Opracowanie

Cudzoziemka - streszczenie w pigułce

Powieść ukazuje ostatni dzień życia Róży Żabczyńskiej, która podczas wizyty u córki rozlicza się z bolesną przeszłością i niespełnionymi ambicjami. Po latach dręczenia bliskich i życia w poczuciu wyobcowania, kobieta ostatecznie wybacza mężowi oraz godzi się ze światem. Głównym motywem utworu jest psychologiczny portret niespełnionej artystki, uwięzionej w micie utraconej miłości i ojczyzny.

Autor: Karolina Marlęga Czas czytania: 8 min

Oczekiwanie i cienie przeszłości

Róża Żabczyńska czeka w mieszkaniu na swoją córkę, Martę. Przechadzając się po pokojach, przegląda się w lustrze. Mimo upływu lat wciąż jest piękną i zadbaną kobietą. Odbicie wywołuje lawinę wspomnień. Róża wraca myślami do lat młodości i swojej pierwszej, wielkiej miłości – Michała Bądskiego. Chłopak był synem jej nauczyciela gry na skrzypcach. Uczucie między nastolatkami wybuchło nagle i gwałtownie. Niestety, Michał wyjechał w głąb Rosji, by objąć posadę inżyniera powiatowego. Tam ożenił się z moskiewską kursistką, łamiąc Róży serce.

Dobrze wiedzieć
„Cudzoziemka” to jedna z najważniejszych polskich powieści psychologicznych dwudziestolecia międzywojennego. Maria Kuncewiczowa zastosowała w niej nowoczesną technikę zaburzonej chronologii. Czytelnik poznaje wydarzenia nie w porządku linearnym, lecz poprzez subiektywne, często chaotyczne wspomnienia głównej bohaterki podczas ostatniego dnia jej życia.

Kobieta przypomina sobie, jak trafiła do Warszawy. Jej ciotka Luiza zabrała ją z rodzinnego TaganroguMiasto portowe w Rosji nad Morzem Azowskim, miejsce szczęśliwego dzieciństwa Róży., gdy dziewczynka miała zaledwie czternaście lat. Ciotka chciała uchronić siostrzenicę przed zmoskaleniemProces wynarodowienia Polaków poprzez narzucanie im rosyjskiej kultury i języka.. W stolicy zapisała ją na prywatną pensjęDawna prywatna szkoła dla dziewcząt, często połączona z internatem. oraz do konserwatoriumWyższa szkoła muzyczna kształcąca instrumentalistów i śpiewaków.. Róża miała o to wieczny żal. Pragnęła śpiewać, a zmuszano ją do gry na skrzypcach. Czuła się wyrwana ze swojego środowiska. To właśnie Luiza nadała jej imię Eveline. Zrobiła to po incydencie w Parku ŁazienkowskimZabytkowy zespół pałacowo-parkowy w Warszawie, dawna letnia rezydencja króla Stanisława Augusta Poniatowskiego., gdy przechodnie wzięli je za Żydówki, uznając imię Róża za semickieOdnoszące się do ludów semickich, w tym kontekście oznaczające pochodzenie żydowskie..

Z czasem do Warszawy zjechali rodzice Róży. Matka naciskała na bogate zamążpójście, by ratować finanse rodziny. Ostatecznie bohaterka wyszła za Adama Żabczyńskiego. Zrobiła to z zemsty na mężczyznach i na Polsce, która kojarzyła jej się z upokorzeniem. Młodzi wyjechali do SaratowaMiasto w Rosji nad Wołgą, dokąd Róża i Adam wyjechali po ślubie., gdzie Adam uczył w gimnazjum. Róża demonstracyjnie nosiła czerń na znak żałoby po utraconym Michale. Była dla męża oschła. Szybko urodziła dwóch synów.

Konfrontacja z mężem i zaborcza miłość do syna

Rozmyślania przerywa pojawienie się Adama w mieszkaniu Marty. Mężczyzna od dwóch lat mieszka z inną kobietą, panią Kwiatkowską, ale wciąż zwraca się do żony czułym „Elciu”. Na początku małżeństwa wierzył, że zdobędzie jej miłość. Róża szybko zniszczyła te złudzenia, pokazując mu zdjęcie Michała. W mieszkaniu córki znów wybucha kłótnia. Kobieta wypomina mężowi śmierć ich małego synka, Kazia. Twierdzi, że Adam był wtedy bezradny. Zrozpaczony mężczyzna każe jej zamilknąć – on również cierpiał po stracie dziecka. Dochodzi do szarpaniny. Uspokojona Róża prosi o wezwanie ich najstarszego syna, Władysława.

Władyś zjawia się z żoną Jadwigą. Jest urzędnikiem państwowym, pracował na placówkach dyplomatycznych. Fizycznie i z charakteru przypomina matkę. Jego widok natychmiast uspokaja Różę. Zawsze chciała być dla niego bóstwem. Nauczyła go grać na fortepianie. Kiedy miał szesnaście lat, po raz pierwszy akompaniował jej na scenie. Byli wtedy piękni, młodzi i oklaskiwani.

Zaborcza miłość matki niszczyła jednak życie chłopaka. Gdy studiował w Berlinie, zakochał się w biednej Halinie. Róża natychmiast przyjechała do Niemiec i zmusiła go do zerwania zaręczyn. Władysław uległ. Kilka lat później oświadczył się Jadwidze Żagiełtowskiej, pannie z ziemiańskiego domu. Tym razem matka wyraziła zgodę, ale tuż po ślubie rzuciła synowi w twarz:

Idź precz do nowej rodziny! Pchaj się w tę tłuszczę. Ja tam niepotrzebna.

