Don Kichote - streszczenie krótkie i szczegółowe
„Don Kichote” to opowieść o ubogim szlachcicu, który pod wpływem lektury romansów rycerskich traci zmysły i wyrusza w świat, by jako błędny rycerz naprawiać ludzkie krzywdy. Wraz ze swoim pragmatycznym giermkiem, Sanczo Pansą, przeżywa serię tragikomicznych przygód, w których brutalna rzeczywistość nieustannie zderza się z jego wzniosłymi iluzjami. Historia kończy się powrotem poturbowanego bohatera do rodzinnej wsi, co stanowi gorzkie podsumowanie upadku dawnych ideałów w zderzeniu z prozą życia.
Spis treści
- Streszczenie w pigułce
- Streszczenie szczegółowe
- Prolog
- Rozdział I
- Rozdział II
- Rozdział III
- Rozdział IV
- Rozdział V
- Rozdział VI
- Rozdział VII
- Rozdział XV
- Rozdział XVI
- Rozdział XVII
- Rozdział XIX
- Rozdział XXI
- Rozdział XXII
- Rozdział XXIII
- Rozdział XXV
- Rozdział XXVI
- Rozdział XXIX
- Rozdział XXX
- Rozdział XXXI
- Rozdział XXXII
- Rozdział XXXV
- Rozdział XLVI
- Rozdział XLIX
- Rozdział LII
Streszczenie w pigułce
Alonso Kichano, ubogi hidalgoPrzedstawiciel niższej, często zubożałej szlachty hiszpańskiej. z ManczySuchy, rolniczy region w środkowej Hiszpanii., popada w obłęd od nadmiaru czytania ksiąg rycerskichPopularne w renesansie romanse o fantastycznych przygodach rycerzy.. Postanawia zostać błędnym rycerzemW literaturze średniowiecznej rycerz podróżujący w poszukiwaniu przygód i okazji do bohaterskich czynów., przybiera imię Don Kichot, a swojego chudego konia nazywa Rosynantem. Na damę serca wybiera prostą wieśniaczkę, którą mianuje Dulcyneą z Toboso. Podczas pierwszej, samotnej wyprawy zostaje pasowany na rycerza przez karczmarza, wdaje się w bójki i wraca do domu dotkliwie pobity. Jego przyjaciele, proboszczKsiądz zarządzający lokalną parafią. i cyrulikOsoba wykonująca proste zabiegi chirurgiczne i medyczne, często łącząca to z zawodem balwierza., palą większość jego biblioteki, by uleczyć go z szaleństwa. Don Kichot wyrusza jednak na drugą wyprawę, tym razem w towarzystwie wieśniaka Sanczo Pansy, którego kusi obietnicą władzy nad wyspą. Razem przemierzają Hiszpanię, a rycerz każdą napotkaną sytuację interpretuje przez pryzmat magicznych przygód. Karczmy bierze za zamki, wiatraki za wrogie armie, a miedzianą misęNaczynie używane przez balwierzy do wyrabiania piany do golenia. balwierza za magiczny hełm. Jego interwencje w obronie uciśnionych zazwyczaj kończą się katastrofą i pobiciem obu bohaterów. W górach Sierra MorenaPasmo górskie w południowej Hiszpanii, pełne dzikich wąwozów. Don Kichot odprawia miłosną pokutęDobrowolne znoszenie cierpień w celu oczyszczenia duchowego., podczas gdy jego przyjaciele knują intrygęTajne działanie mające na celu oszukanie kogoś., by sprowadzić go do domu. Z pomocą pięknej Doroty, udającej afrykańską księżniczkę, zwabiają rycerza w pułapkę. Ostatecznie Don Kichot zostaje zamknięty w drewnianej klatceZamknięcie z prętów służące do przetrzymywania zwierząt lub więźniów. i w ten upokarzający sposób wraca do rodzinnej wsi.
Streszczenie szczegółowe
Prolog
Autor zwraca się do czytelnika, prosząc o wysłuchanie opowieści. Zapewnia, że będzie ona najpiękniejsza i najweselsza. Wyznaje, że jest zaledwie ojczymemW tym kontekście autor, który uważa się jedynie za odtwórcę historii, a nie jej absolutnego stwórcę. Don Kichota, którego kocha jak syna, ale rozumie, że czytelnik nie musi przymykać oka na wady bohatera. Autor długo zmagał się z twórczą niemocą przy pisaniu przedmowy. Z pomocą przyszedł mu przyjaciel, który uświadomił mu, że książka jest w gruncie rzeczy potępieniem romansów rycerskich. Poradził, by autor skupił się na pięknym kształcie opowieści i jasnym przekazie. Twórca posłuchał tej rady i napisał prolog do historii dzielnego rycerza z Manczy.
Rozdział I
Który mówi o kondycji i zajęciach słynnego Hidalga – Don Kichota z Manczy
W pewnym miasteczku w prowincji Manczy żył ubogi hidalgo. Jego cały majątek stanowiła kopiaDługa broń drzewcowa używana przez jazdę rycerską. u siodła, starożytna tarczaElement uzbrojenia ochronnego trzymany w ręku., chuda szkapa i jeden chartRasa smukłego, szybkiego psa myśliwskiego.. Mieszkał z gospodynią, dwudziestoletnią siostrzenicą i pachołkiemSłużący do prostych prac fizycznych.. Mężczyzna miał około pięćdziesięciu lat, był silny, kościsty i miał pociągłą twarz. Nosił przydomek Kichada lub Kesada. Przez większość roku nie miał żadnych zajęć, więc nałogowo czytał księgi rycerskie. Zapał ten doprowadził go do tego, że sprzedał część ziemi, by kupować kolejne tomy. Szczególnie uwielbiał zawiłe dzieła Felicjana de Silvy.
Biedny hidalgo stracił w końcu zdrowy rozsądek. Dnie i noce spędzał na analizowaniu fantastycznych przygód, dyskutując z miejscowym proboszczem o wyższości jednych rycerzy nad drugimi. Kiedy granica między fikcją a rzeczywistością całkowicie się zatarła, postanowił sam zostać błędnym rycerzem. Uznał, że wymaga tego jego własna chwała i dobro ojczyzny. Pierwszym krokiem było wyczyszczenie zardzewiałej zbroi po pradziadkach. Do uszkodzonego hełmu dorobił tekturową przyłbicęRuchoma część hełmu osłaniająca twarz.. Swojego wychudzonego konia nazwał Rosynantem, a sobie nadał dumne imię Don Kichot z Manczy. Brakowało mu tylko damy serca. Wybór padł na Aldonsę Lorenso, córkę wieśniaka z sąsiedztwa, w której kiedyś skrycie się podkochiwał. Na potrzeby swojej rycerskiej legendy nazwał ją Dulcyneą z Toboso.
Romanse rycerskie (księgi rycerskie) były w XVI-wiecznej Hiszpanii odpowiednikiem dzisiejszej popkultury i literatury fantasy. Opowiadały o wyidealizowanych bohaterach, magii i ratowaniu księżniczek. Cervantes napisał „Don Kichota” właśnie po to, by wyśmiać tę modę i pokazać, jak oderwana od rzeczywistości była to literatura.
Rozdział II
O pierwszym wyruszeniu w świat przemyślnego hidalga Don Kichota
Pewnego lipcowego poranka Don Kichot założył zbroję, dosiadł Rosynanta i wyjechał w pole. Szybko ogarnęły go wątpliwości – przypomniał sobie, że nie został oficjalnie pasowany na rycerza, co zabraniało mu stawania do walki. Pragnienie przygód wzięło jednak górę. Postanowił poprosić o pasowanie pierwszego napotkanego człowieka. Jechał cały dzień, aż wreszcie dostrzegł przy trakcieGłówna, szeroka droga podróżna. zwykłą oberżę. W jego wyobraźni budynek natychmiast zmienił się w zamek z czterema wieżamiWysoka budowla obronna, charakterystyczna dla zamków. i fosąRów obronny wypełniony wodą, otaczający zamek..
Przed karczmą stały dwie prostytutki podróżujące do Sewilli. Don Kichot wziął je za szlachetne panny. Kiedy pastuszek zaganiający świnie zadął w róg, rycerz uznał, że to karzełW romansach rycerskich często sługa lub strażnik zamkowy ogłaszający przybycie gości. ogłasza jego przybycie. Podjechał do przerażonych dziewcząt i przemówił do nich wzniosłym językiem. Gdy nazwał je dziewicamiW języku rycerskim czysta i niewinna panna z dobrego domu., wybuchnęły śmiechem, co mocno uraziło hidalga. Sytuację załagodził oberżystaWłaściciel wiejskiej gospody lub zajazdu.. Zaprosił dziwacznego gościa do środka. Dziewczyny pomogły rycerzowi zdjąć zbroję, ale nie potrafiły odwiązać wstęg trzymających szyszakRodzaj otwartego hełmu wojskowego.. Don Kichot musiał zjeść wieczerzę w hełmie na głowie, karmiony przez jedną z kobiet, które uparcie traktował jak panie zamkuWyidealizowane określenie kobiet mieszkających w twierdzy..
Rozdział III
Który opowiada, w jak ucieszny sposób Don Kichot został pasowany na rycerza
Po posiłku Don Kichot padł na kolana przed oberżystą i zaczął błagać o pasowanie na rycerza. Zdumiony gospodarz szybko zorientował się, że ma do czynienia z szaleńcem. Postanowił zażartować. Skłamał, że sam był kiedyś rycerzem i chętnie dopełni ceremonii o świcie. Zapytał też gościa o pieniądze. Don Kichot przyznał, że nie ma ani grosza, bo w książkach rycerze nigdy nie nosili sakiewek. Karczmarz wyprowadził go z błędu, tłumacząc, że każdy rycerz musi mieć pieniądze, czyste koszule i giermkaMłody chłopiec lub sługa pomagający rycerzowi i noszący jego broń..
Nocą Don Kichot pełnił wartę przy swoim rynsztunkuPełne wyposażenie i uzbrojenie rycerza. złożonym na korycie. Kiedy jeden z mulnikówPoganiacz mułów, zwierząt pociągowych. próbował napoić zwierzęta i odrzucił zbroję, rycerz uderzył go kopią w głowę. Chwilę później to samo spotkało drugiego poganiacza. Z karczmy wybiegli wściekli ludzie i zaczęli obrzucać Don Kichota kamieniami. Oberżysta, chcąc jak najszybciej pozbyć się kłopotliwego gościa, przerwał awanturę. Przyniósł księgę rachunkową i w asyście rozbawionych dziewcząt pospiesznie pasował hidalga na rycerza. Jedna z panien przypasała mu miecz, druga założyła ostrogiMetalowe widełki przy butach jeźdźca do poganiania konia.. Szczęśliwy Don Kichot natychmiast opuścił karczmę.
Rozdział IV
Co się przytrafiło naszemu rycerzowi po wyjeździe z oberży
Pamiętając rady karczmarza, Don Kichot zawrócił do domu, by zdobyć pieniądze i zwerbować giermka. W lesie usłyszał jęki. Zobaczył barczystego chłopa okładającego kijem młodego chłopaka przywiązanego do drzewa. Rycerz natychmiast zainterweniował. Przerażony wieśniak tłumaczył, że karze swojego sługę za zaniedbania. Don Kichot nakazał uwolnić chłopca i wypłacić mu zaległą pensję. Chłop obiecał to zrobić w domu, ale chłopak protestował, wiedząc, że pan nie dotrzyma słowa. Rycerz wymusił na wieśniaku przysięgę i odjechał w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku. Gdy tylko zniknął z oczu, chłop ponownie przywiązał sługę do drzewa i zbił go jeszcze dotkliwiej.
Tymczasem Don Kichot natknął się na traktach na grupę kupców z Toledo. Zablokował im drogę i zażądał, by wyznali, że nie ma na świecie piękniejszej kobiety niż Dulcynea z Toboso. Kupcy, widząc szaleńca, poprosili o pokazanie choćby portretu damy. Rozwścieczony rycerz ruszył do szarży, ale Rosynant potknął się i upadł. Don Kichot leżał na ziemi, przygnieciony ciężarem zbroi, i wyzywał kupców od tchórzy. Jeden z pachołków nie wytrzymał, połamał kopię rycerza i dotkliwie obił go kijem. Kupcy odjechali, zostawiając poturbowanego hidalga na drodze.
Rozdział V
Dalszy ciąg niefortunnej przygody naszego rycerza
Nie mogąc wstać, Don Kichot zaczął recytować fragmenty romansów, utożsamiając się z rannymi bohaterami literackimi. Przypadkiem przechodził tamtędy wieśniak z jego rodzinnej wsi. Zdumiony chłop pomógł sąsiadowi wstać, wsadził go na swojego osła, pozbierał zniszczony orężBroń biała służąca do walki wręcz. i ruszył w stronę domu. Don Kichot całą drogę jęczał i wzdychał. O zmroku dotarli do wsi. W domu hidalga czekali już zaniepokojeni proboszcz i balwierzDawny rzemieślnik zajmujący się goleniem, strzyżeniem i drobnymi zabiegami medycznymi.. Pobity rycerz został położony do łóżka. Tłumaczył przyjaciołom, że rany to efekt heroicznej walki z dziesięcioma olbrzymamiMityczna istota o nadludzkich rozmiarach, częsty wróg w romansach..
Rozdział VI
O słusznym i surowym śledztwie, jakie przeprowadzili pleban z cyrulikiem w bibliotece naszego hidalga
Następnego dnia proboszcz i cyrulik weszli do biblioteki rycerza. Znaleźli tam ponad sto pięknie oprawionych woluminówPojedynczy, oprawiony tom książki.. Przerażona gospodyni przyniosła kropidłoNarzędzie liturgiczne do kropienia wodą święconą. i wodę święconą, błagając księdza o odpędzenie złych mocy. Siostrzenica domagała się spalenia wszystkich książek. Proboszcz postanowił jednak najpierw przejrzeć tytuły. Ocalił „Amadisa z Walii”, uznając go za dzieło wybitne i pierwszą księgę rycerską wydaną w Hiszpanii. Większość pozostałych tomów została bezlitośnie wyrzucona na podwórko i skazana na spalenie na stosieKupa drewna lub rzeczy przeznaczonych do spalenia..
Rozdział VII
O drugiej wyprawie zacnego rycerza Don Kichota z Manczy
Przegląd ksiąg przerwały krzyki Don Kichota, który obudził się i zaczął uderzać w ściany, wciąż śniąc o turniejach. Przyjaciele z trudem zagonili go z powrotem do łóżka. Nocą gospodyni spaliła wszystkie książki, a proboszcz i cyrulik zamurowali drzwi do biblioteki. Gdy rycerz wstał i zaczął szukać swoich ksiąg, siostrzenica skłamała, że w nocy przyleciał czarnoksiężnikZły mag posługujący się mrocznymi zaklęciami. na smoku i zabrał całą komnatę. Don Kichot uznał, że to sprawka jego wroga, mędrca Frestona.
Przez piętnaście dni hidalgo siedział w domu, przekonując bliskich, że zakon rycerstwa błędnegoWyimaginowana przez bohatera organizacja zrzeszająca wędrownych wojowników. musi zostać odrodzony. W tajemnicy zwerbował swojego sąsiada, prostodusznego chłopa Sanczo Pansę, obiecując mu posadę gubernatora na zdobytej wyspie. Sanczo zostawił rodzinę i zgodził się zostać giermkiem, zabierając ze sobą osła. Don Kichot zebrał pieniądze, naprawił zbroję i pewnej nocy obaj potajemnie opuścili wieś.
Rozdział XV
O przykrej przygodzie, jaką zgotował sobie Don Kichot rzuciwszy się na niecnych mulników Yanguesów
Podczas postoju na łące Sanczo Pansa nie spętał Rosynanta. Koń poczuł zew natury i pobiegł do stada świerzopMłoda, narowista klacz. należących do podwodnikówCzłowiek wynajmujący konie lub wozy do transportu. Yanguesów. Klacze odgoniły go zębami, a wściekli mulnicy dotkliwie obili rumaka kijami. Don Kichot i Sanczo ruszyli koniowi na ratunek. Rycerz uznał, że walczą z ludźmi z gminu, więc giermek ma prawo mu pomóc. Przewaga liczebna wroga była jednak miażdżąca. Po krótkiej walce obaj bohaterowie leżeli na ziemi, a Yanguesi uciekli.
Sanczo zaczął narzekać na swój los, ale Don Kichot pocieszał go historiami o dawnych rycerzach, twierdząc, że pobicie kijami nie przynosi ujmy na honorze. Ponieważ Rosynant nie mógł iść, giermek z trudem wsadził obolałego pana na swojego osła. Ruszyli w stronę traktu i wkrótce dotarli do gospody, którą rycerz oczywiście wziął za zamek.
Rozdział XVI
Co się przytrafiło naszemu rycerzowi w karczmie, którą wziął za zamek
Żona oberżysty, jej córka oraz brzydka służąca Maritornes zajęły się rannymi. Przygotowały dla Don Kichota posłanie na poddaszu, gdzie nocował również pewien mulnik. Sanczo tłumaczył, że jego pan spadł z góry, i zachwalał go jako najdzielniejszego rycerza na świecie. Don Kichot złożył gospodyni kwieciste podziękowania, z których kobiety nic nie zrozumiały.
