Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Zagniewany Zygmunt odjechał z Korczyna i od razu po powrocie poszedł zobaczyć się z matką. Przeprowadził z nią długą rozmowę, w której próbował ją przekonać do sprzedania Osowiec i wyjechania wraz z nim za granicę. Andrzejowa nie mogła wierzyć własnym uszom – jej syn zachęcał ją, aby porzuciła tę ziemię, która od lat była w posiadaniu jej rodziny, którą ona tak bardzo kochała. Andrzejowa z przerażeniem odkryła, że jej syn nikogo tak naprawdę nie kocha – ani Klotyldy, ani Justyny, tylko ciągle goni za nowymi wrażeniami. Jeszcze boleśniejsze było dla niej, gdy Zygmunt oświadczył, że jego zdaniem owa “żałoba narodowa”, ciągłe wspominanie dziejów przeszłości jest głupstwem, że należy patrzeć w przyszłość i korzystać ze zdobyczy cywilizacji. Gdy Zygmunt otwarcie przyznał, że jego zdaniem jego ojciec był szaleńcem, Andrzejowa nie wytrzymała i kazała mu wyjść z pokoju. Potem długo płakała i biła się w piersi za to, że rozpieszczając własne dziecko wychowała je tak, że teraz nie szanuje ono tego, co szanował i za co zginął jego ojciec.

Rozdział III

W domu Fabiana panowało ogromne ożywienie, związane z przygotowaniami do wesela Elżusi. Zebrała się ogromna liczba ludzi, także Justyna jako pierwsza druhna, Witold z Marynią Kirlanką i długo przekonywana do przyjścia Marta. Wesele przebiegało w atmosferze zabawy i radości. Marta po dwudziestu trzech latach po raz pierwszy widziała Anzelma i rozmawiała z nim przyjaźnie, podobnie jak z resztą Bohatyrowiczów. Ze wzruszeniem przypominała sobie “stare czasy”, kiedy to często bywała w zaścianku. W pewnym momencie na weselu pojawiła się spóźniona Jadwiga Domuntówna z dziadkiem. Wystroiła się bardzo – specjalnie dla Janka. Janek jednak nie zwracał na nią uwagi i prawie całe wesele rozmawiał z Justyną. Widząc parę szeptającą do siebie i zachwyconą sobą, rzuciła między nimi kamieniem. Reszta towarzystwa oburzyła się, ale Janek załagodził sytuację twierdząc, że Jadwiga tylko dla żartu kamieniem w niego rzuciła.

Janek tłumaczył się Justynie ze swojego związku z Jadwigą. Mówił, że nigdy między nimi nic nie było, tylko ona swoim kochaniem bardzo go dręczyła. Może gdyby nikogo innego w życiu nie spotkał, to by się z nią ożenił, ale teraz sytuacja przedstawiała się trochę inaczej…


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


dla: Kulturalna Polska klp.pl

  Dowiedz się więcej
1  „Nad Niemnem” jako epopeja
2  Konflikty pokoleń w Nad Niemnem, ideowa wymowa utworu
3  „Nad Niemnem” a „Pan Tadeusz”



Komentarze: Nad Niemnem - streszczenie

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 



2019-01-18 15:41:02

bardzo ciekawa i przydatna strona..niestety mam do niej jedno 'ale"...ogloszenia pomiedzy tekstami..to bardzo uciazliwe i niewygodne..ale poza tym wszystko jest w jak najlepszym porzadku..pozdrawiam


2019-01-17 19:51:27

Jak na streszczenie to bardzo dobra i treściwa praca. Może to zabrzmi dziwnie ale..tę stronę ze streszczeniami poleciła mi moja znajoma nauczycielka polskiego więc to już mówi samo za siebie;) pozdrawiam wszystkich streszczających xD


2019-01-17 17:02:54

Streszczenie super napisane. Pisze wlasnie z niego egzamin jutro, mam nadzieje, ze mi dobrze pojdzie:) pozdrawiam tworce streszczenia i wszystkich czytajacych :)


2019-01-16 18:46:57

większość lektur związana jest z naszą historią: powstania, rozbiory, bitwy co jest nudne...i zaraz posypie się fala krytyki o poczuciu tożsamości narodowej... Jestem świadomy tych wydarzeń, więc nie widzę sensu o tym pisać. Autorzy pisząc je wiedzieli, że "będzie się to czytać"... Patrząc na streszczenie Nad Niemnem nie mam ochoty tego przeczytać. Koligacje rodzinne, wielość postaci.... pytam się po co?? czyżby autorce brakowało pomysłu...widzę tu jedynie jeden wielki chaos. Są naprawdę o wiele ambitniejsze książki, które z pasją czytałem np. z pozytywizmu "Zbrodnia i kara" lub inne "Inny świat" "Mistrz i Małgorzata". Jestem Polakiem i się tego nie wstydzę, ale czytając niektóre pseudo lektury mam wrażenie, że niektórzy pisarze po prostu żerują na tych wydarzeniach.


2019-01-14 15:56:49

nie rozumiem tych ludzi co ciągle krytykują lektury szkolne. Bo są za długie i niby bez sensu ;/ ok zdaję sobie sprawę z tego, że nie wszystko uda się przeczytać bo w szkole jest ogrom rzeczy do zrealizowania. Ale ludzie błagam po co krytykujecie rzeczy których nie rozumiecie ?? to świadczy tylko i wyłącznie o waszym ograniczeniu ;/;/




Streszczenia książek
Tagi: