Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Wiadomości wstępne

Molier, a właściwie Jan Baptysta Poquelin, obok Boileau, La Fontaine’a i Racine’a należy do najwybitniejszych twórców europejskiej literatury i teatru XVII wieku. Mówi się, iż Molier:
„...odkrył w teatrze nową potęgę, jedną z największych, jakie istnieją, mianowicie możliwość zabijania śmiechem, śmiechem brzmiącym ze sceny. W ręku Moliera komedia staje się satyrą, jedną z najgwałtowniejszych, najcelniejszych, jakie istnieją.”
(Joanna Lupas-Rutkowską, „Epoki literackie”, Raszyn 2001)
Ponadto stworzył typ komedii klasycznej, komedii charakterów, która wyposażona przez niego została w prawdę psychologiczną i obyczajową.


Molier jest autorem ponad trzydziestu sztuk, w tym m. in. „Pociesznych Wykwintniś”, „Szkoły mężów”, „Don Juana”, „Mieszczanina szlachcicem”, „Skąpca”, „Świętoszka”, z których dwie ostatnie cieszą się największą popularnością. W swych tekstach stworzył nowy typ komedii – komedię charakterów, której głównym celem jest wyraźne ukazywanie pewnych cech ludzkiego charakteru. W Polsce komedie tego typu ważną rolę odgrywać będą w dobie oświecenia postanisławowskiego.

Molier zasługuje na miano „człowieka teatru” - stworzył „nowoczesne przedsiębiorstwo teatralne”. Jako dyrektor teatru stworzył taki jego model, w którym aktorzy współzarządzali instytucją oraz mieli swój udział w dochodach i prawo do renty. W swym teatrze wystawiał własne sztuki, w których sam grywał. Wykreował on nowy styl gry polegający na połączeniu słowa, gestu i ruchu scenicznego. Dzięki temu zabiegowi otrzymał jednolite widowisko. Dzięki umiejętnemu zorganizowaniu pracy zespołowej, nawet po śmierci Moliera teatr nie rozpadł się. W 1680 roku król Francji Ludwik XIV ustanowił pierwszy w Europie teatr narodowy, zwany potocznie Domem Moliera, który istnieje do dziś pod nazwą Comedie Francaise.

Postacie Moliera


Komediowe postacie Moliera swą genezę mają w życiu codziennym autora. Ich pierwowzory czerpał Molier z salonów arystokracji, dworu królewskiego, siedemnastowiecznej francuskiej prowincji czy też pełnego życia Paryża. Postaciom przez siebie kreowanym nadał autor rangę tytułowych bohaterów. Stworzył on cały szereg postaci charakterystycznych, które znamy nawet wtedy, gdy cały utwór nie jest nam znany. Są to m. in. Wyrażenia: „jesteś skąpy jak Harpagon” czy też „ale z niego Don Juan”. Mimo iż Molier tworzył te postacie w wieku XVII, to w wieku XXI są one tak samo aktualne. Oto niektóre z postaci molierowskiego świata:

Don Juan – chyba najbardziej znany uwodziciel, zdobywca serc niewieścich i jednocześnie ich postrach. W finale sztuki zostaje on przykładnie ukarany. Molier przestrzega przed nie szanowaniem cudzych uczuć, bawieniem się kobietami, kolekcjonowaniem ich i porzucaniem jak starych, zużytych przedmiotów. Postać ta jednak nie zawsze bywa odbierana negatywnie. Kobiety zasiadające na widowni często wybaczają sympatycznemu, przystojnemu i czarującemu mężczyźnie występki, jakich dopuścił się na damach w czasie trwania sztuki.

Mizantrop – Bohater ten nazywa się Alcest. Jego postawa wynika z niechęci do ludzi. Powiedzieć o nim można by złośliwiec, zrzęda, człowiek, z którym nie chcielibyśmy obcować. Ostatecznie wybierze samotność i odizoluje się od ludzi, których nie lubi.

Harpagon – Bohater ten swą postawą i zachowaniem przedstawia wzorzec osobowy skąpca. Żyje jedynie myślą o swej szkatułce z pieniędzmi, zaś sama czynność posiadania jej staje się główną ideą i sensem jego życia.

Mieszczanin – szlachcicem – Jest to przykład siedemnastowiecznego snobizmu – Jourdain uważa, iż stanie się bardziej wartościowym człowiekiem, gdy będzie się odpowiednio ubierał i wysławiał i co za tym idzie zatrudni odpowiednich krawców i guwernerów. Jest to postać, która zapragnęła znaleźć się w wyższych sferach, gdyż te bardzo go zafascynowały. Popada on w obsesję przekształcenia się w szlachcica. Cała sztuka jest obrazem szeregu głupstw, jakie popełnia bohater.