Nocą Maritornes zakradła się na poddasze na umówioną schadzkę z mulnikiem. W ciemnościach wpadła prosto w ramiona Don Kichota. Rycerz uznał ją za piękną księżniczkę i zaczął wyznawać jej miłość. Zazdrosny mulnik usłyszał to i rzucił się na hidalga z pięściami. Wybuchła potężna bójka. Hałas obudził oberżystę. Przerażona Maritornes ukryła się w łóżku Sancza, który zaczął okładać ją na oślep, myśląc, że dusi go zmoraZły duch lub demon rzekomo duszący śpiących ludzi.. Awanturę przerwał dopiero dowódca łuczników ze Świętej HermandadyDawna hiszpańska organizacja policyjna ścigająca przestępców na prowincji., który wpadł do izby i zaprowadził porządek.
Rozdział XVII
Dalszy ciąg niezliczonych trudów, które dzielny Don Kichot i jego giermek, Sanczo Pansa, przenieśli w karczmie, która zdawała się rycerzowi zamkiem
Rano Don Kichot wyjaśnił giermkowi, że zamek jest zaczarowany, a w nocy odwiedziła go córka kasztelanaUrzędnik zarządzający zamkiem i otaczającym go terenem., po czym zaatakował go olbrzym. Aby wyleczyć rany, rycerz sporządził cudowny balsam. Wymieszał składniki w starej manierceNiewielkie naczynie do noszenia napojów w podróży. i odmówił nad nią kilkadziesiąt pacierzyKrótka modlitwa chrześcijańska.. Po wypiciu mikstury zwymiotował, zasnął, a po przebudzeniu poczuł się doskonale. Zachęcony tym Sanczo również wypił balsam. Efekt był opłakany – giermek dostał potwornych boleści i prawie wyzionął ducha. Don Kichot uznał, że lek nie działa na osoby niepasowane na rycerzy.
Hidalgo postanowił opuścić karczmę. Podziękował oberżyście za gościnę i odmówił zapłaty, powołując się na rycerskie prawa. Odjechał dumny, zostawiając Sancza w tyle. Karczmarz zażądał pieniędzy od giermka. Gdy ten również odmówił, grupa wesołych gości wyciągnęła go na dziedziniec i zaczęła podrzucać na kocu. Don Kichot usłyszał krzyki i wrócił pod bramę, rzucając obelgi, ale nie mógł sforsować muru. W końcu oprawcy puścili Sancza, który odjechał szczęśliwy, że nie zapłacił za nocleg.
Rozdział XIX
O mądrej rozmowie Sancza z jego panem, o spotkaniu z umarłym i o innych przedziwnych przygodach
Pewnej nocy bohaterowie zgubili drogę. Nagle dostrzegli zbliżające się w ciemnościach światła. Okazało się, że to kondukt pogrzebowy. Mężczyźni w czerni nieśli pochodnie, a za nimi jechała lektykaPrzenośne krzesło lub łoże niesione przez ludzi lub zwierzęta. okryta kiremCzarny materiał używany jako symbol żałoby.. Don Kichot uznał, że to porywacze wiozący rannego lub martwego rycerza. Zagrodził im drogę i zażądał wyjaśnień. Gdy jeden z podróżnych opryskliwie mu odpowiedział, rycerz wpadł w szał i zaatakował tłum. Przerażeni żałobnicyUczestnik konduktu pogrzebowego. uciekli w pole.
Na ziemi został tylko poturbowany bakałarzPosiadacz najniższego stopnia naukowego na dawnym uniwersytecie., Alfonso Lopez, który złamał nogę pod ciężarem muła. Wyjaśnił, że są duchownymi i wiozą ciało zmarłego na gorączkę szlachcica do Segowii. Don Kichot pomógł mu wstać i poprosił o wybaczenie pomyłki. Sanczo Pansa, widząc bladą twarz swojego pana w świetle pochodni, nadał mu przydomek Rycerza Posępnego Oblicza. Don Kichotowi bardzo spodobało się to miano.
