Opracowanie

Charakterystyka bohaterów „Dywizjonu 303”

Arkady Fiedler w swojej książce przedstawia polskich lotników walczących w bitwie o Anglię jako bohatera zbiorowego o niezwykłej odwadze. Oprócz ogólnego obrazu dywizjonu autor opisuje szczegółowo sylwetki najwybitniejszych pilotów, takich jak Witold Urbanowicz czy Józef Frantiszek. Lotnicy ci łączyli w sobie mistrzowskie umiejętności techniczne z ogromną determinacją w walce przeciwko Niemcom.

Autor: Dorota Blednicka Czas czytania: 4 min
Spis treści
  1. Najważniejsi piloci Dywizjonu 303
  2. Prawdziwi bohaterowie

Na pierwszy plan utworu Arkadego Fiedlera wysuwa się bohater zbiorowy. Są nim polscy myśliwcy z Dywizjonu 303, którzy brali udział w bitwie o AnglięKampania powietrzna z 1940 roku, w której lotnictwo brytyjskie odparło ataki niemieckiej Luftwaffe.. Ci młodzi żołnierze po klęsce własnej ojczyzny przedostali się do Francji, a potem do Wielkiej Brytanii. Chcieli za wszelką cenę kontynuować walkę z Niemcami.

Wyróżniali się głębokim patriotyzmem i niezłomnością. To zapewniało im powodzenie w bezpośrednich starciach z wrogiem. Swoje sukcesy zawdzięczali gruntownej nauce w polskich szkołach lotniczych oraz sumienności. W walce wykazywali się szaleńczą brawurą i determinacją.

Piloci nie obawiali się ryzyka ani śmierci. Doskonale znali poczucie obowiązku i potrafili poświęcić się w imię wolności. Dzięki świetnemu wzrokowi trafnie oceniali sytuację w powietrzu. Uderzali na przeciwnika niczym huragan.

Ich zajadłość w walce szybko stała się legendarna. Przyniosła im rozgłos i uznanie Brytyjczyków, którzy początkowo podchodzili do Polaków z rezerwą. Wobec siebie nawzajem piloci byli bardzo przyjacielscy. Zawsze pomagali kolegom w chwilach zagrożenia.

Dobrze wiedzieć
Bohater zbiorowy to grupa ludzi, która w utworze literackim odgrywa rolę głównej postaci. W "Dywizjonie 303" są to wszyscy polscy lotnicy walczący w tej jednostce.

W czasie wolnym od służby zachowywali się jak zwykli, młodzi ludzie. Byli towarzyscy, weseli i potrafili cieszyć się życiem. Chętnie spędzali czas na zabawie i wzbudzali duże zainteresowanie brytyjskich dziewcząt.

Najważniejsi piloci Dywizjonu 303

Autor przybliża czytelnikom również sylwetki kilku konkretnych lotników. Każdy z nich miał inny charakter, ale łączyła ich niezwykła skuteczność.

Sierżant Stefan Karubin

To główna postać rozdziału „A gdy kul zabrakło…”. Był to niski chłopak o okrągłej, uśmiechniętej twarzy. Jego czarne, zaczepne oczy świadczyły o bardzo twardym charakterze.

Karubin walczył „na zimno” i bez zbędnych emocji. Kierował się uporem i wielką zawziętością. W akcji zawsze zachowywał spokój i nigdy nie uciekał z pola walki.

Podporucznik Kazimierz Daszewski

Poznajemy go w rozdziale „Ból”. Koledzy nazywali go „Długim Joe”. Był wychudzonym lotnikiem o łagodnym uśmiechu i pogodnych oczach.

Za życia przeszedł prawdziwe piekło, co ukształtowało jego osobowość. Fiedler pisał, że miał:

rogatą duszę i stalowe mięśnie

Wyróżniał się silnym charakterem i wręcz nieludzką wytrzymałością na fizyczne cierpienie.

Sierżant Józef Frantiszek

Bohater rozdziału „Sierżant Frantiszek – dzielny Czech”. Po kapitulacjiPoddanie się wojsk i państwa po przegranej wojnie. swojego kraju uciekł do Polski, by walczyć z Niemcami. Później przez Francję trafił do Anglii i dołączył do polskiego dywizjonu. Bardzo zżył się z Polakami i czuł się częścią ich zespołu.

W powietrzu stawał się jednak typowym indywidualistą. Walczył z ogromną pasją, ale najchętniej robił to samotnie. Słynął z tego, że odłączał się od grupy i czekał nad kanałem La MancheCieśnina oddzielająca Wielką Brytanię od Francji. Tędy niemieckie samoloty wracały do swoich baz. na wracających wrogów.

Miał opinię genialnego strzelca i pilota. Działał błyskawicznie i zawsze zachowywał przytomność umysłu. Z czasem zaczął panicznie bać się ziemi, a niebo stało się jego jedynym żywiołem. Zginął podczas lądowania, gdy po zwycięskiej walce wykonywał beczkęAkrobacja lotnicza polegająca na pełnym obrocie samolotu wokół własnej osi..

Kapitan Witold Urbanowicz

Fiedler opisał go w rozdziale „Lotnik bez lęku i skazy”. W 1940 roku miał trzydzieści cztery lata. Był kapitanem Wojska Polskiego i majorem armii brytyjskiej. Przed wojną pracował jako instruktor w Centrum Wyszkolenia Lotnictwa.

Od 5 września 1940 roku dowodził całym Dywizjonem 303. Podejmował trafne decyzje, był odważny i niesamowicie szybki. Uosabiał nowy typ żołnierza, który podczas walki stawał się jednością ze swoim myśliwcemSzybki i zwrotny samolot wojskowy przeznaczony do niszczenia maszyn wroga w powietrzu..

Dobrze wiedzieć
Tytuł rozdziału "Lotnik bez lęku i skazy" to nawiązanie do średniowiecznego ideału rycerza. Urbanowicz jest tu przedstawiony jako nowoczesny rycerz przestworzy, który walczy honorowo.

Urbanowicz potrafił skutecznie poprowadzić swoich ludzi do zwycięstwa. Błyskawicznie zdobył lojalność podwładnych. Cieszył się też ogromnym szacunkiem wśród angielskich dowódców.

Prawdziwi bohaterowie

Bohaterowie „Dywizjonu 303” to postacie na wskroś pozytywne. Wzbudzają szczerą sympatię i ogromny podziw czytelnika. Byli to prawdziwi ludzie z krwi i kości.

W najtrudniejszych momentach II wojny światowej wykazali się bohaterstwem i walecznością. Ich postawa sprawia, że do dziś zasługują na powszechny szacunek.

Dywizjon 303 · 8 kroków do poznania lektury