Dynastia Miziołków - cytaty
Najzabawniejsze fragmenty „Dynastii Miziołków” świetnie oddają charakter głównego bohatera i jego zwariowanej rodziny. Zbiór cytatów ukazuje specyficzne poczucie humoru nastolatka oraz jego dystans do otaczającego świata. Wypowiedzi chłopca to gotowy materiał do analizy języka młodzieżowego i komizmu postaci.
Spis treści
Rodzinka w krzywym zwierciadle
Miziołek jest bystrym obserwatorem. Jego opisy domowników są pełne ironii, ale też ukrytej sympatii. Chłopak często czuje się najbardziej dojrzałą osobą w domu.
Są takie dni, kiedy wydaje mi się, że to Mamiszon ma dwanaście lat, a ja trzydzieści z hakiem. [...] Dam głowę, że Mamiszon ciągle jeszcze zastanawia się, kim zostanie, kiedy dorośnie.
Rodzeństwo to dla głównego bohatera niekończące się źródło irytacji. Swoje siostry opisuje w sposób bezlitosny, używając barwnych porównań.
Kaszydło – homo nie bardzo sapiens (...). Inteligencja jak u strunowcaTyp zwierząt, do którego należą m.in. kręgowce. Miziołek używa tego słowa, by żartobliwie zaniżyć inteligencję siostry..
Mały Potwór – samiczka trojga imion: Anna, Klementyna, Natalia (...). W celach taktycznych udaje głupią, niż jest w rzeczywistości.
Narrator pierwszoosobowy to postać, która sama opowiada o wydarzeniach. W tej książce jest nim Miziołek. Dzięki temu poznajemy świat wyłącznie z jego, często bardzo zabawnej, perspektywy.
Dorośli w oczach nastolatka bywają dziwni i niezrozumiali. Miziołek bezlitośnie punktuje ich wady i codzienne zachowania.
Przykro mi to mówić, ale zauważam u swoich starych pierwsze objawy spierniczenia.
Przyszedł Papiszon. Przyjrzałem mu się – nie wygląda na zredukowanegoW języku dorosłych oznacza osobę zwolnioną z pracy w ramach cięć etatów. – niczego mu nie brakuje!
Tata przyjął nowinę bez emocji i przywykł do tego, że zawsze ma rację. To nieznośne, kiedy ktoś ma zawsze rację.
Złote myśli i życiowe mądrości
Pamiętnik chłopca to zbiór nietypowych przemyśleń. Miziołek ma własną, bardzo praktyczną filozofię życiową.
Co do mnie, to prędzej zjem własny kapeć, niż będę spacerować po osiedlu z babą za rękę!
Gorączka spadła mi niepokojąco szybko, musiałem pomóc termometrowi.
Co do plucia to uważam, że to całkiem pożyteczna umiejętność.
Bohater potrafi też celnie podsumować relacje z dziadkami. Wie dokładnie, jak z nimi rozmawiać.
- »Jak myślisz do czego służą dziadkowie?«
- »Do kochania« – odpowiadam koniunkturalnieCzyli tak, by coś na tym zyskać. Miziołek mówi to, co dorośli chcą usłyszeć. [...]
- »Prawidłowa odpowiedź brzmi: Do naciągania.«
Komizm słowny to żarty opierające się na zabawie językiem. Joanna Olech często łączy potoczne słownictwo młodzieżowe z poważnymi, dorosłymi zwrotami, co wywołuje uśmiech czytelnika.
Znajomi, zwierzęta i reszta świata
Świat poza domem również dostarcza Miziołkowi powodów do żartów. Obrywa się kolegom, dalszej rodzinie, a nawet domowym zwierzakom.
Martwię się o Klaksona. Jego mózg nie przywykł do takiego potwornego wysiłku.
[...] Gutek się okocił. Czy o szczurze można powiedzieć, że się »okocił«?
Wujek, którego znałem jedynie ze słyszenia, z ciocią i potomstwem – sztuk dwie. Kuzynka Weronika do przełknięcia, natomiast kuzynek Damianek – do uśpienia.
Nawet zwykłe kłótnie w wykonaniu bohaterów książki przybierają komiczną formę.
Wrzeszczenie na siebie szeptem jest bardzo zabawne.
Miziołku proszę nie neutralizować ratownika [...].