania. W gruncie rzeczy dokładnie zdawałem sobie sprawę, że to nie ma znaczenia, czy się umiera w trzydziestym czy w osiemdziesiątym roku życia, ponieważ jest oczywiste, że w obydwu wypadkach inni mężczyźni i inne kobiety będą żyć dalej, i to przez tysiące lat. Słowem nie ma nic bardziej oczywistego. To zawsze bym ja umierał, teraz czy za dwadzieścia lat…Z chwilą, gdy się umiera, słowa „jak” i „kiedy” nie maja oczywiście żadnego znaczenia.”

Meursault próbował pogodzić się z myślą o odrzuceniu ułaskawienia, ale gdy jednak pomyślał, że zostało ono pozytywnie rozważone, napełniała go niesamowita radość, jego ciało wypełniał niedorzeczny poryw krwi.

Właśnie w takiej chwili, gdy odrzucał po raz kolejny, sam w sobie, możliwość ułaskawienia, odwiedził go kapelan. Meursault był pewien, że to już koniec, ale duchowny oznajmił mu, że to przyjacielska wizyta. Oskarżony oświadczył, że nie wierzy w Boga i że rzeczy o których zamierza mu mówić przybyły zupełnie go nie interesują. Ksiądz chciał go nakłonić do wyznania wiary. Meursault wpadł w szał, zaczął szarpać księdza, przeklinać go i krzyczeć:

„…byłem pewny siebie samego, pewny wszystkiego, pewny swego życia i tej śmierci, która mnie czekała. Tak miałem tylko to, ale przynajmniej panowałem nad tą prawdą w równej mierze jak ona panowała nade mną. Miałem rację, mam nadal rację, zawsze miałem rację. Żyłem w taki sposób, mógłbym żyć w inny. Robiłem jedne rzeczy, nie robiłem innych. Nie uczyniłem tej rzeczy bo uczyniłem inną”

Ten wybuch wściekłości oczyścił go, zrozumiał w tym momencie, dlaczego jego matka przed śmiercią znalazła sobie przyjaciela. Podobnie jak on teraz i ona chciała zacząć wszystko od nowa. Meursault poczuł się szczęśliwy, jedyne czego pragnął to wielu widzów podczas jego egzekucji.


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


dla: Kulturalna Polska klp.pl

  Dowiedz się więcej
1  Mersault – bohater-narrator
2  Filozofia Alberta Camusa – myślenie według doświadczenia absurdu



Streszczenia książek
Tagi: