Hialmar Ekdal to postać pełna sprzeczności, będąca jednocześnie ofiarą i własnym wrogiem. Funkcjonuje jako leniwy marzyciel, całkowicie uzależniony od opieki żony Giny, na którą zrzuca obowiązki zawodowe i domowe. Usprawiedliwia swoje nieróbstwo pracą nad rzekomym wielkim wynalazkiem fotograficznym, mającym przywrócić dobre imię jego zhańbionemu ojcu.
W rzeczywistości Hialmar unika jakiegokolwiek wysiłku. Nawet tracąca wzrok Jadwiga spędza więcej czasu przy retuszowaniu zdjęć niż on. Główny bohater woli uciekać od problemów, przesiadując na strychu i zajmując się tytułowym ptakiem. Jego egzystencja opiera się na życiowym kłamstwieżyciowe kłamstwo (livsløgn) Pojęcie wprowadzone przez Ibsena oznaczające iluzję, w którą wierzy człowiek, by nadać swojemu życiu sens i znieść trudy codzienności., które chroni go przed konfrontacją z własną nieudolnością.
Grzegorz Werle i destrukcyjna siła prawdy
Prawdziwym katalizatorem dramatu jest Grzegorz Werle. Jego fanatyczne dążenie do naprawy świata i zmuszenia innych do życia w absolutnej szczerości doprowadza do katastrofy. Punkt kulminacyjny następuje pod koniec trzeciego aktu. Grzegorz zabiera Hialmara na spacer i wyjawia mu pilnie strzeżoną tajemnicę – dawny romans Giny z Hakonem WerleHakon Werle Bogaty kupiec, ojciec Grzegorza. Dawniej wspólnik starego Ekdala, z którym miał romans z Giną, zanim ta poślubiła Hialmara..
Grzegorz uświadamia przyjacielowi, dlaczego bogaty kupiec przez lata finansowo wspierał rodzinę Ekdalów. Działa w przekonaniu, że prawda oczyści atmosferę w domu Hialmara i zbuduje małżeństwo na nowych, solidnych fundamentach. Efekt jest jednak odwrotny do zamierzonego.
Dobrze wiedzieć
W „Dzikiej kaczce” Henryk Ibsen polemizuje z własnymi wcześniejszymi utworami (np. „Wrogiem ludu”), w których prawda była wartością nadrzędną i wyzwalającą. Tutaj autor pokazuje, że brutalne odarcie człowieka z jego iluzji może prowadzić wyłącznie do destrukcji i bezsensownej śmierci.
Rozpad rodziny i tragiczny finał
Konfrontacja z faktami całkowicie przerasta Hialmara. Po powrocie do domu wyładowuje gniew na żonie, nie potrafiąc wybaczyć jej romansu sprzed piętnastu lat. Największy cios spada jednak na Jadwigę. Hialmar kwestionuje swoje ojcostwo i w przypływie egoizmu odrzuca szczerą miłość córki, traktując ją jako intruza z nieprawego łoża.
Zrozpaczona dziewczyna, chcąc udowodnić ojcu swoje oddanie, decyduje się na ostateczny krok. Zamiast zabić dziką kaczkę, jak sugerował jej Grzegorz w ramach symbolicznego oczyszczenia, kieruje broń do siebie. Samobójstwo Jadwigi to bezpośredni skutek zderzenia bezwzględnego idealizmu z kruchą, opartą na tajemnicy stabilnością rodziny. Hialmar w obliczu tragedii żałuje swoich słów, ale jego przebudzenie następuje zbyt późno.
klp.pl
Autor: