Opracowanie

Narracja i styl opowiadania

Opowiadanie Jarosława Iwaszkiewicza wykorzystuje narrację personalną, w której świat przedstawiony filtruje się wyłącznie przez subiektywną świadomość Wiktora Rubena. Styl utworu opiera się na technikach impresjonistycznych, gdzie zmysłowe opisy przyrody stają się bezpośrednim nośnikiem emocji bohatera. Konstrukcja tekstu czerpie z form muzycznych, wykorzystując rytm zdań i powracające motywy do budowania elegijnego nastroju.

Autor: Małgorzata Haze Czas czytania: 4 min
Spis treści
  1. Narrator personalny i subiektywna perspektywa
  2. Impresjonizm jako zasada stylistyczna
  3. Muzyczność języka
  4. Czas narracji – przeszłość wpisana w teraźniejszość
  5. Zmysłowość jako metoda poznania
  6. Narracja jako lustro kryzysu egzystencjalnego

Narrator personalny i subiektywna perspektywa

Iwaszkiewicz nie relacjonuje po prostu losów Wiktora Rubena. On każe czytelnikowi przeżywać je razem z bohaterem. Opowiadanie prowadzone jest w trzeciej osobie, ale narrator auktorialnyWszechwiedzący, zdystansowany opowiadacz, który komentuje i ocenia wydarzenia z zewnątrz. tu nie istnieje. Pisarz stosuje narrację personalną. Cały świat przedstawiony dociera do nas przez filtr świadomości Wiktora. Widzimy to, co on. Czujemy jego zagubienie.

Technicznie autor osiąga to przez mowę pozornie zależnąWplecenie myśli i odczuć bohatera bezpośrednio w narrację trzecioosobową, bez użycia cudzysłowów.. Myśli Rubena płynnie stapiają się z tokiem opowieści. Kiedy mężczyzna patrzy na Jolę, widzi w niej jednocześnie dawną, niewinną dziewczynę i dojrzałą, cyniczną kobietę. Tekst nie ocenia tej sprzeczności. Ona po prostu tkwi w głowie bohatera.

Impresjonizm jako zasada stylistyczna

Styl opowiadania mocno czerpie z impresjonizmuKierunek w sztuce skupiający się na utrwalaniu ulotnych wrażeń zmysłowych i subiektywnych odczuć.. Iwaszkiewicz unika suchych faktów. Zamiast nich rejestruje ulotne wrażenia: grę światła, zapach skoszonej trawy, lepkie ciepło letniego popołudnia. Opisy przyrody nigdy nie są tu tylko dekoracją.

Kiedy Wiktor jedzie bryczką do Wilka, mazowiecki krajobraz staje się treścią jego wewnętrznej podróży. Właśnie w tym momencie zaczyna się jego powrót do przeszłości.

„Pola były szerokie i żółte, miejscami przecięte zielonymi łąkami, w dali stały topole jak szare dęby, powietrze drżało w upale.”

To zdanie uderza w zmysły. Przez fizyczne odczucia czytelnik dotyka głównego tematu utworu – nieuchronnego przemijania.

Muzyczność języka

Iwaszkiewicz posiadał gruntowne wykształcenie muzyczne. W tekście słychać to na każdym kroku. Rytm zdań jest precyzyjnie zaplanowany. Długie, wielokrotnie złożone okresy zderzają się z krótkimi, urywanymi komunikatami. Buduje to napięcie przypominające pauzę po głośnym akordzie.

Dobrze wiedzieć
Muzyczność prozy Iwaszkiewicza nie wzięła się znikąd. Pisarz był blisko spokrewniony z wybitnym kompozytorem Karolem Szymanowskim, sam świetnie grał na fortepianie i pisał recenzje muzyczne. Muzyka stanowiła dla niego naturalny język opisywania emocji.

Kolejny muzyczny zabieg to powtórzenia. Imiona kobiet – Jola, Julcia, Kazia, Zosia, Tunia, Fela – wracają niczym lejtmotywyPowracający motyw przypisany do konkretnej postaci, idei lub sytuacji.. Fela nie żyje od lat, ale jej imię pojawia się w myślach Wiktora regularnie. Działa jak ostinatoWielokrotnie powtarzana figura melodyczna lub rytmiczna, stanowiąca tło utworu., nadając całej historii mroczny, elegijny ton.

Czas narracji – przeszłość wpisana w teraźniejszość

Fabuła odrzuca tradycyjną, linearną chronologię. Teraźniejszość wizyty w Wilku płynnie miesza się ze wspomnieniami sprzed piętnastu lat. Granica między „wtedy” a „teraz” ulega zatarciu. Pisarz celowo nie używa wyraźnych znaczników czasu.

Dobrze wiedzieć
Takie płynne traktowanie czasu to literackie odbicie filozofii Henriego Bergsona. Francuski myśliciel twierdził, że czas to nie matematyczne sekundy, ale subiektywne trwanie, w którym przeszłość nieustannie przenika się z teraźniejszością w ludzkiej pamięci.

Czytelnik czuje dokładnie to samo zagubienie co Wiktor. Panny z Wilka są dla niego jednocześnie dawnymi obiektami westchnień i zupełnie obcymi osobami. Napięcie między zawodną pamięcią a twardą rzeczywistością napędza całą narrację.

Zmysłowość jako metoda poznania

Bohaterów poznajemy przez detale. Zapach perfum Joli, barwa głosu Kazi, nerwowy ruch dłoni Tuni. Zmysłowość staje się tu swoistą epistemologiąDział filozofii zajmujący się teorią poznania – tym, jak rozumiemy i badamy rzeczywistość..

Wiktor nie potrafi chłodno analizować swoich uczuć. On je wącha, słyszy i dotyka. Przez to kompletnie nie radzi sobie ze zrozumieniem sytuacji. Narracja personalna obnaża jego bezradność. Mężczyzna tonie we własnych wrażeniach, nie potrafiąc wyciągnąć z nich żadnych racjonalnych wniosków.

Narracja jako lustro kryzysu egzystencjalnego

Subiektywny styl to nie tylko estetyczna zabawa autora. Wynika on bezpośrednio z psychiki bohatera. Ruben przyjeżdża do Wilka po śmierci przyjaciela Jurka. Znajduje się w punkcie całkowitego egzystencjalnego paraliżu. Jego rozchwiana świadomość dyktuje kształt narracji – rwanej, podatnej na dygresje, pozbawionej dystansu.

Gdyby pisarz użył tradycyjnego narratora, otrzymalibyśmy banalną historię o urlopie zmęczonego mężczyzny. Dzięki narracji personalnej dostajemy opowieść o niemożności powrotu. Przeszłość nie istnieje nigdzie indziej, tylko w głowie człowieka, który próbuje ją wskrzesić.

Panny z Wilka · 15 kroków do poznania lektury