Kontekst filozoficzny: Bergsonizm i Proust w Pannach z Wilka
Opowiadanie Jarosława Iwaszkiewicza opiera się na koncepcjach czasu zapożyczonych od Henriego Bergsona i Marcela Prousta. Wiktor Ruben po piętnastu latach wraca do dworku, gdzie zderza się z bolesną różnicą między subiektywnym trwaniem a nieodwracalnym upływem lat. Analiza tych filozoficznych tropów pozwala zrozumieć egzystencjalny kryzys głównego bohatera oraz pesymistyczną wymowę utworu.
Spis treści
Wiktor Ruben przyjeżdża do Wilka po piętnastu latach. Zderza się z przeszłością, która wciąż oddycha i patrzy na niego oczami dawnych przyjaciółek. Jarosław Iwaszkiewicz stworzył opowiadanie o czasie. Nie tym zegarowym, mierzonym w datach, lecz płynącym wewnątrz człowieka. Filozofia Henriego BergsonaFrancuski filozof, laureat Nagrody Nobla, twórca koncepcji czasu jako subiektywnego trwania. i proza Marcela Prousta spotykają się tu z polską literaturą dwudziestolecia międzywojennegoEpoka literacka w Polsce obejmująca lata 1918–1939, charakteryzująca się m.in. zainteresowaniem psychologią i podświadomością..
Bergsonowski czas subiektywny - durée w strukturze opowiadania
Bergson rozróżniał dwa rodzaje czasu. Pierwszy to czas obiektywny, linearny, odmierzany przez kalendarze. Drugi to durée réelleZ francuskiego: trwanie rzeczywiste. Bergsonowskie pojęcie czasu przeżywanego subiektywnie., czyli trwanie rzeczywiste. Jest to doświadczenie wewnętrzne, w którym przeszłość, teraźniejszość i przyszłość przenikają się nawzajem. Mechaniczne mierzenie czasu to dla francuskiego myśliciela gwałt zadany ludzkiej świadomości.
Wiktor wraca do dworku po długiej nieobecności. Różnica między wizytami wynosi piętnaście lat, ale Iwaszkiewicz celowo zaciera narracyjny dystans. Gdy bohater widzi Jolę, Julcię czy Kazię, czas się kurczy, rozciąga i zapętla. Ruben nie bada przeszłości jak historyk. On żyje równolegle w dwóch momentach naraz. Dawne uczucia są fizyczne i bolesne.
Nie wiedział, czy to, co czuje, jest miłością, czy tylko wspomnieniem miłości, czy miłością do wspomnienia.
Ta formuła to czysta Bergsonowska durée. Wiktor gubi się w chronologii własnych emocji.
Pęd życiowy i niemożność powrotu
Ważnym pojęciem u Bergsona jest élan vitalPęd życiowy. Według Bergsona to twórcza siła napędzająca ewolucję i rozwój każdego organizmu.. To nieustanny przepływ energii napędzający ewolucję biologiczną i wewnętrzne życie człowieka. Życie nie stoi w miejscu. Powrót do Wilka z góry skazany jest na porażkę.
Panny z Wilka dorosły i zmieniły się. Fela nie żyje. Jola ma męża, Julcia to zupełnie inna osoba niż w pamięci Wiktora. Élan vital przepłynął przez nie nieodwracalnie. Ruben popełnia fundamentalny błąd. Traktuje przeszłość jak przestrzeń, do której można po prostu wejść. Bergson przypominał, że czas nie ma fizycznych wymiarów.
Motyw powrotu do miejsca młodości i zderzenia wyidealizowanych wspomnień z rzeczywistością to stały element literatury modernistycznej. Iwaszkiewicz wykorzystuje ten schemat do obnażenia ludzkich złudzeń na temat możliwości zatrzymania czasu.
Bohater tkwi w pułapce. Rozumem akceptuje, że piętnastoletnie panny stały się dojrzałymi kobietami. Jego wewnętrzne trwanie odrzuca jednak tę przemianę. Stąd bierze się cały kryzys egzystencjalny w Wilku.
Iwaszkiewicz i Proust - pamięć mimowolna jako technika i temat
Marcel Proust wydał pierwszy tom cyklu W poszukiwaniu straconego czasuSiedmiotomowa powieść Marcela Prousta, arcydzieło literatury światowej analizujące mechanizmy pamięci i czasu. w 1913 roku. Iwaszkiewicz doskonale znał kulturę francuską. Ślady tej lektury widać w Pannach z Wilka, choć autor przefiltrował je przez polskie realia.
Centralnym mechanizmem u Prousta jest pamięć mimowolna(fr. mémoire involontaire) Zjawisko nagłego, niekontrolowanego przypomnienia sobie przeszłości pod wpływem bodźca zmysłowego (np. smaku, zapachu).. Działa ona przez zmysłowe skojarzenia, a nie świadomy wysiłek. Smak magdalenki przywołuje u Marcela całe miasteczko Combray. U Iwaszkiewicza podobnie działa widok twarzy Julci, zapach ogrodu czy dźwięk głosów na werandzie. Wspomnienia atakują Wiktora z zaskoczenia.
Różnica między pisarzami jest jednak zasadnicza. Proust buduje z pamięci projekt odkupienia. Odzyskany czas staje się materią sztuki, a narrator odnajduje tożsamość. Wiktor Ruben niczego nie zyskuje. Pamięć przynosi mu wyłącznie ból. Iwaszkiewicz prezentuje skrajny pesymizm. Przeszłości nie da się odzyskać nawet przez twórczość.
Czas zatrzymany i czas utracony - dwa porządki w jednym tekście
Opowiadanie buduje napięcie między dwiema wersjami przeszłości. Wilko wydaje się miejscem zawieszonym w próżni. Te same domy, ten sam ogród, znajome twarze. Wiktor chętnie przyjmuje iluzję czasu zatrzymanego. Rzeczywistość szybko ją rozbija. Związki się pozawierały, a życie potoczyło się bez jego udziału.
Bergson uznałby, że Wilko pozwala Wiktorowi na złudzenie. Skoro pejzaż wygląda tak samo, ludzie też powinni tacy być. To błąd uprzestrzennienia czasu, opisany w eseju Czas i wolnośćRozprawa doktorska Henriego Bergsona z 1889 roku, w której po raz pierwszy sformułował koncepcję czasu jako trwania.. Proust udowadniał z kolei, że takie złudzenie jest nieuchronne. Szukamy straconego czasu, bo instynktownie wierzymy w możliwość jego odzyskania.
Iwaszkiewicz daje bohaterowi chwilę nadziei. Potem odbiera ją z zimną precyzją. Finałowy wyjazd z dworku to kapitulacja wobec prawdy o nieodwracalności ludzkiego losu.
Dlaczego ta filozofia akurat tu działa
Panny z Wilka powstały w 1932 roku. Pytania o subiektywność pamięci zajmowały wtedy całą Europę. Bergson odebrał Nagrodę Nobla, a prozę Prousta czytała cała inteligencjaWarstwa społeczna żyjąca z pracy umysłowej, twórcy i odbiorcy kultury, do której należał zarówno Iwaszkiewicz, jak i jego bohaterowie. kontynentu. Iwaszkiewicz wpisuje się w ten nurt, ale unika ślepego naśladownictwa.
Wiktor nie jest intelektualistą konstruującym teorie. To zwykły człowiek. Opowiadanie zamienia abstrakcję w czyste emocje. Czytając tekst, nie uczymy się definicji. Czujemy, jak czas przepływa, zanim zdążymy to nazwać.