Opracowanie

Charakterystyka Lebrosso

Pier Bernardo Guasco, znany jako Lebrosso, to tytułowy bohater opowieści odnalezionej przez narratora „Wieży” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego. Trędowaty mieszkaniec Torre dello Spavento spędził ponad ćwierć wieku w całkowitej izolacji, zmagając się z postępującą chorobą i utratą bliskich. Jego losy stanowią literackie studium samotności oraz heroicznej walki o zachowanie człowieczeństwa w obliczu skrajnego cierpienia.

Autor: Karolina Marlęga Czas czytania: 4 min
Spis treści
  1. Kim był mieszkaniec Wieży Strachu?
  2. Samotność i głód drugiego człowieka
  3. Kryzys i ocalenie
  4. Sprawdzian charakteru
  5. Lebrosso a nauczyciel z Sicignano

Kim był mieszkaniec Wieży Strachu?

O życiu Lebrosso czytelnik dowiaduje się z niewielkiej książeczki, którą narrator znajduje w wynajmowanym domku. Naprawdę nazywał się Pier Bernardo Guasco i pochodził z małego księstwa OnegliaHistoryczny region w północno-zachodnich Włoszech, w Ligurii.. Z powodu trądu, nie ukończywszy jeszcze dwudziestu lat, został na zawsze odizolowany od społeczeństwa. Zamknięto go w budowli zwanej Wieżą StrachuZ włoskiego Torre dello Spavento – autentyczna budowla w Aoście, w której izolowano chorych.. Włoski przydomek Lebrosso oznacza po prostu trędowatego.

Wraz z nim w wieży zamieszkała jego młodsza, również zakażona siostra. Rodzeństwo wcześnie straciło rodziców, więc byli zdani wyłącznie na siebie. Warunki życia w izolacji były surowe, ale zorganizowane. Szpital w AościeMiasto w północnych Włoszech, u podnóża Alp, miejsce akcji opowieści o trędowatym. dostarczał im żywność. Władze miejskie przekazały podstawowe meble oraz narzędzia ogrodnicze.

Samotność i głód drugiego człowieka

Lebrosso cierpiał z powodu niewyobrażalnej izolacji. Nocami wymykał się do miasta, by z ukrycia obserwować spacerujących ludzi. Przez lata jego jedynym kontaktem ze światem zewnętrznym był człowiek przynoszący zapasy oraz ksiądz udzielający posługi religijnej. Kiedy odwiedził go wojskowy, de MaistreFrancuski pisarz i wojskowy, autor autentycznej relacji o spotkaniu z trędowatym z Aosty., trędowaty nie krył wzruszenia. Zwykle budził w ludziach obrzydzenie, a tym razem potraktowano go z szacunkiem.

Jest już dla mnie wielką pociechą widzieć człowieka i słyszeć dźwięk głosu ludzkiego, który zdaje się umykać mojej uwadze.

Choć siostra mieszkała z nim przez pięć lat, Pier Bernardo unikał bezpośrednich spotkań. Nie chciał sprawiać jej bólu widokiem własnego, rozkładającego się ciała. Zrezygnował z normalnej zażyłości, zadowalając się słuchaniem jej kroków na schodach. Śmierć dziewczyny odebrała mu tę ostatnią namiastkę relacji międzyludzkich.

Kryzys i ocalenie

Niedługo po śmierci siostry stracił psa, wabiącego się MiracoloZ języka włoskiego słowo to oznacza „cud”.. Mieszkańcy pobliskiej wioski ukamienowali zwierzę ze strachu przed zarazą. Zrozpaczony Lebrosso zaplanował samobójstwo. Uratował go list pozostawiony przez siostrę. Prosiła w nim, by wytrwał w wierze chrześcijańskiej i nie poddawał się rozpaczy.

Trędowaty narzucił sobie rygorystyczny rytm dnia. Wypełniał czas pracą fizyczną i modlitwą. Stworzył wspaniały ogród. Na nasłonecznionym klombie wyhodował rzadkie alpejskie kwiaty, posadził drzewa owocowe i winorośl. Wyplatał kosze, samodzielnie szył ubrania. Dużo czytał, szukając w literaturze odpowiedzi na pytania o sens ludzkiej udręki. Szczególnie bliska stała mu się biblijna historia HiobaBiblijny sprawiedliwy, który z woli Boga stracił majątek, dzieci i zdrowie, by poddać próbie jego wiarę..

Dobrze wiedzieć
Motyw hiobowy to jeden z najważniejszych kluczy interpretacyjnych „Wieży”. Herling-Grudziński pyta o teodyceę – jak pogodzić istnienie dobrego, miłosiernego Boga z ogromem niezawinionego cierpienia na świecie. Lebrosso, podobnie jak biblijny Hiob, ostatecznie godzi się ze swoim losem, nie tracąc wiary.

Czasem po prostu siedział godzinami bez ruchu. Chłonął powietrze, patrzył na skały i pola. Zżył się z martwymi przedmiotami, które stały się jego jedynymi stałymi towarzyszami.

Wszystkie jego myśli stawały się wówczas nieokreślone i jakby zamglone; smutek opadał stężały na dno jego serca, ale nie wywoływał w nim ucisku; wzrok błądzący po polach i skałach przywiązywał się coraz bardziej do martwych przedmiotów.

Sprawdzian charakteru

Choroba trwała ponad ćwierć wieku. Pier Bernardo zmarł w 1803 roku, sześć lat po wizycie de Maistre’a. Cierpienie ukształtowało jego charakter. Pozostał człowiekiem niezwykle troskliwym. Nigdy nie dotykał róż w swoim ogrodzie, wiedząc, że czasem zrywają je dzieci. Odmówił uściśnięcia dłoni swojemu gościowi, by go nie narazić.

Ukojenie znajdował w głębokiej relacji z Bogiem. Traktował wiarę jako drogę do uświęcenia bólu. W ukrzyżowanym Chrystusie widział kogoś równie odrzuconego i cierpiącego jak on sam.

Lebrosso a nauczyciel z Sicignano

Opowiadanie zestawia losy trędowatego z historią nauczyciela z SicignanoMiejscowość w południowych Włoszech, z której pochodził drugi bohater opowiadania, emerytowany nauczyciel.. Obaj doświadczyli skrajnego nieszczęścia i pragnęli śmierci. Różni ich jednak fundamentalne podejście do życia.

  • Lebrosso znosił samotność z przymusu, narzuconą przez biologię. Nauczyciel odizolował się od świata z własnego wyboru.
  • W decydującym momencie trędowaty odrzucił samobójstwo, wybierając heroiczną zgodę na swój los.
  • Pedagog okazał się tchórzem. Głośno manifestował chęć śmierci, ale gdy nadarzyła się okazja oddania życia za księdza, wpadł w panikę i błagał o litość.

Postawa Lebrosso wyrasta na symbol prawdziwego humanizmuPostawa intelektualna i moralna stawiająca w centrum człowieka, jego godność, wolność i rozwój.. Pokazuje, jak zachować godność i odnaleźć spokój nawet w sytuacji bez wyjścia.