Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Fabian zaś prosił Witolda o wielką przysługę. Jego adwokat w procesie z Benedyktem przegapił termin złożenia apelacji, w związku z czym Bohatyrowiczowie przegrali i musieli teraz zapłacić olbrzymią kwotę tysiąca rubli. Było to ponad ich możliwości finansowe. Fabian przyznał się, że rzeczywiście niesłusznie się z Korczyńskim procesował i był zbyt hardy, ale znalazł mapę, na której wyraźnie jest nakreślone, że ziemia o którą się kłócili do Bohatyrowiczów należy. Fabian zwrócił uwagę Witoldowi, że zgoda między zaściankiem a dworem byłaby korzystna dla wszystkich – Benedyktowi nie zabrakłoby rąk do pracy, a Bohatyrowicze by na tym zarobili. Witold mimo początkowej niechęci do rozmowy z ojcem na ten temat obiecał pomóc.

Rozdział IV

Był późny wieczór, Benedykt nie spał w swoim gabinecie, rozmyślając nad listem, otrzymanym przed chwilą od Dominika. Witold przyszedł do niego porozmawiać na temat prośby Bohatyrowiczów. Przekonywał ojca, że Bohatyrowicze nie są tacy źli, że Benedykt niesprawiedliwie ich ocenia i że pragną oni zgody z nim. Wyłożył ojcu także swoje przekonania dotyczące konieczności panowania zgody między ludźmi, braterskiej pomocy i solidarności. Benedykt nazywał Witolda wariatem, ale przypomniał sobie, że w młodości był takim samym jak on, że jemu przyświecały takie same ideały, tylko twarde życie wyparło je z jego świadomości. Nazwał Witolda “powracającą falą” – ta fala, która uniosła kiedyś jego i jego braci do wzięcia udziału w powstaniu, teraz powraca w pragnieniu budowania wspólnego dobra przez jego syna. Obiecał, że Bohatyrowiczom dług daruje, bo rzeczywiście nie są w stanie oni wypłacić aż tak dużej kwoty. Ojciec i syn pogodzili się, padli sobie w ramiona i postanowili pojechać następnego dnia razem na Mogiłę powstańczą.

Witold wrócił na wesele w domu Fabiana i oznajmił wszystkim radosną nowinę. Wesele dobiegało już końca. Jadwiga pogodziła się z Jankiem, nawzajem życzyli sobie szczęścia. Potem Janek z Justyną udali się nad Niemen, gdzie podziwiali piękne widoki i przyrzekli sobie być razem.Rozdział V

Następnego dnia przyjechał do Korczyna Kirło z żoną z wiadomością, że Różyc prosi o rękę panny Justyny. Pani Emilia, Teresa oraz Kirłowie zachwycali się przyszłym mężem i szansą, jaka wynika z owego ożenku dla Justyny. Justyna jednak, ku zdziwieniu wszystkich, oświadczyła, że nie może wyjść za Różyca, ponieważ od wczoraj jest zaręczona z Jankiem Bohatyrowiczem, kocha go i wie, że jest kochana. Większość zgromadzonych była oburzona, Benedykt jednak zgodził się z wyborem Justyny, a Kirłowa nawet ten wybór pochwaliła.


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


dla: Kulturalna Polska klp.pl

  Dowiedz się więcej
1  Motyw mogiły w „Nad Niemnem”
2  Obraz powstania styczniowego w „Nad Niemnem”
3  Dwie mogiły jako symbole określonych idei w „Nad Niemnem” Elizy Orzeszkowej - plan wypracowania



Komentarze: Nad Niemnem - streszczenie

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 



2019-01-19 14:07:53

czytam to jestem na 4 rozdziale i narazie nic z tego nie czaje musze czytac dwa razy i bardzo uwaznie i tak juz sie zagubilam kto jest kim...


2019-01-18 15:41:02

bardzo ciekawa i przydatna strona..niestety mam do niej jedno 'ale"...ogloszenia pomiedzy tekstami..to bardzo uciazliwe i niewygodne..ale poza tym wszystko jest w jak najlepszym porzadku..pozdrawiam


2019-01-17 19:51:27

Jak na streszczenie to bardzo dobra i treściwa praca. Może to zabrzmi dziwnie ale..tę stronę ze streszczeniami poleciła mi moja znajoma nauczycielka polskiego więc to już mówi samo za siebie;) pozdrawiam wszystkich streszczających xD


2019-01-17 17:02:54

Streszczenie super napisane. Pisze wlasnie z niego egzamin jutro, mam nadzieje, ze mi dobrze pojdzie:) pozdrawiam tworce streszczenia i wszystkich czytajacych :)


2019-01-16 18:46:57

większość lektur związana jest z naszą historią: powstania, rozbiory, bitwy co jest nudne...i zaraz posypie się fala krytyki o poczuciu tożsamości narodowej... Jestem świadomy tych wydarzeń, więc nie widzę sensu o tym pisać. Autorzy pisząc je wiedzieli, że "będzie się to czytać"... Patrząc na streszczenie Nad Niemnem nie mam ochoty tego przeczytać. Koligacje rodzinne, wielość postaci.... pytam się po co?? czyżby autorce brakowało pomysłu...widzę tu jedynie jeden wielki chaos. Są naprawdę o wiele ambitniejsze książki, które z pasją czytałem np. z pozytywizmu "Zbrodnia i kara" lub inne "Inny świat" "Mistrz i Małgorzata". Jestem Polakiem i się tego nie wstydzę, ale czytając niektóre pseudo lektury mam wrażenie, że niektórzy pisarze po prostu żerują na tych wydarzeniach.




Streszczenia książek
Tagi: