Opracowanie

Czy 'Kazania sejmowe' Piotra Skargi to proroctwo upadku Rzeczypospolitej, czy wezwanie do jej naprawy?

Autor: Małgorzata Haze Czas czytania: 4 min
Spis treści
  1. Temat i teza
  2. Komentarz

Temat i teza

Temat: Czy „Kazania sejmowe” Piotra Skargi to proroctwo upadku Rzeczypospolitej, czy wezwanie do jej naprawy?

Teza: Dzieło Piotra Skargi stanowi przede wszystkim gorący apel o reformę państwa. Katastroficzne wizje służą autorowi jako retoryczne narzędzie nacisku na sumienia szlachty, a prorocka groźba i konstruktywny program naprawy tworzą nierozerwalną całość.

Piotr Skarga napisał swoje kazania w 1597 roku, gdy państwo polsko-litewskie znajdowało się u szczytu potęgi. Złoty wiek powoli dobiegał końca, ale szlachta wciąż żyła w poczuciu absolutnego bezpieczeństwa. Lektura tych tekstów bywa dzisiaj zwodnicza. Czytelnik natrafia na retorykę pełną płomiennych ostrzeżeń i obrazów umierającej ojczyzny. Łatwo odczytać to jako czarnowidztwo. Dokładna analiza prowadzi jednak do wniosku, że jezuita sięga po apokaliptyczne wizje, by wstrząsnąć sumieniami posłów i skłonić ich do działania. Ten traktat politycznyObszerna rozprawa poruszająca problemy władzy, ustroju i funkcjonowania państwa. to w gruncie rzeczy program naprawczy ubrany w szatę kaznodziejską. Proroctwo jest tu tylko środkiem, a ocalenie ojczyzny ostatecznym celem.

Konsekwentna struktura wywodu to najsilniejszy dowód na reformatorskie intencje autora. W Kazaniu wtórymDrugie z ośmiu kazań Skargi, poświęcone miłości do ojczyzny i wprowadzające słynną metaforę tonącego okrętu. kaznodzieja diagnozuje sześć głównych chorób Rzeczypospolitej. Wymienia brak miłości do ojczyzny, niezgodę wewnętrzną, tolerowanie herezji, osłabienie władzy królewskiej, niesprawiedliwe prawa i jawne grzechy. Skarga nie rzuca oskarżeń w próżnię. Wskazuje palcem konkretne luki w systemie prawnym i moralny upadek elit. Każdemu z tych zarzutów towarzyszy konkretne wskazanie, co należy zmienić. Przekonuje, że złota wolność szlacheckaZespół przywilejów szlachty polskiej, obejmujący m.in. wolną elekcję i prawo do rokoszu, często prowadzący do anarchii. paraliżuje państwo. Bez silnego monarchy żadna reforma nie ma szans powodzenia. Gdyby jego intencją było wyłącznie prorokowanie zagłady, poprzestałby na opisie grzechów. Tekst nieustannie otwiera jednak drogę wyjścia z kryzysu.

Dobrze wiedzieć
Piotr Skarga nigdy nie wygłosił „Kazań sejmowych” na żywo przed posłami. Zostały one wydane drukiem w 1597 roku jako dodatek do większego zbioru. Forma ustnego wystąpienia to jedynie literacka stylizacja, mająca wzmocnić siłę przekazu i nadać mu dramatyczny charakter.

Słynny obraz Rzeczypospolitej jako tonącego okrętu stanowi kolejny argument za pragmatyzmem Skargi. Autor pyta retorycznie, czy marynarz w obliczu niebezpieczeństwa ma ratować własną skrzynię z dobytkiem, czy łatać dziurę w burcie. Metafora ta uderza w prywatęPrzedkładanie własnych korzyści nad dobro wspólne państwa lub społeczeństwa., ale nie ogłasza, że statek już zatonął. On wciąż płynie. Fale uderzają o pokład, woda wdziera się do środka, ale załoga wciąż ma szansę chwycić za wiadra i uszczelnić kadłub. Kaznodzieja widzi możliwość ocalenia, pod warunkiem że obywatele porzucą egoizm. Retoryczna siła tej alegoriiMotyw w literaturze lub sztuce, który poza znaczeniem dosłownym ma jedno, z góry ustalone znaczenie ukryte. polega na zawieszeniu słuchacza między katastrofą a nadzieją. Taki zabieg ma wywołać natychmiastową mobilizację.

Katastroficzny ton bywa czasem odczytywany jako świadectwo pesymizmu i bezsilności. Skarga widział przecież, jak jego słowa odbijają się od pancerza szlacheckiej pychy, a magnaci wolą własny interes od dobra wspólnego. Można by uznać, że patos proroctwa dowodzi rezygnacji. Taka interpretacja ignoruje jednak mechanizm, którym autor świadomie operuje. Wzoruje się on na prorokach starotestamentowychPostacie biblijne (np. Izajasz, Jeremiasz) napominające naród wybrany i ostrzegające przed gniewem Boga w celu wywołania skruchy., dla których groźba kary stanowiła ostatni argument przed sądem. Izajasz czy Jeremiasz również roztaczali przed Izraelitami wizje zniszczenia, aby sprowokować ich do pokuty. Przerażając słuchaczy widmem upadku, Skarga zakłada, że można go jeszcze odwrócić. Prorok niewierzący w możliwość nawrócenia po prostu milczy.

„Kazania sejmowe” okazały się ostatecznie proroctwem, ale nie dlatego, że Skarga chciał przepowiedzieć upadek Polski. Jego apel po prostu nie przyniósł skutku, a Rzeczpospolita zniknęła z map ponad sto lat później. Historia zamieniła wezwanie do naprawy w epitafium. Potomni odczytali słowa jezuity jako genialną przepowiednię, zapominając o ich pierwotnym, ratunkowym charakterze. Sam tekst, czytany bez tej historycznej wiedzy, pozostaje dokumentem głębokiej troski o żywe państwo. Autor pisał jako człowiek mający za zadanie obudzić śpiących, a nie grabarz stojący nad ich grobem.

Komentarz

Powyższa rozprawka to wzorcowy przykład realizacji tematu argumentacyjnego. Autor precyzyjnie formułuje tezę we wstępie i konsekwentnie jej broni w kolejnych akapitach. Umiejętnie wprowadza kontrargument dotyczący rzekomego pesymizmu Skargi, który następnie skutecznie obala, udowadniając celowe użycie retoryki strachu. Praca wykazuje się doskonałą znajomością lektury, przywołując konkretne przykłady, takie jak metafora tonącego okrętu czy koncepcja sześciu chorób państwa. Egzaminator doceni płynne przejścia między myślami oraz dojrzały, zróżnicowany styl wypowiedzi.

Kazania sejmowe – Piotr Skarga · 15 kroków do poznania lektury