"Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki" a "Kandyd" Woltera i "Podróże Guliwera" Swifta
Ignacy Krasicki w pierwszej polskiej powieści twórczo przetworzył motywy znane z dzieł Jonathana Swifta i Woltera. Zestawienie losów Mikołaja Doświadczyńskiego z przygodami Guliwera oraz Kandyda ukazuje ewolucję oświeceniowej satyry. Polskie dzieło wykorzystuje europejskie wzorce gatunkowe do naprawy rodzimej szlachty, zamiast skupiać się na uniwersalnej krytyce cywilizacji.
Spis treści
Oświeceniowy dialog z Europą
Ignacy Krasicki wydał Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki w 1776 roku. Zrobił to pół wieku po Podróżach Guliwera (1726) i kilkanaście lat po Kandydzie (1759). Zbieżność motywów nie jest dziełem przypadku. Teksty te wyrastają z identycznego gruntu intelektualnego. Łączy je oświeceniowy racjonalizmNurt filozoficzny uznający rozum za główne narzędzie poznania i oceny rzeczywistości., sceptycyzm wobec tradycji oraz chęć obnażania absurdów epoki przez pryzmat fikcji podróżniczej. Krasicki, jako wybitny erudyta i tłumacz, doskonale znał zachodnioeuropejską literaturę. Pisząc pierwszą polską powieść, świadomie podjął dialog z gatunkowymi wzorcami zdefiniowanymi przez Swifta i Woltera.
Podróż jako narzędzie ostrej krytyki
Bohaterowie wszystkich trzech dzieł opuszczają znane sobie środowisko i trafiają w miejsca radykalnie odmienne. Pisarze nie wprowadzają egzotyki dla samej rozrywki. Służy ona zdemaskowaniu patologii świata, z którego wywodzą się protagoniści. Guliwer w krainie olbrzymów słyszy od króla, że Anglicy to obrzydliwa rasa małych robactw. Kandyd przemierza Europę i Amerykę Południową, a każdy etap jego wędrówki brutalnie weryfikuje naiwny optymizm jego nauczyciela. Mikołaj trafia na wyspę Nipu. Tamtejszy mędrzec Xaoo cierpliwie punktuje bezsens sarmackiego wychowaniaModel edukacji polskiej szlachty, często oparty na powierzchowności, kulcie tradycji i braku rzetelnej wiedzy. oraz paryskich wybryków młodego szlachcica.
Utopia jako bezlitosne lustro
Wyspa Nipu u Krasickiego, El Dorado u Woltera i kraina HouyhnhnmówFikcyjna rasa rozumnych, wysoce moralnych koni z powieści Jonathana Swifta. u Swifta pełnią analogiczną funkcję. Są idealnymi społeczeństwami, przy których europejska cywilizacja wypada żałośnie. Mieszkańcy Nipu odrzucają zbędny luksus, pracują fizycznie i szanują starszych. El Dorado opływa w złoto, ale jego obywatele nie przywiązują do niego wagi. Wiedzą, że kruszec nie daje szczęścia. Houyhnhnmowie kierują się czystym rozumem, nie znają kłamstwa ani okrucieństwa.
W literaturze oświeceniowej utopia rzadko stanowiła projekt realnego państwa do zbudowania. Pełniła raczej funkcję krzywego zwierciadła, w którym deformowała się ówczesna Europa z jej wojnami, hipokryzją i chciwością.
Naiwny obserwator i klęska edukacji
Mikołaj, Kandyd i Guliwer na początku swoich historii zupełnie nie rozumieją otaczającej ich rzeczywistości. Kandyd ślepo wierzy, że żyje na najlepszym ze światów. Guliwer to lojalny, przeciętny Anglik. Mikołaj jest młodym szlachcicem wychowanym bez ładu i składu. Jego edukacją kieruje pan VaurienZ francuskiego "hultaj, nicpoń" – symbol powierzchownego, cudzoziemskiego guwernera w literaturze polskiego oświecenia., który uczy go wyłącznie złych manier i pustych frazesów. W Paryżu markiz des Iles wciąga go w hazard i długi.
Naiwność bohatera to celowy zabieg literacki. Pozwala pisarzowi ukazać zjawiska uznawane przez społeczeństwo za normalne jako skrajnie absurdalne. Krasicki poświęca wychowaniu Mikołaja cały pierwszy tom, malując obraz totalnej klęski. Ojciec zaniedbuje syna, matka go rozpieszcza. To wyraźne echo krytyki Woltera. Kandyd kształci się pod okiem PanglossaNauczyciel Kandyda, karykatura filozofa Leibniza, głoszący skrajny i naiwny optymizm życiowy. w doktrynie, która kompletnie nie przygotowuje do życia. Swift idzie o krok dalej. Szkoły w Lapucie to instytucje absurdu, gdzie naukowcy tracą czas na bezsensowne projekty. Zła edukacja zawsze stanowi źródło społecznego zepsucia.
Różnice w tonie i zasięgu satyry
Swift uderza bezlitośnie. Czwarty tom jego powieści kończy się powrotem Guliwera do domu. Bohater nie potrafi znieść obecności własnej rodziny. Przypominają mu YahoosOdrażające, dzikie istoty o ludzkich kształtach z powieści Swifta, symbolizujące najgorsze instynkty człowieka. – zwierzęce hybrydy uosabiające prawdziwą naturę człowieka. Zostaje tylko gorycz i odraza. Wolter operuje czarnym humorem. Serwuje czytelnikowi wojnę, gwałt i przemoc z lodowatą ironią.
Krasicki wybiera łagodniejszą drogę. Mikołaj wychodzi z przygód mądrzejszy. Wraca do ojczyzny, zakłada rodzinę i staje się wzorowym gospodarzem. Powieść kończy się pozytywnie. Biskup warmiński pisał z myślą o polskim czytelniku, którego chciał zreformować, a nie zniszczyć psychologicznie.
Lokalne podwórko kontra globalne problemy
Satyra Krasickiego ma precyzyjny adres. Uderza w polską szlachtę, cudzoziemszczyznęBezkrytyczne naśladowanie obcych (głównie francuskich) wzorców kulturowych i językowych., słabość sejmu oraz nieodpowiedzialność ziemiaństwa. To problemy konkretne, osadzone w realiach politycznych lat siedemdziesiątych XVIII wieku. Swift i Wolter celują w znacznie szersze struktury. Atakują brytyjski imperializm, inkwizycję, absolutyzm i europejski kolonializm. Ich krytyka ma charakter cywilizacyjny. Krasicki skupia się na programie naprawczym dla jednego, chylącego się ku upadkowi narodu.
Fantastyka jako środek, nie cel
U Swifta miniaturowe światy, latające wyspy i rozumne konie tworzą rozbudowany system alegoryczny. Fantastyka buduje strukturę całego dzieła. U Woltera wizyta w El Dorado to zaledwie krótki epizod, szybko porzucony na rzecz dalszej wędrówki. U Krasickiego wyspa Nipu zajmuje jeden z trzech tomów. Ma charakter ściśle utylitarny. Pokazuje Mikołajowi wzorzec do naśladowania. Fantastyka pozostaje tu narzędziem dydaktycznym, a nie dominującą siłą napędową fabuły.
Jak wykorzystać to zestawienie w wypracowaniu?
Analiza porównawcza tych trzech dzieł udowadnia, że Krasicki nie wynalazł gatunku powiastki filozoficznejUtwór narracyjny, w którym fabuła służy zilustrowaniu określonej tezy filozoficznej lub moralnej.. Zaadaptował go do polskich warunków. Przejął bohatera-naiwniaka, utopijną wyspę i motyw podróży inicjacyjnej. Zastosował je jednak z zupełnie innym zamiarem. Swift demaskował, Wolter szokował, a Krasicki wychowywał.
Poniższe argumenty świetnie sprawdzą się jako kontekst literacki na maturze:
- Podobnie jak Wolter w Kandydzie, Krasicki posługuje się motywem podróży do utopijnej krainy. Wyspa Nipu pełni tę samą funkcję co El Dorado – jest lustrem obnażającym wady Europy.
- Technika bohatera-naiwniaka, znana z kreacji Guliwera i Kandyda, powraca w postaci Mikołaja. Niewiedza młodego szlachcica pozwala autorowi wypunktować błędy sarmackiego systemu edukacji.
- Swift i Wolter budują uniwersalną krytykę cywilizacji zachodniej. Krasicki zawęża cel satyry do polskiej szlachty, nadając swojej powieści charakter wybitnie naprawczy i dydaktyczny.