Opracowanie

Do obywatela Johna Brown - analiza i interpretacja

Autor: Redakcja klp.pl Czas czytania: 4 min
Spis treści
  1. Interpretacja
  2. Analiza
  3. Do obywatela Johna Brown - Cyprain Kamil Norwid
Geneza Utwór ten swą genezą nawiązuje do dramatycznych losów amerykańskiego farmera, który aktywnie walczył o prawa i wolności Murzynów. Usiłował zorganizować powstanie w celu zlikwidowania niewolnictwa, jednak został aresztowany i skazany na powieszenie. Wyrok wykonano 2 grudnia 1859 roku. Decyzja sądu wywołała szereg sprzeciwów na całym świecie. Przedstawiciele inteligencji, poeci i artyści wystąpili z protestem przeciw wyrokowi. Do Ameryki docierały petycje w obronie życia Johna Brown, w których apelowano o zmianę wyroku. Cyprian Kamil Norwid należał do grona osób, które nie pozostały obojętne na los amerykańskiego farmera – wojownika o wolność.

Interpretacja

Wiersz Norwida jest poetycką odezwą do wszystkich Amerykanów pragnących sprawiedliwości i pokoju. Według autora bezsensowna śmierć Browna spowoduje falę agresji i okrucieństw, może także oznaczać nadejście złych czasów („Noc idzie – czarna noc z twarzą Murzyna!”), kiedy to Ameryka nie będzie już symbolem wolności. Wówczas nastąpi w niej całkowity zanik wolności obywatelskich. Poeta przestrzega również przed zaprzepaszczeniem ideałów wolności i sprawiedliwości, o które walczył Brown, a których symbolem w wierszu są Kościuszko i Waszyngton. Dla Norwida szczególnie bolesny jest fakt, iż Brown został skazany na śmierć w kraju, o wolność którego walczyli ci wielcy ludzie. W wierszu skazany na śmierć bohater urasta do rangi symbolu - wojownika o wolność, który poświęcił swe życie w obronie idei, o które walczył i które wyznawał. Jego postać podlega sakralizacji, czego wyraz odnajdujemy w słowach: „Pieśń Ci, jak mewę, posyłam, o! Janie...” Nie tylko otrzymuje on miano wojownika o wolność, ale także męczennika ginącego w obronie praw obywatelskich i niepodległości. Poeta ma nadzieję, że śmierć Browna spowoduje, iż idee, które głosił, zostaną wprowadzone w życie i pociągnął za sobą zmiany. Dwa ostatnie wersy utworu to apoteoza poezji tyrtejskiej, zagrzewającej do walki:
„Bo pieśń nim dojrzy, człowiek nieraz skona, A niźli skona pieśń, naród pierw wstanie”.
Podsumowując, poeta wierzy, iż zanim pieśń dojrzeje, wielu ludzi odda swe życie za wolność, ale owa pieśń, wzywająca do czynu, może być zaczątkiem zmian w społeczeństwie.

Analiza

Wiersz ma budowę nieregularną; każda ze zwrotek ma inną ilość wersów. Występują w nim wykrzyknienia („Noc idzie – czarna noc z twarzą Murzyna!”), pytania retoryczne („Ta lecieć będzie do ojczyzny Wolnych - bo wątpi już: czy ją zastanie?...”), trzykropki, epitety („Czarna noc”), rymy (kłamią - załamią, nieugiętą - piętą), apostrofa („o! Janie...”), metafory („Bo pieśń nim dojrzy”). Utwór ten był jednym z wielu apeli wystosowanych do sądu amerykańskiego z prośbą o zmianę wyroku skazującego, wydanego na Johna Brown. Jest to dramatyczne wołanie o przywrócenie wolności, równości i sprawiedliwości w Ameryce.

Do obywatela Johna Brown - Cyprain Kamil Norwid

(Z listu pisanego do Ameryki w 1859, listopada) Przez Oceanu ruchome płaszczyzny Pieśń Ci, jak mewę, posyłam, o! Janie... Ta lecieć długo będzie do ojczyzny Wolnych - bo wątpi już: czy ją zastanie?... - Czy też, jak promień Twej zacnej siwizny, Biała - na puste zleci rusztowanie : By kata Twego syn rączką dziecinną Kamienie ciskał na mewę gościnną! Więc, niźli szyję Twoją obnażoną Spróbują sznury, jak jest nieugiętą; Więc, niźli ziemi szukać poczniesz piętą, By precz odkopnąć planetę spodloną - A ziemia spod stóp Twych, jak płaz zlękniony, Pierzchnie - więc, niźli rzekną: "Powieszony..." - Rzekną i pojrzą po sobie, czy kłamią? - - Więc, nim kapelusz na twarz Ci załamią, By Ameryka, odpoznawszy syna, Nie zakrzyknęła na gwiazd swych dwanaście: "Korony mojej sztuczne ognie zgaście, Noc idzie - czarna noc z twarzą Murzyna!" * Więc, nim Kościuszki cień i Waszyngtona Zadrży - początek pieśni przyjm, o! Janie... Bo pieśń nim dojrzy, człowiek nieraz skona, A niźli skona pieśń, naród pierw wstanie.