Opracowanie

Słoń - streszczenie krótkie i szczegółowe

Opowiadanie „Słoń” to satyryczna historia o dyrektorze prowincjonalnego zoo, który dla własnej kariery i oszczędności postanawia zastąpić prawdziwe zwierzę nadmuchiwaną atrapą. Oszustwo wychodzi na jaw, gdy wiatr porywa gumowego słonia na oczach wycieczki szkolnej. Utwór ukazuje absurd życia w czasach PRL-u i to, jak kłamstwa dorosłych niszczą światopogląd dzieci.

Autor: Karolina Marlęga Czas czytania: 3 min
Spis treści
  1. Streszczenie w pigułce
  2. Streszczenie szczegółowe

Streszczenie w pigułce

Akcja toczy się w małym, prowincjonalnym ogrodzie zoologicznym. Jego dyrektor to karierowiczOsoba, która dąży do sukcesu za wszelką cenę, często ignorując zasady uczciwości., któremu zależy tylko na awansie. W zoo brakuje wielu zwierząt, a zamiast słonia żyją tam trzy tysiące królików. Z okazji święta 22 lipca ogród ma otrzymać prawdziwego słonia. Dyrektor wpada jednak na pomysł, jak zaoszczędzić pieniądze państwowe. Pisze do władz, że rezygnuje z żywego zwierzęcia i w zamian postawi na wybiegu gumową atrapę. Władzom podoba się ten plan. Dwaj woźni mają nadmuchać słonia, ale brakuje im sił. Wpadają na pomysł, by napełnić go lżejszym od powietrza gazem. Następnego dnia zoo odwiedza wycieczka szkolna. Gdy nauczyciel opowiada o ogromnej wadze słonia, zrywa się wiatr. Podmuch porywa gumową zabawkę w powietrze. Atrapa ląduje w ogrodzie botanicznym i pęka na kaktusie. Uczniowie, którzy widzieli to zdarzenie, tracą wiarę w naukę. Stają się chuliganami i przestają wierzyć w słonie.

Streszczenie szczegółowe

Akcja opowiadania toczy się w niewielkim, prowincjonalnym ogrodzie zoologicznym. Jego kierownik to typowy karierowicz. Zależy mu wyłącznie na awansie i wykazaniu się przed przełożonymi. Zupełnie nie przejmuje się losem zwierząt ani jakością swojego ogrodu.

W zoo brakuje podstawowych atrakcji. Zamiast ogromnego słonia, dyrekcja hoduje trzy tysiące królików. Z okazji zbliżającego się święta 22 lipca, ogród otrzymuje przydział na prawdziwego słonia.

Dobrze wiedzieć
Święto 22 lipca to Narodowe Święto Odrodzenia Polski. W czasach PRL-u (Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej) było to najważniejsze święto państwowe. Władze często z tej okazji otwierały nowe budynki lub rozdawały nagrody.

Dyrektor widzi w tym szansę na wykazanie się oszczędnością. Wysyła do władz w Warszawie oficjalne pismo. Zrzeka się w nim cennego daru i proponuje własne rozwiązanie:

Pragnąc obniżyć koszty własne, proponuję zastąpić słonia wymienionego w odnośnym piśmie – słoniem własnym. Możemy wykonać słonia z gumy, w odpowiedniej wielkości, napełnić go powietrzem i wstawić za ogrodzenie.

Kierownik dodaje, że starannie pomalowana guma będzie wyglądać jak żywe zwierzę. Brak ruchu wytłumaczy zwiedzającym naturalną ociężałością słonia. Władzom w stolicy ten pomysł bardzo się podoba, bo oznacza duże oszczędności. Plan zostaje zatwierdzony.

Dyrektor zleca dwóm woźnym przygotowanie atrapy. Mają nadmuchać wielką gumową powłokę przed porannym otwarciem zoo. Pracownicy szybko opadają z sił. Jeden z nich wpada na sprytny pomysł. Podłączają gumowego słonia do kurka z miejskim gazem. Dzięki temu pompują go w oka mgnieniu.

Następnego dnia rano sztuczny słoń staje na wybiegu. Zoo zostaje otwarte dla zwiedzających. Przed klatką zatrzymuje się wycieczka szkolna. Nauczyciel rozpoczyna lekcję o tym potężnym zwierzęciu. Opowiada dzieciom, że dorosły słoń waży od czterech do sześciu ton.

W tym samym momencie zaczyna wiać lekki wiatr. Ponieważ słoń jest wypełniony lekkim gazem, podmuch unosi go w powietrze. Dzieci z niedowierzaniem patrzą, jak wielkie zwierzę odlatuje na ich oczach. Wiatr przenosi balon do sąsiedniego ogrodu botanicznego. Tam atrapa nabija się na ostry kaktus i pęka.

Opowiadanie kończy się gorzkim podsumowaniem. Uczniowie, którzy byli świadkami tego oszustwa, przeżywają szok. Opuszczają się w nauce i stają się chuliganami. Zaczynają pić wódkę i tłuc szyby. W słonie nie wierzą już w ogóle. Kłamstwo dorosłych niszczy ich zaufanie do świata.

Słoń · 2 kroków do poznania lektury