Opracowanie

Beniowski - omówienie

Poemat dygresyjny Juliusza Słowackiego to najwybitniejsza realizacja tego gatunku w polskiej literaturze romantycznej. Utwór łączy awanturniczą fabułę z czasów konfederacji barskiej z osobistymi, autotematycznymi i polemicznymi wtrąceniami narratora. Dzieło stanowi jednocześnie rozrachunek poety z nieprzychylną krytyką oraz otwarte wyzwanie rzucone Adamowi Mickiewiczowi.

Autor: Katarzyna Banul Czas czytania: 5 min
Spis treści
  1. Skomplikowana historia wydawnicza
  2. Trzy oblicza poematu
  3. Nowy typ bohatera i narratora
  4. Dygresje, czyli serce utworu
  5. Test

Skomplikowana historia wydawnicza

Tradycja poematu dygresyjnegoGatunek epicki, w którym luźna fabuła jest stale przerywana przez osobiste refleksje i komentarze narratora. w Polsce właściwie zaczyna się i kończy na „Beniowskim”. Późniejsze próby innych twórców miały wyłącznie charakter naśladowczy. Słowacki pisał swoje dzieło w latach 1840-1846. Za jego życia, w 1841 roku w Lipsku, ukazało się jedynie pierwszych pięć pieśni. Pozostałe fragmenty oraz pieśni od szóstej do dziesiątej ujrzały światło dzienne dopiero po śmierci poety, publikowane od 1852 roku w „Pismach pośmiertnych”.

Całość składa się z dziesięciu pieśni pisanych oktawąStrofa składająca się z ośmiu wersów o układzie rymów abababcc, charakterystyczna dla eposów rycerskich. oraz wielu luźnych fragmentów. Pełny, zrekonstruowany układ tekstu zawdzięczamy Juliuszowi Kleinerowi. Ten wybitny badacz twórczości Słowackiego wydał uporządkowaną wersję poematu w 1921 roku w krakowskiej serii Biblioteki Narodowej.

Trzy oblicza poematu

Badacze literatury dzielą ten potężny tekst na trzy różniące się od siebie części. Spaja je postać głównego bohatera oraz dominująca, niezwykle aktywna rola narratora.

  • Pierwsze pięć pieśni - wydane przez samego autora. Przypominają kapryśną epikę Ludovica AriostaWłoski poeta renesansowy, autor eposu „Orland szalony”, znany z ironii i swobodnego traktowania fabuły.. Narrator swobodnie zmienia tematy, styl i własną postawę wobec opowiadanych wydarzeń.
  • Pieśni VI-X oraz fragmenty z lat 1841-1842 - tak zwana redakcja B. Mają charakter epiki przygodowo-rycerskiej, wyraźnie nawiązującej do podniosłego stylu Torquata TassaTwórca „Jerozolimy wyzwolonej”, mistrz epiki rycerskiej i religijnej o podniosłym charakterze..
  • Fragmenty z lat 1844 i 1846 - teksty przesiąknięte filozofią genezyjskąStworzony przez Słowackiego system mistyczny zakładający ciągłe doskonalenie się ducha poprzez kolejne wcielenia., spójne z późnym okresem twórczości poety.

Z punktu widzenia historii literatury najważniejsze pozostaje pierwszych pięć pieśni. To one weszły w obieg czytelniczy i ukształtowały polski model gatunkowy poematu dygresyjnego. Słowacki udowodnił w nich absolutne mistrzostwo warsztatowe, co sam skomentował w słynnej strofie:

Chodzi mi o to, aby język giętki
Powiedział wszystko, co pomyśli głowa;
A czasem był jak piorun jasny prędki,
A czasem smutny jak pieśń stepowa,
A czasem jako skarga Nimfy miętki,
A czasem piękny jak Aniołów mowa...
Aby przeleciał wszytko ducha skrzydłem.
Strofa być winna taktem, nie wędzidłem.

Nowy typ bohatera i narratora

„Beniowski” przyniósł Słowackiemu upragnione uznanie. Czytelnicy i krytycy, wcześniej oporni na urok jego poezji, wreszcie docenili kunszt twórcy. Utwór jest triumfem idei nowatorstwa. Przejawia się ona na wielu poziomach, zaczynając od samej konstrukcji postaci.

