Opowieść wigilijna - streszczenie krótkie i szczegółowe
Opowieść wigilijna to historia skąpego i zgorzkniałego kupca Ebenezera Scrooge'a, którego w noc przed Bożym Narodzeniem nawiedzają cztery duchy. Zjawy pokazują mu błędy z przeszłości, smutną teraźniejszość oraz przerażającą przyszłość, co zmusza bohatera do głębokiej refleksji. Przerażony wizją samotnej śmierci starzec przechodzi całkowitą przemianę i staje się dobrym, hojnym człowiekiem.
Spis treści
Streszczenie w pigułce
Akcja toczy się w dziewiętnastowiecznym Londynie w okresie świąt Bożego Narodzenia. Główny bohater, Ebenezer Scrooge, to chciwy właściciel kantoru, który nienawidzi ludzi i świąt. W Wigilię odwiedza go duch dawnego wspólnika, Jakuba Marleya. Zjawa ostrzega kupca, że za swoje skąpstwo zapłaci po śmierci wiecznym cierpieniem. Marley zapowiada wizytę trzech kolejnych duchów, które mają pomóc Scrooge'owi uniknąć strasznego losu.
Pierwszy, Duch Wigilijnej Przeszłości, przypomina starcowi jego samotne dzieciństwo i utraconą miłość. Drugi, Duch Tegorocznego Bożego Narodzenia, pokazuje mu biedną, ale szczęśliwą rodzinę jego pracownika, Boba Cratchita, oraz ciężko chorego Maleńkiego Tima. Trzeci, Duch Przyszłych Wigilii, ukazuje Scrooge'owi jego własną, samotną śmierć, po której nikt nie płacze.
Przerażony tą wizją kupiec błaga o litość i szansę na poprawę. Budzi się we własnym łóżku w poranek bożonarodzeniowy jako zupełnie nowy człowiek. Kupuje ogromnego indyka dla rodziny Cratchitów i idzie na świąteczny obiad do swojego siostrzeńca Freda. Następnego dnia daje pracownikowi podwyżkę i z czasem staje się drugim ojcem dla Maleńkiego Tima.
Opowieść wigilijna — bohaterowie
Ebenezer Scrooge
To bardzo stary i skąpy pan, który nie lubi ludzi ani świąt. Na początku myśli tylko o pieniądzach, ale potem zmienia się na lepsze.
Pelna charakterystyka →Jakub Marley
Był wspólnikiem Scrooge'a w interesach, ale umarł siedem lat temu. Jego duch przychodzi, aby ostrzec Scrooge'a przed złym losem i dać mu szansę na zmianę.
Duch Wigilijnej Przeszłości
To pierwszy duch, który odwiedza Scrooge'a. Pokazuje mu ważne chwile z jego dzieciństwa i młodości, gdy Scrooge był jeszcze dobrym człowiekiem.
Duch Tegorocznego Bożego Narodzenia
Ten duch jest wesoły i pokazuje Scrooge'owi, jak inni ludzie świętują Boże Narodzenie. Uczy go empatii i pokazuje radość, mimo biedy.
Duch Przyszłych Wigilii
To najbardziej przerażający duch, który nie mówi ani słowa. Pokazuje Scrooge'owi jego samotną śmierć i to, co stanie się, jeśli się nie zmieni.
Maleńki Tim
To mały, chory chłopiec, syn Boba Cratchita. Jest bardzo dzielny i dobry, a jego los mocno wzrusza Scrooge'a.
Opowieść wigilijna — geneza
- XIX wiekBieda w Anglii
W czasach Dickensa wielu ludzi żyło w biedzie, a dzieci musiały ciężko pracować. Autor widział te problemy.
- 1843Wizyta w szkole
Charles Dickens odwiedził szkołę dla bardzo biednych dzieci. Zobaczył, jak trudne jest ich życie i był tym bardzo poruszony.
- 1843Pomysł na opowieść
Po wizycie w szkole Dickens poczuł, że musi napisać książkę. Chciał pokazać ludziom, jak ważne jest pomaganie innym, zwłaszcza w święta.
- 1843Szybkie pisanie i wydanie
Dickens napisał "Opowieść wigilijną" bardzo szybko, w zaledwie kilka tygodni. Książka ukazała się tuż przed Bożym Narodzeniem.
- 1843Wielki sukces książki
Opowieść od razu stała się bardzo popularna. Ludzie ją czytali i zastanawiali się nad tym, jak traktują innych.
