Opracowanie

Narracja i kompozycja powieści. Czym są tytułowe »czasy«?

Kompozycja powieści Olgi Tokarczuk opiera się na ponad osiemdziesięciu krótkich rozdziałach, z których każdy ukazuje świat z perspektywy innej istoty lub przedmiotu. Narrator zachowuje całkowity dystans, traktując na równi wielką historię, codzienne zmagania ludzi oraz trwanie natury. Tytułowe czasy to subiektywne doświadczenia przemijania, które budują mityczny, a nie historyczny obraz tytułowej wsi.

Autor: Małgorzata Haze Czas czytania: 5 min
Spis treści
  1. Budowa: mozaika zamiast fabuły
  2. Narrator – głos spoza czasu
  3. Czym są tytułowe „czasy”?
  4. Perspektywa ludzi, zwierząt i rzeczy
  5. Powtórzenia jako zasada kompozycyjna
  6. Mit zamiast historii

Budowa: mozaika zamiast fabuły

Powieść składa się z ponad osiemdziesięciu rozdziałów, a każdy nosi tytuł zbudowany według tego samego wzorca: Czas Genowefy, Czas Kłoski, Czas Psów czy Czas Młyna. Taka konstrukcja od razu zdradza zasadę rządzącą światem przedstawionym. Czas nie jest tu jedną wspólną rzeką, lecz zjawiskiem przypisanym konkretnej istocie lub rzeczy.

Kompozycja Prawieku jest celowo antylinearnaZabieg kompozycyjny polegający na zaburzeniu chronologii wydarzeń, braku wyraźnego ciągu przyczynowo-skutkowego.. Tokarczuk odrzuca tradycyjny, wiodący wątek z wyraźnym początkiem i końcem. Rozkłada narrację na dziesiątki krótkich, zamkniętych w sobie fragmentów. Każdy rozdział to osobna mikropowieść, skupiona na jednej postaci lub miejscu. Efekt przypomina patrzenie na witraż. Każda szybka ma własny kolor, ale dopiero razem tworzą pełny obraz. Przeskoki między czasem Michała wracającego z pierwszej wojny, czasem Ruty ukrywającej się w lesie a czasem Dziedzica Popielskiego nie dezorientują czytelnika. Budują poczucie, że Prawiek istnieje jednocześnie w wielu warstwach.

Narrator – głos spoza czasu

Narrator auktorialnyWszechwiedzący narrator trzecioosobowy, który znajduje się poza światem przedstawionym i ma pełen wgląd w myśli bohaterów. w powieści pozostaje całkowicie bezosobowy. Nie uczestniczy w wydarzeniach, nie zdradza emocji i nie ocenia moralnie bohaterów. Obserwuje świat z ogromnego dystansu. Mówi o Genowefie, Misi czy Izydorze z takim samym spokojem, z jakim opisuje rzekę, grzyby w lesie albo stary młyn.

Ten głos wydaje się płynąć spoza ludzkiego czasu. Opisuje śmierć z identyczną neutralnością co narodziny. Nie hierarchizuje zdarzeń. Wojenna tragedia i drobna codzienna czynność Kłoski zbierającej zioła zajmują w tej optyce równe miejsce. Tokarczuk celowo buduje narrację odmawiającą podziału na rzeczy ważne i marginalne. Wszystko dzieje się i przemija z tą samą nieuchronnością.

Czym są tytułowe „czasy”?

Słowo „czasy” w tytule działa na kilku poziomach. Najprostsze odczytanie sugeruje po prostu mnogość perspektyw. Mamy tu czas historyczny pierwszej i drugiej wojny światowej, czas mitycznyCzas cykliczny, oparty na powtarzalnych rytmach natury i rytuałach, w opozycji do linearnego czasu historycznego., czas biologiczny kolejnych pokoleń rodziny Niebieskich oraz czas kosmiczny. Tytułowe „czasy” to jednak przede wszystkim subiektywne, nieprzekazywalne doświadczenie trwania. Każda istota przeżywa je osobno. Czas Genowefy to jej lęk, oczekiwanie na męża i starość. Czas Psów to węchowy, zmysłowy świat zwierząt, który nie nakłada się na żaden ludzki kalendarz. Czas Młyna to z kolei trwanie materii przeżywającej kolejnych właścicieli.

„Prawiek jest miejscem, którego środek jest wszędzie, a granica nigdzie.”

To zdanie doskonale ilustruje logikę powieści. Skoro każde miejsce może być centrum, to każdy czas – człowieka, zwierzęcia, przedmiotu – jest równie ważny. Żaden nie stanowi wyłącznie tła dla innego.

Perspektywa ludzi, zwierząt i rzeczy

Tokarczuk konsekwentnie rozszerza krąg podmiotów posiadających własny czas. Obok Izydora próbującego ogarnąć rozumem sens istnienia oraz Ruty żyjącej poza społecznymi regułami, głos zyskują psy, rzeka i stary młyn. Każda z tych perspektyw traktowana jest całkowicie serio.

Rozdział Czas Kłoski ukazuje kobietę żyjącą na marginesie wsi. Zbieraczka ziół rozumie przyrodę inaczej niż reszta mieszkańców, a jej życie wyznacza tempo natury. W fragmentach poświęconych rzeczom narracja zwalnia i staje się medytacyjna. Sama składnia zdań naśladuje powolne trwanie materii.

Dobrze wiedzieć
Nadawanie przedmiotom i zjawiskom przyrody cech ludzkich oraz własnego, subiektywnego czasu nawiązuje do animizmu. To pierwotne wierzenie zakłada, że każda rzecz, roślina czy zwierzę posiada duszę lub siłę życiową. W Prawieku ten zabieg zrównuje człowieka z naturą.

Wykorzystany tu realizm magicznyNurt literacki łączący realistyczny obraz świata z elementami fantastycznymi, baśniowymi lub mitycznymi, traktowanymi jako naturalna część rzeczywistości. służy jako narzędzie filozoficzne. Poszerzenie kręgu „posiadaczy czasu” stawia pytanie o istotę istnienia i wartość świadomości.

Powtórzenia jako zasada kompozycyjna

Przez całą powieść wracają te same motywyPowtarzający się element w dziele literackim (przedmiot, sytuacja, postać), który buduje jego strukturę i niesie dodatkowe znaczenia.. Rzeka jako granica, las, grzyby, sny, przemieszczające się wojska i kolejne pokolenia tej samej rodziny. Te powroty pełnią funkcję strukturalną. Pokazują, że historia nie jest linią prostą, lecz spiralą. Zdarzenia powtarzają się w zmienionych wariantach, a każda generacja Niebieskich rozgrywa własną wersję tych samych konfliktów.

Michał wraca z Wielkiej Wojny odmieniony. Jego syn i wnuk będą mierzyć się z kolejnymi konfliktami zbrojnymi i utratą bliskich. Misia dziedziczy po matce Genowefie specyficzny typ kobiecości oparty na trwaniu, czekaniu i zakorzenieniu w miejscu. Powtarzalność nadaje Prawiekowi charakter mitu, odcinając go od formy zwykłej kroniki.

Mit zamiast historii

Sposób ukazywania czasu odróżnia dzieło Tokarczuk od klasycznej powieści historycznej. Autorka nie rekonstruuje przeszłości, ale ją mitologizuje. Prawiek to wioska istniejąca „w środku wszechświata”. Obraz ten czerpie z kosmogoniiMityczne lub religijne wyobrażenia o pochodzeniu i powstaniu świata oraz rządzących nim prawach., a nie z założeń realizmu. Czas historyczny – konkretne daty, bitwy, zmiany władzy – przychodzi z zewnątrz. Wdziera się w tę mityczną przestrzeń jako siła obca i brutalna.

Dobrze wiedzieć
Granic Prawieku strzegą cztery archanioły: Rafał, Uriel, Gabriel i Michał. Ich obecność nadaje przestrzeni wsi wymiar sakralny i uniwersalny, czyniąc z niej mikrokosmos odzwierciedlający cały wszechświat.

Kompozycja powieści odzwierciedla ten podział. Rozdziały historyczne, opisujące żołnierzy czy kolektywizacjęProces łączenia prywatnych gospodarstw rolnych w wielkie gospodarstwa państwowe lub spółdzielcze, narzucany siłą w państwach komunistycznych., mają zupełnie inną fakturę niż te osadzone w ponadczasowym rytmie wsi. Zestawienie brutalnej historii z cyklicznym mitem tworzy główne napięcie całej książki.

Prawiek i inne czasy – Olga Tokarczuk · 15 kroków do poznania lektury