Dobrze wiedzieć
Historyczny Maurycy Beniowski był postacią niezwykle barwną. Ten węgierski szlachcic i uczestnik konfederacji barskiej zasłynął w Europie dzięki swoim mocno podkoloryzowanym pamiętnikom z 1791 roku. Opisał w nich m.in. ucieczkę z zesłania na Kamczatce i obwołanie go królem Madagaskaru.

Słowacki spolonizował historycznego Beniowskiego. Zrobił z niego typowego szlachcica, który pod wpływem udziału w konfederacji barskiejZbrojny związek szlachty polskiej z lat 1768-1772, skierowany przeciwko Rosji i królowi Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu. dojrzewa. Z niefrasobliwego młodzieńca zmienia się w świadomego patriotę o rycerskich aspiracjach. Otwarta, luźna kompozycja utworu i szeroka perspektywa czasoprzestrzenna dają ogromną swobodę narratorowi. To on jest faktycznym głównym bohaterem dzieła.

Narrator „Beniowskiego” to kreator. Oscyluje między szlacheckim gawędziarzem a narodowym wieszczemW romantyzmie poeta-prorok, duchowy przywódca narodu, potrafiący przewidzieć przyszłość.. Prowadzi nieustanną grę ze słuchaczem - czytelnikiem, krytykiem literackim, a nawet całym narodem. Znakomicie podsumował to historyk literatury Stanisław Makowski:

(...) znakomity poeta romantyczny, który tworząc swe niezwykłe dzieło, zdobywa się jednocześnie na ironiczny dystans wobec utworu i wobec samego siebie, dokonuje autodemaskacji, piętrzy przed sobą i efektownie pokonuje najrozmaitsze trudności, aby olśnić czytelnika swym mistrzostwem i nieograniczonymi możliwościami twórczymi. Jako jego wypowiedź „Beniowski” jest jakby potężną improwizacją, w której pragnie wyrazić wszystko, co chce, jak chce i kiedy chce, nieustannie żonglując osobami, tematami, czasem, wartościami, stylami. Tak skonstruowanej wypowiedzi nie da się schematycznie podzielić na zobiektywizowaną warstwę fabularną i subiektywne dygresje, wszystko tu jest bowiem subiektywne, zależne od woli czy kaprysu autora, wszystko jednakowo ważne, i właściwie wszystko może być jednocześnie wątkiem zasadniczym i dygresją.

Dygresje, czyli serce utworu

Partie dyskursywne, w których narrator odrywa się od fabuły, niosą najważniejsze sensy poematu. Słowacki porusza w nich trzy główne kręgi tematyczne.

Pierwszy to wypowiedzi autotematyczne. Podmiot mówiący manifestuje swoje nieograniczone prawa autorskie. Udowadnia, że autotematyzmSytuacja, w której dzieło literackie opowiada o samym procesie swojego powstawania i warsztacie twórcy. pozwala mu na ciągłe przekształcanie formy i podejmowanie dowolnych tematów. Drugi krąg stanowią wypowiedzi osobiste. Poeta rysuje w nich skomplikowany portret polskiego romantyka skazanego na emigrację. Pokazuje własny sposób przeżywania świata i wyrażania uczuć.

Trzeci, najbardziej emocjonujący element to wypowiedzi polemiczne. Słowacki bezlitośnie rozprawia się z ówczesnymi krytykami. Wytyka im złośliwość i brak kompetencji. Przede wszystkim jednak rzuca wyzwanie Adamowi Mickiewiczowi. Proponuje zupełnie nowy model poety narodowego - twórcy stojącego ponad podziałami politycznymi, będącego artystycznym przywódcą ludu. Ta rywalizacja znajduje swój finał pod koniec piątej pieśni, gdzie narrator zwraca się bezpośrednio do autora „Dziadów”:

(...)- Bądź zdrów, wieszczu!
Tobą się kończy ta pieśń, dawny Boże.
Obmyłem twój laur, w słów ognistych deszczu,
I pokazałem, że na twojej korze
Pęknięcie serca znać - a w liści dreszczu
Widać, że ci coś próchno duszy porze.
Bądź zdrów! - a tak się żegnają nie wrogi,
Lecz dwa na słońcach swych przeciwnych - Bogi.

Test