Kreacja podmiotu mówiącego jako kaznodziei i proroka
Podmiot mówiący w „Kazaniach sejmowych” Piotra Skargi przyjmuje pozę natchnionego, starotestamentowego proroka. Kaznodzieja bezkompromisowo punktuje grzechy polskiej szlachty, zapowiadając upadek państwa w przypadku braku reform. Po rozbiorach ta kreacja zyskała status spełnionej przepowiedni, na stałe wpisując się w polską tradycję literacką.
Wizytówka bohatera
- Kim jest: jezuicki kapłan, kaznodzieja królewski, stylizujący się na biblijnego proroka.
- Rola w utworze: surowy sędzia narodu, który diagnozuje choroby toczące Rzeczpospolitą i wzywa do opamiętania.
- Status społeczny: duchowny z bezpośrednim dostępem do elit władzy (króla, senatorów i posłów).
Wygląd i cechy zewnętrzne
Utwór Piotra Skargi to zbiór kazań, dlatego nie znajdziemy tu tradycyjnego opisu fizjonomii. Zamiast wyglądu zewnętrznego autor kreuje potężny portret foniczny. Głos podmiotu mówiącego jest donośny, nieustępliwy i pełen pasji. Od pierwszych zdań uderza tonem alarmu, budując wizerunek człowieka, który stoi na ambonie nie po to, by prawić komplementy, lecz by wstrząsnąć sumieniami słuchaczy.
Portret psychologiczny
Pewność misji prorockiej
Skarga nie gdyba i nie prosi. Wzoruje się na starotestamentowych prorokachBiblijni wysłannicy Boga (np. Izajasz, Jeremiasz), którzy surowo napominali naród wybrany i zapowiadali kary za grzechy., takich jak Jeremiasz czy Izajasz. Ogłasza wyroki boskie z absolutnym przekonaniem. W Kazaniu wtórym stwierdza kategorycznie:
„Nieszczęśliwy, kto się ojczyzny swej zapomina i dla domowych pożytków swych jej gubi.”
Ta gramatyczna pewność to celowy zabieg. Prorok nie spekuluje o możliwym upadku państwa. Traktuje go jako pewnik, jeśli szlachta nie zmieni swojego postępowania.
Surowa miłość do ojczyzny
Pod maską groźnego sędziego kryje się autentyczna troska. Słynna metafora tonącego okrętuAlegoria państwa w kryzysie, w którym obywatele zamiast ratować statek (ojczyznę), dbają tylko o własne bagaże (prywatne interesy). z Kazania wtórego udowadnia, że kaznodzieja czuje się częścią wspólnoty.
„Gdy okręt tonie, a wiatry go przewracają, głupi tłomoczki i skrzynki swoje opatruje i na nich leży.”
Używa formy „my”, łącząc swój los z losem narodu. Krzyczy głośno właśnie dlatego, że sam znajduje się na pokładzie zagrożonego statku.
Piotr Skarga wygłosił swoje kazania na sejmie w 1597 roku. W rzeczywistości nie wywołały one wielkiego wstrząsu wśród posłów. Dopiero w epoce romantyzmu, po utracie niepodległości, zaczęto czytać je jako genialną, spełnioną przepowiednię upadku Polski.
Bezkompromisowość wobec możnych
Podmiot mówiący atakuje prywatęPrzedkładanie własnego, osobistego interesu nad dobro wspólne i państwowe. bez żadnych osłonek. Magnatów blokujących reformy nazywa wprost zdrajcami. Nie stosuje dyplomacji wobec sali pełnej potężnych polityków.
„Czego się król nie imie, a możni panowie hamują, sami sobie i ojczyźnie swoją chciwością szkodzą.”
Taka odwaga wymagała determinacji. Kaznodzieja ryzykował gniew ludzi, od których zależała jego pozycja na dworze Zygmunta III WazyKról Polski ze szwedzkiej dynastii Wazów, gorliwy katolik, dążący do wzmocnienia władzy królewskiej..
Emocjonalna intensywność i lamentacja
Retoryka kazań czerpie z gatunku lamentuGatunek literacki wyrażający głęboki żal, ból i skargę na los, często o charakterze żałobnym.. Przemówienia nie są chłodnymi analizami politycznymi. Kaznodzieja wzrusza się nad losem Rzeczypospolitej, podobnie jak biblijny Jeremiasz płaczący nad Jerozolimą. Fragmenty Kazania czwartego, opowiadające o rozpadzie jedności wyznaniowej, brzmią niemal elegijnie. Prorok musi odczuwać ból, o którym mówi, inaczej byłby tylko sprawnym retoremMistrz wymowy, człowiek biegły w sztuce przekonywania i pięknego mówienia.. Skarga z sukcesem kreuje postać człowieka z pękniętym sercem.
Powaga autorytetu religijnego
Cała argumentacja opiera się na teologii. Polska to kraj szczególnie umiłowany przez Boga, dlatego jej grzechy spotkają się z surowym sądem. Losy państw pogańskich i heretyckich służą tu za dowody na działanie OpatrznościW teologii chrześcijańskiej: nieustanna opieka Boga nad światem i kierowanie biegiem historii.. Dzięki temu zabiegowi Skarga omija pułapkę zwykłego sporu politycznego. Nie krytykuje szlachty jako przeciwnik ideologiczny. Przemawia jako Boży wysłannik. Odrzucenie jego słów oznacza bunt przeciwko samemu Stwórcy.
Ocena postaci
Kreacja podmiotu mówiącego w „Kazaniach sejmowych” robi na mnie ogromne wrażenie swoją spójnością i siłą rażenia. Uważam, że przyjęcie maski proroka było ze strony Skargi mistrzowskim posunięciem retorycznym. Pozwoliło mu to wynieść bieżące spory polityczne na poziom uniwersalnej walki dobra ze złem. Choć współczesnego czytelnika może razić radykalizm i fanatyzm religijny kaznodziei, trudno odmówić mu literackiego geniuszu. To właśnie ta bezkompromisowa postawa sprawiła, że po rozbiorach Skarga stał się dla Polaków narodowym wieszczem, a jego diagnozy przetrwały próbę czasu.