Czas, miejsce akcji i geneza utworu
Daniel Defoe wydał swoją najsłynniejszą powieść w 1719 roku, opierając się na prawdziwych losach szkockiego żeglarza. Akcja utworu toczy się w drugiej połowie XVII wieku, a główny bohater spędza ponad dwadzieścia osiem lat na bezludnej wyspie u ujścia rzeki Orinoko. Pisarz połączył autentyczne realia geograficzne z fikcją literacką, tworząc opowieść przypominającą prawdziwy pamiętnik.
Spis treści
Skąd wziął się Robinson?
Daniel Defoe wydał „Przypadki Robinsona Kruzoe” w 1719 roku. Miał wtedy prawie sześćdziesiąt lat i pracował jako pamflecistaAutor złośliwych tekstów, które krytykują znane osoby lub zjawiska polityczne.. To właśnie ta książka przyniosła mu światową sławę.
Pomysł na fabułę nie wziął się znikąd. Pisarza zainspirowała prawdziwa historia szkockiego marynarza. Alexander Selkirk pokłócił się z kapitanem i w 1704 roku zażądał pozostawienia go na lądzie.
Trafił na niemal bezludną wyspę Juan Fernández na Oceanie Spokojnym. Spędził tam ponad cztery lata w całkowitej samotności. Odnaleziono go w 1709 roku, a jego niezwykłe ocalenie opisywały gazety w całej Anglii.
Defoe przeczytał te relacje i postanowił napisać własną powieść. Zmienił jednak wiele szczegółów. Przeniósł akcję na Atlantyk, znacznie wydłużył czas pobytu bohatera na wyspie i dodał postać Piętaszka.
„Przypadki Robinsona Kruzoe” to pierwsza nowożytna powieść przygodowa. Od imienia jej bohatera wzięła się nazwa „robinsonada” – tak określa się książki lub filmy o ludziach radzących sobie samotnie z dala od cywilizacji.
Gdzie rozgrywa się akcja?
Fabuła obejmuje kilka miejsc, ale najważniejsze wydarzenia toczą się w jednym punkcie. Robinson wyrusza w morze z Anglii. Przeżywa przygody u wybrzeży Afryki i w Ameryce Południowej.
Prawdziwa historia zaczyna się po katastrofie statku. Fale wyrzucają Robinsona na bezludną wyspę u ujścia rzeki Orinoko. To tereny dzisiejszej Wenezueli w Ameryce Południowej.
Bohater spędza tam dokładnie dwadzieścia osiem lat, dwa miesiące i dziewiętnaście dni. Defoe podaje ten czas bardzo precyzyjnie. Robinson skrupulatnie liczy mijające dni za pomocą drewnianego kalendarza.
Na wyspie rozbitek buduje szałas, a potem bezpieczną fortecę. Hoduje kozy, uprawia zboże i powoli oswaja dziką przyrodę. Zmienia ten skrawek ziemi w swoje własne królestwo.
Wyspa przypomina osobnego bohatera książki. Jej klimat i zasoby naturalne wpływają na każdą decyzję Robinsona. Lasy dają mu drewno, morze ryby, a tropikalne słońce pozwala uprawiać rośliny.
Jednocześnie to miejsce bywa bardzo groźne. Robinson odkrywa na piasku ślady stóp kanibaliLudzie, którzy zjadają innych ludzi, często w ramach plemiennych rytuałów.. Przez wiele lat żyje w ciągłym strachu przed atakiem dzikich plemion.
Kiedy toczy się akcja?
Wydarzenia opisane w książce rozgrywają się w drugiej połowie XVII wieku. To czas wielkich wypraw morskich i odkryć. Anglicy, Hiszpanie i Holendrzy rywalizują wtedy o nowe kolonieTerytorium poza granicami państwa, które zostało przez nie podbite i jest wykorzystywane gospodarczo..
Morskie wyprawy handlowe były wtedy codziennością dla zamożnych ludzi. Robinson wyrusza w morze właśnie po to, aby szybko się wzbogacić. Defoe umieścił bohatera w świecie, który ówcześni czytelnicy doskonale znali i rozumieli.
Sam pobyt na wyspie trwa od 1659 do 1687 roku. Te konkretne daty nie są przypadkowe. Pisarz chciał, aby historia brzmiała jak autentyczny pamiętnikGatunek literatury, w którym autor opisuje wydarzenia ze swojego życia z perspektywy czasu..
Robinson prowadzi w książce dokładne zapiski. Notuje daty, opisuje swoje codzienne zmagania i przemyślenia. Taki zabieg sprawia, że cała opowieść wydaje się niezwykle prawdziwa.
Książka jest napisana w formie pierwszoosobowej. Narrator to sam Robinson, który opowiada o swoich przeżyciach. Dzięki temu czytelnik ma wrażenie, że czyta prywatne notatki żeglarza.
Fikcja i rzeczywistość
Defoe celowo mieszał prawdziwe informacje z wymyślonymi. Rzeka Orinoko istnieje naprawdę i jest jedną z największych rzek w Ameryce Południowej. Handel między Anglią a tamtymi rejonami świata był w XVII wieku bardzo popularny.
Dzięki tym prawdziwym detalom czytelnicy z 1719 roku wierzyli, że czytają relację żywego człowieka. Wielu z nich nie miało pojęcia, że to tylko literacka fikcja.
Historia Selkirka dała pisarzowi świetny punkt wyjścia. Powieść poszła jednak znacznie dalej. Prawdziwy rozbitek przetrwał sam cztery lata, a Robinson walczył o życie przez prawie trzy dekady.
W książce pojawia się też Piętaszek, walka z piratami i starcia z dzikimi plemionami. Defoe nie napisał zwykłej biografii marynarza. Stworzył uniwersalną opowieść o człowieku, który dzięki własnej pracy i sile rozumu potrafi pokonać siły natury.