adplus-dvertising
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Mimo prób odnalezienia źródeł wody, wszyscy podróżnicy cierpieli straszne katusze, a przecież musieli iść naprzód, aby uciec od sępów czyhających na ich śmierć. Staś cały czas w głębi serca miał nadzieję, że po drodze natrafią na chociażby jedną kałużę, z której będą mogli zaczerpnąć nieco wody. Wa-himowie i Samborowie mówili „po cóż mamy iść naprzeciwko śmierci, kiedy ona sama do nas przyjdzie.” Karawana wyruszyła, lecz o połowę mniej liczna niż poprzedniego dnia. Staś starał się najlepiej jak tylko potrafił dbać o Nel. Ze swoich zapasów wody „na czarną godzinę”, które trzymał w małej gumowej flaszce, zagotował dla niej herbatkę. Nie odważył się powiedzieć towarzyszce, że woda całkowicie się skończyła. Od trzech dni nie miał nawet kropli w ustach. Jego stan był coraz gorszy. Przed oczami widział czerwone plamy, szczękę miał boleśnie zaciśniętą, suche i piekące gardło, a także spuchnięty język. Następnego dnia upał był jeszcze gorszy… Konie padały, a King stawał się coraz bardziej nerwowy i zły.

Nadeszła gwieździsta noc. Podróżnicy leżąc w całkowitej ciszy czekali na śmierć. Nel głośno dyszała, szeptała prosząc Stasia o wodę. Chłopiec nie potrafił jej pomóc w męczarniach.

Sam cierpiał z powodu gorączki. Miał przewidzenia, omamy, słyszał głosy. Wstał i próbował gdzieś pobiec, ale padł na ziemię nieprzytomny. Podbiegł do niego Saba i zaczęła głośno szczekać i wyć. Chłopca otrzeźwił niespodziewany chłodny powiew wiatru ze wschodu. Pies chwycił Stasia za ubranie zaczął odciągać w przeciwną stronę od obozu. Chłopiec oprzytomniał i pomyślał, że może podmuch wiatru przyniósł ze sobą zapach ludzi, który poczuła Saba. Staś resztką sił wrócił do obozu, odnalazł racę i wystrzelił ją w górę. Upływały minuty i nic się nie działo. Stracił ostatnią nadzieję. Nagle spostrzegł, że na niebie rozbłysnęła czerwona wstęga światła. Daleko na wschodzie ktoś wystrzelił racę w odpowiedzi na sygnał chłopca. Staś z całych sił krzyknął do śpiących w obozie ludzi: Ratunek! Półmartwi Murzyni podnieśli się na równe nogi i zaczęli biec w kierunku czerwonej poświaty. Co jakiś czas niebo rozbłyskiwało czerwonym światłem kolejnych rac. Rozlegał się również huk wystrzałów. Staś rozkazał Murzynom by otworzyli ogień z karabinów i strzelali w górę tak długo, na ile starczy im naboi. Staś z Nel wsiedli na konia i popędzili przez równinę ku zbawczym odgłosom. Za nimi pędziły Saba i King. Dwa obozy dzieliła odległość zaledwie kilku kilometrów. Ratownicy i ratowani spotkali się w połowie drogi. Staś rozpoznał wśród zbawców kapitana Glena i doktora Clarge’a.



strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij




dla: Kulturalna Polska klp.pl

  Dowiedz się więcej
1  Streszczenie W pustyni i w puszczy
2  Czas i miejsce wydarzeń „W pustyni i w puszczy”
3  Przyroda na kartach powieści W pustyni i w puszczy



Streszczenia książek
Tagi: