Tło historyczne i społeczne noweli
Sienkiewicz napisał Sachema w 1883 roku, opierając się na obserwacjach z pobytu w USA, gdzie trwała przymusowa likwidacja ostatnich wolnych plemion indiańskich. Czerwony Sęp - niegdyś wódz - zostaje wystawiony na pokaz w cyrku przez dyrektora traktującego go jak towar, a szydzący tłum osadników niemieckich z miasteczka Antylopa dopełnia alegorii narodu podbitego i upodlonego. Polscy czytelnicy epoki rozbiorów odczytywali zemstę Sachema jako gest odzyskania godności przez naród pozbawiony własnego państwa.
Spis treści
Sienkiewicz napisał Sachema w 1883 roku, wracając z kilkuletniej podróży do Stanów Zjednoczonych. To ważna data - niemal dokładnie wtedy, gdy rząd federalny USA finalizował politykę przymusowego przesiedlania plemion indiańskich na rezerwaty. Autor był bezpośrednim obserwatorem tej rzeczywistości i jej literackim świadkiem.
\n\nAmeryka lat 70. i 80. XIX wieku - realia historyczne
\n\nTło historyczne noweli to okres zwany w historiografii USA „epoką Indian Wars" - trwającego dekadami konfliktu między rządem federalnym a rdzennymi mieszkańcami kontynentu. W latach 60. i 70. XIX wieku armia amerykańska systematycznie rozbijała kolejne plemiona: Apaczów, Siouxów, Czejenów. Bitwa pod Little Bighorn (1876) była ostatnim wielkim zwycięstwem Indian, po którym nastąpiła brutalna pacyfikacja. W 1883 roku, gdy ukazał się Sachem, wolnych plemion praktycznie już nie było.
\n\nSytuacja prawna i społeczna Indian w tym czasie sprowadzała się do dwóch możliwości: rezerwat albo asymilacja. Dawni wodzowie, wojownicy i kapłani stawali się w najlepszym razie ciekawostką dla białej publiczności - eksponatem w cyrku albo żywym reliktem wymierającego świata. Sachem, czyli Czerwony Sęp, to właśnie taki człowiek. Niegdyś wódz, teraz atrakcja za kilka centów.
\n\nCyrk jako instytucja społeczna XIX wieku
\n\nCyrk w drugiej połowie XIX wieku był jedną z najpopularniejszych form masowej rozrywki - tani, dostępny dla wszystkich, produkujący emocje bez zobowiązań intelektualnych. Firmy takie jak Barnum & Bailey budowały fortuny na wystawianiu „osobliwości": ludzi ze zniekształceniami, dzikich zwierząt, egzotycznych jeńców. Wystawienie indiańskiego wodza na pokaz wpisywało się idealnie w ten model biznesowy.
\n\nSienkiewicz portretuje dyrektora cyrku jako człowieka bez złośliwości - zimnego przedsiębiorcę, dla którego Sachem jest towarem jak każdy inny. Ta beznamiętność jest bardziej przerażająca niż jawna wrogość. Dyrektor nie nienawidzi Czerwonego Sępa. Po prostu go sprzedaje.
\n\nMiasto Antylopa i osadnicy niemieccy
\n\nSienkiewicz umieszcza akcję w fikcyjnym miasteczku Antylopa, zamieszkanym głównie przez osadników niemieckich. To szczegół nieprzypadkowy. Niemieccy imigranci stanowili w XIX-wiecznej Ameryce ogromną grupę etniczną, aktywnie zasiedlającą Środkowy Zachód i tereny dawniej należące do plemion. Właśnie ta społeczność - sama wywodząca się z innego kontynentu, uciekająca od prześladowań i biedy - staje naprzeciwko Sachema jako triumfujący tłum.
\n\nSienkiewicz nie pozostawia złudzeń co do moralnego charakteru tej zbiorowości. Mieszkańcy Antylopy śmieją się, szydzą, rzucają w Sachema śmieciami. To nie jest portret jednostkowej okruciwości - to socjologiczny obraz tłumu, który potrzebuje kozła ofiarnego i chętnie go znajduje w człowieku pozbawionym już jakiejkolwiek ochrony.
\n\nUpadek narodu jako temat polityczny
\n\nCzytelnicy Sienkiewicza w 1883 roku doskonale rozumieli podwójny kod tej noweli. Polska była od ponad stu lat wymazana z map Europy - podzielona między Rosję, Prusy i Austrię. Naród bez państwa, bez armii, bez własnych instytucji. Sachem, ostatni wódz rozbitego plemienia, wystawiany na pośmiewisko przez obcych - to alegoria, której nie trzeba było tłumaczyć.
\n\nTen kontekst nadaje zemście Czerwonego Sępa dodatkowy wymiar. W fabule Sachem zabija w cyrku Dyrektora i sam ginie. Z perspektywy polskiego czytelnika epoki pozytywizmu akt ten był gestem odzyskania godności przez naród podbity - nawet jeśli tragicznym i ostatecznym. Śmierć jako jedyna forma buntu, która pozostaje, gdy wszystko inne zostało odebrane.
\n\nAsymilacja i komercjalizacja tożsamości
\n\nNowela dotyka też procesu, który dziś nazwalibyśmy kulturowym wywłaszczeniem. Sachem nie jest już wodzem - jest produktem. Jego strój, imię, historia służą jako reklama cyrku. Tożsamość etniczna staje się towarem wystawionym na sprzedaż temu, kto więcej zapłaci.
\n\nSienkiewicz pokazuje, że prawdziwym zabójcą tożsamości nie jest miecz, lecz pieniądz i spektakl. Dyrektor cyrku robi to, czego żaden wojownik nie byłby w stanie zrobić - zmienia wodza w błazna. I robi to zgodnie z prawem, za obopólną zgodą, w atmosferze powszechnej rozrywki.