Znaczenie tytułu
Tytuł "Opowieść wigilijna" oznacza historię, która rozgrywa się w czasie Wigilii Bożego Narodzenia. Wigilia to wieczór przed Bożym Narodzeniem, kiedy dzieją się ważne wydarzenia i ludzie często stają się lepsi. Właśnie wtedy główny bohater, Scrooge, dostaje szansę na zmianę swojego życia. Tytuł podkreśla więc wyjątkowy czas, w którym dobro zwycięża nad złem.
Opowieść wigilijna — problematyka
1Skutki chciwości i skąpstwa
Ebenezer Scrooge bardzo kochał pieniądze i nie chciał się nimi dzielić. Przez to był samotny i nieszczęśliwy, a ludzie go nie lubili. Książka pokazuje, że pieniądze nie dają szczęścia, jeśli nie potrafimy ich używać dobrze.
2Możliwość zmiany człowieka
Na początku Scrooge był bardzo zły i niemiły dla wszystkich. Dzięki wizytom duchów zrozumiał swoje błędy i postanowił się zmienić. To pokazuje, że każdy może stać się lepszym człowiekiem, nawet jeśli wcześniej był bardzo niedobry.
3Ważność rodziny i miłości
Scrooge na początku nie dbał o swoją rodzinę ani o innych ludzi. Duchy pokazały mu, jak ważna jest miłość i bycie razem z bliskimi. Dzięki temu Scrooge zaczął doceniać rodzinę i pomagać innym.
4Radość z pomagania innym
Scrooge po swojej przemianie zaczął pomagać biednym i potrzebującym. Dawał prezenty i wspierał rodzinę swojego pracownika. Książka uczy, że pomaganie innym przynosi dużo radości i sprawia, że świat staje się lepszy.
Zobacz więcej: Opowieść wigilijna — problematyka
Opowieść wigilijna — kompozycja, narracja i język
- 01KompozycjaUkład i budowa fabuły
Utwór jest podzielony na pięć części, które nazywamy strofami, tak jak w kolędzie. Opowiada o tym, co dzieje się ze Scrooge'em w Wigilię i w Boże Narodzenie, pokazując jego przemianę.
- 02NarracjaTyp narratora
Opowieść jest pisana w trzeciej osobie (czyli nie ma "ja"). Narrator (czyli ten, kto opowiada) wie wszystko o bohaterach i wydarzeniach, a czasem nawet zwraca się do czytelnika, jakby z nim rozmawiał.
- 03Język i stylCharakterystyczne środki
Język w książce jest bardzo obrazowy i pełen szczegółowych opisów, dzięki czemu łatwo sobie wyobrazić miejsca i ludzi. Autor często używa humoru, ale też jasno pokazuje, co jest dobre, a co złe.
„Będę czcił Boże Narodzenie w moim sercu i starał się zachować je przez cały rok.”
Scrooge obiecuje, że będzie pamiętał o dobroci i miłości, które poczuł w Boże Narodzenie. Chce być dobrym człowiekiem nie tylko od święta, ale przez cały rok, każdego dnia. Ten cytat pokazuje, jak bardzo Scrooge się zmienił i jest najważniejszym przesłaniem książki.
Streszczenie szczegółowe
Strofka pierwsza: Duch Marleya
Był dzień WigiliiDzień poprzedzający święta Bożego Narodzenia, czas oczekiwania.. Ebenezer Scrooge, bogaty i chciwy kupiec, siedział w swoim kantorzeDawne biuro handlowe, w którym załatwiano sprawy finansowe.. Wspominał swojego dawnego wspólnika, Jakuba Marleya. Przyjaciel zmarł dokładnie siedem lat temu. Scrooge był jego jedynym spadkobiercąOsoba, która przejmuje majątek po zmarłym.. Na pogrzebie tylko on szedł za trumną.
Drzwi do biura były uchylone. Scrooge obserwował pracę swojego kancelistyUrzędnik zajmujący się przepisywaniem dokumentów., Boba Cratchita. Urzędnik siedział w małej, lodowatej klitce. W kominku tlił się zaledwie jeden węgielek. Zziębnięty pracownik bał się dołożyć do ognia. Wiedział, że szef natychmiast by go zwolnił.
