Opracowanie

Panny z WIlka - opracowanie

Opowiadanie Jarosława Iwaszkiewicza to głębokie studium psychologiczne człowieka konfrontującego się z własną przeszłością. Utwór analizuje motywy przemijania, ulotności wspomnień oraz nieodwracalności czasu na przykładzie losów Wiktora Rubena. Tekst ukazuje również tragizm niezrealizowanych marzeń i utraconych szans na miłość.

Autor: Redakcja klp.pl Czas czytania: 6 min
Spis treści
  1. Próba powrotu do młodości
  2. Przemijanie
  3. Pamięć i wspomnienia
  4. Niezrealizowane plany i strach przed życiem
  5. Ekranizacja opowiadania

Próba powrotu do młodości

Wiktor Ruben przyjeżdża do dworkuTradycyjny polski dom wiejski, często kojarzony z kulturą szlachecką i sielskim życiem. w Wilku z naiwnym przeświadczeniem, że zdoła cofnąć czas. Chce odzyskać utraconą młodość i przeżyć to, co przed laty w sobie stłumił. Szybko zderza się z brutalną rzeczywistością. Dawna magia bezpowrotnie minęła.

Dotyk skóry Julci, który kiedyś wywoływał w nim dreszcz emocji, po latach traci swój urok. Te pierwsze, niezwykle intensywne doznania z przeszłości były wyjątkowe właśnie dlatego, że przydarzyły się młodemu chłopcu. Dzisiejszy Wiktor to dojrzały, zmęczony życiem mężczyzna. Nie potrafi wykrzesać z siebie dawnych uczuć, co prowadzi do gorzkiego rozczarowania.

Przemijanie

Motyw przemijaniaLiteracki motyw ukazujący nietrwałość ludzkiego życia i dóbr materialnych w obliczu upływającego czasu. przenika całą strukturę opowiadania. Wiktor podświadomie dąży do wywołania emocji sprzed lat, ale czas jego młodości zamknął się bezpowrotnie. Przełomowym momentem jest rozmowa z Zosią, podczas której bohater wypowiada słynne słowa:

„Lato się we mnie przełamało”.

To zdanie wyznacza wyraźną granicę między przeszłością a teraźniejszością. Wiktor ostatecznie godzi się z faktem, że musi zostawić za sobą beztroski czas młodości. Dlatego w finale wraca do Stokroci. Choć praca zarządcy nie daje mu pełnej satysfakcji, stanowi stały, namacalny punkt oparcia w świecie, który nieustannie się zmienia.

Opowiadanie ukazuje też nierozerwalny splot życia ze śmiercią. Ruben trafia do Wilka, próbując uciec przed traumąGłęboki uraz psychiczny wywołany przez dramatyczne wydarzenie, np. śmierć bliskiej osoby. po nagłej śmierci swojego przyjaciela, Jurka. Lekarz zalecił mu zmianę otoczenia, by ukoić zszargane nerwy. Na miejscu okazuje się jednak, że śmierć dotarła również tutaj. Fela, jedna z sióstr, nie żyje.

Dla Wiktora to potężny cios. W jego głowie Fela na zawsze pozostała młodą, pełną życia dziewczyną. Jej przedwczesne odejście brutalnie uświadamia mu kruchość ludzkiego istnienia.

Pamięć i wspomnienia

Ludzka pamięć działa wybiórczo i często idealizuje przeszłość. Podczas służby wojskowejRuben brał udział w I wojnie światowej oraz wojnie polsko-bolszewickiej, co odcisnęło piętno na jego psychice. i późniejszej pracy w folwarku Wiktor regularnie wracał myślami do sielskich obrazów z Wilka. Iwaszkiewicz mistrzowsko zderza te wyidealizowane wspomnienia z nową rzeczywistością. Po latach panny z Wilka są zupełnie innymi kobietami. Ruben z trudem odnajduje w nich dawne cechy.

W narracji opowiadania czas przeszły płynnie przenika się z teraźniejszością. Wspomnienia niosą ze sobą ciepło i magię, natomiast zderzenie z aktualnym stanem rzeczy zostawia posmak goryczy. Autor kwestionuje w ten sposób romantyczny mitPrzekonanie wywodzące się z epoki romantyzmu, często idealizujące przeszłość, miłość lub naturę., według którego człowiek może żyć wyłącznie przeszłością.

Wiktor nie znajduje we wspomnieniach pocieszenia. Przeciwnie – uświadamiają mu one, jak wiele w życiu zaprzepaścił. Dopiero z perspektywy dorosłego mężczyzny dostrzega swój dawny witalizmPostawa życiowa charakteryzująca się energią, pędem do życia i afirmacją biologicznej siły człowieka. i zdrowy erotyzm.

