Opracowanie

Motyw kłamstwa i absurdu

Autor: Małgorzata Haze Czas czytania: 3 min
Chcesz częściej widzieć treści klp.pl w Google? Dodaj nas do ulubionych źródeł, otwiera się w nowym oknie
Spis treści
  1. Motyw w skrócie
  2. Jak motyw się przejawia?
  3. Funkcja motywu

Motyw w skrócie

W opowiadaniu Mrożka kłamstwo nie jest wybrykiem jednostki - to zasada działania systemu. Dyrektor ogrodu zoologicznego, zamiast starać się o prawdziwego słonia, decyduje się na tanią podmianę: poleca napompować gumowego słonia powietrzem i wystawić go jako żywego. Decyzja ta nie wynika z głupoty, lecz z logiki kariery w absurdalnym ustroju - prawdziwe starania kosztują, a efekty bywają niepewne. Podróbka jest tańsza, bezpieczniejsza i w zupełności wystarczy, dopóki nikt nie pyta zbyt dociekliwie. Dyrektor kalkuluje jak urzędnik, nie jak przyrodnik, i właśnie ta kalkulacja uruchamia cały mechanizm groteski. Absurd polega na tym, że fałsz zostaje wbudowany w instytucję powołaną do pokazywania prawdy o świecie.

Jak motyw się przejawia?

Gumowy słoń jako oficjalna prawda

Pracownicy zoo pompują gumowego słonia, ustawiają go w zagrodzie i prezentują zwiedzającym jako prawdziwego. Nikt nie protestuje - bo protestować byłoby nierozważnie. Procedura przebiega sprawnie, dokumentacja się zgadza, ekspozycja jest gotowa. Mrożek opisuje tę scenę bez złości, niemal rzeczowo, a właśnie ta neutralność tonu jest najostrzejszym narzędziem satyry. Kiedy kłamstwo staje się rutyną, nie wymaga nawet uzasadnienia - po prostu się je wykonuje.

Słoń ucieka, iluzja pęka

Wpadka przychodzi od strony całkowicie nieprzewidzianej: ze szczeliny w gumowym cielsku ucieka powietrze, słoń zaczyna się kurczyć i w końcu odlatuje. Uczniowie, którzy przyszli na wycieczkę szkolną z nadzieją, że zobaczą prawdziwe zwierzę, są świadkami groteskowego spektaklu - coś, co miało być edukacją, zamienia się w lekcję o naturze pozoru. Uciekający balonik w kształcie słonia jest obrazem, który nie potrzebuje komentarza: kłamstwo, gdy traci wsparcie, po prostu odpływa w powietrze.

Uczniowie i gorzka puenta

Mrożek nie zostawia historii bez konsekwencji. Chłopcy, którzy widzieli całe zajście, wracają do szkoły - ale nie po to, by zgłosić absurd dorosłym. Zostają wyśmiani, nikt im nie wierzy, bo system z zasady preferuje wersję oficjalną. W tej puentcie kłamstwo zyskuje drugą warstwę: nie tylko fałszuje rzeczywistość, ale też niszczy zdolność do jej opisywania. Świadek prawdy staje się w takim świecie kimś niewiarygodnym.

Funkcja motywu

Mrożek sięga po kłamstwo i absurd, by pokazać mechanizm działania biurokracji w ustroju, w którym pozory są ważniejsze od faktów. Gumowy słoń to metafora każdej instytucji, która istnieje po to, by wyglądać, a nie działać - szkoły bez wiedzy, muzeum bez eksponatów, gazety bez prawdy. Opowiadanie powstało w 1957 roku, gdy w Polsce powoli opadały uniesienia epoki stalinowskiej, a Mrożek mógł już sobie pozwolić na satyrę - choć wciąż ostrożną, ukrytą pod warstwą czarnego humoru.

Absurd w tym opowiadaniu nie jest przypadkowym żartem. Wynika z konkretnej logiki: w systemie, gdzie kariery buduje się na lojalności wobec władzy, a nie na kompetencjach, racjonalne jest właśnie to, co z zewnątrz wygląda bezsensownie. Dyrektor postępuje rozsądnie w ramach swojego świata - i to jest najzimniejsza obserwacja Mrożka. Zło nie musi być dramatyczne; wystarczy, że jest wygodne.

Motyw kłamstwa pełni tu też funkcję demaskatorską wobec propagandy edukacyjnej. Wycieczka do zoo to projekt wychowawczy - uczniowie mają wyjść stąd bogatsi o kontakt z naturą, zahartowani w materializmie i rzetelnej wiedzy. Dostają natomiast balonik. I właśnie ta przepaść między deklarowanym celem a rzeczywistym efektem jest sednem groteski Mrożka: system kłamie nawet wtedy, gdy oficjalnie edukuje.