Do kantoru wszedł siostrzeniec Scrooge'a, Fred. Złożył wujowi życzenia i zaprosił go na świąteczny obiad. Ebenezer stanowczo odmówił. Chwilę później pojawili się dwaj mężczyźni zbierający datkiPieniądze lub dary przekazywane na rzecz ubogich. dla biednych. Kupiec wyrzucił ich za drzwi. Stwierdził, że biedacy powinni trafić do więzień lub umrzeć.
Wieczorem Scrooge zamknął kantor. Pozwolił Bobowi na dzień wolnego, ale głośno narzekał, że musi mu za to zapłacić. Zjadł samotny obiad w jadłodajni i wrócił do domu.
Mieszkał w ponurym budynku, który kiedyś należał do Marleya. Gdy włożył klucz do zamka, spojrzał na kołatkęMetalowy uchwyt na drzwiach, którym puka się do środka.. Nagle metalowy uchwyt zmienił się w twarz zmarłego wspólnika. Zjawa miała siną skórę i nieruchome oczy. Po chwili wizja zniknęła.
Scrooge wszedł do środka i dokładnie zamknął drzwi. Zjadł owsiankę przy ledwie tlącym się kominku. Nagle dzwonki w całym domu zaczęły dzwonić. Z piwnicy dobiegł dźwięk wleczonych łańcuchów. Do pokoju weszła przezroczysta zjawaDuch zmarłej osoby, widmo.. Był to Jakub Marley.
Duch był owinięty ciężkim łańcuchem ze skrzynek na pieniądze i kłódek. Wyjaśnił, że to jego pokutaKara za popełnione grzechy i zadośćuczynienie za zło.. Za życia dbał tylko o zysk, a ignorował innych ludzi. Teraz musi błąkać się po świecie i cierpieć. Marley ostrzegł Scrooge'a, że jego własny łańcuch jest już znacznie dłuższy.
Duch przyniósł jednak nadzieję. Zapowiedział wizytę trzech kolejnych zjaw. Tylko one mogły uratować Ebenezera przed strasznym losem. Marley wyleciał przez okno. Scrooge usłyszał na zewnątrz głośny lamentGłośny płacz, zawodzenie i narzekanie.. Zobaczył niebo pełne cierpiących duchów. Przerażony kupiec rzucił się na łóżko i zasnął.
W czasach, gdy żył Dickens (XIX wiek), w Londynie panowała ogromna bieda. Bogaci kupcy często ignorowali los najuboższych, co autor mocno krytykuje w swojej opowieści.
Strofka druga: Odwiedziny Pierwszego Ducha
Scrooge obudził się w środku nocy. Gdy zegar wybił pierwszą, pokój rozjaśnił się dziwnym blaskiem. Obok łóżka stanęła postać przypominająca dziecko, ale o twarzy starca. Z jej głowy biło jasne światło. Był to Duch Wigilijnej Przeszłości.
Duch chwycił kupca za rękę. Przeszli przez ścianę i znaleźli się na zaśnieżonej wiejskiej drodze. Scrooge rozpoznał okolicę ze swojego dzieciństwa. Zobaczył dawnych kolegów jadących na święta do domów.
Następnie weszli do pustej szkoły. W mrocznej sali siedział samotny chłopiec. Czytał książki, by uciec od smutku. Scrooge zapłakał, widząc samego siebie z dawnych lat. Przypomniał sobie chłopca, który dzień wcześniej śpiewał kolędę pod jego drzwiami. Pożałował, że go przegonił.
Obraz się zmienił. Scrooge był już starszy. Do szkolnej sali wbiegła jego ukochana siostra, Fan. Radosna dziewczynka oznajmiła, że ojciec wreszcie pozwolił mu wrócić na święta do domu. Duch przypomniał, że Fan zmarła młodo, zostawiając syna – Freda.
Kolejna wizja przeniosła ich do miasta. Znaleźli się w zakładzie pana Fezziwiga, u którego młody Ebenezer odbywał praktykiNauka zawodu u doświadczonego mistrza.. Był wigilijny wieczór. Dobroduszny szef kazał swoim czeladnikomMłody pracownik uczący się rzemiosła lub handlu. zamknąć sklep.
Wnętrze szybko zmieniło się w salę balową. Fezziwig zorganizował wspaniałą zabawę dla rodziny i pracowników. Wszyscy tańczyli i cieszyli się swoim towarzystwem. Scrooge uświadomił sobie, jak niewiele kosztowało uszczęśliwienie tych ludzi. Pomyślał o swoim pracowniku, Bobie, i poczuł wstyd.