Rozdział XXI
Który mówi o wspaniałej przygodzie – o zdobyciu hełmu Mambrina oraz o innych rzeczach, które przydarzyły się naszemu niezwyciężonemu rycerzowi
W deszczowy dzień Don Kichot dostrzegł jeźdźca, któremu coś błyszczało na głowie. Był to zwykły balwierz jadący na ośle, który przed deszczem osłonił kapelusz miedzianą misąNaczynie używane przez balwierzy do wyrabiania piany do golenia.. Rycerz natychmiast uznał, że to legendarny hełm Mambrina. Z okrzykiem bojowym zaszarżował na rzemieślnika. Przerażony balwierz zeskoczył z osła i uciekł, zostawiając misę. Don Kichot założył ją na głowę, ignorując śmiech Sancza. Tłumaczył sobie, że hełm musiał wpaść w ręce ignoranta, który przetopił część przyłbicy na złoto. Sanczo chciał ukraść osła uciekiniera, ale rycerz pozwolił mu jedynie na zamianę uprzężyPasy i rzemienie służące do kierowania zwierzęciem pociągowym.. W drodze dyskutowali o tym, jak zaciągną się na służbę u wielkiego cesarza, a Don Kichot poślubi królewnę i uczyni Sancza hrabią.
Rozdział XXII
Jakim sposobem Don Kichot przywrócił wolność wielu nieszczęśliwym, których mimo ich woli wiedziono tam, dokąd nie chcieli iść
Na trakcie bohaterowie spotkali grupę zakutych w dybyDrewniane narzędzie tortur i kary zamykające ręce lub nogi. więźniów prowadzonych na galeryStatki napędzane wiosłami, na których zmuszano do pracy skazańców.. Don Kichot zaczął wypytywać ich o winy. Jeden ukradł kosz z bielizną, drugi bydło, trzeci zajmował się magią. Najgroźniejszym z nich był Gines de Pasamonte, który w więzieniu pisał autobiografię. Rycerz uznał, że prowadzenie ludzi tam, gdzie nie chcą iść, jest jawną niesprawiedliwością. Poprosił strażników o uwolnienie skazańców. Gdy komisarzUrzędnik dowodzący eskortą więźniów. wyśmiał go, Don Kichot zrzucił go z konia. Wybuchło zamieszanie. Sanczo uwolnił Ginesa, który wyrwał strażnikowi rusznicęDawna, ciężka broń palna. i szpadęDługa, biała broń kłująca.. Strażnicy uciekli.
Don Kichot zebrał uwolnionych łotrów i rozkazał im udać się do Toboso, by pokłonili się Dulcynei. Gines odmówił, tłumacząc, że muszą się ukrywać przed pościgiem. Rozwścieczony rycerz zaczął im grozić. W odpowiedzi galernicy obrzucili go gradem kamieni, zrzucili z konia, ukradli mu misę z głowy, zdarli kaftan i uciekli, zostawiając wybawcę w samej koszuli.
Święta Hermandada (z hiszp. Święte Bractwo) była rodzajem zbrojnej policji działającej na hiszpańskiej prowincji. Jej głównym zadaniem było chwytanie bandytów, ochrona podróżnych na traktach i pilnowanie porządku publicznego. Z perspektywy prawa Don Kichot, uwalniając skazańców, stał się poszukiwanym przestępcą.
Rozdział XXIII
Co się przydarzyło sławnemu Don Kichotowi w Sierra Morena
W obawie przed pościgiem łuczników, bohaterowie ukryli się w dzikich górach Sierra Morena. Niestety, schronienia szukał tam również Gines de Pasamonte. Nocą złodziej ukradł osła śpiącemu Sanczowi. Rano giermek wpadł w rozpacz. Don Kichot obiecał mu w ramach rekompensaty trzy oślątka ze swojego stada. Podczas dalszej wędrówki po górach spotkali pasterzaOsoba wypasająca stada owiec lub kóz w górach. Kardenia, który oszalał z rozpaczy po stracie ukochanej Luscindy i zdradzie przyjaciela.
Rozdział XXV
O niezwykłych rzeczach, które się przytrafiły walecznemu rycerzowi z Manczy w Sierra Morena, i o pokucie, jaką czynił naśladując Beltenebrosa
Zainspirowany historią Amadisa z Walii, Don Kichot postanowił odprawić w górach miłosną pokutę. Sanczo nie rozumiał tego pomysłu, skoro Dulcynea wcale rycerza nie odrzuciła. Hidalgo tłumaczył, że prawdziwe szaleństwo polega na cierpieniu bez powodu. Napisał list do damy serca i kazał giermkowi dostarczyć go do Toboso. Kiedy wymienił prawdziwe imię ukochanej – Aldonsa Lorenso – Sanczo wybuchnął śmiechem. Znał ją doskonale i stwierdził, że to silna, krzepka dziewka, chętna do uciech, a nie eteryczna księżniczka. Pożegnali się. Sanczo odjechał na Rosynancie, a Don Kichot rozebrał się do naga i zaczął biegać po skałach.
