Opracowanie

Płyty Carusa - analiza i interpretacja

Autor: Redakcja klp.pl Czas czytania: 6 min
Spis treści
  1. Wiersz w pigułce
  2. Tekst utworu
  3. Sytuacja liryczna
  4. Analiza i interpretacja
  5. Środki stylistyczne
  6. Konteksty
  7. Matura
  8. Test

Wiersz w pigułce

Cykl opowiada o zmarłym śpiewaku operowym, którego głos odtwarzany jest z płyty gramofonowej. Podmiot liryczny konfrontuje iluzję życia płynącą z muzyki z brutalną prawdą o śmierci. Utwór obnaża fałsz technologicznej nieśmiertelności, która zamiast triumfu nad czasem przynosi udrękę uwięzienia w martwym przedmiocie. Zestawienie żywiołowego śpiewu z mechanicznym zgrzytem igły buduje napięcie między sztuką a nicością. To gorzka refleksja nad granicami ludzkiej pamięci i bezradnością wobec przemijania.

Autor: Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Tytuł: Płyty Carusa (fragmenty)
Data powstania i pierwodruku: 1930
Tom: Profil białej damy
Epoka: dwudziestolecie międzywojenne
Rodzaj literacki: liryka
Gatunek: cykl poetycki (wiersze liryczne)
Budowa: wiersze stroficzne o zróżnicowanej budowie (m.in. strofy 4-wersowe), rymy krzyżowe, nieregularny format wiersza (wiersz sylabotoniczny mieszany).

Tekst utworu

Rozwiń tekst utworu
Marii Morskiej

1. fragment:

* * *
Kołuje żałobny dysk
w trumiennym pudle odkrytem.
Caruso śpiewem wytryska,
a śmierć wtóruje mu zgrzytem...

Caruso – żywy aksamit,
życie ze szczęściem zżyte,
najżywszy ton między nami!
A śmierć zatrzymuje płytę.

2. fragment:

* * *
Wypuśćcie mnie, czy słyszycie,
z tego metalu i drzewa!
Zwróćcie mi życie,
albo nie każcie mi śpiewać!

A jeśli muszę was słuchać,
zaklęty w dysku i sztyfcie,
to się chociaż przestraszcie, jak na widok ducha,
to krzyczcie, to się choć dziwcie!

3. fragment:

Mamma mia che vo`sape
Milczenie globu przebijam
namiętnym śpiewem zmarłego.
Jak krew kapie z mej płyty piosnka Nutilego,
o mamma mia!

Mgłą się na płycie owijam,
lecz mnie nie zbawi muzyka,
i jestem mniej niż mucha, co żyje i bzyka,
o mamma mia!

Sytuacja liryczna

Sytuacja liryczna zmienia się w zależności od fragmentu. W pierwszej części mówi zewnętrzny obserwator (liryka pośredniaTyp liryki, w którym podmiot liryczny nie ujawnia się wprost, lecz ukrywa za opisem sytuacji, przedmiotu lub krajobrazu.), który słucha płyty gramofonowej i snuje refleksję nad życiem i śmiercią. W drugim i trzecim fragmencie następuje zmiana – autorka oddaje głos samemu zmarłemu artyście. Podmiotem lirycznym staje się Enrico CarusoSłynny włoski śpiewak operowy, król tenorów, jeden z pierwszych artystów nagrywających na płyty gramofonowe. (liryka bezpośredniaTyp liryki, w którym podmiot liryczny wypowiada się w pierwszej osobie, wprost nazywając swoje uczucia i przemyślenia.). Zmarły śpiewak zwraca się w formie apostrofyBezpośredni, uroczysty zwrot do adresata (osoby, pojęcia, przedmiotu). do żyjących słuchaczy, a później do własnej matki, wyrażając ból z powodu uwięzienia w martwym przedmiocie. Akcja rozgrywa się w przestrzeni symbolicznej – na styku świata żywych (salon z gramofonem) i umarłych.

Analiza i interpretacja

Cykl dekonstruuje mit sztuki jako drogi do nieśmiertelności, ukazując technologiczne utrwalenie głosu nie jako triumf nad śmiercią, lecz jako upiorne uwięzienie duszy w przedmiocie. Pawlikowska-Jasnorzewska buduje nastrój grozy już w pierwszej strofie, nazywając gramofon „trumiennym pudłem odkrytem”, w którym „kołuje żałobny dysk”. Użycie tej metaforyZestawienie słów, które w nowym związku zyskują inne, niedosłowne znaczenie. natychmiast zmienia perspektywę czytelnika. Nowoczesny sprzęt staje się miejscem spoczynku. Obracająca się czarna płyta przypomina seans spirytystyczny, podczas którego wywołuje się ducha. Zestawienie witalności („Caruso śpiewem wytryska”) z mechanicznym dźwiękiem („śmierć wtóruje mu zgrzytem”) tworzy ostry dysonans. Zgrzyt igły brutalnie sprowadza na ziemię. Artysta nie żyje. Podmiot liryczny uświadamia nam, że technologia daje jedynie iluzję życia, a śmierć ostatecznie i tak „zatrzymuje płytę”.

