Opracowanie

Portret szlachcica w Pamiętnikach Paska

Jan Chryzostom Pasek w swoich pamiętnikach nieświadomie stworzył niezwykle szczery, choć pełen sprzeczności portret siedemnastowiecznego szlachcica. Z kart dzieła wyłania się obraz typowego sarmaty, który łączy żarliwą religijność z okrucieństwem, a patriotyzm z chęcią zysku. Tekst stanowi doskonały dokument epoki, obnażający mentalność, wady i codzienne życie ówczesnej warstwy uprzywilejowanej.

Autor: Aneta Fijołek Czas czytania: 4 min
Spis treści
  1. Sarmata idealny czy antybohater?
  2. Żołnierz z przypadku i łowca łupów
  3. Pan na włościach i tyran dla chłopów
  4. Pobożność z krwią na rękach
  5. Zabobony, czary i naiwny realizm
  6. Szczery obraz epoki

Sarmata idealny czy antybohater?

Historyk literatury Ignacy Chrzanowski bardzo surowo ocenił bohatera dzieła:

Jest Pasek postacią lichą, a (niestety) typową, bo skupiająca w sobie prawie wszystkie ujemne cechy ówczesnej szlachty; jest doskonałym przedstawicielem sarmatyzmuIdeologia i styl życia polskiej szlachty od końca XVI do XVIII wieku, opierająca się na micie o pochodzeniu od starożytnego plemienia Sarmatów. w ujemnym tego słowa znaczeniu.

Sam autor miał zupełnie inne intencje. Pisał swoje wspomnienia z myślą o potomnych i chciał uchodzić za wzór cnót obywatelskich. Wprost deklarował swoje wychowawcze zamiary:

Kto będzie po mnie sukcesorem tej książki mojej, przestrzegam i napominam, żeby się tym moim i z wielu inszych temu podobnych przykładów budował.

Skoro Pasek stawiał siebie za wzór, z pewnością pominął najbardziej kompromitujące momenty swojej biografii. Mimo tego retuszu wizerunek bohatera budzi dziś spore kontrowersje.

Żołnierz z przypadku i łowca łupów

W czasach służby wojskowej Pasek kreuje się na świetnego kompana i wzorowego patriotę. Szybko jednak wychodzi na jaw, że jego zapał do walki napędza głównie ambicja i chęć zdobycia bogatych łupów. Udział w wyprawie duńskiejKampania wojsk polskich pod wodzą Stefana Czarnieckiego przeciwko Szwedom, toczona na terytorium Danii. wynikał w dużej mierze z czystej ciekawości i żądzy przygód.

Szlachcic razi brakiem odpowiedzialności. Wysłany z pilnymi listami od króla Jana KazimierzaKról Polski w latach 1648–1668, za jego panowania Rzeczpospolita toczyła wyniszczające wojny, m.in. potop szwedzki. do hetmana Stefana Czarnieckiego, zatrzymuje się po drodze i hula przez dwa tygodnie. Szokuje też jego stosunek do wrogów. Pasek bez najmniejszych oporów bierze udział w brutalnej kłótni o to, kto ma osobiście ściąć pojmanego oficera.

Pan na włościach i tyran dla chłopów

Odejście z wojska i ustatkowanie się nie złagodziły charakteru pamiętnikarza. Pasek prezentuje typową mentalność klasową. Uważa, że tylko szlachta stanowi naród. Wyzysk i brutalne traktowanie chłopów to dla niego naturalny porządek świata.

Bohater potrafi przez tydzień głodzić skatowanego wcześniej poddanego. Innego zmusza do zjedzenia surowego zająca, a kowala więzi razem z nieletnim synem. Życie prywatne ziemianina kręci się wokół awantur, pijatyk i pomnażania majątku. Zaloty do wdowy Anny Łąckiej przypominają chłodne negocjacje handlowe, w których nie ma miejsca na romantyczne wyznania.

Pobożność z krwią na rękach

Religijność bohatera opiera się na zewnętrznych rytuałach. Pasek chętnie oddaje się pod opiekę Matki Bożej i aniołów, przestrzega postów i daje jałmużnęDobrowolny datek na rzecz ubogich, traktowany w chrześcijaństwie jako uczynek miłosierdzia.. Wiara nie wpływa jednak na jego moralność ani stosunek do słabszych.

Dobrze wiedzieć
Sarmacka religijność charakteryzowała się dewocją i przekonaniem o szczególnej opiece Boga nad Polską (tzw. przedmurze chrześcijaństwa). Szlachta traktowała wiarę bardzo powierzchownie, skupiając się na obrzędach, a nie na ewangelicznych zasadach miłości bliźniego.

Najbardziej jaskrawym przykładem tej powierzchowności jest scena, w której szlachcic służy do mszy z rękami umazanymi krwią wrogów. Traktuje to jako wielką zasługę dla Boga. Co gorsza, taką postawę w pełni aprobuje kapłan, twierdząc, że Stwórca nie brzydzi się krwią rozlaną w jego imieniu.

Zabobony, czary i naiwny realizm

Światopogląd siedemnastowiecznego szlachcica to mieszanka wiary katolickiej i ludowych zabobonów. Pasek traktuje zjawiska nadprzyrodzone z naiwnym realizmem. W 1685 roku, leżąc ciężko chory, doświadcza dziwnego zdarzenia:

[...] trzasnęło mnie coś za ramię, mówiąc te słowa: – Owo Antoni nad tobą stoi! Obrócę się do ściany, aż stoi zakonnik [...]. Patrzę, nie mówię nic, on też nic.

Kiedy dociera do niego, że to święty Antoni, zrywa się z łóżka, budzi cały dom i dziękuje za uzdrowienie. Chwilę później każe szykować zboże na sprzedaż do Gdańska. Równie silna jest jego wiara w czary. Brak potomstwa tłumaczy rzuconym na żonę urokiem. Dowodem na działanie złych mocy mają być znalezione w łóżku spróchniałe kawałki drewna z trumny.

Szczery obraz epoki

Pamiętnikarz obnaża stan świadomości i poziom etyczny ówczesnej szlachty. Chwali zachowania, które dzisiaj rażą pieniactwemSkłonność do ciągłego procesowania się o błahe sprawy, typowa wada szlachty sarmackiej., ciemnotą i samowolą. Szlachcic z kart dzieła to człowiek o ciasnych horyzontach, maskujący swoje braki powierzchowną erudycją i łacińskimi wtrętami, zwanymi makaronizmamiObce (najczęściej łacińskie) słowa i zwroty wplatane w wypowiedzi w języku ojczystym, charakterystyczne dla stylu sarmackiego..

Pasek nie pisał jednak satyry. Ten brutalny, pełen uprzedzeń i pychy obraz wynika z absolutnej szczerości autora. Był on głęboko przekonany o słuszności sarmackich ideałów i uważał swoje życie za wzór do naśladowania.

Pamiętniki - Jan Chryzostom Pasek · 11 kroków do poznania lektury