Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Przy torze kolejowym
Do umarłych w czasie wojny należy również kobieta, której nikt nie zna z imienia i nazwiska, lecz świadek jej śmierci nadal nie rozumie, dlaczego umarła właśnie w taki sposób – z rąk człowieka, który jako jedyny zdawał się jej naprawdę współczuć. Kobieta została znaleziona przy torze kolejowym, była ranna i zmęczona. W pobliżu lasu leżały zwłoki dwóch mężczyzn, z których jeden okazał się jej mężem. Byli to uciekinierzy z transportu jeńców, którzy zamiast śmierci wybrali ucieczkę z pociągu. Rankiem zaczęli zjawiać się ludzie, lecz nikt nie miał odwagi podejść do rannej, pomóc jej, ponieważ groziło to represjami ze strony okupanta. Wśród nich stał młody mężczyzna, który kupił jej papierosy i wódkę. Kobieta nie oczekiwała na pomoc, wiedziała, że zatrzymała się na granicy życia i śmierci. Chciała po prostu odurzyć się alkoholem, aby nic nie czuć. Po jakimś czasie pewna staruszka z lękiem postawiła przy niej kubek z mlekiem i położyła w trawie kawałek chleba, po czym pospiesznie odeszła. Po wielu godzinach od strony miasteczka nadeszli dwaj policjanci. Poprosiła, aby ją zabili, lecz mężczyźni nie byli zdecydowani, co mają zrobić. Kiedy obudziła się z kolejnego odrętwienia, nie było nikogo, poza młodzieńcem, który wyświadczył jej drobną przysługę. Mijali ją ludzie, wracający z pracy, słyszała ich rozmowy. O zmierzchu na to pustkowie wrócili policjanci. Ponownie poprosiła, aby ją zastrzelili. Wtedy, widząc ich niezdecydowanie, młody mężczyzna wziął od nich pistolet i zabił kobietę. Ludzie, którzy obserwowali całe zajście, byli zdumieni i zgorszeni. Sądzili, że to właśnie on okazywał największą litość dla rannej, a zastrzelił ją jak psa. Następnego dnia jej ciało zostało pogrzebane razem z ciałem mężczyzn, leżących pod lasem.

Dwojra Zielona
Rozmówczynią narratorki jest kobieta z czarną przepaską, którą spotkała przypadkowo w sklepie. Towarzyszący kobiecie mężczyzna zażądał dla niej okularów. Dodaje, że kobieta przebywała przez wiele lat w obozie i nie nosiła okularów, a sztuczne oko, które dla niej zamówiono, okazało się za duże. Narratorka towarzyszy nieznajomej do mieszkania, którym kobieta opiekuje się. Była więźniarka obozu mówi jej, że jest sama. Ludzie okazują jej życzliwość, lecz przecież nie są rodziną. Straciła męża w 1945 roku – został zabity na stacji Małaszewicze. W tym czasie przebywała w Międzyrzecu. Ma trzydzieści pięć lat, lecz wygląda starzej, ponieważ nie ma oka i zębów. Wyszła za mąż w wieku dwudziestu trzech lat, zamieszkali w Warszawie i w 1939 roku stracili cały dobytek podczas bombardowania miasta. Nazywa się Dwojra Zielona. Przenieśli się potem do Janowa Podlaskiego, gdzie musieli nosić palestyński znak. Pamięta dni, kiedy wywozili ludzi do Treblinki. Podczas aresztowań ukrywała się na strychach, pewnego razu siedziała ukryta przez cztery tygodnie, żywiąc się kaszą manną i cebulami. Myślała wtedy, że umrze. Oko straciła 1 stycznia 1943 roku, kiedy Niemcy, podczas sylwestrowej zabawy, zaczęli strzelać do ludzi. Przez całą wojnę towarzyszyło jej pragnienie życia – chciała przeżyć, by później opowiedzieć o tym wszystkim, czego doświadczyła, by ludzie poznali prawdę o tym, co Niemcy robili. Z getta poszła z innymi Żydami do Majdanka. Była tak samotna, że chciała umrzeć z innymi. Tam dostała się do pracy w fabryce amunicji w Skarżysku-Kamiennej. Była tak głodna, że zaczęła wyrywać złote zęby, by za nie kupować chleb. Przez trzynaście miesięcy w taki właśnie sposób zdobywała pieniądze. Do dnia, w którym przyszli Sowieci, a ona, wraz z tymi, którzy uniknęli wywiezienia, stała na ulicy i cieszyła się, choć nie miała siły, by krzyczeć z radości.


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


dla: Kulturalna Polska klp.pl

  Dowiedz się więcej
1  Dwojra Zielona - streszczenie
2  „Medaliony” jako „oskarżam” Zofii Nałkowskiej
3  Bibliografia



Komentarze: Medaliony - streszczenie

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 



2019-02-23 14:06:20

"polskie obozy smierci" to poprostu zabieg jezykowy, to dzielo literackie ile mozna powtarzac "obozy koncentracyjne" w tamtych czasach nie rozpatrywano tego w kategoriach "polskich obozów" rozumianych w dzisiajszym znaczeniu, autorka ma namysli jedynie geograficzne położenie lub to ze cierpieli tam polacy, tyle


2019-02-21 14:19:36

"Pięć lat Kacetu" Grzesiuka najlepsza ksiazka o obozach koncetracyjnych jaka czytalam. Polecam zreszta cala serie Grzesiuka o wydarzeniach przed obozem i po. Medaliony Nałkowskiej mimo iz sa krotkie przekazauja znacznie wiecej niz ich objetosc, jesli chodzi o "polskie obozy koncentracyjne" moze te słowa maja byc swoista ironią... na pewno maja czemus sluzyc... gdyz z cala pewnoscia byla swiadoma tego co pisze i zdawala sobie sprawe z ogromu zniszczen i bolu tego okresu.


2019-02-20 18:05:55

ludzie co Wy za glpoty piszecie?? jakie mydla??? ktos wam bajek naopowiadal a wy w to wierzycie. zal mi was. piszecie o czyms o czym nie macie pojecia i to dotego jeszcze takie farmozony. wspolczuje wam


2019-02-19 22:32:33

REWELACJA!!!!!!


2019-02-19 15:01:19

Według mnie ta książka jest odzwierciedleniem tego co było,tego zdemoralizowanego świata. Tym bardziej staje się lepsza z każdym przeczytamnym faktem, poniewaz mozna sobie z ilustrowac całe wydarzenie i postawic sie w sytuacji tamtejszych ludzi. Ta książka jest dowodem ze ludzie żyli nie jako z wycelowanym pistoletem w ich głowy przez całe doby...lata!! Dzieki niej mozemy sie postawci w tej sytuacji. Dla mnie qrwa zajebiste




Streszczenia książek
Tagi: