Opracowanie

Kontekst historyczny i społeczny - Głębokie Południe USA w latach 30.

Akcja powieści Harper Lee toczy się w fikcyjnym miasteczku Maycomb w stanie Alabama w latach 1933–1935, w samym środku Wielkiego Kryzysu. Tło historyczne i społeczne determinuje losy bohaterów, ukazując brutalne realia segregacji rasowej oraz skrajnego ubóstwa. Zrozumienie mechanizmów rządzących Głębokim Południem pozwala pojąć, dlaczego z góry skazany na porażkę proces Toma Robinsona musiał się odbyć.

Autor: Małgorzata Haze Czas czytania: 5 min
Spis treści
  1. Wielki Kryzys w Alabamie – bieda jako norma
  2. Prawa Jima Crowa – segregacja jako system
  3. Sprawa chłopców ze Scottsboro
  4. Południe jako osobny świat

Wielki Kryzys w Alabamie – bieda jako norma

Rok 1929 i krach na giełdzie uderzyły w całe Stany Zjednoczone. Głębokie PołudnieStany południowo-wschodnie USA, historycznie opierające gospodarkę na rolnictwie plantacyjnym i pracy niewolników. odczuło to jednak ze zdwojoną siłą. Alabama już wcześniej należała do najbiedniejszych stanów. Jej gospodarka opierała się na uprawie bawełny, która z roku na rok traciła rentowność. Wielki Kryzys ostatecznie zrujnował lokalnych rolników.

Harper Lee pokazuje ubóstwo przez konkretne detale. Rodzina Cunninghamów płaci za usługi prawnicze Atticusa orzechami i ziemniakami. Gotówki po prostu nie mają. Walter Cunningham junior przychodzi do szkoły bez drugiego śniadania i bez butów. Atticus tłumaczy Smyk, że pan Cunningham nie jest z natury nędzarzem. Po prostu znalazł się w trudnej sytuacji, podobnie jak reszta kraju. Bieda w tamtym czasie nie stanowiła indywidualnego piętna, lecz powszechny stan.

Kryzys zrównał status ekonomiczny białych farmerów i czarnych mieszkańców. To wywołało agresję. Ludzie tracący grunt pod nogami szukali kozła ofiarnego. Bob Ewell, żyjący w skrajnej nędzy na obrzeżach miasteczka, potrzebuje kogoś, nad kim mógłby się wywyższyć. Tom Robinson staje się idealną ofiarą.

Prawa Jima Crowa – segregacja jako system

Prawa Jima CrowaStanowe i lokalne przepisy wprowadzające segregację rasową na Południu USA, obowiązujące od końca XIX w. do 1965 roku. regulowały każdy aspekt życia na Południu. Ich celem było utrzymanie białej supremacji po formalnym zniesieniu niewolnictwa. Segregacja obejmowała szkoły, restauracje, szpitale, a nawet ławki w parku. Czarni i biali żyli obok siebie, ale w dwóch zupełnie różnych, nierównych światach.

Dobrze wiedzieć
Nazwa "Jim Crow" nie pochodzi od nazwiska polityka, lecz od tytułu rasistowskiej piosenki i tańca z lat 30. XIX wieku. Biali aktorzy, z twarzami pomalowanymi na czarno (tzw. blackface), karykaturowali w niej zachowanie czarnych niewolników. Z czasem termin ten stał się synonimem usankcjonowanej prawnie dyskryminacji.

W Maycomb ten podział jest tak głęboko zakorzeniony, że nikt nie kwestionuje go głośno. Czarna społeczność mieszka w swojej dzielnicy i modli się we własnym kościele. Smyk i Jem boleśnie zderzają się z tą granicą, gdy Calpurnia zabiera ich na nabożeństwo do First Purchase African M.E. Church. Dzieci nagle stają się obcymi w miejscu oddalonym zaledwie o kilka ulic od ich własnego domu.

Sąd w Maycomb stanowi fizyczną ilustrację tego systemu. Tom Robinson siedzi na ławie oskarżonych, a czarni mieszkańcy miasteczka tłoczą się na balkonie. Właśnie tam wielebny Sykes robi miejsce dla dzieci Finchów. Z tej perspektywy Smyk obserwuje proces. Pozornie toczy się on według liter prawa, w rzeczywistości wyrok zapadł na długo przed pierwszą rozprawą.

Sprawa chłopców ze Scottsboro

Fikcyjny proces Toma Robinsona ma bardzo konkretny historyczny pierwowzór. W 1931 roku w Alabamie aresztowano dziewięciu młodych czarnych mężczyzn. Dwie białe kobiety oskarżyły ich o gwałt. Sprawa przeszła do historii jako proces chłopców ze ScottsboroDziewięciu czarnoskórych nastolatków niesłusznie oskarżonych o gwałt w 1931 r. Ich procesy stały się symbolem niesprawiedliwości amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości. i wywołała ogólnokrajowe oburzenie. Oskarżonych skazano na śmierć mimo braku dowodów medycznych. Jedna z rzekomych ofiar wycofała później swoje zeznania, ale wyroki i tak wielokrotnie podtrzymywano. Batalia sądowa ciągnęła się przez dekady.

Harper Lee pisała Zabić drozda w latach 50. XX wieku. Sprawa ze Scottsboro wciąż żyła w pamięci zbiorowej Amerykanów. Podobieństwa w powieści są uderzające. Mamy fałszywe oskarżenie o gwałt na białej kobiecie, czarnego mężczyznę bez szans przed w pełni białą ławą przysięgłychW systemie anglosaskim grupa obywateli decydująca o winie oskarżonego. Na Południu USA w latach 30. zasiadali w niej wyłącznie biali mężczyźni. i wyrok zapadający wbrew logice. Autorka nie skopiowała historii jeden do jednego. Osadziła po prostu fabułę w realiach, które jej współcześni czytelnicy natychmiast rozpoznawali.

Południe jako osobny świat

Głębokie Południe lat 30. żyło własnym rytmem i własną mitologią. Kult KonfederacjiSkonfederowane Stany Ameryki – państwo utworzone przez południowe stany, które dokonały secesji, co doprowadziło do wojny domowej (1861–1865)., nostalgia za przedwojennym porządkiem i silna tożsamość stanowa tworzyły specyficzną kulturę. Rasizm nie był tam wyłącznie osobistym uprzedzeniem. Stanowił fundament społecznej tożsamości. Sprzeciwienie się tym niepisanym zasadom oznaczało wykluczenie ze wspólnoty.

Atticus Finch rozumie to lepiej niż ktokolwiek inny. Pochodzi ze starej alabamskiej rodziny. Nie jest rewolucjonistą, ale człowiekiem stąd. Decyduje się bronić Toma Robinsona w imieniu uniwersalnych zasad prawa. Płaci za to wysoką cenę. Jego dzieci słyszą w szkole wyzwiska. Napięcie sięga zenitu, gdy Walter Cunningham zjawia się pod aresztem z tłumem gotowym na linczSamosąd, morderstwo dokonane przez tłum bez wyroku sądowego. Na Południu USA ofiarami linczów padali najczęściej czarni mężczyźni.. Atticus doskonale wie, z jakim ryzykiem wiąże się jego postawa.

Maycomb to literacka fikcja. Alabama lat 30. była jednak brutalnym faktem. Powieść Harper Lee uderza w czułe punkty właśnie dlatego, że z reporterską dokładnością odtwarza świat, który istniał naprawdę.

Zabić drozda · 14 kroków do poznania lektury