Rozdział XXVI
W którym zawiera się dalszy ciąg subtelności miłosnych dokonanych przez zakochanego Don Kichota w Sierra Morena
Pozostawiony sam sobie rycerz pogrążył się w melancholiiStan głębokiego smutku i przygnębienia.. Związał węzły na koszuli, by odmawiać różaniecSznur z koralikami służący do odliczania modlitw., i układał wiersze. Tymczasem Sanczo Pansa w drodze do wsi spotkał proboszcza i balwierza. Przyjaciele postanowili ratować Don Kichota. Wymyślili intrygę: cyrulik przebrał się za damę w opałach, a ksiądz doprawił sobie sztuczną brodę. W drodze powrotnej w góry spotkali Kardenia oraz piękną Dorotę, która zgodziła się przejąć rolę uciśnionej księżniczki, by plan wypadł bardziej wiarygodnie.
Rozdział XXIX
Który mówi o wdzięcznej sztuce i sposobie, jakich użyto, aby skłonić zakochanego rycerza do zaprzestania srogiej pokuty
Sanczo znalazł swojego pana wychudłego i konającego z głodu. Don Kichot odmówił powrotu, twierdząc, że musi najpierw dokonać wielkich czynów. Wtedy przed jego obliczem pojawiła się Dorota w bogatej sukni. Padła na kolana i błagała rycerza o pomoc w pokonaniu olbrzyma, który odebrał jej królestwo. Don Kichot natychmiast się zgodził, ubrał zbroję i dosiadł konia. Proboszcz i balwierz wyszli z ukrycia. Kardenio pożyczył księdzu sutannęDługa, wierzchnia szata duchownych katolickich.. Kiedy balwierz próbował wsiąść na muła, spadł, a jego sztuczna broda odpadła. Ksiądz błyskawicznie mu ją przyprawił, ratując spisek przed demaskacją. Proboszcz skłamał rycerzowi, że zostali napadnięci przez galerników, co wywołało u Don Kichota wyrzuty sumienia.
Rozdział XXX
Który mówi o bystrym przyrodzeniu urodziwej Doroty i o innych rzeczach wielce przyjemnych i wesołych
Dorota przedstawiła się jako księżniczka Mikomikona, dziedziczkaKobieta mająca prawo do przejęcia majątku lub tronu. afrykańskiego królestwa. Opowiedziała zmyśloną historię o olbrzymie Pandofilandzie o Ponurym Wejrzeniu. Zgodnie z przepowiednią ojca, miała odszukać w Hiszpanii rycerza ze znamieniem pod prawą łopatką. Sanczo potwierdził, że jego pan ma taki znak. Don Kichot obiecał zabić potwora i przywrócić jej tron. Sanczo, widząc w tym szansę na szybkie bogactwo, padł przed Dorotą na kolana i poprosił, by po odzyskaniu władzy uczyniła go ważnym urzędnikiem.
Rozdział XXXI
O uciesznej rozmowie między Don Kichotem a jego giermkiem, Sanczo Pansą, i o innych zdarzeniach
Don Kichot wypytywał Sancza o wizytę u Dulcynei. Giermek, który wcale tam nie dotarł, wymyślał kłamstwa na poczekaniu. Opowiadał, że zastał damę przy przesiewaniu żytaPopularne zboże chlebowe., a list kazała położyć na worze, bo nie umiała czytać. Przekazał też fałszywy rozkaz powrotu do Toboso. Nagle na drodze pojawił się pastuszek Andres – ten sam, którego Don Kichot ratował przed biciem. Chłopak wykrzyczał rycerzowi, że jego interwencja tylko pogorszyła sprawę, bo chłop zbił go do nieprzytomności. Przeklinając wszystkich błędnych rycerzy, uciekł w pole.
Rozdział XXXII
Co się przydarzyło w oberży wszystkim, którzy stanowili orszak Don Kichota
Orszak dotarł do tej samej oberżyPrzydrożny zajazd oferujący posiłki i nocleg., w której Don Kichot walczył w nocy z mulnikiem. Gospodarze powitali ich serdecznie. Zmęczony rycerz poszedł spać na poddasze, a reszta towarzystwa spędzała czas na rozmowach. Karczmarz wyciągnął rękopis „Powieści o nierozważnym ciekawcu” i zaczął czytać go na głos zebranym gościom.
