Opracowanie

Prawdziwe potwory kryją się w ludziach, a nie w lasach. Rozważ trafność tego stwierdzenia odwołując się do Wiedźmina.

Autor: Małgorzata Haze Czas czytania: 4 min
Spis treści
  1. Temat i teza
  2. Komentarz

Temat i teza

Temat: Prawdziwe potwory kryją się w ludziach, a nie w lasach. Rozważ trafność tego stwierdzenia odwołując się do Wiedźmina.

Teza: W opowiadaniu Andrzeja Sapkowskiego najgroźniejszym źródłem zła nie jest zmutowana bestia grasująca po królewskim zamku, lecz ludzka podłość, egoizm i zepsucie moralne. To zawiść i dworskie intrygi wywołały klątwę, udowadniając, że fizyczne zagrożenie można pokonać mieczem, ale ludzkiej nikczemności nie uleczy żadna magia.

Baśnie od wieków umieszczały zło w bezpiecznej odległości od człowieka - w gęstym lesie, w zaklętym zamku, za siedmioma górami. Andrzej Sapkowski w opowiadaniu WiedźminDebiutancki tekst Sapkowskiego opublikowany w 1986 roku na łamach miesięcznika „Fantastyka”. bierze tę konwencję i brutalnie ją odwraca. StrzygaW wierzeniach słowiańskich demoniczny stwór, w którego po śmierci zamieniał się człowiek z dwiema duszami. terroryzująca starą siedzibę króla Foltesta przeraża swoim wyglądem i siłą. Kiedy jednak Geralt z Rivii zaczyna dociekać pochodzenia klątwy, odkrywa mroczną tajemnicę dworu. Prawdziwy horror rozegrał się znacznie wcześniej, tuż obok królewskiego tronu. Potwory w tym świecie biorą się z ludzi: z ich namiętności, zdrady i tchórzostwa.

Dobrze wiedzieć
Andrzej Sapkowski w swoich wczesnych opowiadaniach często stosował zabieg dekonstrukcji klasycznych baśni. Historia strzygi to mroczna wariacja na temat motywu zaklętej księżniczki, którą rycerz musi obudzić pocałunkiem. U Sapkowskiego rycerzem jest płatny zabójca potworów, a pocałunek zastępuje brutalna walka o przetrwanie do świtu.

Najbardziej dosłownym dowodem tej tezy jest historia Ostrita. Ten dworski wielmoża pałał nieodwzajemnionym uczuciem do siostry króla, Addy. Kiedy na jaw wyszedł kazirodczy związekRelacja między bliskimi krewnymi, stanowiąca silne tabu kulturowe i częsty motyw tragiczny w literaturze. władcy z własną siostrą, odrzucony i upokorzony Ostrit rzucił w gniewie klątwę. To właśnie jego zawiść sprawiła, że zmarła w połogu królewna przeistoczyła się w krwiożerczą bestię. Ostrit przez lata żył ze swoją winą, nigdy nie próbując jej naprawić. Kiedy Geralt trafia do Wyzimy, wielmoża aktywnie sabotuje próby odczarowania dziewczyny. Zależy mu na utrzymaniu chaosu, ponieważ terror strzygi osłabia pozycję Foltesta i sprzyja politycznym interesom opozycji. Zbrodnia Ostrita ma podwójny wymiar: najpierw z egoizmu sprowadził nieszczęście, a potem cynicznie próbował na nim zyskać. Wiedźmin bez skrupułów wykorzystuje go jako żywą przynętę, wymierzając mu swoistą sprawiedliwość.

Postawa samego króla Foltesta oraz grododzierżcyUrzędnik sprawujący w imieniu władcy zarząd nad grodem i przyległym terytorium. Velerada odsłania inny wymiar ludzkiej potworności. Władca, kierowany chorą miłością i poczuciem winy, przez lata zabraniał zabicia zmutowanej córki. Jego egoistyczny dekret skazał na śmierć dziesiątki niewinnych ludzi, w tym śmiałków próbujących rozwiązać problem. Velerad z kolei reprezentuje bierny, cyniczny aparat władzy. Traktuje kolejne ofiary strzygi jak statystykę, szukając jedynie politycznie wygodnego rozwiązania. System władzy potrafi produkować ofiary równie sprawnie, co baśniowy potwór. Instytucjonalne zło nie ma kłów ani szponów, ale rani równie głęboko, chroniąc interesy najsilniejszych kosztem zwykłych poddanych.

Można by jednak bronić odmiennego stanowiska: strzyga stanowi przecież realne, fizyczne zagrożenie, zabija brutalnie, a jej ofiary są prawdziwe. Czy zatem nie jest ona uosobieniem czystego zła? Geralt z Rivii odrzuca takie myślenie. Jego celem od początku nie jest zabicie bestii, lecz zdjęcie uroku i przywrócenie królewnie ludzkiej postaci. Wiedźmin wyraźnie oddziela istotę przeklętą od sprawcy przekleństwa. Adda nie wybierała swojego losu, padła ofiarą cudzych grzechów. Strzyga to zaledwie tragiczny skutek, podczas gdy przyczyną pozostaje ludzki wybór. KontrargumentTwierdzenie obalające tezę przeciwnika, w rozprawce służy do pokazania szerszej perspektywy i ostatecznego wzmocnienia własnego stanowiska. o fizycznej groźbie potwora ostatecznie wzmacnia główną tezę, pokazując, jak tragiczne i krwawe konsekwencje niesie za sobą ludzka nikczemność.

Sapkowski skonstruował opowiadanie tak, by czytelnik początkowo skupiał się na potworze - na pazurach, nocnych łowach i mrocznych kryptach. Dopiero poznanie pełnego obrazu wydarzeń uświadamia, że to opowieść o grzechu, wstydzie i politycznym wyrachowaniu. Prawdziwe potwory z Wiedźmina chodzą na dwóch nogach, noszą szlacheckie tytuły i zasiadają w królewskich radach. Strzyga zostaje uzdrowiona, ale ludzkie zło trwa nadal, szukając kolejnych pretekstów do ujawnienia swojej natury. Baśniowa bestia okazuje się jedynie zwierciadłem, w którym odbija się to, czego ludzie sami nie chcą w sobie dostrzec.

Komentarz

Powyższa rozprawka to doskonały wzór wypracowania maturalnego. Autor precyzyjnie formułuje tezę we wstępie i konsekwentnie jej dowodzi, unikając pustego streszczania fabuły. Argumentacja opiera się na analizie motywacji bohaterów, co świadczy o głębokim zrozumieniu tekstu literackiego. Wprowadzenie kontrargumentu i jego sprawne obalenie pokazuje dojrzałość analityczną i umiejętność prowadzenia polemiki. Egzaminator doceni również bogate słownictwo oraz płynne przejścia między kolejnymi akapitami, które tworzą spójną, logiczną całość.

Wiedźmin – Andrzej Sapkowski · 11 kroków do poznania lektury