Opracowanie

Obraz wsi w Szkicach węglem

Obraz prowincji w noweli Henryka Sienkiewicza to bezlitosna diagnoza polskiego społeczeństwa po reformie uwłaszczeniowej. Tekst obnaża dramatyczne skutki ciemnoty chłopów, cynizmu urzędników oraz wygodnictwa szlachty i duchowieństwa. Zestawienie tych trzech grup społecznych ukazuje systemową patologię, która ostatecznie doprowadza do tragedii rodziny Rzepów.

Autor: Katarzyna Paśnicka Czas czytania: 4 min
Spis treści
  1. Ciemnota i zabobony chłopstwa
  2. Sąd gminny i manipulacje urzędnika
  3. Hipokryzja szlachty i zasada nieinterwencji
  4. Oderwanie Kościoła od rzeczywistości

Ciemnota i zabobony chłopstwa

Sienkiewicz nie idealizuje polskiej wsi. Pokazuje brutalną prawdę o brakach w edukacji i analfabetyzmie, które stają się przyczyną życiowych dramatów. Rzepowa gubi się w budynku urzędu powiatowego z prozaicznego powodu – nie potrafi odczytać napisów na drzwiach. Chłopi żyją w świecie magicznym, całkowicie zdominowanym przez zabobonyWierzenia w nadnaturalne związki między zjawiskami, często oparte na lęku i braku wiedzy naukowej..

Gdy syn Rzepów choruje, wiejskie kumy nie szukają lekarza. Lecznicza kuracja polega na okadzaniu dziecka święconymi wiankami oraz zażegnywaniu choroby przy użyciu sita i czarnej kury. Społeczność wiejska jest też niezwykle podatna na irracjonalny lęk. Kiedy zdesperowany Rzepa wykrzykuje w karczmie, że zaprzeda duszę diabłu, sąsiedzi natychmiast się od niego odwracają. Na widok Rzepowej wieśniacy żegnają się ze strachem, a jej samej nadają krzywdzący przydomek „diabłowa”.

Sąd gminny i manipulacje urzędnika

Brak wykształcenia sprawia, że chłopi stają się bezwolnymi marionetkami w rękach pana Zołzikiewicza. Widać to doskonale podczas obrad sądu gminnegoInstytucja sądownicza najniższego szczebla powołana po uwłaszczeniu, w której zasiadali wybrani chłopi, często niepiśmienni.. Wieśniacy posiadają naturalny kompas moralny. Początkowo dobrze oceniają sytuację – uznają za niesprawiedliwe upicie Rzepy i zmuszenie go do podpisania dokumentów wojskowych.

Ich opór szybko jednak topnieje. Wystarczy, że Zołzikiewicz wygłosi tyradę naszpikowaną niezrozumiałymi terminami prawniczymi i urzędniczymi. Chłopi kapitulują przed językiem, którego nie rozumieją. We wszystkich sprawach potrzebują przewodnika, a pisarz gminnyUrzędnik prowadzący dokumentację gminy. Z racji umiejętności czytania i pisania często zyskiwał ogromną, nieformalną władzę nad chłopami. – chciwy i przekupny – cynicznie wykorzystuje tę zależność do własnych celów.

Dobrze wiedzieć
Sytuacja ukazana w noweli to bezpośredni skutek ukazu uwłaszczeniowego z 1864 roku. Car nadał chłopom ziemię i samorządność, ale bez odpowiedniej edukacji. Szlachta straciła dawną władzę nad wsią, co doprowadziło do izolacji obu grup i stworzyło pole do nadużyć dla sprytnych urzędników carskich.

Hipokryzja szlachty i zasada nieinterwencji

Ziemiaństwo w noweli przyjmuje niezwykle wygodną postawę. Panowie zasłaniają się zasadą nieinterwencji, traktując chłopów wyłącznie jako sąsiadów, za których nie ponoszą odpowiedzialności. Jedynym szlachcicem próbującym angażować się w sprawy gminy był pan Floss. Został jednak odrzucony przez chłopów, którzy uznali go za dorobkiewicza, a nie prawdziwego pana. Od tego momentu wieś rządziła się sama, co prowadziło do kuriozalnych sytuacji. W sporze między chłopem Środą a Flossem sąd wydał absurdalny werdykt, nakazując wypłatę odszkodowania sprawcy, a nie poszkodowanemu.

Zasada nieinterwencji okazuje się jednak wyjątkowo elastyczna. Szlachta nie wtrąca się w sprawy wsi, dopóki nie ma w tym własnego interesu. Kiedy ziemianin potrzebuje korzystnego wyroku, zaprasza Zołzikiewicza na obiad i wręcza mu łapówkę. Pisarz dba potem o odpowiednie poprowadzenie niepiśmiennych sędziów. Wygodnictwo tej warstwy społecznej obnaża scena z panem Skorabiewskim. Szlachcic odmawia pomocy błagającej go Rzepowej, powołując się na nieingerowanie w sprawy gminy. Ta sama zasada w ogóle mu nie przeszkadza, gdy sam korumpuje Zołzikiewicza.

Oderwanie Kościoła od rzeczywistości

W funkcjonowaniu wsi całkowicie zawodzi również Kościół. Lokalny proboszcz żyje w świecie teologicznych abstrakcji, zupełnie ignorując realne problemy swoich parafian. Zamiast uczyć podstawowych zasad moralnych, wygłasza kazania o średniowiecznej herezji katarówŚredniowieczny ruch heretycki we Francji, potępiony przez Kościół. Temat całkowicie abstrakcyjny dla XIX-wiecznych polskich chłopów.. Objaśnia zawiłości papieskich bulli i grzmi z ambony przeciwko myślicielom oświeceniaEpoka w kulturze europejskiej (XVIII w.) kładąca nacisk na rozum i naukę, często krytyczna wobec dogmatów religijnych.. Chłopi słuchają tego z pustymi głowami, nie rozumiejąc ani słowa.

Kiedy Rzepowa przychodzi na plebanię szukać ratunku przed intrygą urzędnika, zderza się ze ścianą obojętności. Ksiądz nie oferuje żadnego konkretnego rozwiązania. Radzi kobiecie ofiarować zmartwienia Bogu i cieszyć się, że kara za pijaństwo spotyka jej męża jeszcze za życia na ziemi. Taka postawa zwalnia duchownego z jakiegokolwiek działania i pozwala mu zachować czyste sumienie, podczas gdy rodzina Rzepów stacza się na dno.

Szkice węglem · 2 kroków do poznania lektury