Duch pokazał mu jeszcze jeden obraz. Młody Scrooge siedział obok pięknej dziewczyny, Belli. Dziewczyna płakała. Zrywała z nim zaręczyny, bo zauważyła, że Ebenezer kocha tylko pieniądze.
Ostatnia scena ukazała dorosłą Bellę w otoczeniu szczęśliwej rodziny. Jej mąż wspomniał, że widział samotnego Scrooge'a w jego kantorze. Ebenezer nie mógł znieść tego widoku. Błagał ducha, by zabrał go do domu. W akcie rozpaczy chwycił błażekMetalowy kapturek na długiej rączce służący do gaszenia świec. i wcisnął go na głowę zjawy, gasząc jej światło. Natychmiast obudził się w swoim łóżku.
Strofka trzecia: Odwiedziny Drugiego Ducha
O pierwszej w nocy Scrooge znów się obudził. Jego pokój zmienił się nie do poznania. Ściany pokrywały zielone gałęzie, a na podłodze leżały stosy pysznego jedzenia. Na tronie siedział wesoły olbrzym z pochodnią przypominającą róg obfitościSymbol bogactwa, z którego wysypują się dary i jedzenie..
Był to Duch Tegorocznego Bożego Narodzenia. Miał na sobie zieloną szatę z białym futrem, a na głowie wieniec z ostrokrzewuZimozielony krzew z czerwonymi owocami, popularna ozdoba świąteczna.. Duch zabrał kupca na ulice Londynu.
Trwał mroźny, świąteczny poranek. Ludzie w radosnych nastrojach szli na nabożeństwoUroczysty obrzęd religijny odbywający się w kościele.. Biedacy nieśli swoje skromne obiady do piekarni, by upiec je w tamtejszych piecach. Duch posypywał ich posiłki magicznym proszkiem ze swojej pochodni, dodając im smaku.
Następnie udali się do ubogiego domu Boba Cratchita. Żona Boba i dzieci przygotowywali świąteczny obiad. Po chwili wrócił ojciec. Niósł na rękach najmłodszego synka, Maleńkiego Tima. Chłopiec był ciężko chory. Chodził o kulach i nosił ortopedyczne butySpecjalne obuwie pomagające w chodzeniu osobom z chorymi nogami..
Rodzina była biedna, ale bardzo szczęśliwa. Zjedli pieczoną gęś i tradycyjny puddingTradycyjny, słodki deser angielski gotowany na parze.. Scrooge zapytał ducha, czy Tim przeżyje. Zjawa odparła, że jeśli nic się nie zmieni, chłopiec umrze. Duch przypomniał kupcowi jego własne, okrutne słowa o zmniejszaniu nadmiaru ludności. Ebenezer poczuł ogromny wstyd.
Po obiedzie Bob wzniósł toastKrótkie przemówienie i życzenia wznoszone przed wypiciem napoju. za zdrowie Scrooge'a. Jego żona zrobiła to niechętnie, nazywając kupca bezdusznym skąpcem. Bob jednak bronił szefa, ciesząc się z tego, co mają.
Duch pokazał Scrooge'owi inne miejsca. Byli w chatach górników, na latarni morskiej i na statku. Wszędzie ludzie cieszyli się świętami. W końcu trafili do jasnego domu siostrzeńca Freda.
Trwało tam wesołe przyjęcie. Fred opowiadał gościom o wuju. Nie czuł do niego złości, a jedynie litość. Goście grali w fantyDrobne przedmioty dawane jako zastaw w grach towarzyskich. i odgadywali zagadki. Niewidzialny Scrooge świetnie się bawił, próbując zgadywać hasła razem z nimi.
Pod koniec podróży duch pokazał kupcowi szpitale i przytułkiDawny zakład opiekuńczy dla osób biednych i bezdomnych.. Nagle spod szaty zjawy wyszła dwójka wychudzonych, przerażających dzieci. Chłopiec miał na imię Ciemnota, a dziewczynka Nędza. Duch ostrzegł Scrooge'a, by się ich strzegł. Zegar wybił północ i zjawa zniknęła.
W XIX wieku biedni ludzie w Anglii często trafiali do domów pracy (przytułków), gdzie musieli ciężko pracować w zamian za marne jedzenie i dach nad głową. Warunki tam były bardzo surowe.
Strofka czwarta: Odwiedziny Trzeciego Ducha
Zaraz potem pojawiła się trzecia zjawa. Duch Przyszłych Wigilii był wysoki i milczący. Nosił czarny całunDuże płótno, w które owija się ciało zmarłego człowieka., z którego wystawała tylko jedna ręka. Scrooge bał się go najbardziej, ale posłusznie ruszył za nim.
Znaleźli się na giełdzie handlowejMiejsce, gdzie bogaci kupcy spotykają się, by robić interesy.. Kupcy rozmawiali o śmierci pewnego bogatego człowieka. Żartowali, że pogrzeb będzie tani, bo nikt na niego nie przyjdzie. Scrooge nie wiedział, o kim mowa. Dziwił się też, że nie widzi nigdzie samego siebie.
Duch przeniósł ich do najbiedniejszej i najbrudniejszej dzielnicy Londynu. Weszli do obskurnego kramuMały, ubogi sklepik lub stoisko z różnymi rzeczami. starego Joego. Do środka weszły trzy osoby: posługaczkaKobieta wynajmowana do sprzątania i prostych prac domowych., praczka i karawaniarzPracownik zakładu pogrzebowego zajmujący się transportem zwłok..
Przynieśli rzeczy ukradzione z domu zmarłego bogacza. Sprzedawali jego pościel, ubrania, a nawet koszulę zdjętą z trupa. Śmiali się, że za życia odstraszał ludzi, by po śmierci mogli na nim zarobić. Scrooge był przerażony ich bezwzględnością.
Następnie duch pokazał mu ciemny pokój. Na łóżku leżało ciało przykryte prześcieradłem. Nikt przy nim nie czuwał. Zjawa kazała kupcowi odsłonić twarz zmarłego, ale Ebenezer nie miał odwagi.
Scrooge poprosił, by duch pokazał mu kogoś, kogo poruszyła ta śmierć. Przenieśli się do domu Boba Cratchita. Panował tam ogromny smutek. Okazało się, że Maleńki Tim zmarł. Bob wrócił z cmentarza, gdzie wybrał miejsce na grób dla synka. Rodzina obiecała sobie, że nigdy nie zapomni o dobrym i cierpliwym chłopcu.
Ebenezer błagał ducha, by wyjawił mu tożsamość zmarłego bogacza. Zjawa zaprowadziła go na zaniedbany cmentarz. Wskazała palcem na jeden z nagrobków. Scrooge podszedł i przeczytał na kamieniu własne nazwisko.
Zrozumiał, że to on był tym samotnym, ograbionym trupem. Padł na kolana i zaczął płakać. Błagał o szansę na zmianę. Obiecał, że będzie czcił Boże Narodzenie i nosił w sercu nauki wszystkich trzech duchów. Chwycił zjawę za rękę, ale ta nagle skurczyła się i zamieniła w słupek od jego własnego łóżka.
Strofka piąta: Koniec opowieści
Scrooge obudził się we własnej sypialni. Śmiał się i płakał na zmianę. Był szczęśliwy, że dostał drugą szansę. Podbiegł do okna i zapytał przechodzącego chłopca, jaki dziś dzień. Okazało się, że jest Boże Narodzenie. Kupiec nie przegapił świąt!
Dał chłopcu pieniądze i kazał mu kupić największego indyka z wystawy. Polecił, by subiektDawna nazwa sprzedawcy pracującego w sklepie. zawiózł ptaka dorożkąPojazd konny służący jako dawna taksówka. do domu Boba Cratchita. Scrooge chciał pozostać anonimowymKtoś, kto nie ujawnia swojego imienia i nazwiska. darczyńcą.
Ebenezer ubrał się w najlepsze ubranie i wyszedł na miasto. Uśmiechał się do ludzi i życzył im wesołych świąt. Spotkał mężczyznę, którego wczoraj wyrzucił z kantoru. Przeprosił go i przekazał ogromną sumę na pomoc dla biednych.
Po południu poszedł do domu swojego siostrzeńca, Freda. Stanął w drzwiach onieśmielony, ale rodzina przyjęła go z otwartymi ramionami. Scrooge spędził wspaniały wieczór, bawiąc się razem z gośćmi.
Następnego dnia rano poszedł do kantoru. Czekał, aż Bob Cratchit spóźni się do pracy. Gdy przerażony urzędnik zaczął przepraszać, Scrooge udawał surowego. Nagle jednak uśmiechnął się, złożył mu życzenia i dał mu dużą podwyżkę. Kazał też rozpalić wielki ogień w kominku.
Scrooge dotrzymał wszystkich swoich obietnic. Stał się wspaniałym szefem i dobrym człowiekiem. Dla Maleńkiego Tima, który dzięki jego pomocy wyzdrowiał, stał się drugim ojcem. Niektórzy śmiali się z jego przemiany, ale on się tym nie przejmował. W jego sercu zagościła prawdziwa radość.
Przemiana bohatera ze złego w dobrego to bardzo popularny motyw w literaturze. Pokazuje, że każdy człowiek, niezależnie od wieku i błędów z przeszłości, ma szansę na poprawę.
Opowieść wigilijna — najczęściej zadawane pytania
Krótkie odpowiedzi na pytania o treść i problematykę lektury. Kliknij pytanie, żeby rozwinąć odpowiedź.
1Kim był Ebenezer Scrooge na początku Opowieści wigilijnej?
Ebenezer Scrooge był bardzo starym i skąpym właścicielem kantoru w Londynie. Nie lubił ludzi ani świąt, a najbardziej kochał pieniądze. Był samotny i niemiły dla wszystkich wokół.
2Kto odwiedził Scrooge'a w Wigilię przed duchami?
W Wigilię Scrooge'a odwiedził jego siostrzeniec Fred, który zaprosił go na świąteczny obiad. Potem przyszli dwaj panowie zbierający datki dla biednych. Scrooge wszystkich ich odprawił.
3Co Duch Wigilijnej Przeszłości pokazał Scrooge'owi?
Ten duch przypomniał Scrooge'owi jego samotne dzieciństwo i młodość. Pokazał mu, jak kiedyś był dobrym chłopcem i jak stracił swoją miłość. Scrooge zobaczył, jak zmieniał się w chciwego człowieka.
4Co Duch Tegorocznego Bożego Narodzenia pokazał Scrooge'owi?
Duch pokazał Scrooge'owi, jak inni ludzie świętują Boże Narodzenie. Zobaczył biedną, ale szczęśliwą rodzinę swojego pracownika, Boba Cratchita, i chorego Maleńkiego Tima. Duch uczył go radości i empatii.
5Co Duch Przyszłych Wigilii pokazał Scrooge'owi?
Ten milczący duch ukazał Scrooge'owi jego własną, samotną śmierć. Pokazał mu, że nikt nie będzie po nim płakał i nikt nie będzie za nim tęsknił. Ta wizja bardzo przestraszyła Scrooge'a.
6Jak Ebenezer Scrooge zmienił się na końcu Opowieści wigilijnej?
Scrooge obudził się jako zupełnie nowy człowiek, pełen radości i dobroci. Kupił ogromnego indyka dla rodziny Cratchitów i poszedł na obiad do siostrzeńca Freda. Dał Bobowi podwyżkę i stał się drugim ojcem dla Maleńkiego Tima.
7Dlaczego duch Jakuba Marleya odwiedził Scrooge'a?
Duch Marleya przyszedł, aby ostrzec Scrooge'a przed złym losem, jaki czeka go po śmierci. Marley sam cierpiał za swoje skąpstwo i chciał dać przyjacielowi szansę na zmianę życia. Zapowiedział wizytę trzech kolejnych duchów.
8Co Opowieść wigilijna mówi o znaczeniu pieniędzy?
Książka pokazuje, że pieniądze same w sobie nie dają szczęścia. Scrooge był bogaty, ale samotny i nieszczęśliwy. Dopiero gdy zaczął dzielić się pieniędzmi i pomagać innym, poczuł prawdziwą radość.
9Jakie jest główne przesłanie Opowieści wigilijnej?
Główne przesłanie to to, że każdy człowiek może się zmienić na lepsze. Ważne jest, aby być dobrym, pomagać innym i doceniać rodzinę. Książka uczy, że dobroć i miłość są ważniejsze niż bogactwo.
10Dlaczego Charles Dickens napisał Opowieść wigilijną?
Dickens napisał tę książkę, bo widział dużo biedy w Anglii w XIX wieku. Chciał pokazać ludziom, jak ważne jest pomaganie potrzebującym, zwłaszcza w święta. Chciał też, aby ludzie zastanowili się nad swoim zachowaniem.