Czas i miejsce akcji
Akcja noweli Stefana Żeromskiego rozgrywa się późną jesienią 1864 roku, w ostatnich dniach upadającego powstania styczniowego. Wydarzenia zamykają się w ramach jednego, ponurego dnia, od bladego świtu do zapadającego zmroku. Tłem dla tragicznego losu Szymona Winrycha są błotniste, opustoszałe bezdroża Kielecczyzny.
Spis treści
Kiedy toczy się akcja?
Wydarzenia opisane w opowiadaniu przypadają na końcowy, najbardziej tragiczny okres powstania styczniowegoPolski zryw narodowowyzwoleńczy przeciwko Imperium Rosyjskiemu, trwający w latach 1863–1864.. Jest późna jesień 1864 roku. Zbrojny zryw chyli się ku upadkowi, a ostatnie oddziały partyzanckie są brutalnie rozbijane przez carskie wojsko.
Sama fabuła obejmuje zaledwie kilkanaście godzin. Andrzeja Boryckiego, ukrywającego się pod chłopskim nazwiskiem Szymon Winrych, poznajemy o świcie, w trzecim dniu jego wyczerpującej wędrówki. Finał historii następuje tego samego dnia wieczorem. Czas akcji ma tu wymiar symboliczny. Krótki, jesienny dzień płynnie przechodzi w mrok, co oddaje ostateczną klęskę bohatera i całej narodowej sprawy.
Gdzie rozgrywają się wydarzenia?
Żeromski osadził akcję na Kielecczyźnie, w rejonie Gór Świętokrzyskich. Winrych przedziera się przez opustoszałe, zrujnowane tereny, próbując dostarczyć broń ukrywającym się jeszcze powstańcom. To właśnie na tych błotnistych, bezimiennych polach dochodzi do tragicznego spotkania z rosyjskim patrolem ułanów.
Przestrzeń w utworze jest wroga, surowa i przytłaczająca. Nie ma tu bezpiecznego schronienia. Rozległe pustkowie potęguje poczucie osamotnienia bohatera, który w swojej walce został zupełnie sam.
Kielecczyzna to „mała ojczyzna” Stefana Żeromskiego. Pisarz wychowywał się w Ciekotach u podnóża Gór Świętokrzyskich, a w jego rodzinie żywa była pamięć o powstaniu styczniowym. Ten sam krajobraz powróci później w Wiernej rzece czy Syzyfowych pracach.
Krajobraz jako odzwierciedlenie ludzkiego dramatu
W Rozdzióbią nas kruki, wrony... przyroda nie jest tylko biernym tłem dla wydarzeń. Pisarz mistrzowsko zastosował psychizację pejzażuZabieg literacki polegający na dostosowaniu opisu przyrody do stanu wewnętrznego bohaterów lub ogólnego nastroju utworu.. Padający deszcz, przenikliwy wiatr i wszechobecne błoto współgrają z beznadziejnym położeniem Winrycha. Jesienny, gnijący krajobraz staje się lustrzanym odbiciem stanu psychicznego bohatera oraz tragicznej sytuacji politycznej kraju.
Badacz literatury Artur Hutnikiewicz tak podsumowuje ten zabieg:
Nad zwłokami Winrycha, porzuconymi w kałuży błota, nad stygnącym ścierwem końskim krążą ponure ptaki – trupojady, szaleje opętańczy wicher, pędzą wysokie chmury o kształtach niesamowitych, fiolety wczesnego, jesiennego zmroku rozpinają nad niemym pustkowiem swoje upiorne blaski.
Natura u Żeromskiego pełni funkcję lirycznego komentarza do ludzkiego cierpienia. Opowiadanie kończy się niezwykle sugestywnym obrazem zapadającego zmroku. Gdy ciało powstańca zostaje ograbione, a ptaki zlatują się do żeru, zorza szybko gasła, zza świata szła noc, rozpacz i śmierć. Ten ostateczny akord zamyka przestrzeń utworu w całkowitej ciemności.