Geneza i problem autorstwa dzieła
„Pieśń o Rolandzie” opiera się na autentycznej wyprawie Karola Wielkiego do Hiszpanii z 778 roku, choć autor swobodnie przekształcił fakty historyczne na potrzeby rycerskiego etosu. Kwestia autorstwa eposu pozostaje nierozstrzygnięta, a jedynym śladem twórcy lub kopisty jest imię Turold zapisane w ostatnim wersie. Najstarszy zachowany tekst utworu to dwunastowieczny rękopis oksfordzki, odkryty w archiwach dopiero w XIX wieku.
Spis treści
Prawda historyczna a literacka fikcja
Utwór opowiada o wyprawie Karola Wielkiego do Hiszpanii w 778 roku. Celem frankijskiego władcy było zdobycie Saragossy, opanowanej wówczas przez niewiernych. W eposie tylna straż wojsk zostaje zdradzona przez Ganelona, ojczyma Rolanda, i wybita w wąwozie RoncevauxPrzełęcz w Pirenejach na granicy francusko-hiszpańskiej, miejsce historycznej bitwy z 778 roku. przez potężną armię Saracenów. Ginie tam główny bohater. W literackiej wersji król wraca, mści swoich rycerzy i zdobywa miasto.
Rzeczywistość wyglądała inaczej. Historyczny Karol Wielki nie zdobył Saragossy i musiał wycofać się do Francji. W drodze powrotnej jego ariergardę zaatakowali nie muzułmanie, lecz lokalni górale baskijscy. Zmiana przeciwnika z chrześcijańskich Basków na wyznawców islamu była celowym zabiegiem. Twórca eposu chciał nadać bitwie rangę świętej wojny w obronie wiary.
Kim był tajemniczy Turold?
Kwestia autorstwa utworu do dziś budzi spory badaczy. Jedynym tropem jest ostatni wers poematu, w którym pojawia się imię Turold. Historycy literatury przypuszczają, że mógł to być opat z Malmesbury lub biskup Bayeux. Nie ma jednak pewności, czy Turold faktycznie ułożył tekst. Część naukowców uważa go jedynie za autora finałowej partii eposu, genialnego kopistę lub po prostu wykonawcę pieśni.
Aż do XII wieku utwór krążył wyłącznie w wersji ustnej. Rozpowszechniali go wędrowni żonglerzyW średniowieczu wędrowny śpiewak, muzyk i recytator, wykonujący pieśni epickie na dworach i placach., co było typową praktyką dla ówczesnej poezji rycerskiej. O Turoldzie napisano później:
samorzutny geniusz twórczy, ale zarazem echo swych anonimowych poprzedników.
Niezależnie od tożsamości, autor był człowiekiem niezwykle oczytanym. Wykazał się świetnym zmysłem obserwacji i głębokim zrozumieniem ludzkiej psychiki.
Rękopis oksfordzki i jego odkrywcy
Sama pieśń ukształtowała się prawdopodobnie w XI wieku. Najstarszy fizyczny ślad tego tekstu pochodzi jednak z kolejnego stulecia. To tak zwany rękopis oksfordzki, spisany przez anonimowego normandzkiego skrybę.
Rękopis oksfordzki to niewielka, niepozorna książeczka, która mogła bez problemu zmieścić się w kieszeni wędrownego śpiewaka. Zawiera około 4000 dziesięciozgłoskowych wersów.
Ten bezcenny dokument przeleżał w archiwach setki lat. Dopiero w 1837 roku odkrył go francuski historyk Francisque Michel. Pełne, krytyczne opracowanie tekstu zawdzięczamy z kolei Josephowi Bédierowi. Ten wybitny dwudziestowieczny mediewistaNaukowiec zajmujący się badaniem historii, literatury i kultury średniowiecza. przywrócił eposowi należne miejsce w kanonie literatury europejskiej.