Bohaterowie
Reportaż „Cesarz” Ryszarda Kapuścińskiego powstał w wyniku podróży autora do ogarniętej rewolucją Etiopii w połowie lat siedemdziesiątych XX wieku. Pisarz zrezygnował z tradycyjnej relacji o wojskowym zamachu stanu na rzecz nowatorskiej formy opartej wyłącznie na wypowiedziach dworzan obalonego Hajle Sellasje. Dzieło szybko zyskało międzynarodowy rozgłos, a polscy czytelnicy bez trudu odczytali w nim zakamuflowaną krytykę mechanizmów władzy epoki Edwarda Gierka.
Spis treści
Etiopska rewolucja i reporterski impas
W połowie lat siedemdziesiątych XX wieku Ryszard Kapuściński trafił do Addis AbebyStolica i największe miasto Etiopii, polityczne centrum kraju.. Jako doświadczony korespondent wojennyDziennikarz relacjonujący wydarzenia bezpośrednio z rejonów konfliktów zbrojnych. miał za zadanie opisać trwający tam wojskowy zamach stanu. Szybko zorientował się, że kolejne polityczne przewroty przebiegają według identycznego schematu. Zgromadził potężny materiał badawczy, oparty głównie na rozmowach ze służbą i współpracownikami obalonego cesarza Hajle Sellasje I. Władca zmarł w 1975 roku w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach.
Mimo nacisków ze strony Polskiej Agencji Prasowej, reporter przez wiele dni nie wysłał do kraju ani jednego zdania. Szukał świeżego spojrzenia, które uchroniłoby tekst przed wtórnością. Sam wspominał ten moment:
Można napisać tylko jedną taką książkę w życiu. To jest pewien pomysł, którego już się nie da powtórzyć, bo jak by się go powtórzyło to już będzie klęska. »Cesarz« wynikał z bardzo prostej sytuacji. Byłem już wtedy reporterem pracującym w Afryce ponad 10 lat. Pisałem już dużo reportaży, lepszych, gorszych, różnych. Kiedy zostałem wysłany na tę etiopską rewoltę to był to normalny, wojskowy zamach stanu.
Piesek Lulu i przełom w pisaniu
Przełom nastąpił w chwili zniechęcenia, gdy Kapuściński przeglądał etiopskie czasopisma i fotografie. Uwagę pisarza przykuło zdjęcie władcy z małym psem na kolanach. To wywołało lawinę skojarzeń i dało początek nowatorskiej formie utworu.
Na jednym ze zdjęć cesarz siedzi na tronie z małym pieskiem na kolanach. Wtedy mi się przypomniało, że Hajleselassie rzeczywiście miał takiego pieska, z którym wszędzie się pokazywał. I wtedy sobie pomyślałem, że nie ja to mówię, tylko jeden ze sług cesarza: »To jest mały piesek rasy japońskiej, nazywa się Lulu«. Kiedy miałem to jedno najprostsze zdanie, to wiedziałem, że będę miał książkę. Miałem mnóstwo relacji. Cały problem był w selekcji, strukturze.
Reporter zrezygnował z tradycyjnej narracji odautorskiej. Zdecydował, że cała opowieść zostanie utkana z polifoniiWielogłosowość w literaturze; technika polegająca na wprowadzeniu wielu równorzędnych punktów widzenia. głosów dawnych poddanych cesarza. Największym wyzwaniem stała się selekcja zebranych relacji i nadanie im odpowiedniej struktury.
Zakamuflowana krytyka PRL
Pierwsze fragmenty reportażu ukazywały się na łamach warszawskiej „Kultury” na przełomie lat 1978–1979. Czytelnicy błyskawicznie dostrzegli w nich aluzje do ówczesnej sytuacji politycznej w Polsce. Kapuściński celowo wyeksponował uniwersalne mechanizmy władzy dyktatorskiej. Chciał pokazać, jak przebywanie na szczytach hierarchii demoralizuje, deprawuje i wykrzywia ludzkie charaktery.
W latach 70. w Polsce rządził Edward Gierek. Jego ekipa, podobnie jak dwór etiopskiego cesarza, otaczała się luksusem, uprawiała propagandę sukcesu i wymagała od podwładnych bezwzględnego posłuszeństwa. Czytelnicy „Cesarza” traktowali książkę jako tekst z kluczemUtwór, w którym pod postaciami fikcyjnymi lub historycznymi ukryte są rzeczywiste osoby i wydarzenia współczesne autorowi., demaskujący realia komunistycznej Polski.
Cenzura dopuściła tekst do druku. Urzędnicy zorientowali się w prawdziwym, metaforycznym przesłaniu dzieła zbyt późno – zgoda na publikację pierwszych odcinków zamknęła im drogę do zablokowania całości. W 1978 roku „Cesarz” ukazał się w formie książkowej nakładem wydawnictwa Czytelnik i natychmiast zniknął z księgarskich półek.
Międzynarodowy triumf
Ogromny sukces zagraniczny przyszedł kilka lat później. W 1983 roku książkę wydano w Wielkiej Brytanii. Reportaż błyskawicznie trafił na szczyty list bestsellerów, wyprzedzając nawet słynne Imię róży Umberto Eco. Brytyjski „Sunday Times” przyznał dziełu Kapuścińskiego tytuł Książki Roku.
Zagraniczni krytycy byli zachwyceni uniwersalizmem opowieści. Zaczęto porównywać polskiego autora do najwybitniejszych twórców literatury światowej. W recenzjach obok nazwiska Kapuścińskiego pojawiali się między innymi Albert Camus, Truman Capote, Gabriel García MárquezKolumbijski pisarz, laureat Nagrody Nobla, czołowy przedstawiciel realizmu magicznego. oraz Franz Kafka. Etiopska relacja przestała być zwykłym reportażem, stając się ponadczasowym traktatem o naturze autorytaryzmu.