Dobrze wiedzieć
Tom „Profil białej damy” (1930) wyznacza wyraźny przełom w twórczości Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Poetka odchodzi w nim od radosnej, witalnej liryki miłosnej na rzecz fascynacji spirytyzmem, magią, przemijaniem i śmiercią. Tytułowa „biała dama” to właśnie upersonifikowana śmierć.

W drugim fragmencie poetka stosuje maskę lirycznąZabieg polegający na wypowiadaniu się podmiotu lirycznego w imieniu konkretnej postaci historycznej lub literackiej., oddając głos samemu śpiewakowi. Caruso krzyczy: „Wypuśćcie mnie, czy słyszycie, / z tego metalu i drzewa!”. Nagromadzenie zdań rozkazujących i wykrzyknień dynamizuje tekst, oddając desperację i gniew uwięzionego artysty. Zmarły tenor czuje się zredukowany do roli mechanicznej zabawki. Nieśmiertelność, o której marzą artyści, okazuje się tutaj przekleństwem – stanem zawieszenia między bytem a niebytem. Caruso domaga się od słuchaczy jakiejkolwiek autentycznej reakcji: „to się chociaż przestraszcie, jak na widok ducha”. Podmiot liryczny obnaża w ten sposób powierzchowność żyjących, dla których jego dramat jest tylko przyjemnym tłem muzycznym do popołudniowej kawy.

Trzecia część przynosi zmianę tonacji z buntu na głęboką rezygnację. Śpiewak wykonuje popularną pieśń, co autorka obrazuje drastycznym porównaniemZestawienie dwóch zjawisk ze względu na ich wspólną cechę, połączone słowem „jak”, „niby” lub „niczym”.: „Jak krew kapie z mej płyty piosnka”. Ten brutalny, niemal fizjologiczny obraz uświadamia, że każde odtworzenie płyty to ponowne wykrwawianie się artysty, resztki jego dawnej energii życiowej uchodzące w próżnię. Caruso wyznaje: „Mgłą się na płycie owijam”. Motyw mgłyW literaturze symbolizuje najczęściej tajemnicę, zatarcie granic, przemijanie i zapomnienie. wprowadza nastrój melancholii i ostatecznego zanikania. Artysta rozumie, że muzyka go nie zbawi. Zrównuje się z „muchą, co żyje i bzyka”, co stanowi bolesną degradację wielkiego talentu do poziomu irytującego, owadziego dźwięku. Powtarzający się zwrot „o mamma mia!” pełni funkcję żałobnego refrenu, w którym zmarły ostatecznie godzi się ze swoim losem i nieuchronnym zapomnieniem.

Środki stylistyczne

  • Metafora: „trumiennym pudle odkrytem” – buduje grozę, zmieniając zwykły gramofon w trumnę, co podkreśla obecność śmierci w pozornie niewinnej sytuacji.
  • Apostrofa: „Wypuśćcie mnie, czy słyszycie” – bezpośredni zwrot zmarłego do słuchaczy, który potęguje dramatyzm i wyraża desperację uwięzionego głosu.
  • Porównanie: „Jak krew kapie z mej płyty piosnka” – drastycznie obrazuje uchodzenie resztek życia z artysty, nadając muzyce wymiar fizycznego cierpienia.
  • Zestawienie kontrastowe: „Caruso śpiewem wytryska, / a śmierć wtóruje mu zgrzytem” – zderzenie witalności z rozkładem, które uświadamia czytelnikowi iluzoryczność technologicznego wskrzeszenia.
  • Wykrzyknienie: „Zwróćcie mi życie, / albo nie każcie mi śpiewać!” – oddaje gwałtowne emocje, bunt i bezsilność podmiotu lirycznego.

Konteksty

Wiersz dedykowany jest Marii MorskiejAktorka, publicystka i muza grupy Skamander. Występowała m.in. w kawiarni „Pod Pikadorem”., postaci z kręgu SkamandrytówGrupa poetycka dwudziestolecia międzywojennego (m.in. Tuwim, Słonimski, Wierzyński), postulująca powiązanie poezji z codziennością i życiem szarego człowieka.. Dwudziestolecie międzywojenne to czas fascynacji nowymi technologiami (kino, radio, gramofon), ale u Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej ta nowoczesność zderza się z lękiem eschatologicznym. Wynalazek, który miał pokonać czas, staje się narzędziem tortur dla duszy. Utwór polemizuje z horacjańskim motywem non omnis moriar(łac. nie wszystek umrę) – słynna sentencja Horacego wyrażająca wiarę, że twórca żyje wiecznie w swoich dziełach.. O ile Horacy wierzył, że poezja daje prawdziwą nieśmiertelność, o tyle Pawlikowska-Jasnorzewska pokazuje, że mechaniczne utrwalenie sztuki to zaledwie żałosna namiastka życia, w której artysta znaczy „mniej niż mucha”.

Matura

  • Motyw śmierci i przemijania (vanitas).
  • Motyw artysty i sztuki (polemika z mitem nieśmiertelności twórcy).
  • Motyw zaświatów i duchów (spirytyzm).
  • Zestawienia: Wybudowałem pomnik Horacego (odmienne spojrzenie na nieśmiertelność sztuki), Fortepian Szopena Cypriana Kamila Norwida (muzyka jako nośnik idei w kontrze do muzyki jako mechanicznego odtworzenia), Treny Jana Kochanowskiego (bezradność wobec śmierci).

Test