Świętoszek Moliera jako komedia klasyczna


Molier to jeden z twórców francuskiego klasycyzmu, głęboko odwołującego się do pierwowzorów antycznych. Celem autora jest wyjawienie czytelnikowi całej prawdy o człowieku, o istocie, motywacjach i skutkach postępowania. Zgodnie z regułą "prawda - piękno - dobro" powstał program Moliera - napiętnowanie ułomności ludzkich wyrażających się w chciwości, hipokryzji czy kłamstwie. Miał też Molier swój cel polityczny - walka z dominacją Kościoła w państwie francuskim. Konstrukcją swoich postaci godzi autor w gusta ludzi władzy, zainteresowanych utrzymaniem starego porządku, jak również przeciętnego obywatela, uczulając go na złudne intencje świętoszków. Mamy tutaj trzy rodzaje komizmu: słowny (rozmowa Orgona z Doryną, wymiana zdań pani Pernelle z rodziną), sytuacyjny (scena pod stołem, zabicie pchły podczas modlitwy) i postaci (tytułowy Świętoszek).

Akcja sztuki jest wartka - często zmieniają się wątki, co pomaga autorowi zaprezentować swoich bohaterów (tych pozytywnych i negatywnych) w wielu sytuacjach z życia przeciętnej rodziny swojej epoki. Groteskowe połączenie patosu wypowiedzi Tartufe'a ze scenami komicznymi łatwo i jednoznacznie dają argumentację, potrzebną odbiorcy do własnej oceny zachowania bohatera. Warto zwrócić uwagę na pierwiastki tragizmu - to przecież sami bohaterowie zaplątują się w sidła zastawiane sobie nawzajem, choć część z nich jest od razu przeznaczona dla intryganta. Ale jest jeszcze jeden rodzaj tragizmu, który do końca pozostaje gorzki i zawiera w sobie morał całej sztuki. To łatwowierność ludzi poddanych wszechwładzy Kościoła, akceptującej dewocję, na której z kolei sprytne jednostki budują własny kapitał.

Jeśli zaś chodzi o kompozycję treści, Molier trzyma się zasady trzech jedności (czasu, miejsca, akcji) - cała sztuka jest jakby obrazkiem z życia mieszczańskiej rodziny - a więc najsilniejszej grupy francuskiego społeczeństwa epoki klasycyzmu. Bohaterowie są czarno-biali (rola imion pomagających w klasyfikacji), zdominowani przez jedną cechę charakteru - takich, jakimi są, widzimy od początku do końca utworu. Tak, jak u mistrza Arystofanesa, ludzkie wady wyśmiewane są bez ograniczeń warunkowanych dobrym smakiem czy ochroną przed skandalem - pokazani są bohaterowie tak, jak swoim zachowaniem, które najlepiej o człowieku świadczy, na to zasługują. Podobnie według klasycznych wzorców przebiega rozkład napięcia. Mamy zatem szerokie przedstawienie bohaterów, pozwalające zorientować się w ich sytuacji i reakcjach. Z kolei napięcie zaczyna rosnąć, gdy Tartuffe obnaża wobec kolejnych osób swoją hipokryzję, całkowicie tracąc sympatię widowni. Następuje ciąg intryg, nieuchronnie czekających na rozwiązanie, zaś napięcie osiąga zenit. Wreszcie prawda triumfuje (z pomocą pozytywnego bohatera), zaś sztuka cała kończy się w sposób tyle nienaturalny, co pozostawiający wiele do namysłu.

Świętoszek jako komedia obyczajowa


Komedia obyczajowa jest odmianą komedii, która za przedmiot ośmieszającego przedstawienia obiera obyczajowość danego środowiska, na przykład szlachty lub mieszczaństwa. Świętoszek Moliera realizuje ten typ komedii. W utworze tym piętnowane są obyczaje i postawy mieszczaństwa, jak również panująca w siedemnastowiecznej Francji obłuda i szerzący się fanatyzm religijny. Ponadto autor atakuje życie publiczne zdominowane przez manipulujących królem i całym społeczeństwem kardynałów. Uderza także w mieszczan („Mieszczanin szlachcicem” – również komedia obyczajowa), atakuje stosunki panujące na dworze.

ciekawostki


„Molier jest – obok Szekspira – pisarzem chyba najbardziej teatralnym, jaki istniał. Każde słowo, jakie napisał, rodzi się z teatru i dla teatru. Scena była dlań ukochaniem i celem; nawet nie troszczył się o wydawanie drukiem swych komedii. Na scenie żył, tworzył, na scenie umarł.”
Tadeusz Żeleński – Boy. Wstęp do Dzieł Moliera.

