Opracowanie

Problematyka „Odprawy posłów greckich”

Jan Kochanowski ukrył pod maską mitu trojańskiego surową diagnozę szesnastowiecznej Rzeczypospolitej. Dramat obnaża moralny upadek elit, korupcję oraz paraliż decyzyjny władzy, które prowadzą państwo na skraj upadku. Autor zderza prywatny egoizm z racją stanu, formułując uniwersalne przestrogi o odpowiedzialności za losy ojczyzny.

Autor: Redakcja klp.pl Czas czytania: 5 min
Spis treści
  1. Troja, czyli Rzeczpospolita
  2. Zepsucie elit i upadek moralny
  3. Kryzys parlamentaryzmu
  4. Wojna sprawiedliwa a polityczny realizm

Troja, czyli Rzeczpospolita

Utwór przesiąknięty jest polityką. Akcja rozgrywa się w starożytnej Grecji, ale w rzeczywistości Kochanowski pisze o Polsce. Mitologiczne postaci i miejsca to kostium historycznyZabieg literacki polegający na umieszczeniu akcji w innej epoce, by bezpiecznie krytykować współczesność.. Pisarz celowo używa anachronizmów. Nazywa Troję „rzeczą pospolitą”, choć w mitach była ona monarchią absolutną. Taki zabieg pozwalał na przemycenie ostrej krytyki własnego państwa.

„Aktualne i współczesne wypadki i swoje na nie poglądy uogólnił Kochanowski w przenośni tematu trojańskiego. Powszechna znajomość dziejów wojny trojańskiej [...] pozwalała polskiemu tragikowi skupić się na jednym kulminacyjnym punkcie i pominąć szczegóły ekspozycji, a – co ważniejsze – i katastrofy. Wystarczyło włożyć groźbę upadku Rzeczypospolitej w usta Kasandry, reszty domyślał się czytelnik znający los Troi” – pisał badacz literatury Jerzy Ziomek.

Większość postaci nie ma bezpośrednich odpowiedników wśród polskich elit tamtego okresu. Wyjątkiem jest Priam, król Troi. Władca ten przypomina Zygmunta Augusta. Ostatni z Jagiellonów zapisał się w historii jako król niezdecydowany, ulegający naciskom różnych frakcji. Kochanowski pisał swój dramat w atmosferze niepokoju o losy osłabionego państwa, tuż przed widmem bezkrólewiaOkres w monarchii elekcyjnej między śmiercią króla a wyborem jego następcy, często wiążący się z chaosem politycznym..

Zepsucie elit i upadek moralny

Troja stoi na skraju przepaści. Przyczyną nie jest potęga greckiej armii, ale wewnętrzny rozkład. Państwo gnije od środka przez egoizm rządzących. Kochanowski kieruje do władców bezpośrednie pouczenia. Najmocniej wybrzmiewają one w słynnej pieśni chóru:

„Wy, którzy pospolitą rzeczą władacie,
A ludzką sprawiedliwość w ręku trzymacie,
(…)
Miejcie to przed oczyma zawżdy swojemi,
Zeście miejsce zasiedli boże na ziemi,
Z którego macie nie tak swe własne rzeczy,
Tako wszytek ludzki rodzaj mieć na pieczy”.

Przesłanie jest proste. Dobro ogółu musi stać ponad prywatnym interesem. Brak szacunku dla prawa i najuboższych warstw społecznych to prosta droga do katastrofy.

Jeszcze ostrzej o państwie trojańskim wypowiada się Ulisses (Odyseusz). Grecki poseł patrzy na miasto z niesmakiem:

„O nierządne królestwo i zginienia bliskie,
Gdzie ani prawa ważą, ani sprawiedliwość
Ma miejsca, ale wszytko złotem kupić trzeba!”.

