Tędy i owędy – Melchior Wańkowicz

Między reportażem a wspomnieniem

Wydane w 1961 roku „Tędy i owędy” wymyka się prostym podziałom literackim. Melchior Wańkowicz stworzył dzieło hybrydowe. Tekst łączy w sobie cechy klasycznego reportażu, literatury wspomnieniowej oraz gawędy szlacheckiejgawęda szlachecka Gatunek prozy narracyjnej naśladujący swobodną, ustną opowieść, pełną dygresji i potocznego słownictwa..

Książka nie ma linearnej fabuły. To zbiór luźno powiązanych szkiców. Pisarz swobodnie przeskakuje między obrazami z dzieciństwa na Kresach Wschodnich, wojenną tułaczką a powojennym życiem na emigracji. Głównym spoiwem tych opowieści jest walka z przemijaniem. Wańkowicz próbuje ocalić od zapomnienia ludzi, miejsca i unikalny język.

Rodzina w cieniu wielkiej historii

Centralną postacią i narratorem jest sam Melchior Wańkowicz. Opowiada o swoim życiu z ogromną swadą, humorem, ale też autoironią. Nie kreuje się na pomnikowego bohatera. Obok niego staje żona Zofia, nazywana czule Królikiem. To ona stanowi fundament rodziny, buduje domowe ciepło i równoważy chaotyczny temperament męża.

Dobrze wiedzieć
Krystyna Wańkowicz, starsza córka pisarza, zginęła w szóstym dniu powstania warszawskiego jako sanitariuszka batalionu „Parasol”. Jej śmierć położyła się głębokim cieniem na całym późniejszym życiu i twórczości autora.

Najbardziej przejmujący wymiar mają losy córek pisarza. Krystyna i Marta (w rodzinie zwana Tili) reprezentują pokolenie brutalnie zderzone z II wojną światową. Ich historia nadaje książce ton osobistego, bolesnego rozrachunku z historią.

Utracone Kresy i potęga języka

Fundamentem świata przedstawionego są Kresy WschodnieKresy Wschodnie Dawne wschodnie pogranicze Polski, charakteryzujące się wielokulturowością i specyficznym stylem życia ziemiaństwa.. Dla Wańkowicza to utracona ojczyzna, przestrzeń dawnych dworów i wielokulturowego sąsiedztwa. Motyw domu rodzinnego nierozerwalnie łączy się tu z motywem utraty. Zniszczenie fizycznego majątku przez wojnę symbolizuje ostateczny rozpad dawnego porządku świata.

Pisarz ratuje ten świat za pomocą słów. Język w „Tędy i owędy” żyje własnym życiem. Wańkowicz celowo nasyca tekst kresyzmamikresyzm Wyraz, zwrot lub konstrukcja składniowa pochodząca z polszczyzny używanej na Kresach Wschodnich., archaizmami i własnymi neologizmami. Taki zabieg sprawia, że styl staje się integralną częścią przesłania – pomnikiem wystawionym kulturze, która przestała istnieć.

Gawędziarz przy kominku

Gawęda to dla Wańkowicza coś więcej niż tylko forma literacka. To cała filozofia pisania. Narrator snuje opowieść swobodnie, często zbacza z głównego tematu i wplata liczne dygresje. Czytelnik ma wrażenie, że słucha barwnej historii opowiadanej na żywo. Autor świadomie nawiązuje do tradycji znanej z „Pamiątek Soplicy” Henryka Rzewuskiego czy „Pana Tadeusza”.

Wańkowicz połączył staropolską tradycję ustnego opowiadania z nowoczesnym warsztatem reportera, tworząc unikalny styl nazywany często „wańkowiczowskim”.

„Tędy i owędy” na maturze

Podczas egzaminu dojrzałości zbiór ten sprawdza się idealnie przy kilku konkretnych tematach. Wykorzystaj go, gdy piszesz o:

  • funkcji literatury jako nośnika pamięci zbiorowej i prywatnej,
  • roli narratora w prozie wspomnieniowej,
  • wpływie historii na losy zwykłej rodziny,
  • związku między językiem a tożsamością narodową.

Wańkowicz nie bez powodu zyskał przydomek króla polskiego reportażukról polskiego reportażu Nieoficjalny tytuł nadany Wańkowiczowi ze względu na jego ogromny wpływ na rozwój polskiej szkoły reportażu i literatury faktu.. Jego warsztat udowadnia, że literatura faktu może być jednocześnie wybitnym dziełem artystycznym.