Rozdział XXXV
Który mówi o bohaterskiej i niezwykłej walce, jaką Don Kichot stoczył z bukłakami pełnymi czerwonego wina
Lekturę przerwał przerażony Sanczo, krzycząc, że jego pan walczy z olbrzymem. Wszyscy wbiegli na strych. Don Kichot, ubrany tylko w krótką koszulę nocnąLuźny ubiór przeznaczony do snu., z zamkniętymi oczami rąbał mieczem skórzane bukłakiSkórzany worek do przechowywania i transportu wina. z winem, biorąc je w lunatycznym śnie za potwora. Cała izba spłynęła czerwonym trunkiem. Wściekły oberżysta rzucił się na rycerza z pięściami. Cyrulik musiał wylać na hidalga wiadro zimnej wody, by go obudzić. Proboszcz zapłacił za zniszczone wino, a Sanczo bezskutecznie szukał odciętej głowy olbrzyma. Niedługo potem do karczmy zjechali nowi goście, w tym mąż Doroty, Don Ferdynando, oraz ukochana Kardenia, Luscinda. Po wielu perypetiach pary szczęśliwie się pogodziły.
Rozdział XLVI
O sławnej potyczce ze strażnikami Świętej Hermandady i o zaciekłym męstwie naszego dzielnego rycerza
Po dwóch dniach przyjaciele postanowili ostatecznie sprowadzić Don Kichota do domu. Zbudowali wielką drewnianą klatkęZamknięcie z prętów służące do przetrzymywania zwierząt lub więźniów. i postawili ją na wozie zaprzężonym w woły. Przebrali się za maszkaryOsoba w przerażającym przebraniu lub masce., wpadli do pokoju śpiącego rycerza, skrępowali go i zamknęli w klatce. Zdezorientowany Don Kichot uznał, że padł ofiarą czarówMagiczne działania zmieniające rzeczywistość.. Cyrulik zmienionym głosem wygłosił fałszywą przepowiednię, obiecując rycerzowi rychłe spotkanie z Dulcyneą. Uspokojony hidalgo poddał się losowi.
Rozdział XLIX
W którym się mówi o mądrej rozmowie między Sanczo Pansą a jego panem, Don Kichotem
Podczas powolnej jazdy wozem Sanczo próbował przekonać pana, że wcale nie jest zaczarowany, tylko uwięziony przez przyjaciół. Don Kichot upierał się przy swojej wersji. Na postoju proboszcz wypuścił rycerza z klatki pod słowem honoru, że ten nie ucieknie. Dołączyli do nich pasterze. Jeden z nich, Eugeniusz, opowiedział smutną historię swojej miłości do pięknej Leandry, która uciekła z wojskowym oszustem i skończyła w klasztorze.
Rozdział LII
O sprzeczce Don Kichota z koziarzem i o dziwnej przygodzie z pokutnikami
Don Kichot zaoferował pasterzowi pomoc w odbiciu ukochanej z klasztoru. Gdy Eugeniusz nazwał go wariatem, rycerz rzucił mu w twarz bochenkiem chleba. Wybuchła bójka, którą przerwał dźwięk trąb. Drogą szła procesja pokutnikówOsoba biorąca udział w procesji religijnej, często biczująca się za grzechy. zmierzających do pustelniOdosobnione miejsce zamieszkania mnicha lub mała kaplica. na nabożeństwoZgromadzenie religijne połączone z modlitwą.. Nieśli figurę Matki Boskiej okrytą kirem. Don Kichot uznał, że to łotry porywające szlachetną damę. Wskoczył na konia i zaszarżował na tłum. Pokutnicy z łatwością strącili go na ziemię i dotkliwie pobili. Sanczo Pansa rzucił się z płaczem na ciało pana, myśląc, że ten nie żyje. Ocucony rycerz poprosił o wniesienie go z powrotem do klatki. Po sześciu dniach podróży wóz dotarł do wsi. Zniszczony i chory Don Kichot trafił pod opiekę siostrzenicy. Autor wspomina, że rycerz wyruszył później na trzecią wyprawę, a jego dalsze losy odnaleziono na starych pergaminachMateriał pisarski wyrabiany ze skór zwierzęcych. przekazanych przez pewnego medykaDawne określenie lekarza..