Ulisses widzi korupcję i brak poszanowania dla jakichkolwiek zasad. Szczególną pogardą darzy złotą młodzieżZamożni, uprzywilejowani młodzi ludzie, skupieni na rozrywkach i konsumpcyjnym stylu życia. – potomków bogatych rodów, którzy toną w lenistwie i obżarstwie. Grek wie, że tacy ludzie nie obronią ojczyzny. Pokonanie ich będzie formalnością:

„Nie rozumieją ludzie ani się w tym czują,
Jaki to wrzód szkodliwy w rzeczypospolitej
Młódź wszeteczna (…)
Patrz. jakie orszaki
Darmojadów za nimi, którzy ustawicznym
Próżnowaniem a zbytkiem jako wieprze tyją.
Z tego stada, mniemacie, że się który przyda
Do posługi ojczyzny? Jako ten we zbroi
Wytrwa, któremu czasem i w jedwabiu ciężko?
(…)
Boże, daj mi z takimi mężmi zawżdy czynić!”.

Kryzys parlamentaryzmu

Centralnym punktem dramatu jest narada panów trojańskich. To scena, w której ważą się losy państwa. Kochanowski stworzył tu gorzką parodię polskiego sejmu. Pokazał mechanizmy manipulacji i kupczenia głosami.

Parys (Aleksander) załatwia swoje prywatne sprawy poprzez przekupstwo. Opłaca mówców, takich jak demagogPolityk zdobywający poparcie poprzez schlebianie tłumom i rzucanie nierealnych obietnic. Ikateon, by zjednali mu zwolenników. Demokratyczne procedury stają się fikcją. Można je łatwo obrócić na korzyść jednostki, jeśli tylko ma się odpowiednie fundusze. Parys woli zatrzymać Helenę i zaryzykować wojnę, niż ustąpić dla dobra ogółu. Reprezentuje najgorsze cechy szlachty: krótkowzroczność i skrajną prywatę.

Dobrze wiedzieć
Dramat wystawiono w 1578 roku, w epoce pierwszych wolnych elekcji. Szlachta zyskała ogromne przywileje, a królowie musieli liczyć się z jej zdaniem. Kochanowski dostrzegał, że wolność szlachecka szybko przeradza się w anarchię, a decyzje państwowe są blokowane przez przekupionych posłów dbających wyłącznie o interesy swoich magnackich mocodawców.

Wojna sprawiedliwa a polityczny realizm

Utwór porusza dylematy moralne związane z wojną. Kochanowski, podobnie jak inni renesansowi humaniściMyśliciele epoki renesansu, stawiający w centrum zainteresowania człowieka, jego godność i rozwój. (np. Andrzej Frycz Modrzewski), dzielił wojny na sprawiedliwe (obronne) i niesprawiedliwe (zaczepne). Głosem rozsądku w dramacie jest Antenor – roztropny polityk i patriota, który za wszelką cenę próbuje utrzymać pokój.

Jednak w finale utworu to właśnie Antenor wzywa do działań zbrojnych przeciwko Grekom. Gdy dowiaduje się, że wróg już płynie, odrzuca pacyfizm na rzecz twardego realizmu. Postuluje, by uderzyć jako pierwsi i przenieść walkę na morze.

Skąd ta zmiana? Badacze wskazują na wpływ Jana Zamoyskiego. Dramat wystawiono na weselu tego potężnego kanclerzaJeden z najwyższych urzędników w dawnej Polsce, kierujący polityką zagraniczną i wewnętrzną państwa., który był zwolennikiem twardej polityki militarnej wobec Moskwy. Kochanowski wplótł w usta Antenora słowa bliskie poglądom swojego mecenasa. Zamoyski potrzebował propagandowego wsparcia dla planowanej wojny z Iwanem Groźnym.

Jerzy Ziomek podsumowuje wymowę dzieła jako przełamanie politycznej obojętności autora. „Odprawa posłów greckich” to dojrzała diagnoza choroby toczącej polski parlamentaryzm u progu rodzącej się oligarchii magnackiejSystem rządów, w którym faktyczną władzę w państwie sprawuje wąska grupa najbogatszych rodów arystokratycznych.. Kochanowski potępiał wojny zaborcze, ale rozumiał, że w obliczu realnego zagrożenia państwo musi być gotowe do walki.

Odprawa posłów greckich · 12 kroków do poznania lektury