Mimo to Róża stale ingerowała w ich życie. Traktowała Jadwigę jak powietrze, krytykowała prowadzenie domu i garderobę.

Niespełnione ambicje i narodziny córki

Gdy Władysław objął posadę w Rzymie, zaprosił matkę. Sześćdziesięcioletnia Róża, wyglądająca o dwadzieścia lat młodziej, zorganizowała w ich domu rautUroczyste przyjęcie towarzyskie bez tańców, popularne w wyższych sferach.. Zagrała recital. Kiedy ambasador podziękował jej za polski sentyment i zapytał o wsparcie polskiej propagandyCelowe działanie zmierzające do ukształtowania określonych poglądów i zachowań zbiorowości., wyśmiała go. Stwierdziła, że przez polską blagęKłamstwo, zmyślenie lub pozory mające na celu wywarcie fałszywego wrażenia. zmarnowała życie i karierę.

Później odwiedzała syna w KrólewcuMiasto w Prusach Wschodnich (obecnie Kaliningrad), miejsce pracy Władysława.. Stała się nieznośna, wiecznie narzekała na brak komfortu. Teraz, w mieszkaniu Marty, prosi Władysława o pomoc w zorganizowaniu kolejnego wyjazdu do Królewca, by spotkać się z doktorem Gerhardtem. Syn prosi ją o spokój, zapewniając o trosce rodziny.

Wreszcie do domu wraca Marta. Jej widok cofa Różę do dnia dziesiątej rocznicy śmierci Kazia. Wtedy, po powrocie z cmentarza, czuła się ignorowana przez uczącego się Władysława i pracującego Adama. W akcie desperacji sięgnęła po rewolwer męża, chcąc zabić syna lub zaatakować Adama, byle tylko zwrócić na siebie uwagę. Broń upadła na podłogę. Oprzytomniała, przerażona własnymi myślami. Gdy Adam wrócił, wybuchła awantura. W furii mąż zaciągnął ją do sypialni. Tej nocy poczęła się Marta.

Róża nie chciała córki. Odmówiła karmienia, sprowadzono mamkęKobieta wynajmowana do karmienia piersią cudzego dziecka.. Adam i babka Sophie oszaleli na punkcie dziewczynki. Marta rosła swobodnie, nie musiała pić tranuCiekły tłuszcz z wątroby ryb, bogaty w witaminy, podawany dawniej dzieciom na wzmocnienie. ani ćwiczyć. Przełom nastąpił, gdy siedmiolatka zachorowała na dyfterytBłonica, ostra i niebezpieczna choroba zakaźna, dawniej często śmiertelna dla dzieci.. Początkowo Róża traktowała to jako karę dla Adama za śmierć Kazia. Jednak po wizycie lekarza przełamała się i zaczęła czuwać przy łóżku. Dziecko wyzdrowiało, a matka przejęła nad nim całkowitą kontrolę. Odcięła Martę od rówieśników i ojca.

Rodzina przeniosła się do Warszawy, by Marta mogła studiować śpiew. Dziewczyna nie miała do tego pasji. Dopiero na pierwszym roku, śpiewając dla odwiedzającego ich Władysława, dała się ponieść emocjom. Róża popłakała się ze szczęścia i w pełni zaakceptowała córkę.

Przemiana i pojednanie

Obecnie trzydziestoletnia Marta jest uznaną śpiewaczką. Podczas wspólnego obiadu z matką, ojcem, mężem Pawłem i synem Zbyszkiem dzieje się coś niezwykłego. Róża, zazwyczaj krytyczna, je z apetytem i nie narzeka. Opowiada wnukowi o szczęśliwym dzieciństwie w Taganrogu. Wszyscy są w szoku. Marta przytula się do matki, a Zbyszek przeprasza za wcześniejsze nieposłuszeństwo. Adam dostrzega w żonie kogoś zupełnie innego – kobietę, która próbuje pogodzić się ze światem.

Róża i Adam wracają dorożkąLekki, konny pojazd zaprzęgowy służący do wynajęcia, dawny odpowiednik taksówki. do jej małego mieszkania. Kobieta wyznaje, że nie ma żalu o jego odejście do Kwiatkowskiej. Przez długi czas rozmawiają, ostatecznie wybaczając sobie czterdzieści lat wzajemnych krzywd.

Później Różę odwiedza Marta. Matka opowiada jej o wizycie u doktora Gerhardta w Królewcu. Lekarz, badając jej serce, przemawiał ciepłym głosem, który przypominał jej Michała. Powiedział, że jej życie było męczarnią, i kazał wyrzucić z serca złe emocje. Zalecił uśmiech jako lekarstwo. Dzięki niemu Róża zrozumiała, że życie przeszłością zniszczyło jej teraźniejszość. Odzyskała wiarę w Boga i ludzi. Prosi Martę, by nie powielała jej błędów i była szczęśliwa w małżeństwie. Planuje kolejną wizytę u Gerhardta, czeka tylko, aż Władysław załatwi jej nowy paszportDokument tożsamości uprawniający do przekraczania granic państwowych..

Gdy Marta wychodzi, Róża kładzie się spać. Dręczą ją koszmary, zaczyna krzyczeć. Budzi ją sąsiad, pan Strawski. Kobieta zabrania mu dzwonić po córkę, ale jej stan gwałtownie się pogarsza. Strawski wzywa lekarza i rodzinę. Medyk nie daje żadnych szans. Władysław, Jadwiga, Marta i Paweł patrzą, jak Róża umiera. W ostatniej chwili do pokoju wpada przerażony Adam. Marta z czułością przykrywa ciało matki wielkim, czarnym, koronkowym szalem – pamiątką z czasów taganroskiej świetności.

Cudzoziemka · 11 kroków do poznania lektury