Szczególnie bolesny jest wątek zmarłej Feli. Pamięć o niej w dworku niemal całkowicie zatarła się w codziennej rutynie. Wiktor czuje z tego powodu głęboki smutek, zwłaszcza że przez lata nosił w głowie zmysłowy obraz kąpiącej się dziewczyny. Nawet opisy przyrody pełnią tu funkcję psychologiczną. Pejzaże wokół Wilka nie są obiektywnym odbiciem świata, ale filtrowanym przez pamięć obrazem minionego czasu.

Niezrealizowane plany i strach przed życiem

„Wielki to grzech nie umieć spostrzec własnego szczęścia”.

Wiktor ma bolesną świadomość, że jego młodzieńcze plany spaliły na panewce. Kiedyś marzył o życiu niezwykłym, o czym często rozmawiał z Kazią. Los ułożył się inaczej. Został administratorem folwarku w Stokroci, gdzie majątek zapisano Towarzystwu OciemniałychOrganizacja charytatywna zajmująca się pomocą osobom niewidomym, z którą współpracuje główny bohater.. Co roku organizuje tam letnie kolonie dla niewidomych dzieci. Z jego oszczędnych wypowiedzi jasno wynika, że ta praca go nie spełnia.

Dobrze wiedzieć
Jarosław Iwaszkiewicz napisał „Panny z Wilka” w 1932 roku w zaledwie kilkanaście dni, przebywając w Syrakuzach na Sycylii. Utwór jest doskonałym przykładem prozy psychologicznej dwudziestolecia międzywojennego, w której akcja zewnętrzna schodzi na dalszy plan, ustępując miejsca głębokiej analizie przeżyć wewnętrznych i pamięci bohatera.

Ruben to człowiek sparaliżowany strachem przed ryzykiem. Kiedy ciotka sugeruje mu zmianę trybu życia, reaguje gniewem. Rozpaczliwie przekonuje samego siebie o słuszności podjętych decyzji. Jego wewnętrzne monologiTechnika narracyjna przedstawiająca bezpośrednio myśli i odczucia bohatera, często w formie luźnego strumienia świadomości. brzmią jednak fałszywie.

„Wybrał to, co wybrał, i ani myśleć o niczym innym, ma swoje ślepe dzieci, Stokroć, zarządzanie folwarkiem, to, co mu daje głębokie zadowolenie, a że tam czasem go to nudzi i myśli, że nie warto, no, to przypuszcza, że każdy ma takie momenty zniechęcenia, każdemu jest ostatecznie ciężko”.

Porażka Wiktora dotyczy przede wszystkim sfery uczuć. Nigdy nie pozwolił sobie na prawdziwą miłość. Jako młody chłopak był zbyt niedojrzały, by odpowiedzieć na uczucia panien z Wilka. Późniejsze przelotne romanse nie potrafiły wypełnić wewnętrznej pustki. Opowiadanie Iwaszkiewicza to w dużej mierze historia o emocjonalnym kalectwie i miłości, która nigdy nie dostała szansy na rozwój.

Ekranizacja opowiadania

W 1979 roku opowiadanie przeniósł na ekran Andrzej WajdaJeden z najwybitniejszych polskich reżyserów filmowych, współtwórca polskiej szkoły filmowej, laureat honorowego Oscara.. W rolę Wiktora wcielił się Daniel Olbrychski, a na ekranie partnerowały mu między innymi Anna Seniuk i Maja Komorowska. Film odniósł ogromny sukces międzynarodowy i zdobył nominację do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzycznyKategoria Nagród Akademii Filmowej przyznawana filmom wyprodukowanym poza USA, w których dialogi nie są w języku angielskim. w 1980 roku. Statuetkę zgarnął wtedy „Blaszany bębenek” w reżyserii Volkera Schlöndorffa.

Sam reżyser tak tłumaczył fenomen tego utworu:

„Kiedy się zastanawiam, co jest treścią opowiadania Panny z Wilka, myślę, że jest nią i to, i tamto, i jeszcze coś innego. I to jest właśnie precyzyjna odpowiedź. Jakaś cienka nitka łączy nas z tym opowiadaniem, jakbyśmy w sobie odgrzebywali coś dawnego, coś z dzieciństwa, coś lepszego, coś piękniejszego. W Pannach z Wilka pojawia się świat wartości. Te kobiety wiedzą dokładnie, czego nie wolno im przekroczyć. Ale wyrażenie tego na ekranie nie było łatwe”.