Zaczarowana zagroda - streszczenie krótkie i szczegółowe
Akcja opowiadania toczy się na polskiej stacji badawczej na Antarktydzie, gdzie naukowcy próbują zaobrączkować stado sprytnych pingwinów Adeli. Zwierzęta w tajemniczy sposób uciekają z lodowej zagrody, a zagadkę ich zniknięcia rozwiązuje dopiero pilot helikoptera. Utwór ukazuje piękno polarnej przyrody oraz pełną szacunku relację między człowiekiem a dzikimi zwierzętami.
Spis treści
Streszczenie w pigułce
Na polskiej stacji badawczej imienia profesora Dobrowolskiego na Antarktydzie trwają badania nad pingwinami Adeli. Naukowcy chcą poznać trasy ich zimowych wędrówek. W tym celu budują zagrodę z brył lodu. Przypomina ona igloo bez dachu. Badacze zaganiają do niej stado ptaków, aby rano założyć im na nogi specjalne obrączki. Następnego dnia okazuje się, że z trzydziestu pingwinów w środku został tylko jeden, nazwany Elegancikiem. Profesor każe podwyższyć lodowy mur. Sytuacja jednak się powtarza i ptaki znów znikają. Naukowcy są bezradni i nie potrafią zrozumieć, jak nieloty wydostają się z wysokiej pułapki. Tajemnicę odkrywa przypadkiem pilot helikoptera z sąsiedniej stacji. Z powietrza widzi, że pingwiny tworzą żywą piramidę, wspinają się po sobie i zjeżdżają po zewnętrznej stronie muru. Odkrycie bardzo bawi badaczy. Wkrótce naukowcy otrzymują sygnały z całego świata o zaobserwowaniu ich oznakowanych pingwinów. Kiedy nadchodzi polarne lato, ptaki wracają w okolice stacji. Profesor obiecuje, że już nigdy nie zamknie ich w żadnej zagrodzie.
Streszczenie szczegółowe
Tajemnicze zniknięcia z lodowej zagrody
Na stacji polarnej imienia profesora Dobrowolskiego na Antarktydzie trwają intensywne prace. Profesor wraz z grupą badaczy prowadzi obserwacje pingwinów Adeli. Naukowcy chcą poznać dokładne trasy wędrówek tych ptaków podczas zimy polarnejOkres w strefach podbiegunowych, kiedy słońce przez wiele tygodni lub miesięcy w ogóle nie wschodzi.. Wpadają na pomysł, aby założyć zwierzętom specjalne aluminiowe obrączki z numerem i nazwą stacji.
Aby ułatwić sobie zadanie, badacze budują z brył lodu wysoką zagrodę. Konstrukcja przypomina igloo pozbawione dachu. Pod koniec dnia zaganiają do środka trzydzieści pingwinów. Planują zaobrączkować je z samego rana.
Elegancik to imię nadane jednemu z pingwinów. Wzięło się ono od charakterystycznej, białej łatki na piersi ptaka, która przypominała elegancki krawat.
O świcie naukowców czeka ogromne zaskoczenie. W lodowej pułapce znajduje się tylko jeden ptak – Elegancik. Profesor natychmiast nakazuje podwyższyć mur z lodu. Badacze ponownie zaganiają do środka grupę nielotów. Następnego ranka sytuacja się powtarza. Tym razem z dwudziestu ptaków w zagrodzie zostaje tylko Elegancik i jeszcze jeden, znacznie mniejszy pingwin.
Pechowy dzień badaczy
Profesor zmienia taktykę. Decyduje, że od teraz będą zaganiać tylko po kilka ptaków i od razu zakładać im obrączki. Ten dzień okazuje się jednak wyjątkowo pechowy dla całej ekipy. Andrzej wpada do lodowatego oceanu. Janek boleśnie rozbija kolano. Z kolei profesor z wielkiego wysiłku i zdenerwowania gubi swoją ulubioną fajkę. Mimo starań ludzi, ptaki wciąż znikają z „zaczarowanej zagrody”.
Rozwiązanie zagadki i powrót ptaków
Tajemnicę sprytnych uciekinierów odkrywa dopiero pilot helikoptera z sąsiedniej stacji badawczej. Z góry obserwuje niesamowite zjawisko. Ptaki stają jeden na drugim, tworząc żywą piramidę. Następnie wspinają się po plecach towarzyszy na sam szczyt lodowego muru i zjeżdżają na brzuchach po jego zewnętrznej stronie. To odkrycie bardzo bawi całą ekipę naukowców.
Z czasem do profesora zaczynają spływać raporty z różnych zakątków świata. Radiotelegramy potwierdzają obecność oznakowanych pingwinów na innych kontynentach. Wiadomości przesyłają radzieccy poławiacze wielorybów z Oceanu Indyjskiego, japońscy rybacy z Oceanu Spokojnego oraz amerykańscy marynarze z Oceanu Atlantyckiego.
Kiedy nadchodzi lato polarneCzas, w którym słońce nie zachodzi za horyzont przez całą dobę. Występuje tylko w okolicach biegunów., pingwiny wracają w okolice stacji badawczej. Zajmują dokładnie te same gniazda co w poprzednich latach. Uradowani badacze szybko dostrzegają w tłumie Elegancika oraz inne zaobrączkowane ptaki. Wzruszony profesor obiecuje, że już nigdy więcej nie zagoni ich do żadnej zagrody.