Molier: „Jeśli zadaniem komedii jest poprawiać przywary ludzkie, nie pojmuję, czemu niektóre z nich mają być pod tym względem uprzywilejowane. Ta, o której mowa, bardziej niż inne groźna jest dla społeczeństwa; widzieliśmy zaś, że gdy chodzi o poprawę błędów, wpływ teatru może być nader znaczny. Najpiękniejsze usiłowania poważnej moralności okazują się zazwyczaj mniej potężne aniżeli bicz satyry, gdy chodzi o poprawę, nic tak skutecznie nie wpływa na ludzi niż odmalowanie ich przywar. Najstraszliwszy cios zadaje się ułomnościom, wystawiając je na szyderstwo świata. Ludzie znoszą z łatwością przyganę, ale nie szyderstwo. Człowiek godzi się na to, iż może być zły, ale nikt nie godzi się być śmiesznym.”
Przedmowa do Świętoszka, 1669, przełożył Tadeusz Żeleński – Boy. (Cytat z: “Między tekstami. Język polski.” Część druga. S. Rosiek, R. Grześkowiak, E. Nawrocka, B. Oleksowicz)

Czy zauważyłeś, że....
Tartuffe pojawia się przed oczami widzów dopiero w III akcie komedii? Wcześniej tylko o nim słyszymy, wzrasta nasza ciekawość. Pomysł Moliera uznano za nowatorski i oryginalny.

Dobrze wiedzieć
Autorem postaci i legendy Don Juana był mnich – dominikanin (również dramaturg), hiszpański Tirso de Molina. Wzorzec okazał się bardzo popularny, najwięksi podejmowali temat uwodzenia i historii Don Juana: Molier, Byron (poemat „Don Juan”), Puszkin (tragedia „Kamienny gość”), Tadeusz Rittner (sztuka „Don Juan”). Choć my postrzegamy tego bohatera jako pozbawionego moralności rozpustnika, we wczesnych przekazach hiszpańskich romansów widziano go jako buntownika przeciw ograniczającym konwenansom świata.


cytaty


Orgon:
„Ach, gdybyś wiedział, jak go poznałem niechcący,
Nie dziwiłbyś się mojej przyjaźni gorącej!
Każdego dnia, biedaczek ten o słodkiej twarzy,
Opodal mnie pokornie klękał u ołtarzy;
A zapał, z jakim wznosił do nieba swe modły,
Oczy wszystkich obecnych wciąż ku niemu wiodły.
To wzdychał, to się krzyżem rozkładał na ziemi,
Aby dotknąć posadzki usty pokornemi:
A gdym wychodził, za mną pośpieszał w zawody,
Aby w drzwiach jeszcze podać mi święconej wody.
Że zaś mnie sługa jego objaśnił czemprędzej
Kto on zacz i wyjawił, że jest w srogiej nędzy,
Chciałem go wspomóc, ale on, skromny bez miary,
Zwracał mi nieodmiennie część mojej ofiary.
To za wiele – powiadał – połowa dość będzie,
I tak łaski twej nadto doznaję w tym względzie.
Gdym zaś wzbraniał się przyjąć, zgadnij, co on pocznie:
Resztę biednym w mych oczach rozdzielał bezzwłocznie.
Wreszcie niebo go wwiodło w domu mego progi;
A z nim weszła pomyślność wszelka, spokój błogi.
On o wszystko się troszczy, nawet o mą żonę,
O mój honor starania ma nieocenione, (...)”
Akt pierwszy, scena szósta.

Orgon:
„A to jest, muszę przyznać, łotrzyk, co się zowie!
Przyjść nie mogę do siebie; mąci mi się w głowie.
(...)
Nie, nic gorszego jeszcze piekło nie wydało!”
Akt czwarty. Scena szósta.

Orgon:
„Mógłbym na zgon dziś patrzeć matki, dzieci, żony,
I nie uczułbym w sercu, ot, nawet ukłucia.”
Akt pierwszy. Scena szósta.

Tartuffe:
„Niechaj niebo, dla ciebie, pani, najłaskawsze,
Zdrowiem ciała i duszy obdarza cię zawsze,
I niechaj błogosławieństw tyle ci przysporzy,
Ile ich pragnie dla cię nędzny sługa boży.
(...)
Modlitwy moje pewno nie mają tej siły,
Bym mniemał, iż to one cud ten wyprosiły;
Lecz wszystkie jedno mają życzenie na celu,
To jest oglądać ciebie w zdrowiu i weselu.”
Akt trzeci. Scena trzecia.

Tartuffe:
„Wszystko jak najszczęśliwiej chęciom naszym sprzyja;
Nie przeszkodzi nam tutaj obecność niczyja.
Całe mieszkanie puste, i możem naprędce...
Kiedy Tartuffe zbliża się z otwartymi ramionami do Elmiry, chcąc ją uściskać, ta usuwa się na bok i odsłania Orgona.”
Orgon: wstrzymując Tartuffe’a
„Powoli! Coś tak nagły w swej miłosnej chętce,
(...) A, mój ty sługo boży, chciałeś mnie urządzić!
Tak mało na pokusy jesteś uzbrojony,
Iż żenisz się z mą córką, a pożądasz żony!
Długom wątpił o prawdzie ohydy takowej!”
Akt czwarty. Scena siódma.


Pani Pernelle:
„Mój Boże! Z mniemań naszych prawda nieraz szydzi:
Nie zawsze można sądzić z tego co się widzi.
(...)
We wszystkim potrzeba,
Nim się kogoś oskarży, mieć niezbity powód,
I winieneś był czekać na jawniejszy dowód.”
Akt piąty. Scena trzecia.

Mapa serwisu: